Dobrzycki o stadionie w innym miejscu: „Na dzień dzisiejszy nie, ale nigdy nie mów nigdy”
7 lutego 2026, 08:31 | Autor: RyanOd kilku miesięcy klub we współpracy z pracownią architektoniczną pracuje nad koncepcją rozbudowy stadionu. Temat ten był poruszany w niedawnej rozmowie z Robertem Dobrzyckim, jaka odbyła się na antenie Radia Widzew. Jak widzi to właściciel?
O możliwej zmianie lokalizacji
„Na dzień dzisiejszy nie, ale nigdy nie mów nigdy. Oczywiście, nie mówimy o innym mieście, tylko o innej lokalizacji stadionu. Obecnie nie ma w ogóle takiego procesu myślowego. Chcemy być za tradycją i uważamy, że Piłsudskiego to Piłsudskiego. Ale z drugiej strony, stadion na 50 tysięcy mówi sam za siebie. Musimy patrzeć w przyszłość, a struktura musi być taka, żebyśmy budowali coś za widzewskie pieniądze jedynie na widzewskiej ziemi. To musi być widzewskie, w naszych rękach. Inaczej się to nie odbędzie. Z punktu widzenia biznesowego w Panattoni prawie zawsze budujemy na własnym gruncie, bardzo rzadko na dzierżawionym”.
O potrzebie budowy na prywatnym gruncie
„Jest pewien limit pojemnościowy, nawet po rozbudowie. Jesteśmy w trakcie analizy, ile da się zrobić. Dochodzi także kwestia własności, dziś jest ona miejska, a nie prywatna i jakkolwiek władze nie byłyby przychylne to nie jest tak, że usiądzie się z panią prezydent, uzgodni coś i tak jest. Potrzebne są uzgodnienia rady i tak dalej, dlatego to nie jest najłatwiejszy proces. A na prywatnej działce buduje się i tyle – stadion należy do Widzewa. Dzierżawa to nie jest to”.
O planach dotyczących Widzew Training Center, które powstaje także na dzierżawionym terenie
„W Bukowcu sytuacja jest inna, ponieważ w umowie są zapisy umożliwiające wykupu ziemi i taki też mamy plan, by po odpowiedniej cenie to zrobić. Jednak nie wszystko na raz, ponieważ tych nakładów kapitałowych jest obecnie bardzo dużo. Nie możemy rzucać się od razu na wykup. Aktualnie finansujemy budowę pierwszego etapu ośrodka treningowego, a później będzie etap drugi i trzeci. Do tego inwestujemy mocno w pierwszy zespół, a chcemy też w rezerwy, by pięły się ku wyższym ligom, a nie został w tej, w której jest”.
O dojściu do ściany w kwestii przychodów z dnia meczowego
„W dalszym ciągu bilety stanowią większość, jeśli chodzi o przychód z dnia meczowego. Wiemy jednak, że loże są bardziej efektywne biznesowo i powinno być ich dużo więcej. Popyt jest znacznie większy i moglibyśmy sprzedaż ich sporo więcej niż sprzedajemy obecnie. Dziś jest to ograniczenie. Zwiększenie przychodów leży na ziemi, ale bez zwiększenia stadionu nie zdołamy po nie sięgnąć”.
O tym, kiedy kibice zobaczą wizualizację stadionu po przebudowie
„Jestem przed, są jeszcze poprawiane przed moją analizą i klub pracuje nad tym, zanim mi pokaże. W najbliższych tygodniach pokażemy to kibicom, ale oczywiście trzeba to najpierw dokładnie przeanalizować. Ja też będę miał swoje pytania, więc gdy będziemy gotowi, zaprezentujemy to. Po drodze musimy to także wycenić, bo musi to mieć odzwierciedlenie w cenie. Możemy to sobie fajnie zaprojektować, ale ja chciałbym wiedzieć, ile to kosztuje, bo może być pięknie, ale za drogo. Na koniec dnia ktoś to musi sfinansować i to musi być biznesowo efektywne. Przychód z biletów musi w dłuższym okresie obsłużyć ten koszt. Inaczej się nie da”.








