P. Balcerzak: „Widzew ma możliwości, by tworzyć profesjonalne projekty”
29 marca 2026, 08:37 | Autor: Marcel
Widzew Łódź już w niedalekiej przyszłości chciałby zaznaczyć swoją szerszą obecność w kobiecej piłce nożnej. Na kanale YouTube WidzewTV obszernego wywiadu na temat projektu kobiecej sekcji w Widzewie udzieliła Patrycja Balcerzak, dyrektorka Departamentu Piłki Kobiecej.
O tym, dlaczego istotne jest, że Widzew otworzył się na kobiecą piłkę
„Wynika to z wielu czynników. Przede wszystkim cieszę się, że w ludziach, z którymi rozmawiam – prezes, dyrektorzy – widzę szczerą chęć działania. Właściciel powiedział w TVP Sport, że chce wejść w to na serio, jest to nisza, bo rzeczywiście kobieca piłka w Polsce wciąż musi się przebijać. Chciałbym, żeby media chciały pisać o kobiecej piłce i to już się dzieje. W Widzewie są solidne podwaliny akademii. Jest trener Adrian Sokołowski, trener Sebastian, trenerka Klaudia. Oni od wielu miesięcy i nawet lat konsekwentnie działają i rozwijają ten projekt”.
„Widzew bardzo na serio traktuje teraz piłkę kobiecą. Widzą długofalowy projekt i chcą go realizować. Ten departament piłki kobiecej będzie się systematycznie rozrastał. Będziemy chcieli pokazywać, że podchodzimy poważnie i profesjonalnie do kobiecej piłki. Budujemy coś na lata. Na zachodzie jest to bardziej rozwinięte. Anglia, Niemcy, Hiszpania – poczyniono tam ogromny progres. Postawili tam pewnego rodzaju standardy: struktura, gra na boiskach naturalnych, obiekty, infrastruktura. Jeśli ktoś nie spełnia tych wymagań, to nie ma go w lidze. Dziś Widzew ma standardy na najwyższym poziomie. Bazując na tych standardach mamy bardzo dobrą możliwość. Wszystko ma jednak swój proces i trzeba być cierpliwym. Chcemy, by wszystko miało ręce i nogi”.
O opinii na temat obecnej sytuacji sekcji żeńskiej
„Miałam przyjemność być na Łodziance i obserwowałam poczynania każdego trenera, także turniej „Widzewianki jeden na jeden”. To fantastyczny pomysł i projekt. Właśnie o takich rzeczach mówię przy swoich inicjatywach. Kobieca piłka kojarzy mi się z tym, że wzbudza trochę inne emocje niż męska. Ta rodzinna atmosfera i inne poczucie sprawia, że możemy poszerzyć grupę odbiorców lub zredefiniować pojęcie wspierania tej drużyny. Super było to obserwować od najmłodszych po najstarsze grupy. Mamy naprawdę bardzo dużo zawodniczek i nakręca mnie to na to, by było ich jeszcze więcej – do tego będziemy dążyć. Znowu, to są procesy i nie przyspieszymy tego. Chcemy, by dziewczynki przeszły przez każdą strukturę, całą piramidę szkolenia, by ten herb ważył i przynależność do projektu dużo znaczyła. To perspektywa kilkuletnia, ale mam nadzieję, że będzie się ona krystalizować”.
O popularyzowaniu kobiecej piłki w Polsce przez inne byłe piłkarki
„Angażują się i to widać. Oczywiście nie wszystkie, bo nie każda ma taką własną misję. Nie każda musi – oczywiście powinna – ale spójrzmy też na reprezentację męską. Nie każdy zawodnik to popularyzuje, są skupieni na swoim rozwoju. Jeśli chodzi o mój projekt [Balcerzak Cup], są w nim trzy osoby. To fantastyczne pracować z taką grupą, która działa lokalnie, bo wszystkie jesteśmy z Sieradza. Moja osoba jest dźwignią tego wszystkiego, ale mamy misję popularyzacji tego. W zeszłej edycji mogłyśmy mieć swoją własną drużynę, która zajęła drugie miejsce. Chłopcy rywalizujący tam z dziewczynkami uczą się od najmłodszych lat, że to normalne i naturalne. Gdy ja byłam młodsza, usłyszałam mnóstwo obelg w swoim kierunku i niestety nie szanowano mnie, nie traktowano mnie dobrze. Chłopcy wtedy nie traktowali mnie kumpelsko, byłam dla nich zagrożeniem. Dziś chłopcy mają w swoich strukturach dziewczynki i to jest fajna rywalizacja”.
