Jest odwołanie od decyzji Sylwestrzaka. Nie chodzi jednak o karnego

17 marca 2026, 08:27 | Autor:

Największą kontrowersję w niedzielnym meczu Arki z Widzewem wzbudziło anulowanie podyktowanego pierwotnie rzutu karnego dla Łodzian. To nie jedyna decyzja sędziego, zakwestionowana przez gości. Zrobiono to poprzez odwołanie.

Brak „jedenastki” po faulu Oskara Kubiaka na Marcelu Krajewskim odbił się w mediach szerokim echem. Dyskusje były tak gorące, że w poniedziałek głos w tej sprawie zabrał nawet sam Damian Sylwestrzak, który prowadził zawody w Gdyni. Według niego zawodnik gospodarzy najpierw wybił piłkę, a dopiero potem wpadł na Widzewiaka i właśnie ta sekwencja zdarzeń skłoniła go do zmiany zdania. Środowisko piłkarskie wciąż jest jednak podzielone, a jedną z osób, która podzieliła się swoją mocną opinią, był Zbigniew Boniek. Mówiąc łagodnie, Sylwestrzak go nie przekonał, czego dowód „Zibi” dał w mediach społecznościowych.

W trakcie spotkania doszło do jeszcze jednego istotnego zdarzenia. Chodzi o 59. minutę, w której wrocławski rozjemca ukarał żółtą kartką Lukasa Leragera. Powtórki telewizyjne pokazały w sposób absolutnie jednoznaczny, że była to błędna interpretacja, ponieważ nawet nie doszło do złamania przepisów. Duńczyk starał się zatrzymać rozpędzonego Vladislavsa Gutkovskisa, ale przy próbie odbioru piłki był spóźniony. Nie dotknął jednak ani futbolówki, ani samego przeciwnika, który postanowił wykorzystać samą próbę pomocnika i… upadł na murawę bez najmniejszego kontaktu.

D. Sylwestrzak: „Kluczowa jest sekwencja zdarzeń”

Sylwestrzak dał się jednak nabrać i Lerager do końca meczu musiał się pilnować, by nie wylecieć z boiska. W Widzewie uznali, że pokazanie 32-latkowi kartonika było na tyle rażącą pomyłką, iż warto odwołać się od tego do Komisji Ligi. Chodzi o czystą sprawiedliwość, a nie poważne kwestie dyscyplinarne, ponieważ było to dopiero drugie napomnienie dla byłego gracza FC Kopenhagi.

Niedawno apelację składano też w sprawie Mariusza Fornalczyka i wówczas została ona odrzucona. Jesienią skutecznie odwołano się z kolei od kartki dla Mateusza Żyry, pokazanej mu w starciu z Radomiakiem Radom. Jak będzie tym razem, przekonamy się na środowym posiedzeniu.

Subskrybuj
Powiadom o
14 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
xprt
4 godzin temu

Sędzie sam przyznał, że po obejrzeniu powtórek dał się nabrać na „Padolino” Gutkovskisa. I pewnie w kolejnym meczu inny sędzia chętnie mu wlepi kartkę w nagrodę.

Guniu
4 godzin temu

Wygrać 3 mecze i się utrzymujemy !!!

legiunia nie może spaść
4 godzin temu

Najpierw wybił piłkę, a dopiero potem wpadł na Marcela? XDDD nieźle. Ja chyba inny filmik u góry widzę. Marciniak – wiem, że tego nie przeczytasz. Mam jednak nadzieję, że za to co wyprawiasz w meczach Widzewa od wielu lat, jakoś w życiu odpokutujesz. Życzę ci żeby to krętactwo do ciebie wróciło i żeby to ciebie ktoś porządnie przekręcił w życiu skoro środowisko sędziowskie samo nie potrafi się opamiętać.

Westfalia
4 godzin temu

Moze warto w koncu napisac wniosek do PZPN zeby Marciniak sie trzymal z dala od sedziowania naszych meczy ? Przeciez to jest niepojete jak ten chlop przekreca mecze . Sodowka bije na dekiel niczym u najglupszej influencerki. On sie nadaje do sedziowania okregowki , a tu na varze jego tlumaczenia sa tak glupie ze zawsze mozna kogos przkrecic . Czasami to mam wrazenie ze przepisy to tam w tym wozie na szybko pisza bo jak to nie byl karny to co trzeba zrobic na karnego ? Pilkaraki poker ciagle zywy . Nie mamy pana plaszcza i co pan nam zrobi… Czytaj więcej »

Reminio
3 godzin temu

Pięknie zes Zibi ich podsumował. Robia z ludzi idiotow jak im pasuje. Jazda z ….

Grzesiek
3 godzin temu

A podczas tego posiedzenia członkowie Komisji Ligi po konsultacji z innymi członkami Kolegium Sędziów PZPN i po zasiegnięciu ich opinii oraz ustaleniu, którą prawdę: boiskową czy ekranu tym razem zastosują, podejmą nastepną… członkowską decyzje, bo to podobne do nich.
I nawet jeśli łaskawcy zechcą anulować kartonik pokazany przez „kierowcę Jurka” Leragerowi, to będzie to dla Widzewa taka sama pociecha, jak skasowanie kartki dla piłkarza Lecha po przegranym meczu z Widzewem…
I

DNK
3 godzin temu

Marciniak nie powinien nigdy byc na VAR bo podwladni boja sie podwazac jego decyzje.

Nart
3 godzin temu

Nie wiem dlaczego nie ma odwołania do karnego. Albo klub wie, że nic nie zadziała, a może sobie pogorszyć tym sytuację na boisku albo ktoś o to poprosił, żeby nie rozdmuchiwać sytuacji i…

Reminio
3 godzin temu

Zibi przecież to nie była pomyłka…celowe działanie bo nikt nie podskoczy tej…marciniakowi

Krylo
3 godzin temu

I co to da?
Kartkę anulują a co z ewentualnym golem z karnego?
Czy ktoś odda te potencjalnie 2 pk. które mogą decydować o utrzymaniu?
Zwykłe przepraszam nie wystarczy! Ile pk. zabrano Widzewowi w tym sezonie? Gdzie byśmy byli gdyby nie błędy sędziowskie?
I czy przypadkiem w większość kontrowersji nie jest zamieszany pan Szymon M.?

Konrad73
3 godzin temu

PZPN, PZPN…… PZPN.

Krzysztofpiastòw
2 godzin temu

Nie można to normalnie w tytule napisać o co chodzi a nie o co nie chodzi? Clickbaitowy tytuł,no po co??? Ludzie

Kamil Ż
2 godzin temu

Varciniak idź już na emeryturę. Wstyd i zażenowanie.

Arek
2 godzin temu

Czemu nikt z komentatorów, dziennikarzy nie nazwie tego co zrobił Marciniak po imieniu. Przecież to nie pierwszy raz kiedy jak tylko jest szansa to pomaga ległej. Zibi twierdzi, że nie miał podstaw do otwierania protokołu var. Przepisowo nie miał. Ale kibicowsko? Już tak. Przecież nie mógł dopuścić do karnego bo Widzew mógłby wygrać i przeskoczylibyśmy jego ukochaną ległą. I naprawdę skończmy opowiadać bajki o bezstronności sędziów. Jakiś procent napewno jest ale duże grono ma swoje sympatię klubowe i pomagają jak tylko mogą tak jak w/w. Zobaczcie, który to już raz tylko w tym sezonie Marciniak okradł nas z punktów? I… Czytaj więcej »

14
0
Would love your thoughts, please comment.x