Dlaczego Jovićević nie odszedł, tylko został odsunięty?

8 marca 2026, 18:48 | Autor:

Igor Jovićević od czterech dni nie jest już trenerem Widzewa. Nie odszedł jednak z klubu, tylko został odsunięty od prowadzenia drużyny, co było wyraźnie podkreślone w oficjalnym komunikacie. Wiemy już, skąd takie działania formalne.

Chorwat został zatrudniony przy Piłsudskiego w październiku ubiegłego roku. Wraz z nim do Łodzi trafili trzech współpracownicy: asystenci Jurij Benio i Andrij Chanas, a także odpowiedzialny za przygotowanie fizyczno-motoryczne Javier Luruena. Cała czwórka od środy nie pracuje już z zespołem, a dzień później ogłoszono podpisanie umowy z Aleksandarem Vukovivciem i jego współpracownikami. Pożegnano także dotychczasowego asystenta Łukasza Włodarka i analityka Adama Gibałę, ale w ich przypadku od razu przekazano informacje o rozwiązaniu kontraktów za porozumieniem stron.

Jeśli chodzi o Jovićevicia i jego ludzi, sprawa wygląda inaczej. Zostali oni odsunięci od pełnienia obowiązków, co oznacza, że nie muszą przychodzić do pracy, by wciąż otrzymywać wynagrodzenia. Wcześniej w mediach można było przeczytać, że w przypadku zwolnienia szkoleniowiec mógłby liczyć na wysoką odprawę, wynoszącą równowartość dwunastu pensji, co miało wynosić aż 900 tysięcy euro. To i tak mniej niż trener zarobiłby dalej prowadząc zespół, ale mimo to włodarze na razie nie zdecydowali się na takie rozwiązanie i postanowili wysłać go na przymusowy płatny urlop. Dlaczego?

Oficjalnie: Aleksandar Vuković trenerem Widzewa!

Sprawa została wyjaśniona na łamach portalu Goal.pl. Jak wyjaśniał dziennikarz Piotr Koźmiński, chodzi o jeden z zapisów, jaki znajduje się w umowie pomiędzy Widzewem a Jovićeviciem. Mowa jest w nim o tym, że jeśli do zwolnienia doszłoby w czerwcu, trener otrzymałby nie roczną, a półroczną odprawę. Czekając trzy miesiące, trzeba będzie zapłacić 52-latkowi dziewięć pensji, zamiast dwunastu, co daje oszczędność wynoszącą ok. 225 tysięcy euro. W międzyczasie może także zdarzyć się, że Chorwat otrzyma propozycję pracy z innego klubu i wówczas będzie skłonny do znacznych ustępstw w negocjacjach nt. rozwiązania kontraktu za porozumieniem stron. Choć nie wskazano tego w tekście, podobnie sprawa wyglądać może w przypadku Benia, Chanasa oraz Lurueny.

Igor Jovićević poprowadził Widzew w dwunastu meczach Ekstraklasy, wygrywając tylko trzy z nich. Dwukrotnie zwyciężał natomiast w Pucharze Polski, ale w trzecim starciu poległ z GKS Katowice i jak się okazało, było to jego ostatnie spotkanie na ławce RTS.

Subskrybuj
Powiadom o
30 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
DonJ
23 godzin temu

Z innej beczki: defensywna wschodząca gwiazda trenerki ma aktualnie bilans 0-1-5 w Bytomiu, ale fakt, że w ostatnim meczu (choć przegranym) skupili się wyłącznie na obronie oddając przez 90 minut zero celnych strzałów. Sztos…
W załączniku forma za 5 spotkań (czyli wszystkie od rozpoczęcia pracy przez Czubaka).

1000003928
zygmunt
Odpowiedź do  DonJ
23 godzin temu

Nie ma co, faktycznie „drugi Siemieniec”…

Halinka Kiepska
Odpowiedź do  DonJ
23 godzin temu

Do kolekcji Piszczek i Sopic

Reminio
Odpowiedź do  DonJ
23 godzin temu

Miszcz. Szkida, że nie mogę wkleić jego fanów jak 1 raz dostał drużynę. Oczywiście mi się obrywało, ale jak z reguly wyszło na moje. Defensywnie graliśmy super :)…myślę że może nie dotrwać końca sezonu i wcześniej będzie miał wakacje znów

Robert
Odpowiedź do  DonJ
22 godzin temu

I poszedł to samograja
taki fachura

Drakar
Odpowiedź do  DonJ
18 godzin temu

A połowa ludzi tu komentującą była oburzona jak go zwalniali. Zresztą nasi dyrektorzy też piali z zachwytu nad umiejętnościami Czubaka. Zresztą z Piszczkiem też tak było a jakie ma umiejętności trenerskie pokazuje w Tychach. Szkoda tylko że Vuko przyszedł tak późno pisałem od razu po Sopiciu żeby go brać ale mistrz doświadczenia ze Szczecina wiedział najlepiej.

Kamil Ż
23 godzin temu

Patologia. Do czego to doszło aby takie umowy podpisywać? Piłka nożna już dawno została zniszczona przez pieniądze a Jovicević to totalny niewypał Panie Adamczuk co tutaj już zostało niejednokrotnie podkreślone.