Lech Poznań
Zagłębie Lubin
Jagiellonia Białystok
Wisła Płock
Górnik Zabrze
Raków Częstochowa
Motor Lublin
Korona Kielce
Cracovia
GKS Katowice
Piast Gliwice
Lechia Gdańsk
Pogoń Szczecin
Radomiak Radom
Legia Warszawa
Arka Gdynia
Widzew Łódź
Termalica Nieciecza 
Legia II Warszawa
Warta Sieradz
ŁKS Łomża
Wisła II Płock
Wigry Suwałki
Ząbkovia Ząbki
KS CK Troszyn
Świt Nowy Dwór Maz.
Widzew II Łódź
Olimpia Elbląg
Lechia Tomaszów Maz.
Jagiellonia II Białystok
Broń Radom
GKS Bełchatów
GKS Wikielec
Mławianka Mława
KS Wasilków
Znicz Biała Piska
Na lata stadion powinien być przy autostradzie A1 i kolei jednoczeście. Piekna czerwona arena widoczna dla podróżujacych autostradą. Taki punkt na trasie, marzenie.
Czyli tak naprawdę po drugiej stronie stacji Łódź Widzew. To bardzo blisko, a tam jest jeszcze dużo terenu
Przy Robercie mysle ze to marzenie moze byc realne .
My chyba sobie dopiero powoli zdajemy sprawe jaki to jest naprawde czlowiek i w jakiej skali on dziala .
Oby się taki okazał, w końcu ileż lat klub tego formatu może mieć pecha do złych lub fatalnych właścicieli. Ze dwie dekady, kiedy inni się powoli przystosowywali do współczesności i powstawały ich nowe stadiony, to Widzew albo grzązł w dawnym folklorze, albo po prostu się cofał.
To i nie dziwota, że teraz nadrobienie tego musi potrwać.
Osobiście jestem za , nie wiem jak inni kibice na to ?
Pozdrawiam Widzewiaków
No to trzeba wykupić OBI na Rokicińskiej.
Zgadza się, szkoda czasu na rozmowy z miastem, to nie jest instytucja z którą można o czym kolwiek rozmawiać.
Zawsze będzie problem, lepiej trzymać się od polityki z daleka, to jest zawsze strata czasu i pieniędzy, to takie worki bez dna.
Tylko Widzew RTS!!!
Strata czasu i pieniędzy? To miasto za pieniądze Łodzian zbudowało ten stadion. Tak samo ten ŁKS i Orła. Wszyscy jeździmy po dziurawych ulicach. Nasze dzieciaki chodzą do z dawna nieremnontowanych szkół a cała Polska śmieje się jaka ta Łódź nie jest brudna i zapuszczona. Doceń co miasto zrobiło dla prywatnego sportu w Łodzi, kosztem zwykłych obywateli…
Nie ma co doceniać, za darmo tego nie robią, teraz mają szansę oddać obiekt, niech to zrobią, drogi masz takie jakie masz, dzięki takiemu zarządzaniu, druga sprawa trzeba nie było remontować prywatnych kamienic za publiczne pieniądze, w tym jakoś problemu nie widzisz, miastu już dziękujemy nie jest na dzień dzisiejszy tu mile widziane, jakby mieli pojęcie to dawno by to oddali i nie marudzili.
Tylko Widzew RTS!!!
