Kapuadi dopiero dziś wrócił do Łodzi. Co z resztą nieobecnych?

7 kwietnia 2026, 12:21 | Autor:

Sobotnią konfrontację z Rakowem Częstochowa drużyna Widzewa musiała stoczyć będąc mocno osłabioną personalnie. Łodzianie nie mogli skorzystać z kilku ważnych zawodników, których przyczyny nieobecności są różne. Niektóre wręcz kuriozalne.

Starcie pod Jasną Górą poprzedzała jedyna tej wiosny przerwa reprezentacyjna w Ekstraklasie. Na zgrupowania swoich ekip narodowych wyjechała spora grupa piłkarzy, głównie defensywnych. Zabrakło obrońców Steliosa Andreou, Steve’a Kapuadiego, Marcela Krajewskiego oraz Przemysława Wiśniewskiego, a także bramkarza Bartłomieja Drągowskiego. Na kadrę wyjechał też Juljan Shehu, a urazu z treningów wykluczyły Christophera Chenga oraz Lukasa Leragera. To spowodowało, że sztab szkoleniowy położył w ostatnich dniach zdecydowanie większy nacisk na szlifowanie ofensywy, co akurat było bardzo potrzebne ze względu na indolencję w ataku, jaka objawiała się w poprzednich meczach.

Część reprezentantów znalazła się w sobotę w wyjściowym składzie. Między słupki wszedł Drągowski, w obronie wciąż oglądaliśmy Wiśniewskiego, a w środku pola Shehu. Nie zdecydowano się natomiast sięgnąć po Krajewskiego, który na zgrupowanie Polski do lat 21 pojechał w pełni sił, choć „Vuko„, który zdradził ten fakt na jednej z konferencji, nie chciał wchodzić w szczegóły. Całe zawody na ławce rezerwowych spędził z kolei Andreou, ale po niego Vuković i tak w ogóle dotąd nie sięgał, więc nie musiało mieć to związku z jego obowiązkami dla cypryjskiej drużyny.

Poza wspomnianymi Chengiem i Leragerem, przeciwko Rakowowi nie mogli wystąpić także Kapuadi i Osman Bukari. Co ciekawe, obaj są w 100% zdrowi, ale utknęli zagranicą i nie ćwiczyli z zespołem już od dłuższego czasu. Ten pierwszy po wywalczeniu z Demokratyczną Republiką Konga awansu na Mistrzostwa Świata poleciał z Meksyku (tam grano baraż z Jamajką) do ojczyzny, zamiast bezpośrednio udać się w podróż do Polski. Jak donoszą media, władze jego kraju wręcz zmusiły swoich bohaterów do wspólnej celebracji sportowego sukcesu przez co powrót obrońcy się przedłużył. Ostatecznie nastąpił w nocy z poniedziałku na wtorek i dziś 28-latek mógł już pojawić się na Łodziance.

O Bukarim mówił z koli w piątek sam Vuković, a później osobno kwestię jego wyjazdu skomentował jeszcze w mediach społecznościowych rzecznik prasowy klubu Jakub Dyktyński. To o tyle mniej znacząca dla drużyny kwestia, że Ghańczyk i tak nie gra za kadencji Serba, ale nie zmienia faktu, że najdroższy zawodnik w historii Ekstraklasy znajduje się poza zespołem. Wynika to z kwestii formalnych. Po 90 dniach wygasło tymczasowe pozwolenie byłego gracza Austin FC na pobyt w Polsce, przez co jesienią ubiegłego roku przechodził też m.in. Veljko Ilić. Przerwę reprezentacyjną w lidze chciano wykorzystać na załatwienie przez kosztownego skrzydłowego całej „papierologii”, ale wciąż nie udało się tego procesu zakończyć, stąd brak Widzewiaka na miejscu.

Warto jeszcze zauważyć, że gotowy do gry na 100% nie był w sobotę Sebastian Bergier. Napastnik zasiadł wśród rezerwowych, a na boisku od pierwszej minuty oglądaliśmy Andiego Zeqiriego. Dopiero w 66. minucie najlepszy strzelec RTS wszedł na murawę i choć swojego bramkowego dorobku znów nie powiększył, miał swój udział przy trafieniu Frana Alvareza, zaliczając przy nim asystę.

Drugą, pozytywną stroną medalu była obecność na ławce rezerwowych Szymona Czyża, który po raz pierwszy od styczniowych problemów z kolanem znalazł się w meczowej kadrze. Pomocnik nie wszedł na boisko, ale jego powrót do zdrowia z pewnością cieszy. Oby podobnie wyglądał ten proces u Leragera (w poniedziałek ćwiczył jeszcze indywidualnie) i Bergiera, dzięki czemu wybór składu na spotkanie z Termaliką Nieciecza będzie zdecydowanie szerszy.

Subskrybuj
Powiadom o
7 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Marcin
2 godzin temu

Bukari w tej bryndzy, jeden z najlepszych ofensywnych zawodników Widzewa, do tego w arktycznych warunkach. Przydałby się teraz…

seba
2 godzin temu

dobrze ze wrócił zabrakło kapładiego w końcówce z rakowem , nawet ten kozłowski juz sie słaniał i mozna było go zmienic . szkoda ze wlazł Pawłoski SORKI ALE ON JUZ NIC NIE DAJE .

Radosław
2 godzin temu

To że grają bezproduktywni Bergier i Zeqiri, a Bukari siedzi na ławce to jakaś kpina!

aaa
2 godzin temu

gdzie rydzu byl ?

info
1 godzina temu

Nie płaczcie Widzew i Legia nie spadną ,spada Arka i Nieciecza i ktos trzeci ale na pewno nie Legia ani nie Widzew ,z Nieciecza będą pewne 3 ptk

info
1 godzina temu

Wszyscy w koło sa winni niepowodzeń Widzewa ale nie sam Widzew który w 3 meczach oddaje 3 celne strzały :)

MatiMati
1 godzina temu

Czy było już gdzieś wyjaśnione czemu Bukari nie używa serbskiego paszportu w sprawach wizowych?

7
0
Would love your thoughts, please comment.x