K. Świderski: „Za ładną grę nikt nam punktów nie da”
13 października 2026, 17:59 | Autor: RedakcjaNie jest to udany początek widzewskiej przygody dla Karola Świderskiego. Zaledwie jeden wygrany mecz od początku sezonu, coraz niższe miejsce w tabeli, a indywidualnie jedynie dwa gola – ustrzelone w dodatku w meczach, które finalnie nie przyniosły żadnych punktów.
Jedno z dwóch trafień Świderski zdobył w ostatnim starciu z Piastem Gliwice. Na chwilę przywróciło ono nadzieję kibicom na pozytywny rezultat, jednak ostatecznie nie dało nawet punktu. „Świder” na gorąco po meczu odniósł się do ostatniego spotkania. Napastnik zwrócił uwagę, że po szybkiej odpowiedzi na samobójcze trafienie, Widzew odzyskał kontrolę nad spotkaniem i dążył do wyjścia na prowadzenie. „Na pewno po tej bramce na 1:1 przejęliśmy inicjatywę. Kotłowało się w polu karnym Piasta, ale na koniec dostajemy znowu dzwona i przegrywamy” – zaznaczył reprezentant Polski.
Jednocześnie przyznał, że drużynie nie zależało na minimalizmie i dowiezieniu remisu do końca. Z jego wypowiedzi wynika też, że wszyscy w klubie są świadomi złych rezultatów osiąganych przez zespół w ostatnich tygodniach. „Na pewno brakuje nam punktów i jesteśmy tego świadomi. Po wyrównującej bramce ruszyliśmy do przodu, chcieliśmy zgarnąć trzy punkty. Same remisy nic nam nie dadzą. Wiadomo, że lepszy jest punkt niż porażka, ale bardzo chcieliśmy tych trzech oczek. Niestety znowu nacięliśmy się na kontrę i niepotrzebną bramkę na 1:2” – mówił po końcowym gwizdku w rozmowie z reporterem Canal+ Sport.
Piłkarz był wyraźnie zdołowany przebiegiem spotkania z Piastem. Zwłaszcza, że jak sam zauważa to Widzew przez długi czas był stroną dominującą. Nie potrafił jednak wskazać na gorąco przyczyn słabej formy od początku sezonu. „Może na początku spotkania to Piast przejął inicjatywę, ale później to się wyrównało, a z czasem zyskaliśmy przewagę. To na pewno może cieszyć, ale ostatecznie gramy o to, by zdobywać trzy punkty. Tego nam brakuje i ciężko jest cokolwiek na gorąco powiedzieć. Nawet jak gra jest ładna, to wiadomo, że za ładną grę nikt nam punktów nie da” – podsumował zawodnik.
Mateusz








Górnik Zabrze
Lech Poznań
Legia Warszawa
Pogoń Szczecin
GKS Katowice
Wisła Kraków
Piast Gliwice
Korona Kielce
Zagłębie Lubin
Jagiellonia Białystok
Cracovia
Wisła Płock
Widzew Łódź
Motor Lublin
Wieczysta Kraków
Radomiak Radom
Śląsk Wrocław
Raków Częstochowa 
KTS Weszło Warszawa
Wigry Suwałki
Pelikan Łowicz
Mazovia Mińsk Maz.
Wisła II Płock
Świt Nowy Dwór Maz.
Ząbkovia Ząbki
Olimpia Zambrów
Jagiellonia II Białystok
Olimpia Elbląg
Warta Sieradz
ŁKS II Łódź
Widzew II Łódź
Lechia Tomaszów Maz.
Polonia Lidzbark Warm.
Mławianka Mława
KS CK Troszyn
ŁKS Łomża
A ta ładna gra to była kiedy? Bom przegapil
No właśnie, tak mnie to zastanowiło i jednocześnie zirytowało…. Gdzie ta ładna gra? Mecz obu drużyn był na poziomie I ligi….
Karol nie wygłupiaj się, jaką ładną grę?
O jakiej ładnej grze mówi Pan Świderski?
Co on ma na myśli?
Albo ja opacznie do tej pory interpretowałem ładną grę, albo nic nie rozumiem…
Jaką ładną gre?! Gramy najmniej atrakcyjny futbol w całej lidze, nie stwarzamy praktycznie żadnych klarownych sytuacji. Aż oczy bolą od patrzenia na to co prezentuje Widzew. Kto im powiedział że oni ładnie grają? Już im chyba kasa pomieszała w głowie. Wmówiono im że są jakościowymi graczami, a prawda jest taka że znów szykuje się nerwowa walka o utrzymanie w lidze…
Mam tylko jedno stwierdzenie
Stajnia Augiasza!
Pfff… Żebyście chociaż grali ładnie.. Lub ambitnie.. Albo z zaangażowaniem!!!!!!
Karol. Szanuję Cię więc wyląduj…
Karol, nie wiem czy wiesz, ale daleko nam do ładnie…
Czytam i nie dowierzam. Jaką ładną grę?!? Może tu jest problem? Może nikt im nie powiedział, że oni grają padakę, aż oczy bolą? Albo co gorsza, ktoś im perfidnie wmawia, że oni mają jakość i grają piękną piłkę tylko pechowo gol nie chce wpaść…