O tym, czy planuje widzewską inicjatywę w celu promocji piłki kobiet
„Odwołam się już do projektu który tu już był, jeden na jeden na Łodziance. Swoje doświadczenie organizatorskie i sieć kontaktów zamierzam przelać i wnieść tutaj. W obecnym momencie jestem trochę „na świeżo”. Minęło kilkanaście dni. Jest kwestia celów i priorytetów i myślę, że organizacja [inicjatywy] w niedalekiej przyszłości na pewno będzie. Widzew ma możliwości i narzędzia, by robić profesjonalne projekty”.
O niezagospodarowanych w piłce przestrzeniach, z których Widzew mógłby skorzystać
„Skorzystamy z tego, że są tu wszystkie komórki: księgowość, marketing, komunikacja. Ludzie pracują tu na co dzień, mają doświadczenie i wiedzę, bo działają na poziomie struktury męskiego klubu. Teraz ważna jest kwestia współpracy. Do dziś miałam już duży kontakt z szefem i dyrektorem każdego działu i to napawa mnie optymizmem. Sprawia to, że ten proces może być ułatwiony. To jest nisza, którą zamierzamy wypełnić, lecz wszystko w swoim czasie, bo nie można otworzyć 10 worków na raz. Są obszary które są ważne, a niektóre można odłożyć w czasie. Jestem zadowolona, mam dużo energii, wsparcia. Cieszę się na kolejne tygodnie, miesiące, lata tej współpracy. To duża przyszłość i może się wydarzyć wiele rzeczy”.
O celach krótkoterminowych
„Awans na centralny poziom ligi juniorek do lat 16. Docelowo też drużyna U18. Rozbudowa akademii pod kątem liczby zawodniczek. Awans na poziomie seniorskim byłby fantastyczny, ale są tez inne cele. Czas pokaże ich realizację, ale chcemy w przyszłości mierzyć w najwyższe cele jeśli chodzi o piłkę seniorską”.







Lech Poznań
Zagłębie Lubin
Jagiellonia Białystok
Wisła Płock
Górnik Zabrze
Raków Częstochowa
Motor Lublin
Korona Kielce
Cracovia
GKS Katowice
Piast Gliwice
Lechia Gdańsk
Pogoń Szczecin
Radomiak Radom
Legia Warszawa
Arka Gdynia
Widzew Łódź
Termalica Nieciecza 
Legia II Warszawa
Warta Sieradz
ŁKS Łomża
Wigry Suwałki
Wisła II Płock
Ząbkovia Ząbki
KS CK Troszyn
Świt Nowy Dwór Maz.
Widzew II Łódź
Olimpia Elbląg
Lechia Tomaszów Maz.
Jagiellonia II Białystok
GKS Bełchatów
Broń Radom
GKS Wikielec
Mławianka Mława
KS Wasilków
Znicz Biała Piska
A co będzie jak kobiety zaczną grać lepiej od mężczyzn ?
Szanse są duże tylko trzeba wydać kilka milionów.
Po za tym w Łodzi mamy już dobrą drużynę kobiecą – Grot SMS Łódź i jeszcze nie czas na drugą.
Może Dobrzycki chce właśnie kupić Grot SMS i przenieść kilku zniewieściałych kopaczy do drużyny kobiecej.
co mnie to obchodzi, napiszcie lepiej co bedzie jak spadniemy z ekstraklapy
Standardowo pies z kulawą nogą nie będzie się interesował piłką kobiet, lepiej tę kasę wydać na młodzież męską lub robić większa promocję drużyny w małych miejscowościach całej Polski. Oglądanie piłki kobiet to niestety samo w sobie sport ekstremalny.
Paradoksalnie kobieca piłka na dobrym poziomi może poszerzyć Widzewski fanbase.
hahaha
Super pomysł.
piłka kobieca mocno się rozwija na świecie
wszystkie kluby z top5 mają swoje damskie odpowiedniki.
BRAWO
nie da się oglądać piłki kobiecej