I. Jovićević: „Chcemy zacząć od zwycięstwa z Jagiellonią”

29 stycznia 2026, 15:40 | Autor:

Nadchodzi pierwsze tegoroczne spotkanie drużyny Widzewa Łódź o ligowe punkty! Z okazji zbliżającego się meczu z Jagiellonią Białystok zorganizowany został briefing prasowy, na którym trener Igor Jovićević odpowiadał na pytania dziennikarzy. Co mówił?

O kontuzji Czyża

„Szymon to ważny gracz naszej drużyny. Świetny chłopak, kocham go. Jesteśmy bardzo smutni. Bardzo go szanuję, tak jak cała drużyna. To część piłki i musi to zaakceptować. Miałem podobne doświadczenie w karierze. Wróci silniejszy, poczekamy na niego. Ma wsparcie od całej drużyny”.

O trudnych warunkach pogodowych

„Jest zimno, ale na stadionie będzie gorąco. To będzie trudny mecz. Jagiellonia od dawna gra razem – trzy lata z jednym trenerem. Ich styl jest rozpoznawalny: grają krótkimi podaniami, wertykalnie. Mają ważnych zawodników, jak Afimico Pululu, Taras Romanczuk czy Jesus Imaz. Jesteśmy jednak gotowi do meczu. Nie jest bezpieczne trenowanie w tych warunkach, a piłka to sport kontaktowy, więc zawsze jest ryzyko kontuzji. Czasem musisz kontrolować sytuację, ale nie zawsze się nie da. To nieprzewidywalne”.

O nowych transferach

„Każdy trener chce dwóch zawodników na pozycji, bo to ważne dla rywalizacji. Tylko w ten sposób można urosnąć jako drużyna. Mierzysz się z dobrymi zawodnikami w treningu. To bardzo dobre dla rywalizacji w drużynie. Oczywiście czasem trudno jest wybierać pierwszy skład, ale oczywiście mamy ponad 20 meczów do grania i każdy dostanie swoją szansę”.

O presji w rundzie wiosennej

„To nic nowego w naszych życiach. Zawsze jest presja. Ja nie czuję presji. Chcemy dać ducha zespołu naszym kibicom, którzy chcą widzieć walczących zawodników, to jest minimum. Czasem wybaczą porażkę, jeśli będą walczyć. Nowi zawodnicy będą potrzebowali trochę czasu, ale każdy rozumie, że kibice chcą wyników już teraz, nie ma czasu na proces. Chcemy zacząć od zwycięstwa z Jagiellonią. Wsparcie naszych fanów jest dla nas bardzo ważne”.

O grze w mroźnych warunkach

„Musimy grać. Tak mówi związek. To nie jest wymówka. Pogoda będzie ta sama dla każdego. To chyba nawet nowe warunki także dla osób mieszkających w Polsce. Kto zagra lepiej, ten wygra. Mamy nadzieję, że zasłużymy na wygraną. Nie jest łatwo. Musimy jednak walczyć i iść po zwycięstwo. Początek tej rundy pokaże nam, gdzie pójdziemy”.

O ocenie Przemysława Wiśniewskiego

„Ma wiele cech. Po pierwsze, to kolejny Polak. Podoba mi się to. Zależy mi na tym, by grało tu wielu zawodników z Polski. Gra w reprezentacji, to też ważne. Ma cechy dopasowane do ligi. Jest szybki, agresywny, świetnie gra głową. Przy kontrach jest groźny, potrafi je zatrzymać. To wystarczy, by uczynić nas lepszą drużyną”.

O tym, czy pogoda zmieni plan taktyczny

„Musimy się adaptować, na tym polega życie. Zobaczymy, jak będzie wyglądać boisko. Musimy też zobaczyć, co robi nasz przeciwnik – jak się broni. Trzeba być przygotowanym na wszystko. Mieliśmy obóz, by przygotować się na każdą sytuację. To dla nas wyzwanie. Ważna jest też mentalność. Gdyby mecze kończyły się w 80. minucie, bylibyśmy drudzy. Od początku do końca musimy pokazywać, że radzimy sobie z presją. Będziemy grać swoje, ale jeśli nie będzie to możliwe, to się dostosujemy. Nie zawsze gra się przyjemne mecze, to też zależy od boiska”.

O podejściu trenera do strzałów z dystansu

„Tak, niektórzy zawodnicy mają tą cechę. Szczególnie przeciwko niskiemu blokowi ważne są strzały z dystansu. Kornvig i Lerager to potrafią. Rozmawialiśmy o tym”.

O celu Widzewa na resztę sezonu

„Musimy być świadomi, gdzie jesteśmy teraz. Mamy 20 punktów. W środku musisz chcieć jednak więcej. Mamy 10 punktów straty do pierwszego miejsca. Trzeba mieć marzenia. Chcemy zbudować hegemona. Liverpool wydał 500 milionów, a ma swoje problemy. Nie zawsze grają pieniądze”.

O planie na Antoniego Klukowskiego

„Mamy dwóch bardzo dobrych napastników. Ich współpraca jest bardzo dobra. Są dynamiczni. Mają golę. Kluko to młody zawodnik, który uczy się od nich codziennie. Inni zawodnicy mogą też grać jako dziewiątki. Fran może to robić, Pawłowski, Kornvig. Mamy wiele opcji. Muszę wybrać”.

Subskrybuj
Powiadom o
2 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
racjonalista
2 godzin temu

Jak chcecie zwyciężać, to trzeba się wspiąć na wyżyny. Centrala nie śpi. Ich ludzie w czarnych mundurkach z gwizdkami dali Widzewowi chwilę wytchnienia, gdy w mediach zaczęło robić się zbyt głośno na temat tego co wyprawiają i gdy połapali się, że Widzew z taką grą sam się będzie potykał i nie trzeba go celowo krzywdzić. Ale jak tylko maszyna kiedyś ruszy, to rozkaz z Warszawy powróci, bądźcie czujni. :)

Dariusz
2 godzin temu

Do roboty panie trener

2
0
Would love your thoughts, please comment.x