Raków Częstochowa – Widzew Łódź 1:1 (0:0)
4 kwietnia 2026, 16:50 | Autor: Oskar
Dostał Widzew prezent w postaci czerwonej kartki Arsenicia, z którego wydawało się, że nie skorzysta. Jak już skorzystał i wbił piłkę do siatki w samej końcówce, to pozwolił jeszcze Rakowowi się odgryźć. Niestety RTS z Częstochowy wraca z jednym punktem.
Trener Vuković zdecydował się na pięć zmian, choć wszystkie są wymuszone. Przed meczem z Rakowem ze względu na obowiązki reprezentacyjne nie trenował Steve Kapuadi, a kontuzjowany jest Christopher Cheng. Uraz doskwiera również Lukasowi Leragerowi. Późno ze zgrupowania wrócił Marcel Krajewski, przez co dzisiaj zasiadł na ławce rezerwowych. Do treningów dopiero wczoraj wrócił natomiast Sebastian Bergier, dzięki czemu od pierwszej minuty zacznie Andi Zeqiri. Powyższe braki zmusiły serbskiego szkoleniowca do zmiany formacji. Co ciekawe do kadry meczowej powrócił od dawna niewidziany Szymon Czyż.
W Rakowie kontuzje, o których sam klub pisał w raporcie medycznym nie okazały się tak groźne, gdyż od początku zacznie dzisiaj Michael Ameyaw, a na ławce znaleźli się Fran Tudor i Lamine Diaby-Fadiga. Względem ostatniego ligowego starcia trener Tomczyk również trochę zamieszał i dokonał czterech roszad. Patryk Makuch zastąpił wspomnianego gwinejskiego napastnika, Ameyaw zmienił Adriano Amorima, który znalazł się poza kadrą meczową, a w miejsce Ariela Mosóra wskoczył Paweł Dawidowicz. Szokuje zmiana w bramce, gdyż Oliwiera Zycha zastąpił Kacper Trelowski.
Przez pierwszy kwadrans nie wydarzyło się absolutnie nic. Dopiero w szesnastej minucie doczekaliśmy się „czegoś”. Widzewiacy dobrze wyszli spod pressingu gospodarzy z prawej strony i szybko przetransportowali futbolówkę do Mariusza Fornalczyka. Nasz skrzydłowy zszedł na prawą nogę i próbował dośrodkować na będącego w polu karnym Zeqiriego, ale Polak niestety przeciągnął to dogranie i od bramki zaczynał Kacper Trelowski. W 24. minucie znów Fornalczyk. Dośrodkowywał skrzydłowy w pole karne, nie sięgnął piłki, ale to dogranie zamieniło się w centrostrzał, który na aut bramkowy musiał parować golkiper „Medalików”. Mieliśmy rzut rożny, ale nic z tego nie wyniknęło.
Niezły moment Widzewa. Źle wybijał Trelowski i dopadł do piłki Lindon Selahi. Zagrał do Frana Alvarez, a ten od razu do Emila Kornviga. Ten był faulowany i okazję do oddania strzału z piłki stojącej miał Zeqiri. Niestety piłka poszybowała wysoko nad bramką. W minucie dwudziestej siódmej akcję miał Raków. Piłka w polu karnym trafiła do Jonatana Brauta Brunesa, którego strzał po rykoszecie zwolnił i trafił prosto w rękawie Bartłomieja Drągowskiego. Szybko chciał się odgryźć Widzew. Dalekie podanie Mateusza Żyry i jakby spod ziemi wyrósł Zeqiri. Szwajcar podał do lepiej ustawionego Juljana Shehu, a ten bardzo źle przeprowadził tę akcję. Powinien był pewnie ruszyć na bramkę rywala. Albańczyk spowolnił atak, pogubił się, zbyt późno podał do Fornalczyka, a na koniec jeszcze źle uderzał.
