M. Rydz: „Nie chcemy rzucać pieniędzmi na lewo i prawo”
23 stycznia 2026, 07:28 | Autor: RyanNa łamach portalu Interia pojawiła się rozmowa, jaką Przemysław Langier przeprowadził z prezesem Michałem Rydzem. Sternik Widzewa Łódź mówił m.in. o relacjach z właścicielem, transferach czy trudnym pożegnaniu Marka Hanouska. Oto fragmenty:
O roli Roberta Dobrzyckiego w codziennym życiu klubu
„Nazwałbym to rolą nadzorczą i równocześnie doradczą. Co jest cenne, bo przecież mówimy o osobie, która osiągnęła ogromny sukces biznesowy. Często dyskutujemy, rozmawiamy. w którym kierunku podejmować kluczowe decyzje, natomiast pod koniec dnia w kwestiach organizacyjnych to są moje decyzje, w kwestiach sportowych to są decyzje Darka Adamczuka. I tutaj Robert zostawia nam swobodę działania i decydowania. Zdarza się mu także motywować do działania, bo nie ma co kryć – jego ambicje sięgają wysoko, a zapał ma ogromny. Jest bardzo oddany temu klubowi. Wzajemnie się nakręcamy”.
O decyzji, by pozyskać Osmana Bukariego
„Osmana najpierw opracował skauting. Później Darek i Piotr ocenili go jako piłkarza, po którego warto pójść i zainwestować spore środki. Później na jednym ze spotkań poinformowaliśmy Roberta, że jest taki temat, że jest wartościowy zawodnik rekomendowany przez dział sportowy, że tak wyglądają warunki. A właściciel dał zielone światło. Po prostu”.
O wydawaniu na graczy jeszcze większych pieniędzy
„To kwestia zdrowego rozsądku i oceny wartości sportowej tego zawodnika, bo też musimy pamiętać o pewnej strukturze zarobków. To nie jest tak, że chcemy rzucać pieniędzmi na prawo i lewo. Jesteśmy też po to, żeby te pieniądze tutaj szanować, a Piotrek i Darek są od tego, by oceniać zasadność pewnych ruchów. Jeżeli oni ocenią pod kątem zdrowego rozsądku, że to jest piłkarz, który na dzisiaj nam może pomóc, no to być może taka rekomendacja trafi do właściciela, ale myślę, że też trzeba pamiętać, że to nie jest jeszcze moment na wydawanie takich kwot”.
O rozstaniu z Markiem Hanouskiem
„Marek to kapitalny człowiek. Spotkaliśmy się po rundzie przed świętami. Usłyszeliśmy, że ma propozycję kontynuacji swojej kariery w drugim klubie, który jest mu równie bliski jak Widzew. Chcieliśmy, by pojechał z nami na obóz, pracował dalej z drużyną, a już tutaj na miejscu spotkaliśmy się kolejny raz. Wtedy określiliśmy sobie, co może się wydarzyć w Widzewie i co to może znaczyć dla niego. Marek też czuł, że jego rola będzie coraz to mniejsza. To widać w procesie treningowym, widać też w rozmowach z trenerem. Marek tak naprawdę musiał zadecydować, czy chce kontynuować karierę w Widzewie, mając świadomość, że jego rola będzie mała, czy jeszcze spróbuje pomóc swojemu drugiemu klubowi, który jest dla niego ważny, z opcją w każdym momencie powrotu do nas. W roli piłkarza drużyny rezerw i trenera, którego będziemy chcieli rozwijać. Ostateczną decyzję podjął on sam, a my ją uszanowaliśmy”.
