„Profesor” po raz 150!

29 listopada 2025, 13:06 | Autor:

Piątkowy występ Marka Hanouska przeciwko Piastowi Gliwice był wyjątkowo krótki, ale miał swoje duże symboliczne znaczenie. Czeski pomocnik zagrał bowiem po raz sto pięćdziesiąty w czerwono-biało-czerwonych barwach!

W obecnym sezonie Hanousek jest etatowym rezerwowym i tylko czasami dostaje szansę wejścia na murawę. Od pierwszego gwizdka zaczął w tej kampanii tylko raz, podczas wyjazdowego starcia z Termaliką Nieciecza, ale zderzenie z Andrzejem Trubehą w walce o górną piłkę spowodowało, że jeszcze przed upływem kwadransa musiał opuścić murawę. Później 34-latek zaliczył jeszcze kilkanaście minut w klasyku z Legią Warszawa, a występ ten był jego sto czterdziestym dziewiątym w widzewskiej drużynie.

Mecz numer sto pięćdziesiąt miał miejsce wczoraj. W doliczonym czasie nazywany „Profesorem” zawodnik zastąpił Bartłomieja Pawłowskiego, przejmując po nim opaskę kapitana. Trudno powiedzieć czy trener Igor Jovićević zdecydował się na ten manewr właśnie ze względu na jubileusz piłkarza, który dzięki temu mógł mieć miejsce w przyjemnych okolicznościach, ze względu na wynik pojedynku, czy może potrzeby zespołu. W końcówce Piast przeszedł do mocnej ofensywy, często dośrodkowując piłkę w pole karne łodzian, więc wzrost i doświadczenie Czecha mogło się bardzo przydać. Niewykluczone, że oba te argumenty zadziałały równolegle.

Hanousek jest obecnie graczem o najdłuższym stażu w RTS. Znajduje się w nim nieprzerwanie od lutego 2021 roku, gdy w przerwie zimowej podpisał kontrakt z klubem. Zadebiutował w zremisowanej 2:2 derbowej batalii z Łódzkim Klubem Sportowym, wchodząc na boisko jako zmiennik na ostatnie pół godziny. W maju strzelił swojego premierowego gola, pokonując bramkarza Termaliki. W kolejnych latach był jednym z liderów środka pola, walnie przyczyniając się do wywalczenia awansu do Ekstraklasy w sezonie 2021/2022. W obecnych rozgrywkach jego rola zaczęła maleć, na co wpływ miała zwiększająca się konkurencja i wiek pomocnika. Wciąż jest jednak ważną osobą w szatni, będąc nie tylko zastępcą kapitana, ale też członkiem tzw. rady drużyny. Po odejściu Rafała Gikiewicza stał się też najstarszym z zawodników.

Mecze Marka Hanouska w Widzewie Łódź:

Ekstraklasa – 92 mecze i 2 gole
I liga – 48 meczów i 4 gole
Puchar Polski – 10 meczów i 3 gole

Razem: 150 meczów i 9 goli

Patrząc na kształt dzisiejszej kadry Widzewa, jest to nie tylko piłkarz o najdłuższym stażu, ale też z największą liczbą występów. Drugie miejsce zajmuje pod tym względem Mateusz Żyro, a trzecie wspominany już Pawłowski. Tylko ta trójka ma na swoim liczniku trzycyfrową liczbę gier. Zaraz za podium znajdują się Juljan Shehu i Fran Alvarez, którzy powoli zbliżają się do setki i teoretycznie mogą osiągnąć ją jeszcze w tym sezonie.

Kolejna piątka graczy ma już wyraźnie mniej imponujący dorobek. Niedostający obecnie szans Kamil Cybulski, a także Samuel Kozlovsky i Marcel Krajewski mają po czterdzieści oficjalnych spotkań. Pierwszą dziesiątkę zamykają dwaj zawodnicy, którzy w Łodzi są dopiero niecały rok – Szymon Czyż ma dwadzieścia dziewięć meczów, a Peter Therkildsen dwadzieścia.

Piłkarze Widzewa Łódź z obecnej kadry z największą liczbą meczów:

1. Marek Hanousek – 150 meczów
2. Mateusz Żyro – 116 meczów
3. Bartłomiej Pawłowski – 107 meczów
4. Juljan Shehu – 85 meczów
5. Fran Alvarez – 84 mecze
6. Kamil Cybulski – 40 meczów
    Samuel Kozlovsky – 40 meczów
    Marcel Krajewski – 40 meczów
9. Szymon Czyż – 29 meczów
10. Peter Therklidsen – 20 meczów

Marek Hanousek jest także wiceliderem zestawienia obcokrajowców z największą liczbą występów w całej historii klubu. Listę otwiera oczywiście Andrzej Michalczuk, który czerwono-biało-czerwoną koszulkę zakładał aż dwieście pięćdziesiąt dziewięć razy! Podium zamyka nigeryjski pomocnik Princewill Okachi, a z obecnej kadry w czołowej dziesiątce znajdują się jeszcze Shehu i Alvarez.