Do ważnego wydarzenia doszło w trzydziestej szóstej minucie. Kapitalnie odebrał piłkę na połowie rywala Selahi i od razu oddał piłkę do Fornalczyka. Skrzydłowy chciał zagrać z jednym z Widzewiaków „na ścianę” i nieprzepisowo zatrzymywał go Zoran Arsenić, który miał już na koncie żółtą kartkę. Sędzia Raczkowski nie miał wątpliwości i pokazał drugie „żółtko” kapitanowi Rakowa. Chwilę później w pole karne dośrodkowywał Kornvig, a w akrobatyczny sposób uderzał Ricardo Visus, który zdecydował się na strzał „skorpionem”. I trzeba przyznać, że dużo Hiszpanowi nie brakowało do przepięknej bramki. Końcówka należała do przyjezdnych z Łodzi. Udało się znaleźć trochę miejsca z prawej strony, ale Kornvig zamiast podciągnąć akcję, zwolnił i pokusił się o dośrodkowanie. Tych dograń w pole karne w przeciągu paru minut było kilka, ale żadne nie kończyło się groźnym strzałem. W ostatniej akcji pierwszej połowy Widzewiacy mieli jeszcze rzut rożny, ale nie udało się zamienić go na gola.
Pierwsza akcja w drugiej połowie należała do gospodarzy. Fatalnie stracił piłkę w strefie środkowej Shehu, co rozpoczęło kontrę „Medalików”. Pomknął prawą stroną Makuch, dogrywał płasko w pole karne, ale z bramki wyszedł Drągowski, który uprzedził Brunesa. Od razu ruszyli Widzewiacy. Utrzymał się przy piłce z rywalem na plecach w polu karnym Zeqiri, który piętką oddał futbolówkę do Kornviga. Ten miękko dogrywał w pole karne, ale interweniował gracz Rakowa. Piłka spadła przed szesnastkę pod nogi Kozlovskyego. Słowak zdecydował się na strzał z pierwszej piłki, a ta nieznacznie minęła lewy słupek bramki gospodarzy. W 56. minucie z kontratakiem ruszył RTS. Spod własnego pola karnego Marcel Krajewski na pełnym sprincie dobiegł aż pod pole karne rywala. Miał tyle miejsca, kilka opcji podania, a zdecydował się na strzał prosto w przeciwnika. Później dośrodkowywał jeszcze Fornalczyk, a uderzał z pola karnego Shehu. Ten jednak znów za długo zbierał się do uderzenia i zdołał do niego doskoczyć jeden z piłkarzy Rakowa, który ten strzał zablokował.
Na kolejną ciekawą sytuację czekaliśmy do 78. minuty. Długa piłka zagrana na Sebastiana Bergiera, a ten z dwoma rywalami na plecach opanował piłkę i oddał ją do lepiej ustawionego Alvareza. Hiszpan od razu wypuścił pędzącego Angela Baenę, a ten wyszedł sam na sam z bramkarzem. Skrzydłowy padł w polu karnym, piłka wyszła na aut bramkowy i od razu mieliśmy interwencję VAR. Jak się okazuje sędzia faulu się dopatrzył, gdyż odgwizdał… rękę Bergiera, który tę akcję rozpoczynał. Groźnie było w 87. minucie, kiedy futbolówka trafiła przed pole karne do Alvareza, a hiszpański pomocnik zdecydował się na strzał z pierwszej piłki. Bardzo blisko był Alvarez. Chwilę po tej sytuacji zagotowało się w polu karnym Łodzian, gdzie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego musiał interweniować Drągowski. W drugiej minucie doliczonego czasu gry doczekaliśmy się pierwszego celnego strzału w wykonaniu gości. W pole karne dośrodkowywał Krajewski, a głową uderzał Bergier. To był lekki strzał i bez większych problemów wyłapał go Oliwier Zych, który zmienił w drugiej połowie kontuzjowanego Trelowskiego.