O stawkach płacowych przy Piłdsudskiego
„Nie dam panu nagłówka, że Widzew płaci jak w Bundeslidze, bo to zbyt ogólne. Poza tym przekonujemy piłkarzy nie tylko finansami. Lukas Lerager przyszedł do nas, bo daliśmy mu dłuższy kontrakt, niż proponowano mu w Kopenhadze, a jego głównym celem była stabilizacja. Przekonujemy Polską, jako pięknym i bezpiecznym krajem. Mam wrażenie, że jako Polacy troszeczkę tego nie doceniamy, ale jak porozmawia się z zawodnikami, którzy do Polski trafiają, to większość jest zaskoczona na plus standardem życia, miastami, możliwościami rozwoju, bezpieczeństwem, dostępnością szkół, edukacji”.
Cały wywiad z Michałem Rydzem można przeczytać TUTAJ








Zagłębie Lubin
Jagiellonia Białystok
Lech Poznań
Górnik Zabrze
Raków Częstochowa
Cracovia
Korona Kielce
Wisła Płock
GKS Katowice
Radomiak Radom
Lechia Gdańsk
Pogoń Szczecin
Motor Lublin
Piast Gliwice
Arka Gdynia
Legia Warszawa
Widzew Łódź
Termalica Nieciecza 
Legia II Warszawa
Warta Sieradz
ŁKS Łomża
Ząbkovia Ząbki
Wigry Suwałki
Wisła II Płock
KS CK Troszyn
Świt Nowy Dwór Maz.
Lechia Tomaszów Maz.
Broń Radom
Olimpia Elbląg
Jagiellonia II Białystok
Widzew II Łódź
GKS Bełchatów
GKS Wikielec
Mławianka Mława
KS Wasilków
Znicz Biała Piska
Kurving wczoraj brameczka
Kornvig przepraszam najmocniej
rano widze rydza i dzien stracony
„Nie chcą szastać kasą” – ale szastają… :)
Z jak dotąd bardzo mizernym efektem sportowym.
Zgadzam się z tobą,Pokazali na początku sezonu kasa w błoto wydana, Może teraz będzie trochę lepiej,Tutaj piszą ludzie co się kompletnie nie znają na piłce, płaczą za Haluskiem ludzie ja się cieszę takie drewno to max 1 Liga
To się nie budzi.I tak masz stracony dzień
Tytuł mocno rozjeżdża się z rzeczywistością.
„To kwestia zdrowego rozsądku(…)” oj chyba jednak nie do końca. Wydatki na poziomie kosmicznym dla polskiej ligi wyglądające jak zabawa rodem z FMa z nieograniczonym budżetem wrzuconym w kreatorze... szkoda tylko że przed meczem nie można zrobić savea i odpalić ponownie gdy kolejny raz w końcówce mecz przegrany / zremisowany. W taki sposób to 90% z nas mogłoby te transfery robić wiec Panowie Darek i Piotr z Prez. Michałem niech się nie wygłupiają. Oby to zatrybiło od początku rundy i nie było kolejnych porażek z drużynami typu „zawsze groźna” Korona czy Zagłębie. Bo przy takich różnicach finansowych będzie już kompletne… Czytaj więcej »
Dokładnie może i mamy piłkarzy najdroższych płacimy najwięcej ale czy mamy lub będziemy mieli zespół na miarę poniesionych wydatków?
Bo jak wiadomo kasa nie gra…
nie no lepiej grac Czyzem Zyro i Krajewskim i tracic w kazdym meczu minimum jedna bramke…
w tym sezonie wazny jest Puchar Polski ! a w lidze sie spokojnie utrzymac i zgrac druzyne na kolejny sezon !
nie trawię gościa jakoś. Niech zarządza, ale to jest korpoludek, nie prezes z prawdziwego zdarzenia.
Jak to mawiał klasyk”to jest jakaś popierdułka”niesamowita chorągiewka.
Tak jak ty
Damskie się nie liczy
Skoro. Dobrzycki nic do niego niema to daj spokój.Jeszcze kilka miesięcy modliłeś się o utrzymanie a teraz możesz marzyć o pucharach
dalej się modlę o utrzymanie
A tak to wygląda jakby były sypane pieniadze na lewo i prawo panie rydzyk:) Radzę przemyśleć co się mówi.