M. Stolarski: „Musimy przestać remisować”
22 października 2026, 14:35 | Autor: RedakcjaPrzed piątkowym spotkaniem z Górnikiem Zabrze z dziennikarzami spotkał się trener Widzewa Łódź Mateusz Stolarski. Szkoleniowiec mówił między innymi o absencji Daniego Silvy, problemach drużyny z grą w posiadaniu piłki, sytuacji kadrowej oraz przygotowaniach do starcia z liderem rozgrywek.
O nieobecności Daniego Silvy
„Sam nie uważam, po obejrzeniu spotkania, że mecz w wykonaniu Daniego z Wisłą był zły. Chciałem na niego postawić w kolejnym spotkaniu, ale to prawda, że wypadł nam na dłuższy okres. Te informacje, które się pojawiły, są prawdziwe i spróbujemy zastąpić go kimś innym. Mamy do dyspozycji Emila, który ostatnio był na ławce rezerwowych, jest też Shehu i Fran. Mam nadzieję, że znajdziemy dobre zastępstwo”.
O atutach Górnika Zabrze
„Na pewno mają bardzo dobre stałe fragmenty gry. Widać w tej drużynie taktyczny pragmatyzm. Trener Gasparik długo pracuje w tym klubie, a zespół jest ze sobą zgrany. Pomimo transferów wychodzących, które moim zdaniem Górnik musiał przeprowadzić, udało się uzupełnić kadrę dobrymi zawodnikami. Od razu weszli do drużyny i pokazują, że mają potencjał do dobrej gry w lidze. To równy zespół, mający swój styl i mocne strony przy stałych fragmentach gry w ofensywie”.
O poprawie gry Widzewa i prostych błędach
„To, z czym się zgodzę, to spadek naszej jakości w momencie, kiedy mamy piłkę. Prawdopodobnie wynika to z coraz większej niepewności, związanej z rezultatami, ale pracujemy nad tym, aby to się zmieniło. Chcemy, żebyśmy nie kalkulowali, a obawy przekuli w odwagę i dalej grali z ryzykiem.
Nasza linia obrony jest zdecydowanie wyżej ustawiona niż wcześniej. Zwiększyła się również liczba podań na własnej połowie oraz otwarć gry. Zespół próbuje się do tych zmian adaptować. Raz wychodzi to lepiej, raz gorzej, ale nad tym pracujemy.
Mam nadzieję, że taki mecz, w którym popełniliśmy tak dużo prostych błędów technicznych, już się nie powtórzy. Statystyki pokazują, że przeciwko Wiśle mieliśmy 60 strat wynikających z posiadania piłki. Drugi najwyższy wynik za mojej kadencji wynosił 44. Zgadzam się, że w naszej grze z piłką pojawiły się błędy. Mam nadzieję, że był to jednorazowy wypadek”.
O atmosferze w drużynie i spotkaniu integracyjnym
„Kolektyw na pewno się nie posypał. Jeśli chodzi o sytuację w drużynie i to, jakie relacje panują między zawodnikami, jestem bardzo zbudowany ich postawą. Widzę, w jaki sposób ze sobą rozmawiają i funkcjonują, pomimo wielu remisów w tym sezonie i braku zwycięstw.
W sobotę poszliśmy na wyjście integracyjne. Uważam ten dzień za bardzo dobry. Zawodnicy mogli lepiej się poznać, porozmawiać i zbliżyć do siebie nie tylko jako piłkarze, ale również jako ludzie. Na treningach tempo i jakość pracy były na całkiem dobrym poziomie. Drużyna patrzy w jednym kierunku i koncentruje się na spotkaniu z Górnikiem. Piłkarze naprawdę bardzo chcą wygrywać, ale mam nadzieję, że nie zabraknie im luzu, który będzie potrzebny w meczu z dobrze broniącym zespołem”.
O kontuzjach i przygotowaniu fizycznym
„Kontuzje są dla nas zmartwieniem. Jako trener chciałbym mieć do dyspozycji wszystkich zawodników, żeby móc ponownie wystawić tę samą linię obrony czy pomocy. Cały czas szukamy zależności i powodów, dla których tak się dzieje. Łatwo wskazać trenerów przygotowania motorycznego czy dział fizjoterapii, ale byłoby to zbyt proste. Problem trzeba analizować z różnych perspektyw.
Chciałbym uciąć wszelkie spekulacje. Zespół Widzewa Łódź biega bardzo dobrze, jest przygotowany motorycznie do sezonu i na pewno nie remisuje meczów z powodu przygotowania fizycznego. Naszym większym problemem jest obecnie kreowanie sytuacji, oddawanie strzałów z lepszych pozycji i budowanie dłuższych momentów dominacji”.
O ewentualnym wzmocnieniu sztabu szkoleniowego
„Wszyscy bardzo dobrzy specjaliści mają teraz pracę. Są na kontraktach z innymi klubami lub pracują w innych sztabach szkoleniowych. Możemy pójść na łatwiznę i dokonać zmiany dla samej zmiany, ale nie chcemy tego robić. Jeżeli mamy kogoś pozyskać, chcemy mieć pewność, że będzie to odpowiednia osoba. Jeśli trzeba będzie poczekać do zimy, to poczekamy.