Byliśmy już pogodzeni z tym, że będzie to trzecie 0:0 z rzędu… aż do dziewięćdziesiątej czwartej minuty! Piłka została zagrana w pole karne pod linię końcową i dopadł do niej Bergier. Polski napastnik miękko zagrał futbolówkę na trzynasty metr, a tam nabiegał na nią genialnie Alvarez, który uderzył z woleja z pierwszej piłki i potężnym strzałem od poprzeczki pokonał Zycha. Niestety nie był to ostatni gol w tym spotkaniu. W samej końcówce główkę z Visusem wygrał Leonardo Rocha, który zgrał ją do Lamina Diaby’ego-Fadigi. Drągowski wyskoczył do Gwinejczyka, ale to napastnik Rakowa był pierwszy przy piłce i zdążył zagrać futbolówkę do ustawionego na drugim słupku Svarnasa. Grek z małymi problemami, ale wpakował piłkę do pustej bramki.
Raków Częstochowa – Widzew Łódź 1:1 (0:0)
90+7′ Svarnas – 90+4′ Alavarez
Raków:
Trelowski (67′ Zych) – Arsenić, Racovitan, Dawidowicz – Ameyaw, Struski (67′ Bulat), Repka, Carlos – Makuch (84′ Diaby-Fadiga), Brusberg (38′ Svarnas) – Brunes (84′ Rocha)
Rezerwowi: Żołneczko – Mosór, Napieraj, Tudor, Ilenić, Mircetić, Ivi
Trener: Łukasz Tomczyk
Widzew:
Drągowski – Żyro (46′ Krajewski), Wiśniewski, Visus, Kozlovsky – Kornvig, Selahi, Shehu (77′ Baena) – Alvarez, Zeqiri (66′ Bergier), Fornalczyk (90′ Pawłowski)
Rezerwowi: Ilić, Kikolski – Isaac, Andreou, Czyż
Trener: Aleksandar Vuković
Żółte kartki: Visus, Bergier, Baena, Drągowski – Arsenić x2
Czerwona kartka: Arsenić
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 5500







Lech Poznań
Górnik Zabrze
Zagłębie Lubin
Jagiellonia Białystok
Wisła Płock
Raków Częstochowa
GKS Katowice
Motor Lublin
Korona Kielce
Cracovia
Piast Gliwice
Lechia Gdańsk
Pogoń Szczecin
Radomiak Radom
Legia Warszawa
Widzew Łódź
Arka Gdynia
Termalica Nieciecza 
Legia II Warszawa
Warta Sieradz
ŁKS Łomża
Wigry Suwałki
KS CK Troszyn
Wisła II Płock
Ząbkovia Ząbki
Lechia Tomaszów Maz.
Olimpia Elbląg
Jagiellonia II Białystok
Świt Nowy Dwór Maz.
Broń Radom
Widzew II Łódź
GKS Bełchatów
GKS Wikielec
Mławianka Mława
KS Wasilków
Znicz Biała Piska
Grajmy na Dawidowicza jest cienki :)))…to nasza jedyna dziś nadzieja
A swoją drogą Katowice po raz kolejny pokazały co znaczą stałe fragmenty. Kolejna bramka i zwycięstwo dzięki nim. Już minimum 12 pkt tak zdobyli….
A teraz grajcie na arsenuca ma kartke
Zdrowych Spokojnych Świąt Wielkanocnych.Tylko zwycięstwo Panowie pod te Święta!