Nigdzie na świecie niema tak że miasto oddaje coś co wybudowało pomyśl tylko miasto wybudowało coś za pieniądze obywateli. Przychodzi ktoś do klubu piłkarskiego chce zarabiać inwestować to niech inwestuje ale prawda jest taka że gdyby nie miasto wybudowalo stadion to gdzie by grała drużyna. Jak taki pan Robert mądry to niechaj buduje od podstaw nowy i będzie wtedy widzewski gorzej jak inwestycja się nie zwróci a panattoni jak nie jedna firma nagle zacznie upadać to co wtedy
Śmieszne jest to, że tacy jak ty zawsze zapominają, że te kluby istnieją właśnie także dla obywateli.
A prowadzenie klubu nie jest żyłą złota – jak to bywa w przypadku kariery politycznej… :)
Raczej żenujące, stolec nie wiadomo jakby się nie wygiął, to fiołkiem pachniał nie będzie, jak Mr. Kacpyrek.
Kacperek, ale z ciebie ku…a cwelek! Pod innym szyldem,ale puśćcie takim patalachom takie wyrazy współczucia ️
Kosmiczne pieniądze zostały póki co utopione w ryciu krecich tuneli pod miastem,gdzie to wszystko od ponad roku stoi ,generuje ogromne koszta każdego dnia przestoju ,a końca nie widać.Podobnie jak z Dworcem Facrycznym, który przeinwestowano.Dwa lata po gruntownym remoncie Plac Wolności będzie ponownie naprawiany,bo kostka brukowa się rozpada.Może dlatego Łódź jest brudna ,zapuszczona ,i jeżdzimy po dziurawych ulicach.
Głupoty piszesz.
Pieniądze na tunel średnicowy, Dworzec Łódź Fabryczna, Plac Wolności w większości są finansowane przez Unie Europejską.
Dla ludzi mieszkających w Łodzi ma to bardzo duże znaczenie.
Tylko ludzie przyjeżdzający do miasta na zakupy i czasami na mecze mogą być temu przeciwni.
Nie ja jeden piszę tutaj że Dobrzycki traktuje Widzew jako biznes i wcześniej czy później zacznie realizować zyski ( jeśli takie będą) i sprzeda klub.
Zawsze jako wielki deweloper może wystąpić do UE o dofinasowanie do budowy stadionu.
Równie dobrze może zacząć płacić podatki w innym mieście,a jest jednym ,jak nie największym podatnikiem vatu,musi się z panem Robertem liczyć Hanka.
A wiesz że ja jako „zwykły obywatel” nie czuje się pokrzywdzony z powodu inwestycji w obiekty sportowe. Jak byś trochę zwiedził większe miasta w Europie może pozbyłbyś się kompleksów i zrozumiał co to znaczy „brudne i zapuszczone” miasto.
Jak w Monachium
Czytając jego odpowiedzi jestem już niemal pewny, że nowy stadion powstanie w pobliżu ośrodka treningowego – dokładnie tak jak kilka dni temu zasłyszałem…
Miasto nie chce oddać stadionu, więc z nim zostanie (dodatkowo z wartością historyczną niestety), ale to ono finalnie straci – kibice sobie poradzą, a 40-50 tysięcznik im to wynagrodzi. Oby dojazd był normalny.
Mądry, bogaty, pracowity i kocha Widzew. Jest pięknie. Teraz tylko wyniki naszych piłkarzy. Ale one przyjdą, bo muszą przyjść.
Pa Robert to jest gość. Tam nie ma jakiegoś pisania palcem po wodzie. Mówi o konkretnych rzeczach, chce się tego słuchać.
Miasto bedzie utrudniać ale sie da. Wiecie ze ten śmieć co obrażał drożdża jest byłym prezesem orientatium a teraz prezes holdingu co chce zniszczyć botanika?
