„Jaga” pokonała Rangersów i zdecydowała ws. niedzieli
6 sierpnia 2026, 22:06 | Autor: RyanZapadła ostateczna decyzja w sprawie niedzielnego meczu 3. kolejki Ekstraklasy pomiędzy Jagiellonią Białystok a Widzewem Łódź. Spotkanie ostatecznie dojdzie do skutku, choć do końca istniała realna możliwość, że przeciwnicy postanowią przełożyć je na inny termin.
Klub z Podlasia miał prawo do nierozgrywania tego starcia w wyznaczonym przez ligowe władze terminie ze względu na specjalny przywilej, jaki otrzymują przedstawiciele polskiej federacji, występujący w eliminacjach europejskich pucharów. Piłkarze Adriana Siemieńca mierzyli się w czwartek w kwalifikacjach Ligi Europy ze szkockim Rangers FC, a tydzień później polecą do Glasgow na rewanż. Aby ułatwić sobie przygotowania do tej konfrontacji, mogli jednostronnie przenieść zawody z Widzewiakami na późniejszy czas.
Ostatecznie w Białymstoku stwierdzono, że potyczka z czerwono-biało-czerwonymi odbędzie się zgodnie z założeniami, czyli w niedzielę, 9 sierpnia. Pierwszy gwizdek sędziego, którym będzie Damian Kos, usłyszymy o godzinie 20:15. Można powiedzieć, że dla obu drużyn to powtórka sprzed roku, gdy mecz 2. kolejki poprzedniej kampanii z „Jagą” także stał pod znakiem zapytania i wtedy również zdecydowano się zagrać go bez zmian.
Wracając do dzisiejszego pojedynku, jego wynik z pewnością uskrzydli gospodarzy, którzy pokonali utytułowanych Szkotów 2:1. Spotkanie nie zaczęło się dla nich dobrze, ponieważ już w 4. minucie Guilherme Montoia zaliczył samobójcze trafienie. Siedemnaście minut później było jednak już 2:1 dla Białostoczan. Najpierw to goście posłali piłkę do własnej bramki, a później prowadzenie dał Kajetan Szmyt.
Wynik nie zmienił się już do końcowego gwizdka i Jagiellonia ostatecznie wypracowała sobie skromną, aczkolwiek cenną zaliczkę przed rewanżem zaplanowanym na czwartek, 13 sierpnia.
Jagiellonia Białystok – Glasgow Rangers 2:1 (2:1)
13′ Fernandez (s), 21′ Szmyt – 4′ Montoia (s)
Jagiellonia:
Abramowicz – Wojtuszek, Konstantopoulos, Kobayashi, Montoia – Conceicao (65′ Agbonifo), Romanczuk, Lozano (65′ Klynge) – Szmyt, Prelec (80′ Sylla), Imaz (80′ Drachal)
Rezerwowi: Domasiewicz, Perchel – Krasiewicz, Polak, Kozłowski, Kuczyński, Zalewski,








Górnik Zabrze
Legia Warszawa
Lech Poznań
Wisła Kraków
Pogoń Szczecin
Korona Kielce
Zagłębie Lubin
Piast Gliwice
GKS Katowice
Jagiellonia Białystok
Wisła Płock
Widzew Łódź
Cracovia
Radomiak Radom
Śląsk Wrocław
Motor Lublin
Wieczysta Kraków
Raków Częstochowa 
KTS Weszło Warszawa
Mazovia Mińsk Maz.
Pelikan Łowicz
Ząbkovia Ząbki
Wisła II Płock
Jagiellonia II Białystok
Świt Nowy Dwór Maz.
Warta Sieradz
Widzew II Łódź
Wigry Suwałki
Olimpia Zambrów
Lechia Tomaszów Maz.
ŁKS II Łódź
Olimpia Elbląg
Mławianka Mława
KS CK Troszyn
Polonia Lidzbark Warm.
ŁKS Łomża
Szanse na urwanie 2 punktów Jagiellonii rosną. Niewiele, ale rosną…
wydaje mi się że się mylisz bo jaga jest na fali wznoszącej a my póki co gramy piach i przełożenie chyba było by nam na rękę ale każdymaswoje zdanie..
Optymista :) Patrząc na ich grę, a naszą. Mam obawy, że jednak skończy się fart Vuko.
Jaga woli zagrać teraz zanim Widzew wprowadzi do gry nowych zawodników z kraju kawy. Im dalej w las tym więcej drzew ;)))
Mniej więcej rok temu Żyro z patocelebrytą Rafałkiem załatwili 3 punkty Jagiellonii , która także nie przełożyła meczu. Jak widać Siemieniec stwierdził , że Widzewvjest tak słaby, że i tak wygra. Oby się przeliczył.
Cwaniaki, widzą że Widzew gra jak grał, to po co czekać…
A cwaniaki bo? Bo masz problem z nie napisaniem czegoś bez obrażania rywala?
Cwaniaki to obrażanie kogoś????
Musimy w końcu mentalnie się przestawić
Przepis Do przekładania spotkań powinien być usunięty.Dobrze że w tym przypadku Jagiellonia zdecydowała się grać.
Brawa Jaga że gra a nie przekłada
Kiedy pan Kos posędziuje u nas w Sercu Łodzi?
Ciekawe jak trenejro zestawi skład, czy jest gotowy walczyć o coś więcej niż remis lub minimalna porażka. Siemieniec jest poukładany jako trener. Kolejny rok idzie mając drenowany zmieniany skład. Papszun i on w tym momencie najlepsi trenerzy polscy…
Sprawa jest jasna, są przekonani że ze strony Widzewa nic im nie grozi. Gdyby mieli grać z Górnikiem czy Rakowem to pewnie by przełożyli. Vuko powinien wjechać im na ambicję, że piłkarze Widzewa nie są dla nich zagrożeniem, że są przekonani że wygrają. To powinna być sprawa honorowa!
Piłkarze Jagi w euforii po wygranej z Rangersami. Myślę, że Siemieniec liczy, że Widzew sprowadzi ich na ziemię przed rewanżem i pokaże, iż chwila dekoncentracji kończy się porażką. Widzew wyleje kubeł zimnej widy na rozpalone jagielońskie głowy. Do rewanżu ze Szkotami Jaga przystąpi z pokorą i chęcią zmazania plamy po przegranym meczu ligowym. Dzięki temu może awansuje. Tego scenariusza będę się trzymał do niedzielnej nocy. Widzewie nie zawiedź mnie. Jeżeli pierwszy etap domniemanego planu Siemieńca się uda, to może we czwartek zrealizuje się reszta. Życzę tego wszystkim kibicom Widzewa i Jagielonii.
No pokonała Glasgow Ranger ale to nie ci sami rangersi co przed spadkiem teraz to grają średnio a nasz Widzew jak na razie poniżej sredniej