Raków – Widzew (wypowiedzi)
4 kwietnia 2026, 17:45 | Autor: RyanOlbrzymie emocje w ostatnich minutach meczu, dwa gole, czerwona kartka, kontuzje bramkarzy i kontrowersje. Sporo działo się w sobotnie popołudnie w Częstochowie, gdzie ostatecznie Raków podzielił się punktami z Widzewem. Jak po końcowym gwizdku skomentowali zawody trenerzy i zawodnicy?
Aleksandar Vuković:
„Czujemy duży niedosyt. Zdawaliśmy sobie sprawę, na jak ciężkim terenie graliśmy i jak trudno tutaj o punkty. Poza pierwszymi minutami byliśmy zespołem, który miał swój plan i go realizował. Doszła do tego czerwona kartka, która zmieniła mecz o tyle, że praktycznie trzeba było przystosować się do gry w ataku pozycyjnym. Wykreowaliśmy dwie bardzo dobre sytuacje, jedna z rzutem karnym, a druga z ładną bramką. Wydawało się, że jesteśmy na dobrej drodze, by zdobyć więcej niż punkt. Niestety, nie zarządziliśmy idealnie końcówką. Daliśmy sobie wbić bramkę na tzw. aferę.
Pytania pozostają, ale one nie są do mnie, nie będę ich wywoływał. Nie robiłem tego też po meczu w Gdyni. Może w świecie, w jakim żyjemy, trzeba od tego zacząć, bo później wychodzi się na tzw. wiewiórkę, która o pewnych rzeczach nie mówi. Dla mnie to jest absurdalna sytuacja, gdy VAR wraca do czegoś wcześniej. Dla mnie to jest niepojęte. Jako klub musimy jakoś na to zareagować, bo pamiętam jeszcze sytuacje z początku sezonu, gdy trenerem był jeszcze Zeljko Sopić, i nieuznany gol na Cracovii. To był śmiech na sali.
To mój czwarty mecz i widać, czego drużyna dokonała w tym czasie. Dziś byliśmy blisko zgarnięcia ośmiu punktów, co byłoby średnią bliską lidera tabeli. Widzę bardzo dużo pozytywów przed końcówką sezonu, która będzie o wszystkim decydować. Zdaję sobie sprawę, że mamy stratę i żal, że dziś sięgnęliśmy tylko po punkt.
Mówiłem, że chcemy grać lepiej w piłkę i szukamy rozwiązań, które nam to umożliwią. Poprzez zmianę strukturalną chcieliśmy pomóc drużynie, żeby piłkarzom łatwiej było rozgrywać piłkę. Myślę, że pod tym kątem była to trafna decyzja. Nawet przed czerwoną kartką mieliśmy więcej z gry niż w meczu z Górnikiem. Jestem zadowolony z tego, jak zespół zafunkcjonował”
Łukasz Tomczyk:
„Mecz można podzielić na dwa etapy. Do czerwonej kartki mieliśmy piłkę w swoim posiadaniu, ale nic konkretnego z tego nie wynikało. Gra była zbyt szarpana, niepotrzebnie daliśmy się wciągać w warunki, na jakich chciał grać przeciwnik. Graliśmy zbyt szeroko, ciężko było nam coś z tego skleić, a spodziewaliśmy się dużo więcej.
Po czerwonej kartce zareagowaliśmy bardzo dobrze, szczelnie się broniliśmy i mieliśmy dwadzieścia dwa wejścia w pole karne, przy zaledwie dwudziestu pięciu wejściach przeciwnika. Po zmianach w drugiej połowie mieliśmy dwie kluczowe okazje i niewiele brakowało, żeby to skończyć bramką.