Przykładowo Bayern przez 33 lata (1972-2005) grał na Stadionie Olimpijskim (poj. ok. 70 tys.) w centrum Monachium. Obecnie od 21 lat (2005-2026) gra na Allianz Arena (poj. ok. 75 tys.), nowoczesnym stadionie na obrzeżach miasta. Stadion posiada dogodny dojazd położoną w pobliżu obwodnicą oraz podciągniętą linią kolejową. W pobliżu są liczne miejsca parkingowe (w tym m.in. parking wielopoziomowy). Jeśli chodzi o Widzew to na razie rozbudowa x2 wystarczy, a w przyszłości (tj. 10/15+ lat) jak okaże się za mały można postawić coś nowego od zera. Tymczasem na dobry początek dobrze byłoby wygrać pierwszy mecz po ostatnich wzmocnieniach ;)
Sa piękne tereny blisko Widzew Training Center i A1.
Super że się w końcu coś w tej sprawie dzieje. I wcale nie jest to takie nierealne, zakładając koszty rozbudowy ba 200 milionów to daje nam 25 milionów rocznie na 10 lat kredyt. Przy sprzedaż 15 tyś biletów to z samych biletów było by z 10 milionów plus loże, box i sponsor tytularny stadionu to kredyt by się spłacał. A przecież zakladmy też że za chwilę budżet Widzewa też będzie w granicach 200 milionów. Więc jak miasto nie będzie przeszkadzać a trochę pomoże to całkiem realnie możemy mysleć o 35 tyś. Możliwe że sen się ziści a później może i… Czytaj więcej »
Tak myśli człowiek o wielu horyzontach na wysokim poziomie. Wierzę że w niedługim czasie będziemy bardzo szczęśliwą Czerwona rodziną!! Tylko Łódzki Widzew!!!
Chwilę temu oglądaliśmy 100 razy każde wydane na zawodnika euro, a dzisiaj nowy właściciel mówi o PRYWATNYM stadionie na 50 k, przecież to się nie dzieje xDD
Jeszcze jakby przy okazji ogarnąć to ze ludzie siedzą na.swoich miejscach a nie stoją w przejściach- byłoby cudownie (mówię o c3-c9). Przejść sie nie da….
Takich włodarzy Widzew potrzebował od dawna.
Ostatni i jedyny do tej pory to śp. Wielki Ludwik Sobolewski.
Przy takim wskaźniku dzietności jaki ma PL to i tak nie będzie dla kogo grać za 20 lat
Dobrze, że wreszcie pan Dobrzycki zwrócił na to uwagę. Budowa stadionu w tej samej lokalizacji była błędem, tam jest za mało miejsca – tyle że teraz budowa w innym miejscu jest nieopłacalna. 20 lat temu był pomysł, żeby stadion zbudować 1.5 km na północny wschód od obecnej lokalizacji, wtedy były plany na rozbudowę dróg, przedłużenie Puszkina, byłby dobry dojazd, mnóstwo miejsca na parkingi.
Miasto też powinno widzieć interes. Przecież kwestią czasu jest że Polska będzie chciała zorganizować pilkarską imprezę np Euro. Wówczas potrzeba ok 10 stadionów 30+. Na chwiłę obecną mamy 8 i.nic nowego nie powstanie. Takrze nasz centralnie położony to idealne miejsce na uzupelnienie tej siatki.
Takrze, jprdle, to aż w oczy szczypie…
Po co stadion w innym.miejscu stadion tu był i jest mozna go rozbudowac miejsca jeszcze zostanie jest dobry dojazd
Ja też jestem za nowym stadionem, 50 tys to jest coś, nie ma sensu przepychać się ze Zdanowska
Stadion jest .powiększyć go do 35 tysi zbudejcie parkingi od strony niciarnianej i tyle
Powiedzmy sobie szczerze, że przy P138 brakuje miejsca, w dodatku budowa boiska obok stadionu uniemożliwia ew. zburzenie obecnego stadionu i budowę nowego w bardziej dogodnej pozycji.
W okolicach Janowa jest parę działek które idealnie by pasowały pod nowy stadion, blisko autostrada, kolej, przystanki MPK (autobusy i tramwaje).
Niedługo wybory będzie dużo obietnic jak zawsze.Popatrzmy posłuchajmy co nam poobiecują