Były widzewiak postanowił spróbować sił w… MMA
22 grudnia 2019, 16:14 | Autor: Kamil
Zaledwie pół roku spędził w Widzewie Tomas Pochyba. Słowacki ofensywny pomocnik pomógł w wywalczeniu awansu do III ligi, po czym wrócił do ojczyzny. Teraz postanowił spróbować sił w… mieszanych sztukach walki.
Po opuszczeniu Widzewa, Pochyba reprezentował jeszcze barwy rodzimych Interu Bratysława i FC Petrzalka. Ponad dwa lata temu doznał jednak kontuzji kostki. Początkowo nie wydawała się ona zbyt groźna, ale finalnie zmusiła Słowaka do zakończenia swojej kariery piłkarskiej.
Były pomocnik nie chciał rozstawać się ze sportem i po wyleczeniu urazu postanowił rozpocząć treningi w jednym z bratysławskich klubów mieszanych sztuk walki. Teraz 23-latek przygotowuje się do pierwszej amatorskiej walki, o czym poinformował na swoim profilu na Instagramie.
Wyświetl ten post na Instagramie.
Tomas Pochyba grał w Widzewie w rundzie wiosennej sezonu 2015/2016. Wystąpił w zaledwie czterech meczach, w których zanotował jedną asystę. Dał kilka ciekawych zmian, ale nie był w stanie na dłużej przebić się do pierwszej drużyny, przez co bardzo szybko opuścił Łódź. Do historycznego awansu dołożył jednak swoją cegiełkę.







Lech Poznań
Zagłębie Lubin
Jagiellonia Białystok
Wisła Płock
Górnik Zabrze
Raków Częstochowa
Motor Lublin
Korona Kielce
Cracovia
GKS Katowice
Piast Gliwice
Lechia Gdańsk
Pogoń Szczecin
Radomiak Radom
Legia Warszawa
Arka Gdynia
Widzew Łódź
Termalica Nieciecza 
Legia II Warszawa
Warta Sieradz
ŁKS Łomża
Wisła II Płock
Wigry Suwałki
Ząbkovia Ząbki
KS CK Troszyn
Świt Nowy Dwór Maz.
Widzew II Łódź
Olimpia Elbląg
Lechia Tomaszów Maz.
Jagiellonia II Białystok
Broń Radom
GKS Bełchatów
GKS Wikielec
Mławianka Mława
KS Wasilków
Znicz Biała Piska
Zakończył hmm… „karierę piłkarską”
Bardzo ważna wiadomość :P
W ogóle gościa nie pamiętam…
Był w klubie w 4 lidze i w sumie tutaj można urwać temat jego gry w Widzewie…
Dźwignia na lewą kostkę i po zawodach oraz kolejnym sporcie dla niego. Potem z kalectwem to już ilość descyplin się zmniejsza. Ale oczywiście nie życzę.