Zapowiedź meczu GKS Katowice – Widzew Łódź
2 marca 2026, 22:33 | Autor: Oskar
Normalnie człowiek cieszyłby się, że jego drużyna ma okazję do szybkiej rehabilitacji po nieudanym spotkaniu. Nie jednak w Widzewie, gdzie do jutrzejszego spotkania wszyscy podchodzą z wielkim niepokojem. Porażka sprawi, że ostatnie nadzieje kibiców można przełożyć na przyszły sezon, a pozostanie jedynie rozpaczliwa walka o utrzymanie.
Również i nas opuszcza jakikolwiek optymizm. Widzew wiosną rozegrał pięć spotkań, jedno zremisował, jedno wygrał i przegrał trzy. W tym czasie Łodzianie strzelili oszałamiającą liczbę jednej bramki z gry. Kompromitacja. Wydawało się, że po meczu z Wisłą Płock to ruszy, ale sobotnie starcie z Pogonią nas poskładało – szczególnie że z całym szacunkiem do rywala, ale zagrał bardzo przeciętny mecz w ofensywie. To nie był mecz, po którym stwierdzamy, że rywal był wyraźnie lepszy i zasłużył. Jesteśmy natomiast w stanie stwierdzić, że to Widzew był po prostu tak słaby, że nie potrafił podjąć rękawicy i wykreować najmniejszej sytuacji. Po stracie gola nie było widać po drużynie absolutnie żadnej reakcji. Nie wyglądali na zawodników walczących o utrzymanie, pragnących zwycięstwa. W niedzielę oglądaliśmy starcie Legii z Jagiellonią i choć Białostoczanie szybko wyszli na dwubramkowe prowadzenie, to po „Wojskowych” widać już drugą czy trzecią kolejkę z rzędu, że wiedzą, co im grozi. W Łodzi wszyscy zachowują się, jakby wszystko szło zgodnie z planem, a do spełnienia planu minimum jesteśmy wybitnie daleko.
Widzew posiada zawodników jakościowych i nie mamy do tego absolutnie żadnych wątpliwości, ale są zarządzani w zły sposób, bo innego wytłumaczenia nie ma. To nie funkcjonuje. Pytanie, czy zacznie funkcjonować jutro, bo obawiamy się, że nie. Całą nadzieję należy opierać na tym, że GKS Katowice będzie miał gorszy dzień, a nam dopisze szczęście i uda się w jakikolwiek sposób wepchnąć piłkę do bramki rywala. Bo na odpowiedni plan na to spotkanie nawet nie liczymy.
„Gieksa” jest natomiast w znacznie lepszej sytuacji. Na pięć spotkań rundy wiosennej wygrali trzy, raz remisowali i tylko raz przegrali. Należy również, że w zremisowanym starciu z Legią sędziowie popełnili rażące błędy na niekorzyść drużyny ze Śląska. Na grę jutrzejszych gospodarzy patrzy się po prostu z przyjemnością, a nawet i z zazdrością. Mają pomysł, który efektywnie realizują, wykorzystując przy tym najlepsze cechy dostępnych zawodników. Katowiczanie w ostatniej kolejce pewnie pokonali Górnik Zabrze 3:1 i awansowali na dziesiąte miejsce w tabeli i tracą zaledwie cztery punkty do piątego miejsca, które może premiować grą w europejskich pucharach.
GKS ma jedną z najniższych średnich posiadania piłki na mecz w lidze i wszyscy przed meczem wiemy, że gospodarze oddadzą piłkę Widzewowi, który mając ją pod nogami, po prostu się męczy. Mają dziewiątą ofensywę ligi, która zdobyła trzydzieści jeden bramek, a straciła tylko jedną więcej. Współczynnik xG (piąty najgorszy w Ekstraklasie) wskazuje, że powinni strzelić dwadzieścia osiem goli, czyli trzy mniej niż mają. Oddają średnio dziewięć strzałów na mecz (piąty najgorszy wynik w lidze), z czego średnio pięć to strzały celne i jest to siódmy najlepszy rezultat w lidze. Są również piątą drużyną z najwyższą średnią sprintów na spotkanie.
