Ilić znów na ławce, Shehu oszczędzany na baraże

17 listopada 2025, 08:28 | Autor:

W niedzielę zakończyły się meczem eliminacji Mistrzostw Świata 2026 w kolejnych grupach. Wśród rywalizujących ze sobą zespołów były ekipy, do których powołani zostali dwaj zawodnicy Widzewa Łódź. Niestety, obaj nie pojawili się na boisku.

Finałowe starcia miały miejsce między innymi w grupie K, choć już przed pierwszym gwizdkiem wszystko było jasne. Spotkanie Serbii z Łotwą (2:1) nie miało więc żadnego wpływu na układ w tabeli, dlatego po cichu liczyliśmy na szansę dla Veljko Ilicia. Selekcjoner gospodarzy Veljko Paunović postawił jednak ponownie na Predraga Rajkovicia z saudyjskiego Al-Ittihad FC, który jest u niego numerem jeden. Ilić wciąż musi więc czekać na debiut w narodowych barwach.

W rozgrywanym równolegle pojedynku Albania podejmowała Anglię, która dotąd nie zgubiła w eliminacjach nawet punktu. Piłkarze Tomasa Tuchela podtrzymali świetną serię i wygrali w Tiranie 2:0, dzięki czemu jako jedyni (dorównać może im jeszcze Hiszpania) zakończyli zmagania z kompletem oczek, nie tracąc ani jednego gola! W tych prestiżowych zawodach, które także nie miały wpływu na tabelę, nie zagrał jednak Juljan Shehu, nie zasiadając nawet na ławce rezerwowych. Kibice RTS zmartwili się tym faktem, obawiając się kontuzji lidera łodzian. Na szczęście, nie muszą niczym martwić.

Powodem nieobecności Shehu była żółta kartka, jaką obejrzał w jednym z wcześniejszych występów. Gdyby zagrał przeciwko Anglikom i obejrzał drugi kartonik, w myśl regulaminu musiałby pauzować w barażowym spotkaniu, jakie Albania rozegra w marcu. Selekcjoner Sylvynho nie chciał ryzykować, dlatego wysłał mającego pewne miejsce w wyjściowym składzie widzewiaka na trybuny. Identycznie postąpił z innym ważnym zagrożonym graczem – Mario Mitajem.

Dziś dojdzie do kolejnych starć, ale bez udziału czerwono-biało-czerwonych. Dopiero we wtorek przed szansą na kolejne międzynarodowe występy staną Stelios Andreou, a także Dion Gallapeni i Andi Zeqiri, których drużyny zagrają… przeciwko sobie!

Mecze piłkarzy Widzewa w drużynach narodowych:

czwartek, 13 listopada

Andora – Albania 0:1 (Juljan Shehu – 90 minut)
Anglia – Serbia 2:0 (Veljko Ilić – 0 minut)

sobota, 15 listopada

Cypr – Austria 0:2 (Stelios Andreou – 25 minut)
Słowenia – Kosowo 0:2 (Dion Gallapeni – 90 minut)
Szwajcaria – Szwecja 4:1 (Andi Zeqiri – 1 minuta)

niedziela, 16 listopada

Albania – Anglia 0:2 (Juljan Shehu – poza kadrą)
Serbia
– Łotwa 2:1 (Veljko Ilić – 0 minut)

wtorek, 18 listopada

Cypr – Estonia, godz. 18:00 (Stelios Andreou)
Kosowo – Szwajcaria, godz. 20:45 (Dion Gallapeni – Andi Zeqiri)

Subskrybuj
Powiadom o
7 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Mądrzy inaczej
1 miesiąc temu

Z tymi reprezentantami Widzewa to tak jest… jak ze sparingami za czasów bajeranta: zagrają jakąś minutę… dobrze, bo przecież po to jadą na kadrę, by w niej grali. Nie zagrają… jeszcze lepiej (!), bo są oszczędzani i będą wypoczęci. Śmiać mi się chce z takiego myślenia…

Toma
1 miesiąc temu

A Korona jak zwykle przyjedzie jak po swoje bo nasi są już zesrani całkowicie

The Great Cornholio
Odpowiedź do  Toma
1 miesiąc temu

Przyjedzie.
Dostanie w pipkę.
I pojedzie.

Toma
Odpowiedź do  The Great Cornholio
1 miesiąc temu

Tak samo jak my na motorze czy lechii. korona wie jak z nami grać niestety a u nas brak charakteru

Kris
1 miesiąc temu

Zeqiri tyle pograł co u nas, a ktoś śledzi Gonga?

Pars
Odpowiedź do  Kris
1 miesiąc temu

Tak, Gong ostatnio grywa w podstawowym składzie w Trnawie.

O dziwo pogrywa coś tam...
Odpowiedź do  Kris
1 miesiąc temu

Śledzi, śledzi!
Po odejściu z Widzewa i przyjściu do Spartaka Trnawa aktualnie czwartej drużyny w tabeli słowackiej Nike Ligi, była oczywiście… ława i obecność poza składem lub jakieś co najwyżej smutne minutki pucharowe, a w tych jego klub kariery nie zrobił.
Ale od zdobycia bramek najpierw z Nitrą w Pucharze Słowacji, a potem Żyliną w Nike Lidze i znów w Pucharze z niejakim Samorinem, grywa częściej, a w trzech ostatnich meczach ligowych Spartaka… wychodził nawet w podstawie, grając po kilkadziesiąt minut przed zmianą, lecz już bez efektów bramkowych.
Nieźle jak na niego…

7
0
Would love your thoughts, please comment.x