Czemu nasi nie dopingują…ktoś cis wie
Już jest , może czekali na wszystkich jak wejdą
Ale i tak slabo słychać a przecież stadion rakowa nie jest duzy
Czerwona powinna być
Najsłabsi na boisku jak na razie Shehu i Alvarez ale to już nikogo nie dziwi. Tragedią jest to że ich nie ma kto zastąpić…. Środek pola u nas to abstrakcja …. Choć to mecz w ekstraklasie my już wyglądamy jak pierwszoligowiec…
Spójrz w obronie znów perfekt. Do przodu jak widać…
Zastanawiam sie jaki układ z trenerem ma Żyro. Każdy wie ze Żyro to stoper i fo tego jeszcze drewniany a trener stawia go na prawej obronie i daje mu zadania ofensywne. . I do tego Żyro nie odnajduje sie na boku boiska
Jeśli my tego nie wygramy to….
Czy ktoś tu jest i oglada mecz Czy pantofle już świętują:)
Nie wygramy. Niestety, jesteśmy zgrają upośledzonych i wystraszonych chłopców na kontraktach, do których nie dojrzeli. Szkoda…
Kto to pantofle?
Po pierwszej połowie powiem, że jeśli nie wygramy tego meczu, to raczej nie zasługujemy na utrzymanie. Fajnie, że od początku poszły akcenty na ofensywę ( Fornal, Fran i Emil jednocześnie na boisku dla wsparcia napastnika). To trzeba wykorzystać! Naprzód Widzew, Ole, Ole…..
Najgroźniejszy na boisku do przerwy Fornalczyk, jedyny który potrafi dryblować i posłać fajną wrzutkę. Szkoda, że z przodu same fajtłapy i hamulcowy Shehu, bo mamy idealną sytuację, aby ten mecz wygrać. Bez celnych strzałów to może być jednak trudne…
Biorąc pod uwagę budżet, to najgorsza gra ofensywy od lat. Właściwie nie istnieje cis takiego. Zero strzałów kiwek tylko wrzutki
76 minuta – ostatni celny strzał miał miejsce w meczu w Gdyni. Gdyby ktoś zapomniał to po drodze był jeszcze mecz w Łodzi.
Przede wszystkim zero dobrych podań w 3. tercji. Stąd bierze się beznadziejne tempo gry z przodu
W meczu Widzewa ostatnio najgroźniejszy jest sędzia
Nie no, chyba śnię, Żyro skrzydlowym. To się nie dzieje. Słaby raków nie ograć? W przerwie przewiduję farciarskie 0:1 ale zobaczymy
Shehu dalej to samo
powolny przewidywalny.
kółeczko
Widzę, że my swoje; kontra 4 na 3, a Krajewski co? Ano, to, co potrafi najlepiej, czyli… marnuje wysiłek drużyny. Co za baran.
Przecież lepszych szans na punkty w tym sezonie nie będzie wiele! Raków w 10, to trzeba wykorzystać!
Przeraża powolność Shehu w ataku.
co na boisku robi szhehu jest tak ślamazary że żal patrzeć i to w kolejnym meczu. Jest beznadziejny zero .
1537 wrzutka. To jest ofensywny dramat. Nie da się patrzeć na ich bezradność.
Tragicznie grają. Raków w dziesiątkę gra, a cała ofensywa Widzewa to Fornalczyk i obrońcy. 70 minut i zero celnych strzałów. A od naszej perły w koronie to Krajewski daje więcej w ofensywie niż on.
Może jakby raków w 8 grał, to może. To jest nieprawdopodobny paździerz piłkarski ta zbieranina w przodzie
Siła ofensywna Widzewa to jest kpina. Wpierw perła, potem Bukari, a Jordi z Rondiciem czapkami by nakryli tych cieniasów. Gramy przeciw dziesiątce, a wygląda to w sumie tak samo – flaki z olejem.
Niech ktoś mi wytłumaczy, DLACZEGO z takim uporem utrudniamy sobie życie? Mam wrażenie, że mając 3 opcje zawsze (ZAWSZE!) wybieramy NAJGORSZĄ. Visus ze swoją stratą i kartką jest tego świetną ilustracją. Ludzie, wy gracie o utrzymanie! Nie prowadzicie 3 bramkami! Z takim mindsetem to rzeczywiście idziemy na spadek.
