Będzie jeszcze ósme zimowe wzmocnienie!

30 stycznia 2026, 14:15 | Autor:

Siedem transferów przychodzących, przeprowadzonych przez Widzew tej zimy, to najprawdopodobniej jeszcze nie koniec. Cały czas trwają prace nad pozyskaniem jeszcze jednego skrzydłowego, co potwierdził sam właściciel klubu.

Łodzianie wzmocnili już praktycznie każdą boiskową pozycję. W drużynie jest nowy bramkarz w osobie Bartłomieja Drągowskiego, prawy obrońca Carlos Isaac, środkowy Przemysław Wiśniewski i lewy Christopher Cheng. W środku pola pojawili się Lukas Lerager oraz Emil Kornvig, a na prawej flance Osman Bukari. Póki co żadnych ruchów nie dokonywano jeszcze w kwestii lewego pomocnika oraz środkowego napastnika, ale to ma się jeszcze zmienić. Władze klubu chcą, by pojawił się gracz będący konkurencją, a zarazem alternatywą głównie dla widocznego na zdjęciu Mariusza Fornalczyka.

Temat pozyskania nowego piłkarza na lewe skrzydło przewija się już od wielu tygodni. Pierwszym łączonym z RTS zawodnikiem był Kamil Grosicki, lecz zgodnie z przewidywaniami 37-latek porozumiał się z władzami Pogoni Szczecin i podpisał nową umowę. W kontekście przeprowadzki na Piłsudskiego w mediach przewijało się też nazwisko Przemysława Płachety, ale od pewnego czasu sprawa ucichła i tak naprawdę nie wiadomo, na ile ta opcja jest jeszcze brana pod uwagę. Oprócz dwójki Polaków, pojawiło się także nazwisko 29-letniego Roberta Skova, związanego aktualnie z Unionem Berlin, przekazana przez podcast MDN. Zaznaczono jednak, że to wyłącznie luźna plotka.

Chęć wzmocnienia drużyny w tej części boiska nie jest jednak spekulacją, a faktem. Potwierdził to bowiem Robert Dobrzycki, który gościł w piątek rano w Onecie Przeglądzie Sportowym. „Nie zdradzę wielkiej tajemnicy, jeśli powiem, że wciąż poszukujemy lewego pomocnika. Nie mamy jeszcze jednak żadnego wytypowanego kandydata” – powiedział większościowy udziałowiec Widzewa, który na zimowe zakupy wydał już ponad 13 milionów euro, a razem z letnim okresem już prawie 21 milionów euro!

Wielu kibiców odebrało słowa biznesmena jak stwierdzenie, że pion sportowy dopiero teraz zacznie analizę rynku transferowego pod kątem pozyskania skrzydłowego. To błędna interpretacja. Jak ustaliliśmy, Dobrzyckiemu chodziło jedynie o to, że nie zapadła jeszcze konkretna decyzja co do kandydata do pozyskania. Opcji wytypowano już kilka, a niewykluczone, że pojawią się jeszcze kolejne. Pamiętajmy, że wkrótce zamknięte zostanie okno transferowe w czołowych europejskich ligach, co także będzie mogło dać nowe możliwości działania.

Widzewiacy wciąż mają także otwarte ogłoszenie w serwisie TransferRoom. Jak informowały media, są gotowi zapłacić za lewego pomocnika nawet 2 miliony euro i zaoferować mu pensję w wysokości 750 tysięcy euro rocznie. To jednak tylko dodatek do głównych działań Dariusza Adamczuka, odpowiedzialnego za kadrowe ruchy.

Subskrybuj
Powiadom o
3 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Widzewiak
2 godzin temu

Jest rozmach. Oddech konkurencji na plecach dobrze zrobi Fornalowi ;)

Robert
2 godzin temu

Po tylu latach posuchy, jakoś ciężko się przestawić. To tak jakby jeździć ileś lat oplem, nagle kupić trzy mercedesy i jeszcze się zastanawiać czy może jakieś ferrari. Fajne czasy

Michi
1 godzina temu

TransferRoom…Niedługo na Allegro czy Olxie będzie się kupować piłkarzy ;)

Last edited 1 godzina temu by Michi
3
0
Would love your thoughts, please comment.x