Ostaszewski ma drobny problem
19 stycznia 2018, 16:39 | Autor: Ryan
Na piątkowych zajęciach, które rozpoczęły się kilka godzin później, niż planowano, znów pojawiło się dwudziestu siedmiu zawodników. Nie wszyscy ćwiczyli jednak na pełnych obciążeniach. Indywidualnie musiał trenować Mateusz Ostaszewski. To efekt odniesionego urazu.
Kontuzja pomocnika Widzewa nie jest na szczęście poważna. Jak się dowiedzieliśmy, Ostaszewski naciągnął przywodziciel mięśnia uda i sztab szkoleniowy zdecydował się zbytnio nie forsować piłkarza. Młody rozgrywający pracował więc w towarzystwie fizjoterapeuty Huberta Gołąbka.
Podobnie może być jutro. Trenerzy wolą dmuchać na zimne i na tym etapie przygotowań oszczędzić zawodnika. Wszystko po to, by „Osti” bez żadnych przeszkód mógł rozpocząć właściwe zajęcia 29 stycznia.







Lech Poznań
Zagłębie Lubin
Jagiellonia Białystok
Wisła Płock
Górnik Zabrze
Raków Częstochowa
Motor Lublin
Korona Kielce
Cracovia
GKS Katowice
Piast Gliwice
Lechia Gdańsk
Pogoń Szczecin
Radomiak Radom
Legia Warszawa
Arka Gdynia
Widzew Łódź
Termalica Nieciecza 
Legia II Warszawa
Warta Sieradz
ŁKS Łomża
Wigry Suwałki
Ząbkovia Ząbki
Wisła II Płock
KS CK Troszyn
Świt Nowy Dwór Maz.
Widzew II Łódź
Olimpia Elbląg
Lechia Tomaszów Maz.
Jagiellonia II Białystok
Broń Radom
GKS Bełchatów
GKS Wikielec
Mławianka Mława
KS Wasilków
Znicz Biała Piska
Ciekawe co jeszcze mądrego w naszym klubie wymyślą bo ten pomysł z przerwą w treningach to szczyt debilizmu. Pewnie będziemy super przygotowani.
Co będą robić testowani ?
Półtora miesiąca to mało według ciebie?
Wiidac kolega ma 30 letnie doswiadczenie jako trener w Ekstraklasie i Reprezentacji i lepiej wie co powiinni robic pilkarze.Jakis tam Pan Smuda to powinien sie od niego uczyc jak trenowac zespol.
Dla Was to mądre rozruch po przerwie, przerwa i ponowny rozruch. Pewnie wszyscy tak robią nawet w Bayernie
słyszałem i widziałem większe szczyty debilizmu kolego!