Wydarzyło się dziś wszystko, byśmy nawet tego meczu nie zremisowali: czerwona kartka, kontuzja bramkarza, gol w doliczonym czasie. Pokazaliśmy jednak charakter, zdobyliśmy wyrównującego gola. Brawa dla sztabu szkoleniowego, ponieważ przeprowadzone zmiany jasno pokazały, że pomimo wszystko chcemy zwyciężyć. Jest trochę radości i trochę niedosytu, ale na pewno mamy na czym budować. Przed nami ważne spotkanie w czwartek i chcemy w nie wejść z taką samą energią”.
Fran Alvarez:
„Zaczęliśmy dobrze. Raków miał jednego zawodnika mniej, więc staraliśmy się grać na jego połowie, dużo dośrodkowywać, być spokojnym z piłką przy nodze. Staraliśmy się poprawić pewne detale. W drugiej połowie często byliśmy na ich połowie, ale musimy być agresywniejsi. W końcu strzeliliśmy gola, ale po dwóch minutach sami go straciliśmy. To jest czas na przemyślenie tego, poprawienie takich błędów i spojrzenie do przodu. Mamy siedem meczów do końca sezonu i nie poddajemy się. Musimy być razem i wspólnie walczyć o utrzymanie. To jest nasz cel”.
Bartłomiej Drągowski:
„To było niezłe spotkanie w naszym wykonaniu. Graliśmy z zespołem mogącym jeszcze walczyć teoretycznie o mistrzostwo, my jesteśmy – jak to niektórzy mówią – kandydatem do spadku, także wyglądało to dobrze. Mieliśmy swoje sytuacje. Wiadomo, graliśmy w przewadze, ale ogólna ocena tego meczu jest pozytywna. Na pewno szkoda tej końcówki i straconej bramki. W trzy minuty przeszliśmy z nieba do piekła, to boli. Trudno mi dojść do siebie, bo uważam, że byliśmy lepsi niż Raków”.








Lech Poznań
Górnik Zabrze
Zagłębie Lubin
Jagiellonia Białystok
Wisła Płock
Raków Częstochowa
GKS Katowice
Motor Lublin
Korona Kielce
Cracovia
Piast Gliwice
Lechia Gdańsk
Pogoń Szczecin
Radomiak Radom
Legia Warszawa
Widzew Łódź
Arka Gdynia
Termalica Nieciecza 
Legia II Warszawa
Warta Sieradz
ŁKS Łomża
Wigry Suwałki
KS CK Troszyn
Wisła II Płock
Ząbkovia Ząbki
Lechia Tomaszów Maz.
Olimpia Elbląg
Jagiellonia II Białystok
Świt Nowy Dwór Maz.
Broń Radom
Widzew II Łódź
GKS Bełchatów
GKS Wikielec
Mławianka Mława
KS Wasilków
Znicz Biała Piska
Jak zawsze metr przed kiblem. To, że tego nie dowiozą, było wręcz oczywiste. Gen frajerstwa tej drużyny jest niebotyczny, a takich zachowań jak to przed stratą bramki nie widuje się nawet w okręgówce. Absolutnie obrzydliwa drużyna na czele z albańskim hamulcem, który pod względem zwrotności i finezji ustępuje nawet mojej betoniarce. O odbieraniu smaku życia przez Krajewskiego nie wspominam, choć jak od początku powątpiewałem w jego „talent”, to minusom nie było końca. Poniżanie Widzewa odc 593827. I to jeszcze tak się regularnie poniżać przed takimi małymi siusiakami jak Raków co na słowo Widzew reagowali dziś gorzej niż te lumpy z… Czytaj więcej »
Stało się. Teraz w sobotę brukbety. Jak tego meczu zdecydowanie nie wygramy, jak ich nie zmiażdżymy na boisku i nie ogluszymy dopingiem to można napisać, że chyba nie nadajemy się do Ekstraklasy. Ale dzisiaj widziałem chęci, walkę , zaangażowanie. Będzie dobrze. Dopóki piłka w grze.
Nie nadajemy się
.
Podstawowym powodem spadku jest ta statystyka.