Last edited 23 godzin temu by Kamil Ż
inna przyczyna
Odpowiedź do  Kamil Ż
23 godzin temu

A Czubak był wypałem ???? Kto go wybrał bo nie Adamczuk ,Sopic był wypałem ??? Kto go wybrał bo nie Adamczuk ??? Mysliwiec był wypałem ???? Niedzwiedz był wypałem itp

Piotrek K.
Odpowiedź do  inna przyczyna
22 godzin temu

Ty też jesteś niewypałem

DonJ
Odpowiedź do  inna przyczyna
21 godzin temu

Myśliwiec i Niedźwiedź w sumie byli.
Oni mieli inne kadry i skromne możliwości – szkoda, że jednemu wywaliło ego, a drugi nie wytrzymał finalnie frustracji, bo chciałbym zobaczyć jakby sobie poradzili z obecnymi możliwościami…

Marko
Odpowiedź do  inna przyczyna
5 godzin temu

Dziwne przykłady podałeś.

Rysiek
Odpowiedź do  Kamil Ż
22 godzin temu

I to on na siebie wziął decyzję żeby Igora nie zwolnić po Pogoni. Moim zdaniem to jest pierwsze i ostatnie okienko Dariusza w naszym klubie. Chyba ze nagle Bukari odpali i będzie walił bramę za bramę

OldFan
Odpowiedź do  Kamil Ż
21 godzin temu

Ciekawe jaką umowę ma Adamczuk podpisaną z Widzewem? Pewnie też nie będzie narzekał gdy go zwolnią.

kuzy
23 godzin temu

Przy podpisie na umowie Jovicevica widnieje również podpis osoby go zatrudniającej. I ta osoba już powinna mieć wilczy bilet.

Last edited 23 godzin temu by kuzy
Galacticos2
23 godzin temu

Adamczuk powinien płacić

1910
23 godzin temu

Sprowadzenie i Kontrakt Jovicevica trzeba nazwać patologią, Adamczuk za to i za ściągnięcie piłkarza który już jest odsunięty od składu za 5 milionów euro musi polecieć.

RTS
23 godzin temu

Adamczuk out

Sprzedawca kapeluszy
23 godzin temu

Po takiej wtopie, to mówiący tyle o charakterze chorwacki szkoleniowiec, sam powinien… pokazać charakter i nie bijąc już więcej Klubu po kieszeni, rozwiązać kontrakt za porozumieniem stron, albo… podjąć się w nim jakiejś pracy, np jako… sprzedawca majtek, bo Widzew jak wiemy, stawia nie tylko na futbol, nad czym czasem ubolewam. I chociaż może taki byłby z niego pożytek…

Dariusz
22 godzin temu

Adamczuk mówi, że za niepowodzenia bierze odpowiedzialność, jaką?, Czekamy

zygmunt
Odpowiedź do  Dariusz
21 godzin temu

Obawiam się, że ze strony samego Adamczuka się nie doczekamy. Powiedział co prawda, że bierze odpowiedzialność, tylko od razu cynicznie dodał, że to absolutnie NIC nie znaczy!

Last edited 21 godzin temu by zygmunt
Juzek
22 godzin temu

Duży rynek trenerów, nie można na spokojnie.
Tyłu zacnych tylko czeka na telefon jak Michniewicz, Probierz…:)

Noname
22 godzin temu

No może ktoś się zgłosi po trenera. Trzeba mu w tym życzyć powodzenia, bo szkoda przepalać pieniądze na głupoty. Samemu trenerowi też życzę żeby nie marnował czasu a wziął się za ciężką pracę nad swoim warsztatem. Poznał więcej różnorodnych ćwiczeń, które można wykorzystać nie tylko na treningu, ale i podczas przedmeczowej rozgrzewki. Do tego zapoznał się z tajnikami jak zarządzać zespołem by jego asystenci i inni pomagierzy nie stali w kółeczku z rękami w kieszeni, ale wykonywali powierzone im przez trenera obowiązki.

Radek
22 godzin temu

Adamczuk jesteś chyba inteligentny ,to chyba wiesz co masz zrobić. Przecież to Twój trener.

Noo
19 godzin temu

Adamczuk jeszcze u nas pracuje??? Niesamowite.

Ktoś
15 godzin temu

Może mu dać do prowadzenia jakąś drużynę oldbojów? (trampkarzy szkoda)

Roman
10 godzin temu

Tak jak powiedział Artur Wichniarek że w kontrakcie powinien być zapis że jeśli przy zwolnieniu drużyna jest na gorszym miejscu w tabeli niż ją zastał to on powinien płacić odszkodowanie .

seba
9 godzin temu

to może nie byc najgorsze podejrzewam ze inne kontrakty to tez lipa , zero zabezpieczenia, przed jak by sie zdarzyło spaść . do własciciela tez mam pretensje ze nie pilnuje swojej kasy jak właściciel rakowa

Kris
7 godzin temu

Ktoś w klubie nieźle przytulił za te kontrakty trenerów i gwiazdorów, a tu kible trzeba naprawić może by pomogli bo są na etacie

george
7 godzin temu

Kto podpisuje takie chore kontrakty, powinien być zapis że jak nie idzie to odprawy nie ma albo zostaje pomniejszona a u zawodników premia tylko za wygrane mecze i po wygranym meczu dzień wolny – była by motywacja.

Padre
6 godzin temu

Dość podobnie, choć z większym sukcesem było z trenerem Kaczmarkiem. Po awansie do 1. ligi (w bólach i zamieszaniu po ostatnim meczu) jego kontrakt automatycznie przedłużył się o rok. Jednocześnie władze Widzewa uznały, że chcą zmiany na stanowisku trenera, więc Kaczmarek przez rok siedział w klubie kokosa, jednocześnie komentując mecze w telewizji.
No ale awans zrobił, więc wcale mu się nie dziwię, że mógł być zirytowany tą sytuacją i postanowił ją wykorzystać.

30
0
Would love your thoughts, please comment.x