Kiedy Garcia wróci na boisko?
20 października 2026, 13:56 | Autor: RyanBrak Maria Garcii w składzie na mecz z Wisłą Kraków był dla wielu kibiców Widzewa istnym szokiem. Drużyna nie tylko została bez nominalnego lewego obrońcy, ale straciła też jednego z najlepszych piłkarzy. Kiedy Hiszpan wróci do gry?
Pozyskany latem z Racingu Santander zawodnik z miejsca wkupił się w łaski trybun, prezentując bardzo efektowny i skuteczny futbol. Wbrew pozorom wnosił najwięcej do gry zespołu w ofensywie, otwierając widzewską klasyfikację kanadyjską. W dziewięciu meczach strzelił dwa gole i trzy razy asystował kolegom, a więc przy jego bezpośrednim udziale padło aż 36% wszystkich bramek czerwono-biało-czerwonych. Trzykrotnie defensora nie było w wyjściowej jedenastce RTS i w dwóch przypadkach nie udało się strzelić ani jednego gola.
Absencja Garcii była tym bardziej kłopotliwa, że zbiegła się czasowo z chorobą Christophera Chenga. Sztab szkoleniowy nie miał więc do dyspozycji żadnego nominalnego lewego obrońcy i musiał zastosować wariant awaryjny. Co prawda po lewej stronie grywał już w przeszłości Jusuf Gazibegović (zdążył nawet zaliczyć taki epizod w Widzewie u Aleksandara Vukovicia), ale zdecydowano się na wariant z przesunięciem na bok Steve’a Kapuadiego. Niestety, reprezentant Demokratycznej Republiki Konga spisał się w tej przymusowej roli słabo. Paradoksalnie sporym beneficjentem tego może okazać się Ricardo Visus, który nieoczekiwanie wskoczył do jedenastki i zebrał dobre recenzje, mimo iż zaliczył pechową interwencję, po której podyktowano rzut karny dla Wisły. Niewykluczone, że stoper utrzyma miejsce w wyjściowym składzie, a ponieważ do zdrowia ma już wrócić Cheng, może to oznaczać dla Kapuadiego wylądowanie na ławce rezerwowych.
Komunikat opisujący powody nieobecności Garcii, wystosowany przez klub, był bardzo skromny. Poinformowano tylko, że Widzewiak doznał urazu, na skutek którego będzie pauzował przez kilka tygodni. Nie podano, jaki to rodzaj kontuzji, a także tego, kiedy konkretnie może nastąpić powrót na boisko. Nieco więcej przekazał na pomeczowej konferencji prasowej trener Mateusz Stolarski, określając ten okres na około miesiąc. Przypomnijmy, że Garcia ma dolegliwości już od mniej więcej półtora tygodnia, bowiem – jak ustaliliśmy – z bólem grał już w poprzedniej konfrontacji, z Piastem Gliwice.
WTM udało się również dowiedzieć, że Garcia zmaga się z problemem mięśnia łydki, a więc dokładnie tak samo, jak inny kontuzjowany – Paulinho. Na szczęście nie jest on zbyt poważny i pauza 23-latka nie powinna być długa. Z pewnością zabraknie go w piątkowym starciu z Górnikiem Zabrze, ale jeśli wszystko pójdzie dobrze, niewykluczony jest nawet jego udział w kolejnej potyczce, która Łodzian czekać będzie w Katowicach. Gdyby się nie udało, Hiszpan powinien wrócić do gry na spotkanie z Pogonią Szczecin, zaplanowane na 7 listopada. Po nim nastąpi druga jesienna przerwa reprezentacyjna, w trakcie której obrońca będzie mógł nadrobić powstałe zaległości i odbudować formę na końcówkę rundy.








Górnik Zabrze
Lech Poznań
Legia Warszawa
Pogoń Szczecin
GKS Katowice
Wisła Kraków
Zagłębie Lubin
Piast Gliwice
Korona Kielce
Wisła Płock
Cracovia
Jagiellonia Białystok
Motor Lublin
Widzew Łódź
Wieczysta Kraków
Radomiak Radom
Śląsk Wrocław
Raków Częstochowa 
KTS Weszło Warszawa
Wigry Suwałki
Świt Nowy Dwór Maz.
Pelikan Łowicz
Mazovia Mińsk Maz.
Wisła II Płock
Ząbkovia Ząbki
Olimpia Zambrów
Warta Sieradz
Olimpia Elbląg
Jagiellonia II Białystok
Widzew II Łódź
ŁKS II Łódź
Lechia Tomaszów Maz.
Mławianka Mława
Polonia Lidzbark Warm.
KS CK Troszyn
ŁKS Łomża