Shehu cienki jak dupa węża, alvarez też.
Jeszcze niedawno myślałem że potrzebujemy aby chociaż w jednym meczu rywal dostał czerwoną.. ale to nic nie zmienia. Nadal gramy beznadziejnie. 0 celnych strzałów gdy rywal gra w 10. Niesamowite. Byłem fanem Shehu ale nie da się na niego patrzeć w 2026. Strata, strata, strata. Alvareza nawet nie widać. Vukovic obrzydza mi piłkę nożną chyba jeszcze bardziej niż czapeczka.
Shehu gra padakę, wolną, przewidywalną, bez polotu. Lindon szybciej od niego myśli.
Jak narazie Panie trenerze śmiem twierdzić że nie zrobił Pan nic pozytywnego w przerwie na reprezentację kupa mułu jak była tak jest dalej!
To jest „pure evil” jeśli chodzi ofensywę.. tak bardzo szkoda ze u nas nie ma nawet pół rozgrywajacego w kadrze..
Krajewski , Shehu… Drugiligowy poziom.
Tego czegoś co biega po boisku nie da się już obronić. To jest dramat przez duże D
Hahaha Raczkowski, ktoś myślał, że mafia odpuści? Było cofnąć jeszcze do początku meczu te analizę przed karnym, może było coś po drodze rury, aby was szlag trafił i byście rowy kopali, a nie sędziowanie
Przed bramką Widzewa był chyba faul na Alvarezie, kiedy wychodził z komtrą, ale nie pokazywali powtorek, może się mylę, w każdym razie do tego chyba nie wracał.
Może gdyby Raków grał w ośmiu to udałoby się to wygrać
Może…Kur…to się nie dzieje.
Koszmaru ciąg dalszy….w stronę 1 ligi
Sukces – 92 minuta meczu i pierwszy celny strzał po ponad 180 minutach od poprzedniego…
Edit: Ło matko, drugi strzał celny w meczu i gol. ;)
Edit2: niestety, syndrom przegrywa i błąd Kozlovskyego i mamy remis. Cóż…
Mówiłem klub z klatwa. Chyba 5 mecz gdzie tracimy punkty w końcówce
To są mentalne i piłkarskie kalectwa! Kilku minut nie potrafią spokojnie pograć bo juz jaja pełne, ze po 200 minutach celny strzał oddali! Oni doprowadza kibiców do szału.
Jaki błąd Kozłowskiego? Przy stracie bramki zawinił Visus przegrywając pojedynek w powietrzu z Rocha.
Dziękuje Vuko za spokojne święta nie ma co !!!Co się musi stać żebyśmy zaczęli wygrywać? Przecież my już nawet z przewagą jednego zawodnika nie potrafimy wygrać nosz ku..a mać kabaret!
W kabarecie jest czasami śmieszno a w przypadku Widzewa nie ma nic do śmiechu
92 minuta przyjęcie piłki Krajewskiego. Poziom okręgówki. Tutaj też boisko nie takie jak trzeba? I pierwszy celny strzał . 92 minuta !!!
Nareszcie no w końcu!!!!!!!!!!!!!!!!!
To jest kur…kompromitacja…
Cudownie. Strzelić gola i cofnąć się we własne pole karne. Niesamowity jest to zespół. Brawo dla Rakowa.
To jest standard od lat w Widzewie. Naprawdę, nawet w 9 rakow by tego nie przegrał
Tak to jest jak brak ambicji bo kasa i tak wpada
Widzew „potrafimy sp….ić wszystko” Łódź – w pełnej krasie…
Tego nie dało się zepsuć. Wchodzi Widzew i mówi „potrzymaj mi piwo”
Ale oni są przerazliwie ciency.. Kornvig = „gracz ofensywny”..