Na razie musimy skupić się na pozostałych siedmiu meczach i wyciągnąć maksimum z materiału, którym dysponujemy. Łatwo byłoby tłumaczyć się brakiem zdrowych zawodników, przejęciem drużyny w trakcie rundy czy brakiem okresu przygotowawczego. To jednak świetna wymówka dla trenera, który szuka problemów wszędzie, tylko nie u siebie. Ja staram się znaleźć sposób, aby maksymalnie wykorzystać potencjał zawodników, których mam do dyspozycji. To moja odpowiedzialność”.
O sytuacji na skrzydłach i powrocie Paulinho
„Paulinho od poniedziałku zacznie trenować z zespołem. Nie będzie to jeszcze pełny wymiar czasowy, ale wróci do zajęć. Szukamy również innych rozwiązań. Na tej pozycji może grać Klukowski, przyglądaliśmy się także opcji z Marcelem Krajewskim.
Chcemy dać Krajewskiemu poczucie, że jest dla nas ważny, bo tak właśnie jest. Miał dobry tydzień treningowy i mam nadzieję, że kiedy będzie potrzebny, pokaże to, co prezentował ostatnio na zajęciach.
Obecnie rzeczywiście obracamy się wokół określonej grupy skrzydłowych. Chcę zapewnić drużynie możliwie dużą stabilność, żeby zawodnicy mogli budować wzajemne relacje i zgranie. Nie jest to łatwe ze względu na urazy, ale trzeba dać czas na to, aby wypracowane schematy zaczęły funkcjonować”.
O różnicach między Widzewem a Górnikiem
„Górnik jest lepszy pod tym względem, że od półtora sezonu gra praktycznie w ten sam sposób. W klubie nie zaszło zbyt wiele zmian kadrowych. Sprzedano zawodników, których trzeba było sprzedać albo którzy chcieli odejść. Trener i jego sztab pracują tam dłuższy czas.
Górnik przeszedł również trudny okres, a później potrafił przekuć go w sukces. To pokazuje, jak ważne są regularność, zgranie i praca w tym samym środowisku przez dłuższy czas”.
O pracy trenera Gasparika
„Patrzę na jego pracę z uznaniem, a nie z zazdrością. Trener Gasparik już w pierwszym sezonie zdobył Puchar Polski i został wicemistrzem kraju, więc należy mu się duży szacunek. Widać, że dobrze przygotowuje zespół taktycznie i potrafi odpowiednio reagować w trakcie spotkań.
Miałem okazję rywalizować z nim dwukrotnie. Były to mecze mocno taktyczne, w których przerwy i zmiany wprowadzane przez trenerów miały duże znaczenie. Widać, że dobrze pracuje nie tylko on, ale również cały jego sztab.
Na obecną pozycję Górnika wpływa także polityka klubu, która moim zdaniem jest dobrze prowadzona. Zespół potrafił potraktować występy w europejskich pucharach jako cenne doświadczenie, a następnie skoncentrować się na lidze. Dzisiaj jest w czołówce tabeli i nadal gra w Pucharze Polski”.
O szansach Widzewa w piątkowym meczu
„Zostawię to dla siebie, ale na pewno jest taki element”.
O dalszej rywalizacji ligowej
„Nie patrzę dzisiaj tak daleko. Zastanawiam się przede wszystkim, co zrobić, żeby drużyna zapunktowała za trzy, bo jest to jej bardzo potrzebne”.
Mooshinsky








Górnik Zabrze
Lech Poznań
Legia Warszawa
Pogoń Szczecin
GKS Katowice
Wisła Kraków
Zagłębie Lubin
Piast Gliwice
Korona Kielce
Wisła Płock
Cracovia
Jagiellonia Białystok
Motor Lublin
Widzew Łódź
Wieczysta Kraków
Radomiak Radom
Śląsk Wrocław
Raków Częstochowa 
KTS Weszło Warszawa
Wigry Suwałki
Świt Nowy Dwór Maz.
Pelikan Łowicz
Mazovia Mińsk Maz.
Wisła II Płock
Ząbkovia Ząbki
Warta Sieradz
Olimpia Zambrów
Olimpia Elbląg
Jagiellonia II Białystok
Widzew II Łódź
ŁKS II Łódź
Lechia Tomaszów Maz.
Mławianka Mława
Polonia Lidzbark Warm.
KS CK Troszyn
ŁKS Łomża
Musimy zacząć wygrywać. Niestety z taką grą to remis to szczyt marzeń. Marzę o zwycięstwie
Fran i Shehu. Pomoc której gry juz każdy sie nauczył i wiedzą jak ich niwelować. Czy my mamy jakikolwiek pomysł.jak niwelować kogokolwiek z jakiejkolwiek drużyny?
Jak przestaniesz remisować to będziesz przegrywał.
Stolarski..młody.. niedoswiadczony..bez charyzmy..nie stety zły to byl wybór..
Ale odpał:
mamy Shehu Frana i Emila.
3 najgorszych grajków od wielu kolejek
musimy przestać remisować
to co za tydzien musimy przestać przegrywac
GDZIES TAM MYŚLAŁEM ŻE MOŻE ON OGRANIE
JAK JUTRO WIDZEW NIE ODAPLI TO NIE BĘDĘ MIAŁ ZŁUDZEŃ
Jutro powinni wyjsc i zagrać o życie i ofensywnie
można wkalkulowac przegranà dlatego powinni zaryzykować
jak będzie kunktatorstwo to lipa
Dokładnie, teraz rozpoczniecie passę porażek.
I znowu to samo gadanie. Oby w końcu się sprawdziły.