9 meczow na wiosnę
5 bez strzelonego gola
6 strzelonych bramek
Jeszcze niczego nie przegraliśmy. Myślę, że akurat dzisiaj przed południem to wszyscy wzięlibyśmy remis w ciemno. Dalej jesteśmy w d…e, ale pozytywem jest, że próbujemy się z tego położenia wydostać podejmując walkę. Dziś niewiele zabrakło do pełni szczęścia, ale taka jest piłka. Pewnie i tak meczem sezonu będzie ten w Warszawie i tam dowiemy się kto spadnie.
Oby nie gwizdał go sędzia z Warszawy
ale brakowal kilka minut zeby Widzew wywiozl z Czestochowy 3 ounkty i opuscil by czerwona linie przeskoczylby Legle stalo sie inaczej
Głównym to 1.1 punktów na mecz z całego sezonu.
No ale jeszcze 21 pkt do zdobycia.
Ogólnie to jak pisałem wcześniej, osłabiony rywal, dodatkowo grający w 10. A tu mordęga.A no i nie zapominajmy,my mamy na papierze Dream Team.
„Jak trudno tutaj o punkty… ” Przecież Raków zdobył więcej punktów na wyjeździe niż u siebie. W Częstochowie właśnie łatwo o punkty, skoro przed tym meczem 8 rywali wyjechało stad chociażby z punktem. Ale grając antyfutbol 11 na 10 nie uda się nawet dowieźć tego zwycięstwa.
Kulesza i cały PZPN dalej czeka na przelew tak to wygląda. Nasi sędziowie już są mistrzami jak wykorzystywać/ oszukiwać var. Jedną wielka kpina, piłkarski poker przy tym to nic! Jeb… PZPN!
Jak możesz mieć pretensje do sędziów skoro to piłkarze grają! Trzy mecze trzy celne strzały! Według ciebie sędziowie mają wygrywać mecze Widzewowi. Jeśli uważasz że to sędziowie mają wygrywać Widzewowi mecze to twoja wypowiedź jest na żenująco niskim poziomie.
Sędziowie nie są od wygrywania meczów Widzewowi, tylko od SPRAWIEDLIWEGO sędziowania. W całym sezonie zabrali Widzewowi 10 pkt. Dzisiaj Widzew strzelił gola, stworzył sytuację na rzut karny i drugą sytuację, gdzie po faulu na Alvarezie drugi z zawodników rakowa powinien wylecieć z boiska. Sędzia z warszawy puścił akcję stosując niby przywilej korzyści, ale do kartki już nie wrócił. Powtarzam sędzia z warszawy, z miasta, z którego z drużyną walczymy o utrzymanie. Ale wierzę że się utrzymamy, właśnie ten mecz mnie przekonał. TYLKO WIDZEW RTS!
Nie nie mają „wygrywać Widzewowi meczów” ale też nie powinni pomagać zespołom jeszcze słabszym od Widzewa w danym meczu. Czy nie widzisz że to się dzieje już nagminnie ? To że Widzew gra padakę, to nie znaczy że trzeba jeszcze pomagać zespołom z którym rozgrywa mecze. Spółdzielnia ma się dobrze…
Niestety spadamy ..zasluzenie..nie przez sędziów..tylko przez benadziejną grę z przodu..Nie oddajemy strzałów..to jak można wygrywac??
Chyba komuś bardzo zależy aby Widzew spadł, może niech Var zacznie analizować sytuację od początku meczu a nuż coś znajdą i można wynik zmienić,, to że Widzew nie potrafi wygrać po wielkim meczu to czemu sędziowie zabierają coś co jest na naszą korzyść
Był już wcześniej chyba taki mecz z udziałem Widzewa gdzie var cofnął się jeszcze dużo dalej niż dziś… ja proponuję się nie ceregielić i na wszelki wypadek analizować jeszcze wcześniejszą akcję przed tą bramkową (oczywiście to sarkazm z mojej strony)
Albo akcje z poprzednich spotkań. Tak jak pisał ktoś powyżej – to, że Widzew nie gra wybitnie w ofensywie nie oznacza, że w każdym meczu musi być jeszcze coś od sędziów.