Kornvig ? lepszych można znależć w 1 lidze
Przed spotkaniem obstawiałem, że i można było dostać w plecy na Rakowie i 1 punkt wziąłbym na spokojnie za remis. Jednak z przebiegu spotkania i przewagi w ilości graczy, no to tak wygląda średnio. Sam nie wiem, szkoda…
W normalnym klubie odpowiedzialny za zbudowanie tak katastrofalnie fatalnej ofensywy już dawno byłoby spakowany i szukał nowego frajera mającego stać się jego pracodawcą…
Ale my nie jesteśmy normalnym klubem. Powtarzam to….u nas wiecznie na odwrót.
Jakbyś w sondzie spytał czy po przyjściu RD Widzew spadnie badz walczy o utrzymanie , to jakieś 98% by powiedziało puknij się w głowę. Klub przeklęty.
Bo Widzew nie spadnie
Raczkowski kradnie nawet w święta,
za ten mecz dożywotni zakaz sędziowania
Kompromitacja !!! Krajewski,Kozlovsky, Shehu … Godzina gry w przewadze . Pierwsza liga. Banda przeplaconych frajerów.
Co sie jeszcze musi stać żebyśmy wygrali ??
Czyli można nie trafić w piłkę, kopnąć bramkarza w głowę i nic się nie dzieje???
Problem w tym, że trafił w piłkę… ale i tak dla mnie duża kontrowersja, bo pamiętam 2 czerwone kartki Hanouska w sytuacjach jak piłkę wybijał, ale potem tym samym ruchem w kontynuacji dziabnął rywala… ciekaw jestem jakich teraz mądrości się nasłucham o rozważnych i nierozważnych zagraniach. No i o długości rękawków w koszulkach… chyba długość rękawka i granica miedzy ręką a barkiem zależy najbardziej od koloru koszulki… Ale tak czy siak, jak można dopuścić przeciwnika grając w przewadze do takiej sytuacji. Sami sobie jesteśmy winni
Mi się już nie chce tego oglądać. Mam taki wstręt jak za czasów cacka i spadku z Ex przed upadłością.
Oczy bolą jak się to oglądać. Shehu do zwolnienia, główny hamulcowy każdej akcji. Fornal zbyt nerwowy.
Ja już dziękuję.
Za Cacka grali lepiej.
Nawet jak się jakimś cudem utrzymamy (a coraz bardziej w to wątpię skoro nawet 11 na 10 nie potrafimy wygrać, to wg mnie Vuković out po sezonie. To jest antyfutbol i nie chce się nawet tego oglądać. Nawet jak murawa im nie przeszkadza to żadnego zagrożenia.
Nosz k.wa mac,11 na 10 i nie mogą wygrać. Jak strzela to cowka pod swoje pole karne i mamy radosne Święta. Nasze miejsce w 1 lidze jest. Frajerzy,Panie Adamczuk gdzie jesteś. Może wyjaśnienia.
Sehu bez polotu
Bergier jak zwykle, jak nie głupi faul to źle przyjemnie
Gol dla rakowa – gdzie reszta piłkarzy Widzewa?
Kto to jest ten Visus. Łamaga jakich mało. To jest karykatura piłkarza. Albo się potyka na płce atakując a.przy zgraniu Svarnasa było widać jego wyskok. Jestem ciekawy jakimi to walorami się cechuje ze za takie pieniądze go sprowadzono. Kompromitacja dla działu sportowego. Kompromitacja
Definitywnie spadamy tu nie ma.co sie ludzic. Po czyms takim nie da sie odbudowac
znowu frajerstwo dało znać o sobie. Przy takiej wrzutce to tego wieże Roche powinno kryć ze dwóch naszych
Mam Przeświadczenie że ta wcześniejsza bramka Alvareza spowodowała to że tego nie przegraliśmy bo inaczej pewno by nam to wbili. Frajerstwo Jeszcze raz Frajerstwo. Jak nie poprawimy się w grze bo nie oszukujmy się gralismy ponad połowę w przewadze to niestety spadek już blisko.
