B. Drągowski: „Przychodzę, bo widzę, że są tu duże ambicje”
13 stycznia 2026, 12:05 | Autor: Bercik
Wczoraj nowym zawodnikiem czerwono-biało-czerwonych został Bartłomiej Drągowski. Reprezentant Polski podpisał umowę i udzielił wywiadu klubowej telewizji Widzew TV. O czym mówił?
O śledzeniu Ekstraklasy
„Skróty są w cenie, ze względu na dwójkę dzieci. Śledziłem Ekstraklasę, tutaj w końcu zaczynałem. Ciekawi mnie, jak to wygląda od środka, polskie kluby idą do góry. Coraz częściej przebijamy się w Europie. Liga rośnie, po 10 latach wraca do zupełnie innej ligi. Jest większa jakość piłkarska”.
O klimacie
„Na koniec to niezależnie od miejsca wykonuję tę samą czynność. Tylko trzeba cieplej się ubrać, dzieci nie są przyzwyczajone do takiej temperatury. To jest jedyny negatywny aspekt tej zmiany, widzę dużo więcej plusów, których nie było zagranicą”.
O porównaniu Fiorentiny do Widzewa
„Fiorentina była wtedy starszym zespołem niż teraz Widzew. Doświadczenie zbiera się poprzez przeżycie konkretnych rzeczy. Nie widzę dramatycznych sytuacji w tabeli Ekstraklasy, jest bardzo płasko. Wszyscy grają i o mistrza i o utrzymanie. Trzeba pracować, mieć pozytywne podejście. Wszystko się ułoży”.
O najlepszych, z którymi grał
„W karierze klubowej najlepszym zawodnikiem, z którym grałem, był Franck Ribery. To, co on wyczyniał z piłką, to niesamowite. Mimo wieku. Można sobie wyobrazić co robił, gdy miał prime time. Poza jakością boiskową, dużo wnosił do szatni i można było się dużo różnych rzeczy od niego nauczyć”.
O doświadczeniu
„Jestem doświadczonym zawodnikiem. Przeżyłem dużo w swojej karierze piłkarskiej. Patrząc po chłopakach, którzy są w zespole, będę jednym ze starszych zawodników. Tych lat spędzonych na boisku czy wydarzeń mam chyba więcej. Będę chciał przełożyć to, czego się nauczyłem, z szatnią. Chcę się tym dzielić”.
O bronieniu
„Naturalnie przychodzi mi organizowanie defensywy. Nigdy się nie zastanawiałem jak ktoś to odbiera. Widzę najwięcej na boisku i ode mnie sporo zależy. Jak będę dawał dobre i szybkie komunikaty, to mogę chłopakom w obronie ułatwić życie”.
O celach w Łodzi
„Przychodzę tu, bo widzę, że są tu duże ambicje. Nie udało mi się zdobyć mistrzostwa Polski z Jagiellonią, a bardzo chcę nim zostać. Zrobię wszystko, by podnieść jak najszybciej to trofeum”.
Dlaczego Widzew
„Jest to duży projekt, z dużymi ambicjami. To duży klub, pełny stadion co mecz. Sama przyjemność występować w takim klubie, w którym występowały polskie legendy. To będzie coś budującego, będzie to tylko pomocne w dążeniu do indywidualnych celów, które sobie założyłem”.
Pełna rozmowa dostępna poniżej:
foto: Wojciech Czarnociński/widzew.com





Wisła Płock
Górnik Zabrze
Jagiellonia Białystok
Raków Częstochowa
Zagłębie Lubin
Cracovia
Radomiak Radom
Lech Poznań
Korona Kielce
Pogoń Szczecin
Motor Lublin
Arka Gdynia
Lechia Gdańsk
Piast Gliwice
Widzew Łódź
GKS Katowice
Legia Warszawa
Termalica Nieciecza 
Legia II Warszawa
Warta Sieradz
ŁKS Łomża
Ząbkovia Ząbki
Wigry Suwałki
Wisła II Płock
Świt Nowy Dwór Maz.
Broń Radom
KS CK Troszyn
Lechia Tomaszów Maz.
Olimpia Elbląg
Widzew II Łódź
Jagiellonia II Białystok
GKS Bełchatów
Mławianka Mława
GKS Wikielec
KS Wasilków
Znicz Biała Piska
Albo duza kasa
Kosmos, jesli dzis mamy takie mozliwosci finansowe, że przelicytujemy każdego
Czy tacy jak ty zrozumieją w końcu, że lepszy pilkarz więcej kosztuje i zarabia . TAK JEST NA CALYM SWIECIE.
Oczekują pensji adekwatnej do poziomu. I w końcu możemy placic. Musisz wyjść z zaścianka i dziadowania skoro w przyszlosci chcesz być wielki.
Witamy w Widzewie z otwartymi ramionami! Tylko Widzew RTS!
Coś pięknego!
Bartek, musisz to powiedzieć na konferencji, że przychodzisz tu z miłości do klubu, bo inaczej Wichniarek będzie chciał, żebyś grał ze darmo. On grał u Niemca za darmo.
Dobre.
Zamiast się cieszyć pier….głupoty.
Weszliśmy i wejdziemy na poziom którego żaden klub nie dogoni przez lata.
Legia nie stać na zawodnika za milion euro dwa może. Dlug wewnetrzny to ponad 100 baniek. Lech szczyci się podatnym na.kontuzje golizadechem za 1,8 mln i koniec. Więcej nie podskoczą. Bo są chytry i chcą zarabiać. To biznes dla nich.
Jeśli tylko to zaskoczyć i NAUCZYMY SIE rozsądnie działać, bo się póki co uczymy to odlecimy na.lata świetlne. Bo mnie wygrane w.pucharze inyertoto nie satysfakcjonują poza kasa I rankingiem. W większości poziom ekstraklasy i odpady europejskie..
On urodzony w Poznaniu z miłości do Widzewa rzucił lecha i przeniósł się do Łodzi.
Bo jest duży projekt…fałszujecie tytułem wypowiedź zawodnika
Jak czytam pewne komentarze to mnie krew zalewa. Stamirowski trzymał kasę źle, Dobrzycki wydaje też źle. Panowie zanim coś napiszecie że ktoś zarabia tyle ,a tyle, że zapłacili tyle i tyle, proszę zastanówcie się i przypomnijcie sobie gdzie byliśmy jeszcze 5 lat temu. Każdy sukces rodzi się w bólach.
To nie czytaj. A to co piszą to prawda, z jednej skrajności przeszliśmy w drugą, czyli z dusigrosza do zakupoholika.