Podsumowanie 23. kolejki Ekstraklasy
2 marca 2026, 21:00 | Autor: AlanDwudziesta trzecia kolejka przyniosła sporo emocji, ale dla części kibiców także kolejną dawkę frustracji. W Szczecinie mogliśmy oglądać kolejną żenującą część spektaklu w wykonaniu Widzewa, który przy niekorzystnych dla siebie wynikach rywali w walce o utrzymanie jeszcze bardziej ugrzęźli na dobre w strefie spadkowej i coraz trudniej znaleźć argumenty na ich obronę.
Spotkanie dla „Pasów” miało wyjątkowo gorzki smak. Cracovia dwukrotnie wychodziła na prowadzenie po golach Dijona Kameriego i Martina Minczewa, ale mimo to nie zdołała dowieźć korzystnego wyniku. Piast odpowiedział trafieniem z rzutu karnego Giermana Barkowskiego, następnie wyrównał Jorge Felix, a decydujący cios zadał Michał Chrapek. Gliwiczanie pokazali charakter i konsekwencję, a Cracovia może mieć do siebie spore pretensje, bo taki mecz po prostu trzeba było zamknąć. Derby Wybrzeża nie zawiodły. Arka prowadziła po trafieniach Oskara Kubiaka i Marca Navarro, lecz Lechia odpowiedziała bramkami Kacpra Sezonienki oraz Iwana Żelizki. Spotkanie było dynamiczne i otwarte, a remis wydaje się sprawiedliwym rozstrzygnięciem.
Widzew znów zawiódł i nie ma tu miejsca na eufemizmy. Gola na wagę zwycięstwa dla Pogoni zdobył Karol Angielski, a łodzianie po raz kolejny wyglądali jak zespół bez jakości, odwagi i konkretu w ofensywie. Co gorsza, rywale w walce o utrzymanie zapunktowali, więc sytuacja RTS-u stała się jeszcze trudniejsza — klub coraz mocniej grzęźnie w strefie spadkowej. W tej sytuacji coraz głośniej pojawia się pytanie: czy to nie są ostatnie chwile Igora Jovicevicia przy al. Piłsudskiego? Jeśli w najbliższych tygodniach nie nastąpi wyraźny przełom, decyzje mogą być nieuniknione.
Motor potwierdził, że jest zespołem niewygodnym dla każdego. Gole Mbaye Ndiaye i Karola Czubaka zapewniły gospodarzom pewne zwycięstwo. Lublinianie byli konkretniejsi pod bramką i dojrzalsi taktycznie. GKS zagrał jedno z najlepszych spotkań w sezonie. Trafienia Bartosza Nowaka, Marcela Wędrychowskiego oraz rzut karny wykorzystany przez Arkadiusza Jędrzycha dały gospodarzom zasłużone zwycięstwo. Górnik odpowiedział jedynie golem Sondre Lisetha, ale tego dnia był wyraźnie słabszy.
Termalica znów pokazała charakter, ale nie zdołała utrzymać prowadzenia. Rafał Kurzawa dał gospodarzom przewagę w 65. minucie, jednak zaledwie trzy minuty później Abdoul Tapsoba doprowadził do wyrównania. Podział punktów jest wynikiem sprawiedliwym, choć obie drużyny miały swoje momenty. Hit kolejki dostarczył sporo emocji. Jagiellonia prowadziła po golach Leona Flacha i Afimico Pululu, lecz Legia wróciła do gry dzięki niefortunnemu samobójczemu trafieniu Bernardo Vitalia tuż przed przerwą oraz kolejnemu samobójowi Flacha w 56. minucie. Obie drużyny miały szanse na zwycięstwo, ale ostatecznie skończyło się remisem.
Mecz Lecha i Rakowa to niewątpliwie było najlepsze widowisko kolejki. „Medaliki” prowadziły po golu Jonatana Braunesa z rzutu karnego, ale to Lech odpowiedział w kapitalnym stylu. Bramki zdobywali Mikael Ishak (rzut karny), Luis Palma, Antonio Milić oraz w samej końcówce Yannick Agnero, który zapewnił poznaniakom bardzo cenne zwycięstwo w meczu pełnym zwrotów akcji. Na listę strzelców po stronie częstochowian wpisali się jeszcze Jean Carlos Silva i Ivi Lopez.
Na zakończenie tej serii Zagłębie podejmowało w Lubinie ekipę Wisły Płock. Gospodarze wyszli na prowadzenie już w 14. minucie, za sprawą trafienia Mateusza Grzybka, któremu później udało się posłać piłkę do siatki po raz drugi. „Miedziowi” utrzymali więc pozycję wicelidera, natomiast goście kontynuują zjazd w dół tabeli, będąc najsłabszym zespołem w tym roku.
