Adamczuk o transferach, kontraktach i pieniądzach
12 stycznia 2026, 19:59 | Autor: OskarW niedzielę na kanale Meczyki, a w poniedziałek na antenie TVP Sport obecny był Dariusz Adamczuk, który odpowiada za zimowe ruchy transferowe. O czym mówił pełnomocnik zarządu ds. sportu?
Czy przyjście Drągowskiego oznacza odejście Kikolskiego?
„Widzew tak naprawdę na początku sezonu miał już trzech bardzo dobrych bramkarzy. Odszedł Gikiewicz, a taki klub jak Widzew potrzebuje mieć trzech golkiperów. Była taka sytuacja z Pogonią Szczecin w Pucharze Polski, kiedy Ilić pauzował za kartki i na ławce mieliśmy młodego Janka Krzywańskiego. To jest zbyt duży projekt, żeby nie mieć trzech bramkarzy. Chodziło nam też o trochę inny profil zawodnika na tę pozycję. Chcieliśmy kogoś doświadczonego, kto pomoże Iliciowi i Kikolskiemu wejść na wyższy poziom”.
Czy duże transfery stwarzają presję?
„Na końcu najważniejsza jest decyzja. Szanujemy pieniądze, które mamy w Widzewie, ale nie ma znacznie czy jeden zawodnik przyszedł za dwa miliony, a drugi za pięć, bo na koniec obaj mają się obronić na boisku. Uznaliśmy, że Bukari jest wart tych pieniędzy. Jakbyśmy zapłacili trzy miliony, to czulibyśmy taką samą presję – ten facet musi się obronić. Ten zawodnik ma nam dać liczby, których nie miał niestety Samuel Akere”
O Osmanie Bukarim
„Ja Osmana Bukariego znam nieco dłużej. Nigdy nie zapłacilibyśmy takich pieniędzy za zawodnika, który na koncie ma tylko występy w MLS. Ghańczyk grał na Słowacji, w Serbii, Belgii i we Francji. Tak naprawdę on wrócił do Europy, żeby znów pokazać pełnie swoich umiejętności. W Stanach Zjednoczonych nie poszło wszystko po jego myśli, a złożyło się na to wiele czynników. Jednym z nich był brak rodziny, ale także system amerykańskim, w którym nikt z ligi nie spada i gra się bez presji. Osman uwielbia grać pod presją, a w Widzewie będzie ku temu sporo okazji”.
O Kubie Nawrockim
„Dla młodych chłopaków wejście do tego mocnego Widzewa będzie coraz cięższe. Chcąc grać w europejskich pucharach, musimy jednak mieć odpowiednią ilość Polaków czy wychowanków. Dążymy do mocnej akademii. Chcemy mieć w kadrze zespołu naszych chłopaków i jednym z nich jest Kuba Nawrocki. Co się wydarzy? Ciężko powiedzieć. Okienko zamyka się 25 lutego, więc mamy jeszcze trochę czasu”.
O Samuelu Akere
„Akere został tutaj ściągnięty jako jedynka, a Baena miał być jego zmiennikiem. Forma Nigeryjczyka załamała się z przyjściem Igora Jovićevicia. Mecz z Motorem wyglądał średnio, a im dalej w las, tym coraz mniej pozytywów. Trener chciał postawić na bardziej odpowiedzialnego zawodnika. On jest na razie wypożyczony, Osijek ma opcję wykupu, ale kwota wpisana w umowę jest niemała. Może być tak, że to półrocze w Chorwacji – w lidze, która jest słabsza niż polska, ale mocniejsza niż bułgarska – dużo mu da i wróci do Łodzi, bo ten chłopak ma duży potencjał”.
Czy jest w planach poszerzenie siatki skautingowej?
„Mamy w planach otworzenie się na Amerykę Południową czy Afrykę. Nie wydarzy się to jednak w tym okienku. W tej chwili ściągnięcie zawodnika na przykład z Ameryki Południowej wiąże się ze sporym ryzykiem, a my nie chcemy w tym okienku ryzykować”.
Co z wygasającymi kontraktami?