Igor Jovićević nie tak dawno w Katowicach był i już z GKS-em przegrał. Dla nas naturalne jest, że powinny zostać wyciągnięte wnioski, a biorąc pod uwagę liczebność sztabu, to i powinien zostać wymyślony nie tylko plan B, ale i C oraz D. Taka bezradność w zbieraniu drugich piłek i w grze w powietrzu po prostu nie może się powtórzyć. Bo plan na tamto spotkanie po godzinie, a upierdliwi powiedzą, że już po pierwszej połowie, był nieskuteczny, a wręcz absurdalny.
Najlepszym zawodnikiem naszych rywali jest Bartosz Nowak, który jest w życiowej formie. Ma na koncie siedem goli i dziewięć asyst, co czyni go najlepszym strzelcem i asystentem swojego zespołu. W tej rundzie nie zdarzył mu się jeszcze mecz bez bramki lub ostatniego spotkania, a w ostatnich dziesięciu meczach strzelił pięć goli i zanotował sześć asyst. Świetną robotę w środku pola wiosną robi duet Kowalczyk–Milewski, a i świetne występy notuje Marcin Wasielewski. Widzewiakom może się jednak śnić duet Klemenz–Jędrych, który zagrał topowe spotkanie przeciwko czerwono-biało-czerwonym.
GKS-owi nie pomoże tego dnia Jesse Bosch, który z Jagiellonią obejrzał drugą żółtą kartkę i z Widzewem będzie zawieszony. Zabraknie również kontuzjowanego od dłuższego czasu Aleksandra Paluszka. Trener Jovićević nie będzie mógł skorzystać tylko z kontuzjowanego Szymona Czyża.
Względem nieudanego starcia z Pogonią stawiamy, że chorwacki szkoleniowiec dokona trzech zmian. Marcel Krajewski wskoczy w miejsce Carlosa Isaaca, Steve Kapuadi zastąpi Steliosa Andreou i zamieni się stronami z Przemysławem Wiśniewskim, natomiast na lewe skrzydło wróci Mariusz Fornalczyk.
Przewidywana jedenastka Widzewa Łódź:
Drągowski – Krajewski, Wiśniewski, Kapuadi, Cheng – Kornvig, Lerager, Shehu – Fornalczyk, Bergier, Bukari
Mecz pomiędzy GKS-em Katowice a Widzewem Łódź rozpocznie się jutro o godzinie 20:45 na Stadionie Miejskim przy ulicy Bukowej w Katowicach. Stadion po brzegi zapełnią kibice GKS-u Katowice, którym towarzyszyć będą ostatnio nieobecni fani czerwono-biało-czerwonych. Nie zabraknie również przedstawicieli Redakcji WTM, którzy przeprowadzą dla Was tradycyjną Relację LIVE. Spotkanie to będzie można śledzić w TVP Sport, a posłuchać go – w RadioWidzew.pl oraz Widzew.FM.







Zagłębie Lubin
Jagiellonia Białystok
Lech Poznań
Górnik Zabrze
Raków Częstochowa
Cracovia
Korona Kielce
Wisła Płock
GKS Katowice
Radomiak Radom
Lechia Gdańsk
Pogoń Szczecin
Motor Lublin
Piast Gliwice
Arka Gdynia
Legia Warszawa
Widzew Łódź
Termalica Nieciecza 
Legia II Warszawa
Warta Sieradz
ŁKS Łomża
Ząbkovia Ząbki
Wigry Suwałki
Wisła II Płock
KS CK Troszyn
Świt Nowy Dwór Maz.
Lechia Tomaszów Maz.
Broń Radom
Olimpia Elbląg
Jagiellonia II Białystok
Widzew II Łódź
GKS Bełchatów
GKS Wikielec
Mławianka Mława
KS Wasilków
Znicz Biała Piska
Napisze coś kontrowersyjnego. Jedni zrozumieją moja logikę, inni zminusuja. Od razu zaznaczę, że ważniejsze jest dla mnie utrzymanie niż puchar. Zakładając, że jutro szczęśliwie awansujemy. Dalej nie mamy prwnosci czy przejdziemy półfinał i wygramy final. Zaznaczę, że taka była euforia po transferach na wygranie pucharu, ale nikt nie spodziewał się że to nie wypali z tym trenerem. Czy ktosvwierzy nadal w wygranie go z taką gra…a może ratować ligę. Przy jutrzejszym awansie trener zostanie. Jak wiadomo większość kibiców uwaza, że z Igorem spadniemy. Ja po meczu z cracovia też sobie to uswiadomilem. Taki gwozdz do trumny. I uważam, że tak… Czytaj więcej »
„…nikt nie spodziewał się że to nie wypali z tym trenerem.”