Ale po za wszystkim utrzymamy się – moim zdaniem oczywiście – wygrywając wszystko u siebie i nie przegrywając na wyjazdach. Ja przynajmniej na to liczę nie wdając się w zaslużone słowa krytyki indywidualnej. Tylko Widzew
Widzisz Vuko to jest Widzew nie legia. Tu sedziowie krzywdzą a nie pomagają. My można powiedzieć się przyzwyczailiśmy, dla Ciebie to szok…
I faktycznie klub mógłby znów to nagłośnić, tak jak po wisle i początku tego sezonu. Przez jakiś czas przestali krzywdzić a bawet pomagali.
W następnych 3 meczach trzeba zdobyć komplet punktów, żeby myśleć o utrzymaniu. Nie pamiętam tak mocno spłaszczonej tabeli na tym etapie rozgrywek, a już trochę lat żyję.
Nie realne..nie ma strzałó…nie mozna wygrac..
Panie trenerze samymi remisami daleko nie zajedziemy. Shehu z Termalica ławka, ten piłkarz jest cieniem zawodnika z poprzedniego sezonu.
Jest dwunastym zawodnikiem drużyny przeciwnej, dziś znowu pięknie wystawiał piłki przeciwnikom. Nie rozumiem jednego, wszyscy to widzą ale nie trenerzy…. Może Vuko obejrzałby to z wysokości trybun bądź na spokojnie powtórkę w domu?
Jak wy możecie spojrzeć w lustro???! Wstyd, kompromitacja Vuko i cała ta zbieranina łącznie z Adamczukiem na kolanach powinniście wracać!!!!!
Panie Dobrzycki czas w końcu zrobić raban z okradaniem Widzewa przez sędziów w każdym meczu
Oni sami się okradaǰą..z tako grą z przodu..
Ten mecz dał na odpowiedź na jedno ważne pytanie a mianowicie ten zespół nie nadaje się do EX. Niestety. To są najwięksi frajerzy w lidze! Trudno to przeżyć ale tak to wygląda.
Trenerze posac Pan Shehu na lawce na mecz z nieciecza i daj tam Alvareza. Tak jak Shehu spowalnia gre Widzewa to masakra. Mogl podac z pierwszej pilki do Fornala i bylby sam na sam to Shehu leci w jego strone i jeszcze nie dokladnie mu podaje. W ktorym to meczu Bergel kopnol kogos w twarz i nam gola nie uznali? Tu uznali dla srakowa czyli przepisy juz sie zmienily
Głowa do góry, Alvarez za Shehu i lecimy )
Niech ktoś wreszcie Vuko przywoła do porządku, żeby nie było wątpliwości jaką drużynę trenuje, bo póki co widzewskie barwy wyraźnie mu nie pasują.
Takie wracanie do faulów/rąk sprzed minuty od sprawdzanej sytuacji jest beznadziejne, zwłaszcza gdy faul czy ręka jest dość mocno kontrowersyjna. Pamiętam jak na Widzewie w jednym meczu z ległą Josue sobie perfidnie zagarnął piłkę ręką po czym pobiegł z akcją i Widzew stracił gola. Nikt nie wracał do tej sytuacji i bramki nie cofnął, jeszcze była gadka, że w tamtej sytuacji ręki nie było, bo najpierw odbił piłkę nogą, a Widzewowi już po raz kolejny w tym sezonie kradną w taki sposób punkty. Co do meczu to znów prawie całe spotkanie bez strzałów celnych na bramkę. Czy tak trudno jest… Czytaj więcej »
A pamietasz kto sędziowal wtedy mecz z legią? Marciniak. Wszystko w temacie
Frajerstwo to teraz widzewski charakter. Spadniemy to już pewne . Pisałem kiedyś że jest spółdzielnia przeciw nam. Ale z taką grą to może i dobrze ,tam w 1idze może będzie łatwiej ograć się. Mam pytanie gdzie jest nasz Dyrektor i jego perełka Bukari? Jak to było załatwiane? Dziś wizę załatwia zawodnik co kosztował 5 mln euro? Panie Robercie Dobrzycki ,ale Pan sobie ludzi dobrał. Święta zrąbane ,a brakowało 2 minut.