Wyniki 23. kolejki Ekstraklasy:
piątek, 27 lutego
Cracovia – Piast Gliwice 2:3 (Kameri, Minczew – Barkowskij k, Felix, Chrapek)
Arka Gdynia – Lechia Gdańsk 2:2 (Kubiak, Navarro – Sezonienko, Żelizko)
sobota, 28 lutego
Pogoń Szczecin – Widzew Łódź 1:0 (Angielski)
Motor Lublin – Korona Kielce 2:0 (Ndiaye, Czubak)
GKS Katowice – Górnik Zabrze 3:1 (Nowak, Wędrychowski, Jędrych k – Liseth)
niedziela, 1 marca
Termalica Nieciecza – Radomiak Radom 1:1 (Kurzawa – Tapsoba)
Jagiellonia Białystok – Legia Warszawa 2:2 (Flach, Pululu – Vital s, Flach s)
Lech Poznań – Raków Częstochowa 4:3 (Ishak k, Palma, Milić, Agnero – Brunes k, Silva, Lopez)
poniedziałek, 2 marca
Zagłębie Lubin – Wisła Płock 2:0 (Grzybek x2)








Jagiellonia Białystok
Zagłębie Lubin
Lech Poznań
Górnik Zabrze
Raków Częstochowa
Cracovia
Wisła Płock
Pogoń Szczecin
Korona Kielce
GKS Katowice
Motor Lublin
Radomiak Radom
Piast Gliwice
Lechia Gdańsk
Arka Gdynia
Legia Warszawa
Widzew Łódź
Termalica Nieciecza 
Legia II Warszawa
Warta Sieradz
ŁKS Łomża
Ząbkovia Ząbki
Wigry Suwałki
Wisła II Płock
KS CK Troszyn
Broń Radom
Lechia Tomaszów Maz.
Olimpia Elbląg
Świt Nowy Dwór Maz.
Widzew II Łódź
Jagiellonia II Białystok
GKS Bełchatów
Mławianka Mława
GKS Wikielec
KS Wasilków
Znicz Biała Piska
W ostatnim były dwa Grzybki w Wisłę ;)
Zagłębie Lubin – Wisła Płock 2:0 (Grzybek, Grzybek)
Jprd wszyscy konkurenci uciułali po punkcie.
Abstrahując od wtorku i PP, to nie wyobrażam sobie nie pchnąć Arki, jeśli mamy się utrzymać. Wtedy ją przeskakujemy.
Patrząc na tabelę – to można tylko tak skomentować – panowie Adamczuk,Jovicević well done – a tak trochę poważniej na miejscu właściciela – po prostu może należałoby przestłać płacić tym dwóm panom – za nie wypełnianie obowiązku pracy i jawne działanie na szkodę klubu – może wtedy ci panowie sami by pomyśleli o rozwiązaniu umowy ?- inaczej jak Rydz przyspawają się distołków – a jeszcze rok temu były takie perspektywy i nadzieje zwiiązane z przejęciem klubu – wtedy jeszcze realny był- inny duet – Mroczkowski dyrektor,Urban trener – nawet później można było wziąć Vuko – a tak mamy nawiedzonych ludzi… Czytaj więcej »
Coraz bardziej zazdroszczę Lubinowi tego pomysłu z Ojrzyńskim.
A Płock, który się wypompował w I rundzie wyjaśniany jest teraz co kolejkę.
Wszyscy z dołu punktują w lidze, tylko nie My. Tylko trener punktuje na konferencjach prasowych, u obcych, składając gratulacje przeciwnikom. Czy ktokolwiek wyobraża sobie ś,p, trenera Smudę, w takich sytuacjach, zaczynającego konferencje prasowe w ten sposób? Żenada, kompletny brak zrozumienia filozofii Naszego Klubu, o widzewskim charakterze nawet nie wspomnę, żeby nie obrażać Tych wszystkich piłkarzy, trenerów, działaczy i kibiców, którzy współtworzyli legendę Tego Klubu, twórców „widzewskiego charakteru”. 18 czerwca 1997 roku, w około 85 minucie meczu z Legią, który decydował o mistrzostwie Polski, przy stanie 2-0 dla Legii, do ławki trenerskiej Widzewa podszedł działacz Legii, żeby przedyskutować udział kogoś z… Czytaj więcej »
23 kolejki za nami (69 punktów możliwych do zdobycia), a jeszcze nie ma drużyny w tym sezonie, która by już sobie zapewniła utrzymanie. Marny poziom zespołów z góry stawki, bo każdy może wygrać z każdym. Dół tabeli to my, to jest chociaż nadzieja, że się odbijemy, a przez małe różnice punktowe, to uda nam się utrzymać. Obyśmy odebrali punkty Lechowi, żeby nie zdobył mistrza.