Akurat…
Trener beznadziejny, a zamiast Sehu Selachi
A dlaczego niby mamy odpuszczać PP ?? Jak to niby ma pomóc w utrzymaniu? Czy oni mają rozegrane 50 meczów żeby byli zmęczeni. Chłopie jak oni odpadną to wszyscy się zesrają w tej drużynie ze strachu i wtedy faktycznie spadek. Mają jakimś cudem przejść dalej i budować na tym dalej, a trenera po utrzymaniu i tak trzeba wywalić. Ale to już teraz piłkarze powinni zawalczyć o to utrzymanie nawet jak im trener zbytnio nie pomaga bo w piłkę grać potrafią i nie wiem dlaczego tego nie pokazują. Pewnie po porażce z Lechem i Twoje modły się spełnią i tego asa… Czytaj więcej »
Nie zrozumiałeś. Nikt ma nie odpuszczać. Pytam siebie co by było lepsze z perspektywy wyniku. Co nam los da i jakie byłyby korzyści.
Wygrać Puchar i się utrzymać. Po co pitolić jakieś farmazony? Jest jeszcze 11 kolejek – Wisła Płock jeszcze może spokojnie spaść. Gra jest słaba ale może się wszystko zmienić z dnia na dzień – ja wierzę.
Chyba autorowi nie chodzi by odpuszczać puchar, tylko o to, że w przypadku dzisiejszego zwycięstwa nastąpi euforia i samouwielbienie jak po meczu w Płocku i zostanie z nami trener, który pewnie i warsztat ma – ale nie ma pojęcia jak grać żeby punktować w ekstraklasie.
Dzieki
Naprawdę widzisz szanse na utrzymanie z tym trenerem?… Przecież to wygląda tak, jakbyśmy dostali typa, przy którym wszyscy grają gorzej, niż potrafią… Dobrze wiemy, że są tacy – i że bywa też odwrotnie.
Zgadzam się. Do tego dodajmy stabilizatora Adamczuka. Nie widzę tego w jasnych barwach. Drużyna gra coraz gorzej, zawodnicy zaczynają też tracić formę (Bergier w Szczecinie wyglądał bardzo słabo). Niestety nie trafili z trenerem i nie mają odwagi do tego się przyznać. Coś w końcu Jovicevic wygra i będą bębnić że stabilizacja pomogła, ale co to nam da? Spadek z 16 miejsca i odbębnią sukces że nie z 18?
Ja mam nadzieję, że niezależnie od wyniku w Katowicach dojdzie do zmiany trenera. I zastanawiam się czy nowy coach będzie stawiał na Shehu. Jak dla mnie najsłabszego zawodnika wiosny.
Wygralismy szczęśliwie w Płocku po karnym który otworzył mecz I był dyskusyjny. Nie strzelamy sami z akcji. Wszyscy leją plock. Mecz z cracovia pokazał gdzie jesteśmy.
Jovicević nie zależnie od wyniku powinien odejśxć – inaczej 1 ligo witaj – to ostatni moment żeby zawalczyć o utrzymanie – Jovicević jedyne co może zagwarantować to spadek – to że gramy najgorszy futbol w lidze – to jakby nic nie powiedziec – Widzew nawet nie gra w piłkę – ciężko zdefiniować czy to jeszcze futbol – bardziej liga oldbojów gdzie nikt nie walczy – gra chodzonego bez żadnego przyspieszenia-
On pogniewany bo chcial wyjechac z Polski, I nie chce mu sie grac
masz rację z Shehu
”nikt się nie spodziewał, że to nie wypali z tym trenerem”. Ty to się sam prosisz o to, by ci dać tego minusa…
Też tak myślę. Raczej powinni odpaść i jak najszybciej zmienić trenera bo czas ucieka a utrzymanie najważniejsze. Zostaje ok. 10 kolejek i nowy trener miałby czas na poukładanie zespołu do końca rundy i ruszenie z kopyta od nowego sezonu. Nie robiłbym w przerwie sezonowej żadnego nowego zaciągu tylko max. 3ech nowych do uzupełnienia składu.
A co jeżeli nowy trener, kimkolwiek on miałby być nie zdoła nas utrzymać? Rozumiem, że mimo wszystko zostałby z nami na przyszły sezon i prowadził Widzew w 1 lidze?
Jeden z scenariuszy, ale całkiem realny.