Czy ten punkt coś zmienia? Dalej jesteśmy w czarnej d…pie lub inaczej jedną nogą w I-lidze. I tu nie ma co psioczyć na sędziów pecha czy inne wymówki. Gramy bez jajecznicę piłkę. Nawet dziś grając w przewadze przez ponad godzinę oddajemy 1 celny strzał w 88 minucie i nie potrafimy przez 3 minuty utrzymać korzystnego wyniku. Czy tak gra zespół który waczy o utrzymanie?
Przeciwnik gra w 10. Co Widzew robi? Wrzuca piłkę raz za razem na skomasowaną obronę przeciwnika. Co z tego, że na 30 prób 4-5 dotarło do adresata, z czego adresat naciskany nie mógł nic zrobić? Próbujemy 31 raz, 32 itd. Zamiast strzelać, liczyć na jakieś rykoszety, odbitki my wolimy walić zawiesiny w powietrze na noty dla obrońców i bramkarza. Strasznie irytująca ta gra w ofensywie. Mając piłkę na strzał poprawiamy jeszcze raz, drugi, aż okazja przepada bo przeciwnik nawet gdyby grał w AMP futbolu to zdążyłby z doskokiem. Byłem przekonany, że Baena nie odda nawet strzału. Nie wiem czy był… Czytaj więcej »
Ciężko tu pisać przez te reklamy z d… a co do meczu, to będzie dobrze, bo jest progres. Wiecej nie napiszę, bo zaraz jakaś reklama się w je…
Zespół miał swój plan i go realizował? Naprawdę mówi to profesjonalista?
Gol po kopniaku centralnie w głowę bramkarza w polu bramkowym. Nie mam więcej pytań…
Dobry mecz dający dużo optymizmu szkoda tylko tej straconej bramki w końcówce, ale i tak było dobrze.
BRAWO WIDZEW !!!
RTS RTS RTS
Gdy przeczytałem kto będzie sędzią i że ta q… będzie na VAR to od razu wiedziałem, że będą kontrowersje i nie będą rozstrzygane na naszą korzyść. Ktoś już napisał, że jak Bergi kopnął zawodnika w twarz to dostał czerwoną a nam anulowano gola. Dzisiaj była identyczna sytuacja i co? Nic nie było i gol uznany! A Drągal cały zakrwawiony!
Według mnie, zaraz po świętach wielkanocnych Zarząd powinien złożyć protest i wnioskować o weryfikację wyniku przez Komisję Ligi. Pewnie nic to nie pomoże ale warto spróbować. Skoro piłkarze nie potrafią grać to może Zarząd coś ugra.
zabrali nam karnego Rakowowi uznali bramkę po nokałcie nogą na twarzy Drągowskiego co tu pisać chyba tylko Wesołych Świąt mimo wszystko
Spokojnie. Wygrywamy z Termalica i Radomiakiem i jakoś sie utrzymamy. Arka Radomiak Termalica 1 liga.
Szkoda tylko Wiśniewskiego – jedyny zawodnik, który trzyma jakiś poziom. Gramy w 11 na 10 z beznadziejnie słabym Rakowem i zamiast strzelić 3 bramki to tracimy 2 punkty po akcji, która była przewidywalna jak kółeczka Shehu. Że sędziowie nas r…ją to już się powoli przyzwyczaiłem.