Niestety spadamy i to jak najbardziej zaslużenie..
Niestety, ale zespół, który po raz kolejny nie dowozi wyniku nie zasługuje na utrzymanie. Gramy większość meczu z przewagą. Strzelamy gola w samej końcówce. Łatwiej już nie bedzie.
Jakieś fatum na nas ciąży.
Cały Widzew ostatnia minuta i DUPA .
100 mecz Pawłowskiego w ekstraklasie w Widzewie. 20 gol Alvareza w Ex w Widzewie. 180 minut bez celnego gola. 11 meczy bez czegokolwiek dobrego od Shehu…Karny nie podyktowany bo trzeba było wynaleść ręke sprzed kilkunastu sekund i faul na bramkarzu że mu z pyska leci krew i uznany gol na nich… Warszawski sędzia lubi to…
Statystycznie remis to 2 pkt… podobno
no nie wierze ze mozna nie wygracv mecz jeden jedyny blad, bysmy przescilgli Legie w tabeli? licze na Pogon teraz bo gra z nimi
Niestety, ale dzisiaj raczej straciliśmy 2 punkty a nie zdobyliśmy jednego. Tskie prezenty od losu należy wykorzystywać. Jeśli nie potrafimy przetrwać 5 minut z prowadzeniem, w dodatku grając z przewagą jednego zawodnika, to znaczy, że dalej nie ma drużyny. I nie narzekajmy na pecha. Raķów grając w 10 tkę mógł spokojnie prowadzić do zanim wysxliśmy na prowadzenie. Gol wyrównujący nie miał prawa się zdarzyć.
niech mi ktos mądry wyjaśni …dlaczeo wychodzi na mecz zupełnie bez formy Shehu. Gramy z przewaga , na ławce Baena a my trzymamy Shehu robiacego kółeczka…
Przypadkowa wygrana z Lechem, a teraz ciągniemy od remisu do remisu! Pieniądze, pieniądze i jeszcze raz pieniądze! Niestety ale pieniądze i remisy nie gwarantują nam utrzymania!
Powoli zaczynam wątpić w Naszych kopaczy! Przeciwko 10 graczom nie potrafimy wygrać….to czego oczekiwać?
…..pozostaje Widzewska wiara….
Mentalne przegrywy, nie dziwię się Drągowskiemu że mu sie ulało po stracie bramki.
Normalnie oczom nie wierzyłem że od momentu strzelenia przez Alvareza na boisku jakby widzewiaków ubyło taki paraliż ich ogarnął. Normalnie znikneli i czekali na wyrok…
Nic to grunt że jakiś Sobota z 1 ligi do sztabu dołączył, ędzie doradzał w meczu 1 ligi z Unią Skierniewice na jesień.
Mamy 94 min meczu, prowadzimy 1:0, gramy w przewadze, mamy rzut wolny na naszej połowie, co robi Widzew ? Zamiast szanować piłkę, zagrać na utrzymanie piłki, to walimy z rzutu wolnego lagę na połowę Rakowa po czym tracimy piłkę i gola ….. TRAGEDIA !!!
Może mi ktoś wytłymaczyc czym się różnią te dwie sytiacje? Kwiecień 2024 też Raków, Hanousek wybija piłkę, a póżniej trafia mocno Bergrenna – faul, czerwona kartka.
https://www.google.com/amp/s/sport.tvp.pl/77239601/przelamanie-mistrzow-polski-kluczowa-byla-czerwona-kartka/amp
Słyszę bredzenie o nierozważnych zagraniach itd. A kopanie z całej siły w głowę interweniującego w polu bramkowym bramkarza jest rozważne? Nie wpadli na siebie, to był jeden ruch nogi trafiający po zagraniu bramkarza prosto w głowę.