Jest w tym jakaś logika, ale moim zdaniem Adamczuk i tak nas spuści do I ligi, więc nie mam nic przeciwko, żeby jakimś niebywałym fartem wygrać ten puchar.
Źle myślisz. Jak spadną to myślisz że piłkarze zejdą że swojego wynagrodzenia? Niech zapitalają w pucharze ogórka i kasę zarabiają.
Bzdury. Jaka jest gwarancja, że jak przyjdzie nowy to utrzyma Widzew? Żadna. A poza tym trenera można też zwolnić po wygranym meczu. Dzisiaj tylko awans.
Dokładnie tak jak mówisz, jak odpadną to się wszyscy posrają ze strachu i dopiero będzie dramat. Przyjdzie nowy trener I z Lechem bącki a później Arka którą u siebie nie przegrywa to jak na dzień dobry przegrają dwa mecze z nowym trenerm to jest już koniec marzeń o utrzymaniu. Tu nie ma rozsądnego wyjścia ale na moje powinien Pan Dobrzycki pogadać z piłkarzami bo to oni muszą wziąść odpowiedzialność za utrzymanie nawet z trenerem który im przeszkadza zamiast pomagać. Ale to muszą piłkarze zasuwać nie bać się strzelać czy pokazywać się do grania. Wygrać 3 mecze I złapią oddech inaczej… Czytaj więcej »
tu nie ma żadnego dylematu. Na dzisiaj jesteśmy za słabi aby w Katowicach wygrać.
Trzeba walczyć o wszystko, trzeba budować mental. Nie róbmy z Widzewa kaleki, że nie da rady rozegrać dwóch dodatkowych meczów bo to za duży wysiłek. Nie wiem jak inni, ale ja raczej nie stawiałem że Widzew z Jovicevicem wypali. Po rundzie jesiennej czułem pismo nosem. Myślałem jednak że zespół zbudowany na ludziach którzy grają po reprezentacjach swoich krajów i w obecnych rozgrywkach europejskich pucharów będą w stanie sami pociągnąć ten wózek, tym bardziej że czapeczka to nie Myśliwiec ze swoim skomplikowanym planem na mecz tylko prosty chłop z prostym futbolem.. Nie wziąłem jednak pod uwagę że trener może jeszcze przeszkodzić… Czytaj więcej »
Ponieważ nie ma przesłanek które by mówiły ,że Widzew może wygrać to właśnie w brew logice Widzew wygra.
najpierw ktoś musi trafić w bramkę
Bądź spokojny.
Trzymam kciuki za Widzew, zresztą jak zawsze. Na pohybel malkontentom i źle życzącym. Panie Trenerze, to się musi udać, mamy jakość. Wywalić gościa, który odpowiada za stałe fragmenty i zatrudnić fachowca i będzie tylko dobrze !
Co się „musi udać”?.. Obudź się człowieku, typ w czapeczce z takim składem ma tragiczną średnią poniżej punktu na mecz (najgorszą w lidze), drużyna nie strzela goli, a w samej grze nie widać jakościowej poprawy – więc co ma się udać?…
Drużyna nie strzela goli? Zacznij od tego że drużyna nie strzela
Mamy najbardziej rozbudowany sztab szkoleniowy i nie potrafimy wrzucić z rożnego a o rzutach wolnych już nie wspomnę bo to coś nieosiągalnego. Dziwię się, że jeszcze są w klubie ludzie odpowiedzialni za stałe fragmenty. Rozumiem, że mają strach zwolnić Jocvicevica, ale czemu nie zmienić gościa od stałych fragmentów???? To świadczy tylko o nie decyzyjności i działanie na szkodę klubu.
Ty chyba w jakiejś korporacji pracujesz. Mało tego, rzucasz tam absurdalne pomysły, po czym ich realizację cedujesz na innych. Właśnie przez możliwość tego korpo cedowania, tacy czują się jak ryba w wodzie, bo potem nie biorą odpowiedzialności za swoje głupoty, tylko nadal się popisują. A gdyby tak raz im przyszło zrealizować, co w pseudo euforii wymyśli, może by wreszcie przejrzeli na oczy.
Matko, skąd się tacy fantaści biorą?! Pewne, zatrudnić jeszcze dwudziestu asystentów! Jeden od wykonywania rzutów wolnych na wprost bramki, drugi od rzutów wolnych z prawej strony, trzeci od rzutów wolnych z lewej strony, czwarty od rzutów rożnych, piąty od wyrzucania piłki z autu itd.
