Ruchy transferowe – zima 2026, czyli Gdzie som transfery?!

26 stycznia 2026, 12:00 | Autor:

Dzisiaj, czyli 26 stycznia, rozpoczyna się długo wyczekiwany dzień dla wszystkich kibiców piłkarskich. Formalnie otwiera się zimowe okienko transferowe dla drużyn z naszego kraju i potrwa ono do 24 lutego.

Nie jest tajemnicą, że zawodnicy dogadują się ze sobą już wcześniej, jednak dopiero od dziś można ich oficjalnie zarejestrować do rozgrywek PKO Ekstraklasy – zarówno w walce o mistrzostwo Polski, jak i Puchar Polski. Zatem, jak każdy szanujący się koneser prawdziwego futbolu, jakim jest polska piłka nożna, zadajemy najważniejsze pytanie dnia: „Gdzie som transfery?!

Podobnie jak w poprzednim roku, ze względu na dotychczasowe ruchy transferowe, podzieliliśmy wszystkie kluby Ekstraklasy na cztery grupy:
– KS Karuzela Transferowa – drużyny, których aktywność na rynku transferowym znacząco odbiega od reszty stawki,
– Atletico Średniato – zespoły, w których coś już się dzieje,
– Minimalizm FC – drużyny, w których nie za wiele się dzieje. Jednakże ktoś się nowy pojawił w klubie,
– Bez Pośpiechu United – zespoły, w których próżno szukać nowych twarzy.

Do najbardziej aktywnej grupy na ten moment bez wątpienia należą Górnik Zabrze oraz Widzew Łódź. W chwili pisania artykułu oba kluby wykonały po sześć ruchów przychodzących i pięć wychodzących. W przypadku zabrzan najważniejszą zmianą jest sprzedaż Ousmana Sowa do duńskiego Brondby za 3 miliony euro oraz sprowadzenie Borislava Rupanova z bułgarskiego Lewskiego Sofia i powrót Pawła Bochniewicza do Górnika po holenderskiej przygodzie w Heerenveen.

W Widzewie uznano, że nie istnieje coś takiego jak „taryfa ulgowa” dla nowych czy młodych zawodników. Jeśli piłkarz nie przynosi określonych korzyści, klub umożliwia mu regularną grę poprzez czasowe wypożyczenie do innej drużyny. Tak było w przypadku Senegalczyka Pape Meissy Ba, który zimę spędzi w swoim byłym klubie, paryskim Red Star FC oraz Kamila Cybulskiego, który będzie rywalizował w pierwszoligowej Stali Mielec.

Ciekawa sytuacja miała miejsce również w przypadku Chorwata Tonio Teklicia oraz Nigeryjczyka Samuela Akere. Obaj trafili na wypożyczenie do chorwackiego NK Osijek, prowadzonego przez byłego szkoleniowca WidzewaŻeljko Sopicia. Najsmutniejszą informacją dla kibiców jest jednak rozstanie z Markiem Hanouskiem.Stary Czech nie zdąży zrobić Wielkiego Widzewa” – takimi słowami „Profesor” pożegnał się z fanami. Mając niewielkie szanse na regularne występy, Hanousek postawił przed sobą poważne wyzwanie: ratowanie drugiego ważnego klubu w swojej karierze, czyli Dukli Praga, która obecnie balansuje na granicy strefy spadkowej czeskiej ekstraklasy.

Miłym akcentem pozostaje konsekwencja właściciela Widzewa w budowaniu coraz lepszej drużyny „na tu i teraz”. Środki finansowe Roberta Dobrzyckiego pozwoliły na przeprowadzenie hitowego, najdroższego transferu w historii PKO Ekstraklasy. Z MLS do Łodzi przeniósł się Osman Bukari za rekordowe 5,5 miliona euro. Warto również wspomnieć o sprowadzeniu doświadczonych zawodników, którzy swoim empiryzmem mają pomóc widzewiakom od pierwszej minuty ligowych spotkań. Są to Duńczyk Lukas Lerager oraz reprezentant Polski Bartłomiej Drągowski. Długo trzeba było czekać na kolejnego DuńczykaEmila Kornviga, jednak w końcu 23 stycznia podpisał kontrakt z łodzianami. Dodatkowo zwiększono rywalizację na bokach obrony – na lewej stronie pojawił się Norweg Christopher Cheng, a na prawej Hiszpan Carlos Isaac.

Najliczniejszą grupę stanowią zespoły, w których widać już wyraźne zmiany kadrowe. Do niej można zaliczyć Arkę Gdynia, Lechię Gdańsk, Pogoń Szczecin i Raków Częstochowa (po siedem ruchów) oraz Cracovię, Jagiellonię Białystok, Lecha Poznań, Legię Warszawa i Zagłębie Lubin (po pięć zmian). W przypadku „Portowców” największym problemem może okazać się kontuzja Rajmunda Molnara, który z powodów zdrowotnych wypadnie z gry do końca sezonu. U „Medalików” doszło natomiast do sprzedaży podstawowego zawodnika – Petera Baratha – za którego Raków zainkasował 2 miliony euro od czeskiej Sigmy Ołomuniec. W Krakowie dosyć niespodziewanie sprzedano podstawowego obrońcę Mikkela Maigaarda, a sprowadzono już zaznajomionego z Ekstraklasą szwajcarskiego pomocnika Maxime Domingueza.