Zajmujący dziesiątą pozycję Darvydas Sernas zagrał dla RTS siedemdziesiąt jeden razy, więc żaden z obecnych piłkarzy póki co nie zagraża mu wyrzuceniem z TOP 10.

Obcokrajowcy w Widzewie Łódź z największą liczbą występów:

1. Andrzej Michalczuk (Ukraina) – 259 meczów
2. Marek Hanousek (Czechy) – 150 meczów
3. Princewill Okachi (Nigeria) – 138 meczów
4. Mindaugas Panka (Litwa) – 135 meczów
5. Ugo Ukah (Włochy) – 123 mecze
6. Fabio Nunes (Portugalia) – 86 meczów
7. Juljan Shehu (Albania) – 85 meczów
8. Fran Alvarez (Hiszpania) – 84 mecze
9. Dudu Paraiba (Brazylia) – 80 meczów
10. Darvydas Sernas (Litwa) – 71 meczów

Subskrybuj
Powiadom o
16 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Sarna-z-nowego-kompa
1 miesiąc temu

Škoda Fabia, że już u nas nie gra, a dla Marka kolejne 150 występów w Widzewie :-) RTS!

Toma
Odpowiedź do  Sarna-z-nowego-kompa
1 miesiąc temu

mogł rozegrać wiecej, ale filozof po jego dobrym sezonie postanowił grać Gongiem :)

Padre
Odpowiedź do  Sarna-z-nowego-kompa
1 miesiąc temu

Fabio po koszmarnym faulu Rakoczego już nie wrócił do dobrej formy. Też żałuję, ale nie bez przyczyny gra teraz na czwartym poziomie rozgrywkowym w Portugalii.

seba
1 miesiąc temu

zobaczył bym go w dłuższym wymiarze czasowym albo moze na stoperku , trzeba szukać takich zwodników tylko młodszych co praca na boisku to podstawa

Mr1910
1 miesiąc temu

Marek był kiedyś próbowany w środku obrony i radził sobie bardzo dobrze. Nie wiem dlaczego nie dać profesorowi szansy. Potrzeba ludzi z charakterem na boisku! Wygraliśmy i brawo, ale przrażający był fakt, że 90% dośrodkowań docierało do przeciwnika i ten albo strzelał albo miał czas podać koledze!!!

Szime
1 miesiąc temu

Im mniej okazji, tym więcej goli :). 
Ekstraklasa: 92 mecze, strzela w 2%. 
I liga: 48 meczów, strzela w 8%. 
Puchar Polski: 10 meczów, strzela w 30%. 
Liczę, że zagra jeden mecz w pucharach europejskich i będzie 100%. 

Andrzej
1 miesiąc temu

Powinien częściej grać i to nie kilka minut. To nadal jest dobry zawodnik. A już na pewno lepszy od kilku przepłaconych grajków.

ZAWSZE TYLKO WIDZEW
Odpowiedź do  Andrzej
1 miesiąc temu

W obecnej formie,raczej jako zmiennik na ostatnie kilkanaście minut,przy korzystnym dla nas wyniku , choć życzę mu zwyżki formy,i gry od pierwszych minut,bo to fajny chłop jest .

Mexx
1 miesiąc temu

Mógłby Marek zostać u nas na kolejny sezon choćby po to, zeby czasem wejść z ławki i jeszcze się odszczeknąć i dla takich kibiców jak ja, którzy cenią sobie charakternych piłkarzy nie będących gwiazdorami. Jak mamy się utożsamiać z naszą drużyną jak co pół roku trzeba się uczyć od nowa nazwisk i wizerunków naszych piłkarzy. Wiem, że potrzebne są zmiany i przede wszystkim wzmocnienia ale potrzebny jest też szacunek dla obecnych piłkarzy i innych pracowników klubu, a czasem go brakowało… Gratulacje Marek i kolejnych 150! Dasz radę

Giki za Henia
1 miesiąc temu

Ten prowokacyjny tytuł z miejsca przywołuje stwierdzenie – jaki profesor taki Widzew…

Mario
Odpowiedź do  Giki za Henia
1 miesiąc temu

a Ty jak zawsze wychyliłeś się z budy żeby szczekać.
Karawana jednak jedzie dalej a kundelki latają tylko na długość łańcucha

obiektywny
1 miesiąc temu

Brawo Marek, ważny gracz w naszej historii, fajny człowiek. ps Czyż o 29 meczy za duzo.

Zygrfyd
1 miesiąc temu

Kurrna, jak wszystkich Marków (Koniarek, Citko) lubie i szanujé

Giki za Henia
Odpowiedź do  Zygrfyd
1 miesiąc temu

Bajor

The Great Cornholio
Odpowiedź do  Giki za Henia
1 miesiąc temu

Pięta

BSNT
1 miesiąc temu

Dudu Paraiba – to byl grajek, dla mnie widzewski Roberto Carlos swojego czasu
Kogos takiego by trzeba na lewa obrone, potrafil dobrze dosrodkowac i uderzyc z dystansu, mial zajebista technike

16
0
Would love your thoughts, please comment.x