Pomoc Widzewa? Co najwyżej przeciętna
8 października 2026, 21:07 | Autor: RyanKontynuujemy cykl statystycznych podsumowań na półmetku rundy jesiennej, z podziałem na poszczególne formacje. Po bramce i obronie, pora przyjrzeć temu, jak druga linia Widzewa Łódź funkcjonowała na tle ligowych rywali.
Starając się podsumować minione dziewięć kolejek w wykonaniu pomocników, wybraliśmy pięć parametrów, które najlepiej oddają jakość gry. Skupiliśmy się na posiadaniu piłki przez drużyny Ekstraklasy, dokładności przy wymienianiu piłki pomiędzy sobą (plus podania kluczowe) oraz stosunkowi piłek straconych do odzyskanych. Nowością jest odwołanie się do parametru Passes Per Defensive Action u rywali, którego znaczenie wyjaśnialiśmy w poprzedniej części. Jak zawsze przy tej okazji podkreślamy, by przedstawione dane traktować z odpowiednim dystansem, bo nie wszystko da się pokazać liczbami.
1. POSIADANIE PIŁKI
Patrząc na ranking ułożony pod kątem częstotliwości posiadania piłki, trzeba mieć na uwadze, że lepszy wynik wcale nie musi mieć przełożenia na dorobek punktowy zespołów. Dla niektórych jest to bardzo ważny element, ponieważ ich filozofia gry zakłada kontrolowanie przebiegu spotkania właśnie poprzez utrzymywanie się przy futbolówce, podczas gdy inne drużyny z premedytacją oddają ją rywalom, szukając swoich okazji bramkowych w kontratakach. Okazuje się, że najczęściej piłkę mieli w swoim posiadaniu zawodnicy Jagiellonii Białystok, wyprzedzając drugi Raków Częstochowa oraz – nieco nieoczekiwanie – trzeci Piast Gliwice.
Widzewiacy plasują się na ósmym miejscu, z wynikiem 49,9% posiadania. Zespół prowadzony przez pierwsze siedem kolejek przez Aleksandara Vukovicia i dwukrotnie przez Mateusza Stolarskiego na półmetku rundy jest więcej niemal idealnie symetryczny w tym względzie. Najniższy wskaźnik odnotowano u Pogoni Szczecin, Zagłębia Lubin oraz Śląska Wrocław.
2. DOKŁADNOŚĆ PODAŃ
Wskaźnik dokładności podań nie wybacza. Bez względu na model gry, obrany przez dany zespół, celne zagranie do partnera zawsze powinno mieć miejsce jak najczęściej. W kwestii precyzyjnego operowania piłką najlepiej spisały się „Medaliki„, choć różnice pomiędzy poszczególnymi zespołami były bardzo małe lub wręcz minimalne. Sporą dokładnością mogą pochwalić się gracze Wieczystej Kraków oraz Piasta.
Ekipa z Piłsudskiego spisała się bardzo kiepsko, zajmując dopiero czternastą lokatę. Niemały wpływ miał na to jednak fakt, że za kadencji Vukovicia często starano się rozgrywać akcje w sposób bardziej bezpośredni, a im dłuższe podanie, tym prawdopodobieństwo złego zagrania rośnie. Najgorzej w tym elemencie wiodło się Zagłębiu, Cracovii oraz Pogoni. Zaskakuje słaby wynik „Pasów„, które zazwyczaj słynęły z tzw. krakowskiej piłki, czyli wielu podań z dużą precyzją.
3. PODANIA KLUCZOWE
Powyższa statystyka zawiera dokładność wszystkich zagrań, bez względu na jego rodzaj. Najważniejsze dla formacjo pomocy są jednak tzw. podania kluczowe, po których następuje realna szansa na zdobycie gola. Można więc stwierdzić, że ich liczba określa stopień kreatywności drugiej linii danej drużyny. Jeśli tak przyjmiemy, będziemy mieć do czynienia z małym paradoksem, bowiem drugie miejsce zajęła… wspomniana wcześniej Cracovia! Podium zamknął beniaminek z tego samego miasta, a liderem okazali się piłkarze „Kolejorza„.
Czerwono-biało-czerwoni znów znajdują się na czternastej pozycji, co nie świadczy najlepiej o konstrukcji ich akcji i możliwościach zaskoczenia przeciwnika groźnym podaniem. Jeszcze więcej powodów do zmartwień pod tym względem mają jednak trenerzy Korony Kielce, Pogoni oraz Radomiaka Radom.
4. ODZYSKANE I STRACONE PIŁKI
Tradycyjnie policzyliśmy też różnicę między odzyskanymi a straconymi piłkami przez ekipy Ekstraklasy, gdzie od dawna utrzymuje się tendencja negatywna. Ligowcy ponownie częściej doprowadzili do strat poprzez nieudany drybling czy niecelne podanie niż udawało im się pozyskiwać futbolówkę. Na minusie rundę skończyło wszystkie osiemnaście drużyn, co jest już stałym elementem ligowego krajobrazu. Najmniejszy deficyt zaliczyli Lechici, potwierdzając swoją bardzo dobrą postawę w podsumowaniu linii pomocy. Za jego plecami znalazła się Legia Warszawa, a w czołówce uplasowali się jeszcze ex aequo Górnik Zabrze i Wisła Kraków.
Jak wypadł Widzew? Przeciętnie, zajmując dziesiątą pozycję. Liczba odzyskanych piłek była mocno średnia, a w kwestii strat gorsze były tylko cztery ekipy. Biorąc pod uwagę stosunek obu wskaźników, najsłabiej wypadli „Miedziowi„, Śląsk Wrocław oraz „Portowcy„.
