Brakujący skrzydłowy przebije cenowo Bukariego?
3 lutego 2026, 13:44 | Autor: RyanNie jest tajemnicą, że w zimowym oknie transferowym włodarze Widzewa chcą przeprowadzić jeszcze jedną transakcję. Ich zdaniem do zamknięcia kadry brakuje pozyskania jeszcze jednego lewego pomocnika, a media wieszczą, że może się to wiązać z kolejnym rekordem.
Łodzianie wydali tej zimy na wzmocnienia już ponad 13 milionów euro, ale suma jeszcze wzrośnie. Od dawna mówiło się, że na listach życzeń pionu sportowego znajdują się także zawodnicy występujący na lewym skrzydle, a niedawno wprost potwierdził to sam właściciel. „Nie zdradzę wielkiej tajemnicy, jeśli powiem, że wciąż poszukujemy lewego pomocnika. Nie mamy jeszcze jednak żadnego wytypowanego kandydata” – mówił Robert Dobrzycki w wywiadzie dla Onetu Przeglądu Sportowego kilka dni temu.
Dziennikarze póki co nie wpadli na żaden konkretny trop, więc nie pojawiają się nowe nazwiska. Wcześniej z RTS łączeni byli m.in. Kamil Grosicki czy Przemysław Płacheta, ale ten pierwszy – jak należało się spodziewać – przedłużył kontrakt z Pogonią Szczecin, a sprawa drugiego ostatnio ucichła. Kolejne kandydatury na razie się nie pojawiają, ale nie oznacza to całkowitej ciszy w eterze. Dziś portal Weszło podał informacje wskazujące na to, że przy Piłsudskiego chcą przeprowadzić kolejny mocny ruch, którym po raz drugi zostanie pobity rekord Ekstraklasy. Ustanowiono go pod koniec grudnia, gdy za 5,5 miliona euro sprowadzony został Osman Bukari.
Według doniesień serwisu, Widzewiacy są gotowi do wyłożenia na stół jeszcze większej kwoty. „Pośrednicy transferowi dostali informację, że Widzew za jakościowego zawodnika zapłacić może nawet pięć – sześć milionów euro” – napisał Szymon Janczyk. Oczywiście możliwe jest również zaangażowanie zawodnika za niższą cenę – wszystko zależeć będzie od dostępności graczy na rynku. A te możliwości mogą być dla klubu lepsze niż jeszcze niedawno, ponieważ w topowych ligach okno transferowe właśnie się zamknęło, a co za tym idzie odpadła mocna konkurencja.
W Widzewie nie nastawiają się jednak na wydawanie konkretnych pieniędzy, co także wyjaśniał Dobrzycki. „Wydawanie pieniędzy nie jest celem samym w sobie. Celem jest tylko podniesienie jakości sportowej, bo gdy przejmowałem klub mieliśmy pod tym względem bardzo duże braki. Szybka poprawa wymaga poniesienia takich wydatków, szczególnie zimą, gdy za piłkarzy trzeba więcej zapłacić” – mówił m.in. na kanale Tomasza Ćwiąkały właściciel.
Artykuł Weszło zawiera również wiadomość, że jednym z zawodników, o jakich mieli pytać czerwono-biało-czerwoni, był Nicola Zalewski, występujący obecnie w Atalancie Bergamo. Pomocnik reprezentacji Polski i czołowej drużyny Serie A ma być jednak obecnie nieosiągalny. Z drugiej strony, o Zalewskiego został niedawno zapytany sam Dobrzycki i sprawę zdementował. „Pytam pion sportowy o różnych graczy, żeby dowiedzieć się np. dlaczego są dla nas niedostępni. Kwestii Nikoli Zalewskiego nie poruszaliśmy, choć oczywiście znam tego zawodnika” – uciął biznesmen w rozmowie z Ćwiąkałą.






Wisła Płock
Górnik Zabrze
Jagiellonia Białystok
Cracovia
Raków Częstochowa
Zagłębie Lubin
Korona Kielce
Radomiak Radom
Lech Poznań
Motor Lublin
Lechia Gdańsk
GKS Katowice
Pogoń Szczecin
Arka Gdynia
Piast Gliwice
Widzew Łódź
Legia Warszawa
Termalica Nieciecza 
Legia II Warszawa
Warta Sieradz
ŁKS Łomża
Ząbkovia Ząbki
Wigry Suwałki
Wisła II Płock
Świt Nowy Dwór Maz.
Broń Radom
KS CK Troszyn
Lechia Tomaszów Maz.
Olimpia Elbląg
Widzew II Łódź
Jagiellonia II Białystok
GKS Bełchatów
Mławianka Mława
GKS Wikielec
KS Wasilków
Znicz Biała Piska
Niech wreszcie którykolwiek gracz pokaże, że jest tego wart. Bo jak na razie nikogo takiego nie zauważyłem. Może Fornal. Ten przynajmniej zapierdziela i się bardzo mocno stara.
Kluczowe pytanie jest takie czy te wszystkie nowe nabytki podołają zarówno psychicznie jak i fizycznie w zimny, ponury wieczór w Niepołomicach, Legnicy czy Siedlcach…
Przydałby się… Od meczu z Jagą minęły trzy dni, minął też wk**w na to co widziałem, ale… nie w każdej kolejce będziemy grać z Jagielonią. Mecz pokazał też w którym miejscu jesteśmy. Bolało bardzo, co nie zmienia faktu że w Katowicach będzie już dobrze. To musi zatrybić.