„Wszyscy zawodnicy, którym kończą się umowy w czerwcu, udali się na trwający obóz przygotowawczy. Każdy walczy o swoje cele. Z Markiem wiadomo, coraz ciężej będzie przebić mu się do pierwszego składu, bo dochodzi kwestia wieku, ale przed nikim nie zamykamy drogi. Wszystko zależy od nich i od poziomu, jaki będą prezentowali na treningach”.
O ofercie za Sebastiana Bergiera
„Odrzucenie 2,5 mln euro za Sebastiana Bergiera nie pokazuje naszej siły, a plan. Nie można dzisiaj sprzedać najlepszego napastnika na takie pieniądze. Nie chcieliśmy nawet negocjować. Każdy gracz chce więcej zarabiać i grać w coraz to lepszym klubie. My nie chcemy sprzedawać, a nasi zawodnicy nie wywierają presji na odejście, bo chcą coś z Widzewem wygrać”.
O Juljanie Shehu
„Jestem pod ogromnym wrażeniem Juljana Shehu. Widzę go regularnie na treningach i to jest pan piłkarz. Regularnie jeździ na zgrupowania reprezentacji Albanii i zrobił ogromny progres. Dzisiaj nie wyobrażam sobie Widzewa bez Shehu, ale także bez Bergiera, który również rośnie z meczu na mecz”.
O Mariuszu Fornalczyku
„Według mnie brakowało mu trochę szczęścia. Myślę też, że kwota, jaką za niego zapłacono mu nie ciąży. Widzimy, ile oddaje serca na boisko, a gdy schodzi z boiska, to kibice żegnają go oklaskami. Na końcu muszą przyjść te liczby, bo na koniec z tego skrzydłowi są rozliczani. Dzisiaj z tego powodu nie ma z nami Akere. Mariusz jest Polakiem i zostawia na boisku bardzo dużo zdrowia, co stawia go w lepszej pozycji. On sam wie, że potrzebuje liczb”.
O Bartłomieju Drągowskim
„Zrobiliśmy już trzy ruchy transferowe, a czwarty jest w drodze. Bartłomiej Drągowski jutro dołączy do drużyny w Belek. Blisko jest również dopięcia piątek, a być może i szóstego transferu. Bartek przechodzi dwudniowe testy medyczne – dzisiaj jest ich drugi dzień. Umowa formalnie nie jest jeszcze podpisana. Wczoraj mówiłem w Meczykach o dopięciu szczegółów z Panathinaikosem i mogę powiedzieć, że jesteśmy już dogadani, a umowa jest gotowa i czeka na podpisy. Czekamy na wyniki badań, które spłyną pewnie po dzisiejszym meczu kontrolnym”.
Jak trudny był do przeprowadzenia transfer Drągowskiego?
„Nie jest łatwo ściągnąć reprezentanta Polski do naszej Ekstraklasy i nie mówię tylko o bramkarzach. To będzie się działo coraz częściej, bo polska liga rośnie. Bartek Drągowski to nie był łatwy temat, trwało to trochę, ale na końcu oba kluby są zadowolone”.
O plotkach transferowych
„Maciej Kikolski w Wiśle Kraków? Nic nie słyszałem na ten temat. Kevin Boma? Nie będzie grał w Widzewie Łódź”.
Czy Widzew może dzisiaj zapłacić za piłkarza więcej niż sześć milionów euro?
„Trudno odpowiedzieć, czy jesteśmy w stanie dzisiaj zapłacić za piłkarza więcej, niż za Osmana Bukariego. Wszystko zależy od jakości zawodnika, potrzeb drużyny i potrzeb trenera. Nie chciałbym co chwila robić transferów za pięć milionów, bo zależy mi, żeby ściągać również graczy nieoczywistych, jak chociażby Cheng, który kosztował nas mniej niż milion euro”.
O Emilu Kornvigu
„Nie lubię mówić o transferach, które się jeszcze nie wydarzyły, więc będę konsekwentny i na razie uniknę pytania”






Wisła Płock
Górnik Zabrze
Jagiellonia Białystok
Raków Częstochowa
Zagłębie Lubin
Cracovia
Radomiak Radom
Lech Poznań
Korona Kielce
Pogoń Szczecin
Motor Lublin
Arka Gdynia
Lechia Gdańsk
Piast Gliwice
Widzew Łódź
GKS Katowice
Legia Warszawa
Termalica Nieciecza 
Legia II Warszawa
Warta Sieradz
ŁKS Łomża
Ząbkovia Ząbki
Wigry Suwałki
Wisła II Płock
Świt Nowy Dwór Maz.
