A. Vuković: „Czeka nas kolejny ekstraklasowy mecz, ale w realiach pucharowych”

1 września 2026, 14:29 | Autor:

We wtorkowe popołudnie trener Aleksandar Vuković spotkał się z dziennikarzami w sali konferencyjnej stadionu Widzewa. Tematem rozmów był środowy mecz Łodzian z Koroną Kielce w ramach 1. rundy Pucharu Polski. Co mówił szkoleniowiec?

O szybkiej szansie na rehabilitacji po porażce

„Lepiej jest grać jak najszybciej kolejny mecz po takiej porażce. Można byłoby liczyć na czas na ochłonięcie, ale najważniejsza jest reakcja i próba przechylenia szali zwycięstwa na swoją stronę w kolejnym spotkaniu. Dobrze, że mamy taką okazję już jutro.

O różnicach w ligowym i pucharowym meczu z Koroną Kielce

„Każde spotkanie jest nieco inne, choć nie przewiduję większych różnic pomiędzy tym meczem a tamtym z ligi. Zarówno w jednym, jak i drugim zespole. Jak to w Pucharze Polski, nastąpią pewnie jakieś drobne korekty, jeżeli chodzi o składy. Pod względem struktury czy stylu gry będzie raczej podobnie. Można więc powiedzieć, że czeka nas kolejny ekstraklasowy mecz, tyle że w realiach pucharowych”.

O konsekwencjach odejścia Angela Baeny

„Odchodzi od nas zawodnik, który odgrywał ważną rolę w okresie, w którym jestem w klubie. Na początku tego sezonu wystąpił w trzech z sześciu spotkań w wyjściowym składzie i grał w pozostałych. Baena nalegał na zmianę otoczenia i powrót do Hiszpanii, więc mimo iż mi się to nie podobało, musiałem uszanować jego życzenie. To, co sprawia nam kłopot, to fakt, że nie wszyscy skrzydłowi są jeszcze gotowi na grę w pełnym wymiarze i potrzebują trochę czasu. Będzie to z pewnością pewnym utrudnieniem, ale odkąd tu jestem nie brakuje takich rzeczy, o których nawet nie chcę mówić. W każdej sytuacji staram się wyciągnąć jak najwięcej”.

O tym, kiedy zakończy się proces przebudowy drużyny

„Zakończy się się 9 września, ponieważ do tego dnia trwa okno transferowe. Wtedy będziemy mieli już zamkniętą kadrę na rundę jesienną i będziemy mogli uznać, że mamy docelową grupę ludzi do końca roku. Wtedy też poszukamy większego spokoju w pracy z tymi piłkarzami. Dzisiaj trochę się dzieje, odchodzi Angel Baena, ale przychodzi Dani Silva, by nam pomóc. Cieszę się więc na ten dzień zamknięcia okna, bo dobrze nam to zrobi”.

O postawieniu na Veljko Ilicia w Pucharze Polski

„Chcemy, żeby w meczach pucharowych bronił Veljko Ilić, co nie jest w żadnym stopniu związane z ostatnim występem Bartłomieja Drągowskiego. Mam nadzieję, że zobaczymy Veljko nie tylko w jednym spotkaniu Pucharu Polski, ale w kilku. Realizujemy wcześniej przyjęty plan, jeszcze sprzed sezonu. W starciu ligowym z Radomiakiem Radom Bartek wróci już na swoje miejsce, o ile będzie oczywiście zdrowy”.

O trudnym okresie 

„Mieliśmy do dyspozycji na razie tylko wczorajszy dzień, w którym zespół przechodził proces regeneracji. Tyle można było zrobić. Dzisiaj zaliczymy normalny trening, który poświęcimy w dużej mierze na szlifowanie taktyki. Na pewno pojawia się kwestia mentalna, jak to po każdej porażce. Spróbuję przedstawić chłopakom mój punkt widzenia, a jest on taki, że niewiele brakło, abyśmy siedzieli dziś tutaj mając cztery punkty w dwóch poprzednich meczach. Nieodgwizdany rzut karny w ostatnim momencie plus pechowo stracona bramka – bez tego wszystko byłoby diametralnie inne. Jeśli widzę powody do niezadowolenia i mogę coś zespołowi zarzucić, to nie mam z tym problemu. Natomiast w dwóch ostatnich spotkaniach piłkarze prezentowali się bardzo dobrze, w starciu ze Śląskiem Wrocław został pozbawiony szansy na zwycięstwo, a z mistrzem Polski przegrał przez kuriozalnego gola w ostatniej akcji. To nie może sprawić, że wszystko będziemy widzieć w czarnych barwach. Nastawiamy się na następną walkę i liczę, że będziemy na to gotowi”.

O szansie na Europę poprzez pucharowe mecze

„Patrząc przez pryzmat liczby spotkań, rzeczywiście można tak do tego podejść, ale ja nie patrzę w tych kategoriach. Sezon ligowy nie kończy się na sześciu kolejkach, a także nie będziemy myśleć przy okazji pierwszego pojedynku w Pucharze Polski o dotarciu do finału. Trzeba się solidnie przygotować, jak najlepiej realizować założenia na boisku i wywalczyć awans do kolejnej rundy”.

O kiepskiej serii strać z Koroną Kielce

„W piłce czasami trudno jest to wytłumaczyć. Bywają takie serie i wtedy zasadne jest pytanie, dlaczego tak się dzieje i co jest tego przyczyną. Będziemy chcieli wykorzystać nasz ostatni mecz jako materiał do przygotowania na jutro. Po przeanalizowaniu tego uważam, że należy postawić na wykonanie pewnych rzeczy lepiej. W dokładniejszy sposób powielić to, co do tej pory nie funkcjonowało i liczyć na lepszy efekt”.

Google
Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google?
Dodaj do źródeł Google
Subskrybuj
Powiadom o
4 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Reminio
3 godzin temu

Vuko powodzenia i cierpliwości. Szacun, że tego nie pier….I wyjdziesz. Spokojnie, jedzie kolejny zawodnik nie typowo ofensywny , nie grał więc może w październiku zagra, jeśli się nie rozsypie do tego czasu.
Aha, będziesz miał kogo podadzic ba lawce jutro ZDOLNEGO DO GRY a nie statystę???
Jak będzie dogrywka to może w 8 zagramy , bo nie będzie nikogo na zmianę.

Vuko
2 godzin temu

Widzew rozegrał 6 meczów ligowych a nie tylko dwa ostatnie także patrzmy na dokonania trenera Vukovica przez pryzmat jego aktualnych dokonań. W innych zespołach też mają nowych zawodników, po kilka kontuzji kontuzji i szereg innych problemów z którymi trzeba sobie radzić. Dwa ostatnie mecze z Koroną za kadencji Vuko no to była porażka, w Kielcach Widzew nie istniał w Łodzi też nic kompletnie nie grał. Szanse oceniam 50/50 bo Widzew gra u siebie jednak i będzie z 13-14 tysięcy na trybunach.

Antonio
2 godzin temu

Chaos w klubie, słaby trener, liczne kontuzje, oddawanie za darmo piłkarzy, brak wyników – to się nie może udać.

Coff
2 godzin temu

Coś mi się nie chce wierzyć że tak naciskał na odejście…

4
0
Would love your thoughts, please comment.x