5. P. P. D. A. RYWALA
Na koniec nowość w naszych zestawieniach, a więc parametr o nazwie Passes Per Defensive Action. Określa on średnią liczbę podań, zanim nastąpi próba zakończenia budowy akcji. Tym razem skupiliśmy się na wskaźniku P. P. D. A. u rywali, co w praktyce pokazuje, na ile zagrań pozwalał dany zespół, zanim nastąpił pressing przeciwnika.
Statystyki pokazują, że najmocniejszy w tej dziedzinie był GKS Katowice, który wymieniał piłkę średnio 13,56 razy, zanim ruszono do niego z pressingiem, przerywając jego posiadanie. Druga była Jagiellonia, która jednocześnie wykazywała się najlepszym własnym wynikiem (patrz podsumowanie linii obrony), a podium zamknęli Częstochowianie.
Martwi fakt, że Widzew znów nie spisał się zbyt dobrze. Łodzianie zajęli co prawda miejsce w środkowej części stawki, ale liczyliśmy, że chociaż w jednej kategorii znajdą się wysoko. Niestety, znów jest średnio. Najgorzej wypadli Radomiak, Śląsk oraz Wisła Płock.
Ponownie przyjrzeliśmy się także indywidualnym statystykom Widzewiaków w kategoriach określających funkcjonowanie linii pomocy przez Wyscout (po 30 najlepszych w danej dziedzinie). Jako jedyny na podium znalazł się Bartłomiej Drągowski, notując trzecią największą liczbę długich podań. Ciężko więc mówić tu o wyróżnieniu zawodników drugiej linii… To zresztą nie wyjątek, a reguła, bowiem na liście najczęściej znaleźć można nazwiska Steve’a Kapuadiego i Przemysława Wiśniewskiego.
Spośród pomocników, siódme miejsce miejsce w dokładności podań progresywnych zajął Fran Alvarez, a Emil Kornvig jest ósmy pod względem dokładności zagrań w trzecią tercję. W zestawieniu dwukrotnie znalazł się też Mariusz Fornalczyk, ale w obu przypadkach w trzeciej dziesiątce piłkarzy Ekstraklasy.
Widzewiacy na tle piłkarzy Ekstraklasy po 9. kolejce:
Bartłomiej Drągowski – 3. miejsce w łącznej liczbie długich podań
Przemysław Wiśniewski – 5. miejsce w dokładności podań progresywnych
Bartłomiej Drągowski – 6. miejsce w łącznej liczbie długich podań na 90 minut
Fran Alvarez – 7. miejsce w dokładności podań progresywnych
Emil Kornvig – 8. miejsce w dokładności podań w trzecią tercję
Steve Kapuadi – 11. miejsce w łącznej liczbie podań w trzecią tercję
Bartłomiej Drągowski – 15. miejsce w dokładności długich podań
Przemysław Wiśniewski – 18. miejsce w dokładności podań
Bartłomiej Drągowski – 18. miejsce w łącznej liczbie podań progresywnych
Bartłomiej Drągowski – 20. miejsce w łącznej liczbie podań w trzecią tercję
Mariusz Fornalczyk – 21. miejsce w łącznej liczbie rajdów progresywnych
Steve Kapuadi – 22. miejsce w dokładności długich podań
Steve Kapuadi – 22. miejsce w liczbie podań w trzecią tercję na 90 minut
Mariusz Fornalczyk – 24. miejsce w łącznej liczbie rajdów progresywnych na 90 minut
Przemysław Wiśniewski – 24. miejsce w łącznej liczbie podań w trzecią tercję
Fran Alvarez – 25. miejsce w łącznej liczbie podań otwierających
Steve Kapuadi – 27. miejsce w łącznej liczbie podań progresywnych
Steve Kapuadi – 28. miejsce w łącznej liczbie rajdów progresywnych
Przemysław Wiśniewski – 28. miejsce w liczbie podań w trzecią tercję na 90 minut
Przemysław Wiśniewski – 30. miejsce w łącznej liczbie podań













Górnik Zabrze
Legia Warszawa
Lech Poznań
Wisła Kraków
Pogoń Szczecin
Korona Kielce
Zagłębie Lubin
Piast Gliwice
GKS Katowice
Jagiellonia Białystok
Wisła Płock
Widzew Łódź
Cracovia
Radomiak Radom
Śląsk Wrocław
Motor Lublin
Wieczysta Kraków
Raków Częstochowa 
KTS Weszło Warszawa
Wigry Suwałki
Mazovia Mińsk Maz.
Świt Nowy Dwór Maz.
Pelikan Łowicz
Wisła II Płock
Ząbkovia Ząbki
Jagiellonia II Białystok
Warta Sieradz
Widzew II Łódź
Olimpia Zambrów
Lechia Tomaszów Maz.
Olimpia Elbląg
ŁKS II Łódź
Mławianka Mława
Polonia Lidzbark Warm.
KS CK Troszyn
ŁKS Łomża
To co kuleje od dawna to intensywność gry. Mnie ciekawi statystyka pressingu (zwłaszcza wysokiego) i szczególnie kontrpressingu na tle ligowych rywali.
Statystyki…. statystycznie na świecie jest 10-15% ludzi inteligentnych, czyli reszta powinna załatwiać się na dywan i co z tego wynika? Grać trzeba umieć i tyle. Nie mamy środka pomocy ile to trzeba powtarzać