Ciekawe też jakie jeszcze mądrości uslyszę o ręce Bergiera, bo tyle się o rękawkach nasluchałem i o tym, w którym miejscu piłka się może odbić…
3 kolejki prawdy, jeżeli nie zdobędziemy 7 punktów, to szanse na utrzymanie są iluzoryczne, q.urwa serce krwawi jak się na to patrzy. Miliony wydane i nie ma kto grać w środku pola (Shehu dno, pewnie myślał, że pojedzie na mistrzostwach świata i zrobi z stąd lotkę) skrzydła dno (czasem Fornalczyk się zerwie, ale jego statystyki dno) Bukari, Baena, Pawłowski szkoda gadać, atak Zakiri mega dno, Bergiel wiosną dno
Z wszystkich ostatnich transferów tylko Wiśniewski i Drągowski się bronią
Panie Adamczuk, szukaj pan inny frajerów, przeproś i odejdź!
Już nawet nie pisze o meczu z Rakowem, bo co to zmieni
Jak można było tego nie dowieźć?!?! Można to wytłumaczyć logicznie???
myślałem ze fran bedzie króliczkiem ale niestety . a przy golu dla rakowa gdzie był pawłowski buta zawiązywał czy co . ale polska liga jest słaba jakosci nie ma prawie wcale . czemumu nikt nie szuka strzału na bramke poprawianie piłki szukanie wrzutek albo mierzenie strzałów .Shehu jednak hamulcowy . fran najlepszy i selachi chyba .
Kurwa przecierz Dragowski został kopnięty w twarz z całej siły bez odstawienia nogi i z premedytacją.
Bramkarz był w szoku i leciala jemu obowicie krew,sędzia nie może w takiej sytuacji wznowic gry do tego bramka dla srakowa nie powinna być uznana,bramkarz jest nietykalny w polu karnym i raczej nie wolno go kopać w twarz to nie rugby.
A TAK NA MARGINESIE SŁYSZAŁEM ŻE JEST SPÓŁDZIELNIA W EKSTRAKLAPIE I PZPN I TRZEBA TO NAGŁOŚNIĆ.
Nie gra się głową na wysokości łydki
Widziałeś faul Bergiera bodajże z Pogonią? Wtedy był faul i czerwona kartka.
Bramkarz nie jest „nietykalny w polu karnym”, nie ma takiego przepisu
Ni może być inaczej, jak większość kibiców Widzewa już skreśliła Widzew, a remis to wynik, o jaki modlili się przed meczem. Piłkarze też mają wgląd i posłuch w piłkarskim świecie. Ja widzę, że ciężko będzie uratować się przed spadkiem, ale jak i przed tym i przed wszystkimi meczami liczę na zwycięstwo i tak z mojej strony będzie zawsze. A jak słyszę albo czytam, że jesteśmy już w 1 lidze, to wolałbym, żeby tacy kibice zaprzestali utożsamiać się z ze sportem
Spadamy..jak najbardziej zasluzenie..
To się nie dzieje
Dzisiaj na boisku widziałem minimalizm to nie Widzew, przy święconce młodych kibiców co zachowywali się gorzej niż ci z lks. CO TU SIĘ DZIEJE, wychowujmy młodych na porządnych ludzi, a piłkarze niech mają charakter nie tylko pełne kieszenie kasy, płaćmy coś za coć, uczmy wychowujmy szanujmy bo zostaniemy na dnie
Widać gołym okiem że brak napastnika, nie możemy liczyć na przebłysk jakiegoś gracza że strzeli bramkę.
Graliśmy po równo bo od kilku spotkań Shehu gra dramatycznie słabo nie ma środka pola dobrze ze zagrał Folnar przynajmniej coś próbował szarpać do przodu..a co do sędziowania widac że korupcja trwa w najlepsze szkoda że nie przewinol sytuacji od początku meczu..Walczyć Widzew walczyć..
I pomyśleć, że kiedyś, mając już zapewnionego Majstra, wkładaliśmy im piątaka, kiedy wrócą te czasy??? :-/