Magiera o powołaniu dla Bergiera: „Będziemy się nad nim zastanawiać”

15 lutego 2026, 16:05 | Autor:

Już tylko dwóch goli brakuje Sebastianowi Bergierowi, by stać się najlepszym strzelcem Widzewa w Ekstraklasie w XXI wieku. Cały czas przewija się temat jego powołania do reprezentacji Polski, a w sobotę z trybun obserwował go wysłannik kadry. Co mówił o szansach napastnika?

26-latek walnie przyczynił się do cennego zwycięstwa w Płocku. To po jego zgraniu piłka trafiła w rękę Marcusa Haglinda-Sangre, po czym podyktowano rzut karny dla Łodzian, a następnie sam pewnie go wykorzystał. „Bergi” pokazał naprawdę dużą odporność psychiczną, ponieważ cały proces wykonywania „jedenastki” był wyjątkowo długi i przepełniony prowokacjami Rafała Leszczyńskiego. Od momentu samego przewinienia rywala do strzały minęło kilka minut, w trakcie których sędzia Patryk Gryckiewicz dwukrotnie podbiegał do monitora, by obejrzeć powtórki. W międzyczasie bramkarz Wisły postanowił rozkopać punkt wykonywania rzutu karnego, później podbiegał do arbitra, a także „tańczył” na linii. Ostatecznie jego działania nic mu nie dały, bo Widzewiak zachował zimną krew, choć zaraz po posłaniu piłki do siatki… sam wykonywał niepotrzebne gesty w kierunku trybun i obejrzał żółtą kartkę, przez którą będzie pauzował w meczu z Cracovią!

Dla Bergiera wczorajsze trafienie było już jedenastym w tym sezonie. Brakuje mu więc tylko dwóch, by przebić osiągnięcie Eduardsa Visnakovsa z sezonu 2013/2014. Łotysz zdobył wtedy dwanaście bramek na ekstraklasowych boiskach, co do dziś daje mu miano najlepszego strzelca czerwono-biało-czerwonych w XXI wieku w elicie. Lepsi od niego byli co prawda m.in. Bartłomiej Grzelak, Daniel Mąka czy trzykrotnie Marcin Robak, ale dokonali tego na niższych poziomach rozgrywkowych.

Skuteczność wychowanka Śląska Wrocław dostrzeżona jest przez Jana Urbana, który za półtora miesiąca poprowadzi reprezentację Polski w barażowym meczu z Albanią, którego stawką będzie zachowanie szans awans na Mistrzostwa Świata. Selekcjoner nie ma jednak komfortu, jeśli chodzi o wybór napastnika, ponieważ poza Robertem Lewandowskim jego kadrowicze mają obecnie sporo problemów. Dlatego mocno sonduje także krajowe podwórko, przyglądając się trójce graczy: Karolowi Czubakowi z Motoru Lublin, Mariuszowi Stępińskiemu z Korony Kielce oraz właśnie Bergierowi, który debiutował w Ekstraklasie u…  Urbana!

Sobotnie zawody w Płocku na żywo z trybun obserwował Jacek Magiera, a więc jeden z asystentów w sztabie drużyny narodowej. Na temat zawodnika wypowiadał się też w mediach. „Sebastian Bergier miał fajną rundę jesienną, strzelał w niej gole. Podczas zgrupowania w Turcji rozmawiałem z Piotrem Burlikowskim, który pracuje w Widzewie, a zna Sebastiana z lat, gdy ten był reprezentantem Polski w drużynach młodzieżowych. Powiedział mi, że Bergier zrobił przeogromny postęp, jeśli chodzi o jakość piłkarską i wykorzystywanie swoich atutów. On miał je dotąd tylko na papierze, a teraz pokazuje także na boiskach ligowych” – powiedział w Kanale Sportowym. „Dodatkowo wszedł też na zupełnie inny poziom mentalny niż był wcześniej, ale to jest naturalne. Jeden zawodnik potrzebuje dwóch lat, by wejść na taki poziom, inny potrzebuje czterech lat, a jeszcze inny nie dojdzie tam nigdy. Każdy ma swoją prędkość, z różnych powodów” – dodała asystent Urbana.

Czy Bergier ma realną szansę znaleźć się w reprezentacji Polski? „Będziemy na niego patrzeć, ale nie ma żadnej gwarancji, że zostanie powołany. To zależy tylko od niego. Od napastnika wymagamy przede wszystkim skuteczności, wypełniania pola karnego, bycia w momentach, gdy trzeba strzelić gola. Będziemy się nad nim zastanawiać” – przyznał Jacek Magiera.

Przed wysłaniem powołań na marcowe baraże Sebastian Bergier będzie mógł zaliczyć jeszcze trzy ligowe występy i jeden w Pucharze Polski. Oprócz niego, bardzo duże szanse na obecność w kadrze biało-czerwonych będą mieć Bartłomiej Drągowski oraz Przemysław Wiśniewski

Subskrybuj
Powiadom o
7 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
minister śledzik
7 godzin temu

Swoją drogą zastanawiam się czy Skrzypczak za pajacowanie pod zegarem też dostał kartkę, bo już nie pamiętam. A takich wrzutów przy okazji karnego jak w Płocku to jeszcze nie słyszałem. Znam typa, który mieszkał trochę w tej wykluczonej komunikacyjnie pipidówie, zawsze twierdził, że stężenie cwaniactwa, januszostwa i krętactwa w tym mieście przekracza tam wszelkie normy. Widać chyba się nie mylił.

Alien5
Odpowiedź do  minister śledzik
6 godzin temu

Ech… można było napisać to w zupełnie innym tonie…. a tak wyszło z ciebie wielkomiejskie buractwo…

Piotr
6 godzin temu

Najlepsze po meczu były wypowiedzi ich bramkarza, wszystko miał pod kontrolą,normalnie ,,pajac”

budda
6 godzin temu

Fornalczyk jeszcze dwa takie mecze i powinien grac w barażach przeciwko Albanii.

Toma
Odpowiedź do  budda
5 godzin temu

niech celuje troche niżej i będzie dobrze. Musi w końcu trafić „)))

Antonio
6 godzin temu

Jeszcze z dwie lub trzy bramki, a powołanie na pewno będzie. Myślę, że także dla kilku innych piłkarzy znajdzie się miejsce w innych reprezentacjach.

seba
4 godzin temu

nie za bardzo surowy jest na dodatek głupio pracuje na kartki za bardzo gra w kratkę ale zobaczymy moze zacznie strzelac nie tylko z karnych ma jeszcze rezerwy

7
0
Would love your thoughts, please comment.x