Tylko od czego w takim razie trener? Od siedzenia na ławeczce i przygladania się jak inni za niego pracują?
Gościu, ja rozumiem, nie na wszystkim trzeba się znać. ale jak się na czymś nie znasz, to chociaż nie zabieraj niepotrzebnie głosu!
Widzew zdobył Puchar Polski tylko jeden raz. W 1985 roku, pod wodzą trenera Bronisława Waligóry, który w sumie prowadził Widzew jako trener 3 razy. Trener Bronisław był legendarnym trenerem. Nie tylko dlatego, że zdobył z nami ten jedyny Puchar Polski. Trener Waligóra szczerze troszczył się o Widzew, do tego stopnia, że od czasu do czasu, wieczorami, zamiast odpoczywać, jeździł po Łodzi po pobliskich barach i lokalach i sprawdzał, czy aby nie zagościli w nim na dłużej jego piłkarze. Takich trenerów miał kiedyś Widzew. Miał… .
Cieniem na jego pracy w RTS kładzie się tylko jeden koszmarny mecz w pucharach.
Choć na ten wynik złożyło się więcej czynników.
Czy masz na myśli odpadnięcie w 1 rundzie z Turkami w następnym sezonie?
Naszło mnie jeszcze raz obejrzeć skrót i nie wyczymie. Rany, to przyjęcie Shehu… jak już dostawał podanie, to wiedziałem, że klasycznie przyjmie to w tempie słonia i że rywal mu zabierze tę piłkę. No i strata, potem kontra, faul, stały fragment i gol. Co za ruchy żółwia. Jak jutro będę ciąg dalszy jego popisów z tej rundy, to chyba zwariuję xD
Shehu i Zeqiri to wyglądają jak Teklić po Turcji – spora nadwaga – zero przyspieszenia – jak cała drużyna –
Przejdziemy w karnych :>
Shehu jest w takiej formie, że nawet lepiej na jego pozycji wyglądałby Pawłowski.
Zastanawiam się. Skoro ma Ramadan i zakładam, że nie je od świtu do zmierzchu to czemu go wstawia od początku meczu? Kolejny kamyczek do koszyczka złych decyzji kadrowych.
Kibicuję Widzewowi ponad 30 lat i nie wierzę, że to piszę, ale jutro mam nadzieję, że przegramy. Bo gdybyśmy nie daj Boże wygrali, to ten szaleniec Adamczuk gotów zostawić Jovicevica na kolejne mecze, a ten nas spuści z ligi. Poza tym to nie czas myśleć teraz o pucharach, trzeba się skupić na walce o utrzymanie, nie tracić sił na PP. Niewiarygodne do czego doszło. Jeszcze kilka miesięcy temu mieliśmy dość przeciętności i patrzyliśmy z nadzieją w przyszłość licząc że może już w tym roku zagramy w Europie. A tymczasem sprowadzone do mojego ukochanego klubu patałachy spuszczają go powoli z ekstraklasy.… Czytaj więcej »
Ty nie jesteś kibicem Widzewa, oczekujesz od piłkarzy, od trenera a sam nie masz charakteru, widzewskiego charakteru. Odpuść sobie Widzew, bo to cię przerasta.
Ja zawsze trzymam kciuki za zwycięstwo, a takie w dobrym stylu dałoby nadzieję na powtórkę z Lechem i w wreszcie w ramach jakieś serii w kolejnych meczach. Rozumiem Twój tok myślenia, ale moim zdaniem zmiana była konieczna zaraz po Pogoni. Już niedzielny trening z Michniewiczem, który nawet coś w autokarze do Katowic mógłby coś wymyślić zaskakującego. Wiem, że przejście Katowic to kontynuacja – może czasowa – Jovicevicia, ale to zwycięstwa budują drużynę i dają im jakieś pewności siebie. A więc życzę sukcesu na Śląsku.
Ty Stamirowskiemu biedy nie wypominaj bo gdyby nie on to kto wie czy nadal byśmy nie oglądali 3 lub 2 ligi na żywo.
Jak można życzyć klubowi, któremu się kibicuje przegranego meczu? czyli de facto życzyć mu źle? I mówi to kibic, który niby kibicuje Widzewowi od 30 lat. Niebywałe.
