Futsal: Porażka w Gliwicach
7 kwietnia 2026, 10:28 | Autor: Bercik
W sobotę widzewscy futsaliści rywalizowali w wyjazdowej potyczce z aktualnym mistrzem Polski, ekipą Piasta Gliwice. Faworyt był jeden i dobrze wywiązał się z tego zadania – Gliwiczanie pokonali bowiem Łodzian 6:1.
Szkoleniowiec czerwono-biało-czerwonych mocno zaskoczył składem na to spotkanie. W kadrze na to spotkanie znalazło się trzech rutynowanych zawodników – Sebastian Baco, Dmytro Babilov i Dmytro Rybicki. Pozostali futsaliści to w większości młodzieżowcy. Już w pierwszych dwóch minutach meczu groźnie dwukrotnie uderzał Lazzaretii, ale dobrze interweniował Hubert Dąbrowski. W szóstej minucie z autu wznowili grę gospodarze, piłkę otrzymał Sebastian Szadurski i precyzyjnym strzałem otworzył wynik meczu. Po upływie stu dwudziestu sekund dobrą akcję przeprowadzili Gliwiczanie i z bliska piłkę do siatki wpakował Bertoline. Bardzo aktywny był zwłaszcza Lazzaretti, który kilkukrotnie próbował zagrozić bramce Dąbrowskiego, ale ten dobrze spisywał się między słupkami.
Druga połowa rozpoczęła się od ataków gospodarzy, ale znów ponownie doskonale bronił Dąbrowski. W 29. minucie z daleka uderzył Korpela, piłkę przed siebie wybił bramkarz RTS, a wobec dobitki Kriezela był bez szans. Pięć minut później gospodarze wykonywali rzut wolny. Piłka trafiła do Szadurskiego, czym zmyliła całą widzewską defensywę i ten trafił na 4:0. Kilka sekund później błąd popełnił Kriezel, piłkę przejął Babilov i zdobył honorowego gola dla Widzewa. Na cztery minuty przed końcem błąd w defensywie popełnił Baco, który wykorzystał Pegacha i było 5:1. Ostatnie słowo należało znów do Piasta – na dziesięć sekund przed końcem Korpela ustalił wynik meczu.
Zgodnie z przewidywaniami, mecz zakończył się wygraną Piasta i sytuacja w tabeli nie uległa zmianie. Czerwono-biało-czerwoni wciąż okupują miejsce w strefie spadkowej i do samego końca będą walczyć o utrzymanie. Kolejny mecz Widzewiacy rozegrają 18 kwietnia, a rywalem w hali przy ulicy Małachowskiego będzie Ruch Chorzów.
Piast Gliwice – Widzew Łódź 6:1 (2:0)
6′, 34′ Szadurski, 8′ Bertoline, 29′ Kriezel, 36′ Pegacha, 40′ Korpela – 34′ Babilov
Piast:
Widuch – Lazzaretti, Micum, Pegacha, Korpela
Rezerwowi: Tsypun – Bik, Graca, Cordeiro, Bertoline, Dill, Kriezel, Szadurski
Trener: Juninho
Widzew:
Dąbrowski – Baco, Rybicki, Babilov, Jaśkiewicz
Rezerwowi: Medyński – Bobrowski, Pióro, Dukat, Kędzierski, Grabowski
Trener: Marcin Stanisławski
Żółte kartki: Słowiński (sztab)
Sędzia: Wojciech Białowąs







Lech Poznań
Jagiellonia Białystok
Górnik Zabrze
Zagłębie Lubin
Wisła Płock
Raków Częstochowa
GKS Katowice
Motor Lublin
Lechia Gdańsk
Korona Kielce
Cracovia
Piast Gliwice
Radomiak Radom
Pogoń Szczecin
Legia Warszawa
Widzew Łódź
Arka Gdynia
Termalica Nieciecza 
Legia II Warszawa
Warta Sieradz
ŁKS Łomża
Wigry Suwałki
KS CK Troszyn
Wisła II Płock
Ząbkovia Ząbki
Lechia Tomaszów Maz.
Olimpia Elbląg
Jagiellonia II Białystok
Świt Nowy Dwór Maz.
Broń Radom
Widzew II Łódź
GKS Bełchatów
GKS Wikielec
Mławianka Mława
KS Wasilków
Znicz Biała Piska
Kiepsko to wszystko wygląda.
Jeszcze kilka takich weekendów i Widzew zaliczy w tym sezonie 3 spadki (futsal, Ekl, 3L)
Bida z nędzą.
Stabilna, równa forma.