Zmarł Zdzisław Kostrzewiński

31 października 2026, 19:23 | Autor:

trafiła do widzewskiej społeczności tuż przed sobotnim meczem z GKS Katowice. W wieku 80 lat zmarła jedna z klubowych legend, Zdzisław Kostrzewiński, który występował w czerwono-biało-czerwonych barwach w latach 1959-1978. Był wychowankiem i kapitanem łódzkiego zespołu.

Kostrzewiński jest wychowankiem i byłym kapitanem Widzewa. Jak sam wspominał w wywiadach, związany z klubem był od 1959 roku i sentyment ten pozostał do dziś. Ciekawostką jest jednak, iż w wieku 18 lat został przechwycony przez mający wówczas dużo wyższą pozycję w polskiej piłce Łódzki Klub Sportowy. Później ten były pomocnik przeniósł się do Zawiszy Bydgoszcz, gdzie odbywał obowiązkową wtedy służbę wojskową. Po powrocie do Łodzi długo miejsca w ŁKS nie zagrzał. Postanowił znów spróbować sił po wschodniej stronie miasta.

W sezonie 1974/1975 wywalczył z Widzewem historyczny, pierwszy awans do Ekstraklasy, a po dwóch latach w elicie świętował pierwsze w dziejach klubu wicemistrzostwo kraju. Dzięki temu mógł zagrać na międzynarodowej arenie, przyczyniając się do wyeliminowania w 1/32 finału Pucharu UEFA słynnego Manchesteru City. Występ przeciwko Anglikom urósł zresztą do rangi legendarnego, ponieważ Kostrzewiński zagrał… z dziurą w nodze! Inną interesującą anegdota z jego udziałem był fakt, iż znalazł się on w gronie zawodników, od których ŚP. Ludwik Sobolewski pożyczył pieniądze na transfer Zbigniewa Bońka.

Po zakończeniu rozgrywek 1977/1978 opuścił RTS, nie doczekał więc ani kolejnych srebrnych medali, ani tytułów mistrzowskich. Wyjechał do Stanów Zjednoczonych, gdzie pracował w budowlance, grywając też w polonijnym zespole Wisła Chicago. Widzewską koszulkę zakładał aż 183 razy, strzelając 11 goli.

W czwartek publikowaliśmy na WTM fragmenty wywiadu ze Zdzisławem Kostrzewińskim, który zapowiadał, że po dojściu do zdrowia wybierze się znów do „Serca Łodzi„. Niestety, nie będzie mu już to dane…

Google
Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google?
Dodaj do źródeł Google
Subskrybuj
Powiadom o
10 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Pawko
2 godzin temu

R.I.P

slawo
2 godzin temu

na zawsze w naszej pamięci , spoczywaj w spokoju.

Piotr
2 godzin temu

Odszedł wspaniały człowiek,Widzewiak.

Stary kibic
2 godzin temu

RIP

Piotrek K.
1 godzina temu

Dziękuję za wszystko Panie Zdzisławie. I wierzę, że będzie Pan w Sercu Łodzi na każdym meczu.

Kris
Odpowiedź do  Piotrek K.
1 godzina temu

Na zawsze będzie też w naszych Sercach…

Piotrek K.
Odpowiedź do  Kris
1 godzina temu

I takie moje ciche marzenie, żeby dzisiaj zagrali dla Pana Zdzisława

Piotrunio
1 godzina temu

Legenda. Budował podwaliny pod wielkość naszego klubu. Pokój jego duszy.

Grzesiek
1 godzina temu

Odszedł jeden z Tych, dla których Widzew był wszystkim.
Prawdziwy Widzewiak z krwi i kości, Jego wychowanek, Kapitan zespołu, któremu choć oficjalnie nigdy za grę nie podziękowano ani nigdy go nie pożegnano, to Jego miłość do Klubu… nie osłabła nigdy, o czym jeszcze mówił przed paroma dniami…
Jeden z najbardziej charakternych Piłkarzy dawnego Widzewa, twardziel.
Wieczny odpoczynek racz Mu dać Panie!

Last edited 1 godzina temu by Grzesiek
Patryk
31 minut temu

Godnie Pana pożegnamy dziękujemy
Spoczywaj w pokoju (*)

10
0
Would love your thoughts, please comment.x