Panie Adamczuk , uspokuj się Pan z tymi zakupami piłkarzy. Tu trzeba kupić trenera co to da radę ogarnąć.
Te bałkańskie „wynalazki ” jak widać nie dają rady. Taka wielka kadra też nie jest za dobrą bo ciężko jest wszystkich utrzymać w rytmie meczowym.
Zresztą zmiana trenera to kwestia czasu i jestem o tym przekonany bo Pan czapeczka nic mądrego nie wymyśli ani na GKS ani na Wisłę.
pozdrawiam
Co za dużo to niezdrowo. Niech pograja Ci co są. Ba i Akere też malo grali.Musi wrócić Alvarez do składu bo tylko on i Shehu potrafią wrzucić z rożnego i wolnego. Niestety GKS w niedzielę na świeżości bo odwołali ich jutrzejszy mecz z Jagiellinia
Już chyba wystarczy tych transferów. Niech ci co przyszli pokażą co potrafią. I oby się nie okazało ze rekord to trzeba będzie zrobić za trenera a nie kolejnego gracza.
Koniecznie trzeba ten rekord pobic i puscic Alvareza do Jagi to bedzie podobny deal do wziecia Zeqiriego za 3 banki ojro a odpuszczenie Stepinskiego ktory mogl przyjsc za darmo.
Nie kolejnych zawodników potrzebuje Widzew tylko zgrania obecnych i wygrywania meczów bo 1 liga coraz bliżej. W Katowicach i Płocku o punkty będzie ciężko. Następne kolejki też mogą być trudne. A mecz z Jagą obnażył obraz prawdziwy po zimowej przerwie. Czy trener Jovicević jest w stanie to ogarnąć. Chwilowo mamy stan przedzawałowy. W co się przerodzi?
Oby nie. Poczekajcie do lata. Formalności trzeba zaufania..ten trener nie potrafi go wkomponować.
Wkurzyli Pana Roberta, a Pan czapeczka nie będzie miał wymówki. Dostał wszystko. Nie pamiętam kto tam prowadzi Wisłę Płock, ale porównajcie to.
Przyjdzie, a i tak zacznie od ławy, choćby był nawet w rytmie meczowym i wysokiej dyspozycji
To nic nie da. Już mamy mocny skład. Brakuje trenera. Tylko tyle i aż tyle. Nasz trener ma jedną taktykę która nazywa się- Kim jesteś- jesteś zwycięzcą. Na tym taktyka się kończy. Nasz Coach miał już wystarczająco dużo czasu, aby pokazać swój warsztat. A tam nic nie ma oprócz wymówek. Czeka nas wyjazd do Katowic. Zastanawiam się jaka wymówka będzie tym razem, pewnie że w Katowicach był zły stan powietrza, czyli smog przez który nie mogliśmy zagrać na takiej intensywności na jakiej trenowaliśmy w ciepłych krajach. Płuca zawodników szybko zaklejały się przez pył po zamkniętych kopalniach węgla. Ale wyciągniemy wnioski… Czytaj więcej »
A może zamiast kolejnych przepalonych milionów niech gra Fornalczyk od początku zamiast Pawłosia nie na swojej pozycji (z całym i dużym szacunkiem do niego ale skrzydłowym to już nie jest). Cheng też lepiej do przodu wygląda niż w obronie gdzie mamy przecież jeszcze Gallapeniego i Kozlowskiego wiec ta strona nie wygląda źle… kolejne nowe twarze, zmiany, chaos, a na koniec i tak jedyny pomysł na grę to „laga” albo od bramkarza albo od któregoś z obrońców zapędzonych przez przeciwników do linii bocznej przy rozgrywaniu od bramki… „słabszymi” zawodnikami potrafiła ta drużyna niedawno wychodzić spod pressingu, przechodzić z obrony do ataku… Czytaj więcej »
Śmiech przez łzy…
Z jednej strony cieszy fakt że stać nas na graczy dla innych w lidze nieosiągalnych a z drugiej strony przychodzi poczucie wstydu i upokorzenia że z 20 milionów euro zbudowano hegemona który zajmuje 16 miejsce w lidze i ma najwięcej porażek.
Panowie pieniądze nie grają .Teraz najważniejsze jest utrzymanie Połowa ligi chce naszego spadku.Nie będzie łatwo grać bo nam nikt nie odpuści
Jak już będzie ten skrzydłowy, to już tylko Messiego będzie nam brakowało.
A przy okazji jakiegoś wywiadu proszę zadać panu w czapeczce pytanie, kiedy wreszcie Widzew zagra mecz, w którym nie straci worka goli.
Kto kibicuje Widzewowi w cyrku się nie śmieje. Najpierw warunkiem koniecznym i często dostatecznym było to, żeby był w trakcie lub po kontuzji, najlepiej zerwane krzyżowe. Teraz musi być w ch.. drogi
Cena mnie mało interesuje. Wolałbym, żeby umiał dobrze grać w piłkę.
Przestańcie pisać kto ile kosztuje. W przypadku Widzewa im wyzsza kwota transferu tym gorszy zawodnik
Poza tym gola z Jagiellonią strzelił 19 latek wart może z 200k