Gdyby Stamir miał do dyspozycji 10% tej kasy, którą już przepaliliśmy od przyjścia Dobrzyckiego, byśmy się bili o puchary. I nie sądziłem, że to kiedykolwiek napiszę, ale Wichniarek przy tych dyletantach ze Szczecina, to magik.
Całe szczęście, że mamy jutro ten mecz w PP. Zawsze jest dodatkowa szansa na wygranie i dopisanie bardzo ważnych 3 punktów, chociaż patrząc na naszą aktualną sytuację w tabeli nawet remis i zdobycie 1 punktu może być na koniec rozgrywek na wagę złota w walce o utrzymanie. Dlatego trzeba zostawić zdrowie i walczyć do upadłego!
jakich 3pkt co ty bredzisz człowieku to PP a nie liga.
Kolego wygrane mecze w PP nie dodają pkt w tabeli meczów ekstraklasy.
Za Puchar nie dopisuje się punktów w tabeli Ekstraklasy.
Przecież to sarkazm ewentualnie szydera.
Jak dalej będziemy stawiali na Shehu najsłabsze ogniwo od początku rundy to możemy zapomnieć o dobrym wyniku.
Błagam, tylko nie hamulcowy ramadanowiec Shehu
Niby mamy z 25 pilkarzy, ale jakie mamy mozliwosci w ofensywie na zmiane. Baena za Bukariegoa, Zequiri za Bergiera, Alvarez np za Kornviga, Pawlowsmi za Fornalczyka. Za duzo obroncow, za duzo zmian. Kartki/kontuzje i nie ma mozliwosci rotacji. Najwiecej punktoe zdobylismy jak gralismy z kontry i oddalismy troche pole gry
Ja nie wiem takie Zagkebie czy Piast z tak niskim potencjalem punktuja az milo
Zagrał bym Baena, Fornalczyk, Leager, Korwiq, Pawłowski, Bergier.
Bo w polskie lidze nie trzeba graczy za miliony tylko walczakow, którzy walczą jeden za drugiego, a nie zlepek indywidualności.
Gdyby nie krzywdy sędziowskie z początku sezonu mielibyśmy 8 punktów więcej, a dodając nasze własne 12 punktów więcej i czyste głowy.
Razem Tworzymy Siłe
Witajcie bracia po szału. Czy ktos użyczy kodu na mecz Widzew-Lech dla Widzewiaka z Ustki? Podajemy maila. [email protected]
Chciał bym żeby Widzew wygrał ale z drugiej strony też chciał bym żeby zwolnili tego trenera on nie ma pomysłu na ekstraklasę tu potrzeba jakiegoś dobrego Polskiego trenera a przynajmniej takiego co zna dobrze ekstraklasę i pracował w niej
Żeby wygrać trzeba robić sytuacje bramkowe i więcej strzelać na bramkę. Ale oni razem z trenerem nie mają jaj. Po straconej bramce przestają grać. Legia przy 0-2 walczyła o każdy cm boiska.
nasz super trener i zarząd wyciągali wnioski po Wisle PłocK hehhehe ZE JEST POSTĘP COŚ DOBREGO co uchroni klub przed spadkiem ze mamy super kontry hhehehehhehe
Adamczuk niech zapłaci odprawy geniuszom ze sztabu odpowiedzialnym za popisy na boisku. A potem won wraz z Jovicevicem. Najpóźniej należało to zrobić po meczu w…Katowicach ale nie… Potem był cud w Płocku i wyczyny właściciela(wywiad-mem), który nawet nie myśli o spadku. Zostałem wybluzgany przez jakiegoś prymitywa i zminusowany pod artykułem o tym. Mam to gdzieś. Pozdrawiam serdecznie piewców talentów Frana i , zaraz, jak to było ? Aha, szefu. Dobre sobie. A teraz bluzgać i zaklinać rzeczywistość. Raz do roku to i kura pierdnie, stąd mecz w Płocku się przytrafił. Czas na kolejne bajki i opowieści o widzewskim charakterze .… Czytaj więcej »
mam nadzieję że Shehu chociaż w pucharze posiedzi na ławie Selahi w końcu powinien dostać szanse
Ciekawe czy Jovicevic ma już przygotowaną mowę pożegnalną po dzisiejszym meczu.
Szechu i Bukari ławka, Zakiri i Bergier w ataku, a Leragera bym na rozgrywaniu postawił. Niech nikt nie mysli o odpuszczaniu pucharu, to ma być mecz walki w Happy Endem.