Broń Radom
KS CK Troszyn
Lechia Tomaszów Maz.
Olimpia Elbląg
Widzew II Łódź
Jagiellonia II Białystok
GKS Bełchatów
Mławianka Mława
GKS Wikielec
KS Wasilków
Znicz Biała Piska
Panie Adamczuk oby Bukari odpalił, bo te 1,5 bańki za Fornala to przy tym transferze to pikuś.Dzisiaj grał bardzo krótko, z wiadomych względów lecz tak naprawdę nic nie pokazał.
A co mial pokazac ? Wiesz kiedy gral ostatni mecz ? Wiesz ze jest po chorobie ? Gotowy ma byc na lige a takie komentarze jak Twoj czemu maja sluzyc ? Chlop jest po 3 treningach a niektorzy by chcieli zeby dzis w 30 min strzelil hattricka i dolozyl asyste.
Terkildsen Alvarez Klukowski bardzo odstają. Pierwszy elektryczny drugi fizycznie i w defensywie tragedia, Klukowski niwstety za wysokie progi.
Therkildsen jesienią miał mecze w których był najlepszy na boisku, potem przydarzył mu się słaby mecz i kontuzja, ale to jest piłkarz, który myśli na boisku i sporo widzi, ja bym go nie przekreślał
Panie Adamczuk – z tymi tranferami to Widzew robi dię faworytem do spadku – 4 bramkarzy – po co ? – 6 defensywnych pomocników – w jakim celu? 3 lewych obtońców i brak choćby jednego jakościowego na prawej – brak konkurencji i zastępstwa dla Alvareza w środku pola – Bukari – gwiazda ligi ? , za 5 mln.? Naprawdę – przecież to horszy zawodnik od Sowa(obecnie Broendby) czy Capemby – i te pociskanie że nie ważne ile kosztował – możwe dla Pana Adamczuka nie ważne bo nie płaci ze swoich a Widzew to nie jest przecież jego ukochana Pogoń –… Czytaj więcej »
Nich kolega uważa bo za kilka słów prawdy może być sporo minusów…
Już parę razy pisałem w podobnym tonie i była obraza majestatu.
A że wydaje się fajnie nie swoje pieniądze to wiadomo nie od dziś.
Ma cichą nadzieję że skonczy się to wszystko szczęśliwie i zostaniemy w lidze oraz zgarniemy PP.
Lecz na tą chwilę proszę wszystkich entuzjazmów o wyjaśnienie czym jest to co było po rundzie jesiennej:
– kupiono wagon kopaczy za 7 milionów euro i który się sprawdził?
Dla mnie to przepalanie kasy i tyle…
Okienko otwarte więc dużo może się wydarzyć. Obejrzałeś sparing i oceniasz piłkarzy że się nie nadają. Zainwestuj swoje pieniądze I zacznij rozliczać.
„Ten zawodnik ma nam dać liczby, których nie miał niestety Samuel Akere” – no to Panie Adamczuk – pozostaje nam poczekać na wiosnę i zweryfikować te słowa po rundzie. Nic więcej chyba nie trzeba dodawać. Chyba, że te bajki, że w MLS nie odpalił, bo tam nie było presji, a on uwielbia grać pod presją… To by tłumaczyło dlaczego w sparingu (bez presji) nie potrafi wcelować w prostokąt 7.32m x 2.44 m. Osobiście bardzo nie podoba mi się w jaki sposób dziś budowany jest Widzew Łódź. Nie szanuje się tu graczy, ani ich nie buduje, nie pracuje nad nimi –… Czytaj więcej »
Panie Adamczuk. Do wyjęcia za niecałą bańkę jest Pieter Gerkens. Przynajmniej na tyle jest wyceniany. Rozegrał ponad 250 meczów w Jupiler Pro League. Do tego mecze w lidze konferencji, europy i lidze mistrzów. Może warto ściągnąć tak doświadczonego pomocnika?
Niezły ten Bukari
Jeszcze jeden tak udany sparing i wycena na Transfermarkt poszybuje minimum do 10 baniek. Strach pomyśleć do ilu dojdzie po pierwszej kolejce…