Klub z Podlasia natomiast sprzedał swój młody wielki talent, Oskara Pietuszewskiego, do FC Porto za 10 milionów euro. Lechia, Legia i Zagłębie w większym stopniu uszczupliły swoje kadry, pozbywając się zawodników pełniących role uzupełniające. Jedyną istotną niewiadomą w tej grupie pozostaje przyszłość Leonardo Rochy, wobec którego „Miedziowi” nie skorzystali z klauzuli wykupu. Warto również zaznaczyć, że w Lechu do treningów po kontuzjach wrócili Patrik Walemark i Daniel Hakans, co również zostało uwzględnione w zestawieniu. Kolejną grupę stanowią zespoły, które nie szaleją na rynku transferowym, ale wykonały już pierwsze ruchy. Cztery zmiany kadrowe zanotowała Wisła Płock. Po trzy transfery przeprowadziły Korona Kielce, Piast Gliwice i Radomiak Radom, a dwa wykonał GKS Katowice. Najistotniejsze transfery w tej grupie to: przejście Erika Jirki z Piasta do GKS-u oraz sprowadzenie doświadczonego Szweda Simona Gustafsona i Mariusza Stępińskiego, czyli byłego Widzewiaka do Korony.

Do ostatniej grupy, czyli transferowych „leni”, zaliczają się Bruk-Bet Termalica Nieciecza oraz Motor Lublin. „Słoniki” wykonały dotąd tylko jeden ruch, sprowadzając chorwackiego napastnika Ivana Durdova. Z kolei klub z Lubelszczyzny – w chwili pisania artykułu – pozostał w identycznym składzie, w jakim kończył rundę jesienną. Samo dokonanie transferu piłkarskiego nie jest jeszcze sztuką. Sprowadzenie zawodnika to często formalność wynikająca z odpowiednich środków finansowych i skutecznych negocjacji. Prawdziwym wyzwaniem jest pozyskanie piłkarza, który stanie się kluczową postacią zespołu – wniesie nie tylko jakość sportową, ale również charakter i mentalność lidera. Takie transfery wymagają dogłębnej analizy, intuicji oraz zrozumienia potrzeb drużyny i strategii jej rozwoju. Zawodnik o wiodącej roli to nie tylko inwestycja, ale filar, na którym buduje się sportowe sukcesy, a jego wpływ często wykracza poza boisko, oddziałując na atmosferę w szatni i motywację całego zespołu. Dlatego wykonano obiektywną ocenę transferów ze względu na role w zespole.

Potencjalne nowi kluczowi gracze w swoich drużynach na dzień 26 stycznia:

– Ivan Durdov (środkowy napastnik) – NK Olimpija (Słowenia) -> Bruk-Bet Termalica Nieciecza
– Maxime Dominguez (środkowy pomocnik) – CR Vasco da Gama (Brazylia) -> Cracovia
– Erik Jirka (prawy skrzydłowy) – Piast Gliwice -> GKS Katowice
– Paweł Bochniewicz (środkowy obrońca) – S.C. Heerenveen (Holandia) – > Górnik Zabrze
– Borislav Rupanov (środkowy napastnik) – Levski Sofia (Bułgaria) -> Górnik Zabrze
– Simon Gustafson (ofensywny pomocnik) – BK Hacken (Szwecja) -> Korona Kielce
– Mariusz Stępiński (środkowy napastnik) – Omonia Nikozja (Cypr) -> Korona Kielce
– Osman Bukari (skrzydłowy) – Austin FC (USA) – > Widzew Łódź
– Bartłomiej Drągowski (bramkarz) – Panathinaikos FC (Grecja) -> Widzew Łódź
– Emil Kornvig (środkowy pomocnik) – SK Brann (Norwegia) -> Widzew Łódź
– Lukas Lerager (środkowy pomocnik) – FC Kopenhaga (Dania) -> Widzew Łódź

Subskrybuj
Powiadom o
10 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
DonJ
3 godzin temu

Po cichu liczę na to, że wbrew temu co napisaliście Bukari to jednak nie jest „środkowy obrońca”… ;)

trollinho
Odpowiedź do  DonJ
2 godzin temu

Pewnie i tak byłby pewniejszy w swoich interwencjach od Mateusza xD

Gekoon
Odpowiedź do  DonJ
1 godzina temu

Oby zamiast kotka był kocurem ;)

Jenek
3 godzin temu

Osman Bukari (środkowy obrońca)
To wam się udało xD ja rozumiem, że Żyro jest słaby ale by tak?

Miodek
3 godzin temu

SOM??? Chyba SĄ

Rysiek
3 godzin temu

Są a nie som…

Widzewiak
2 godzin temu

Gdyby mecze kończyły się w 60 minucie to Widzew byłby liderem: https://tiny.pl/smbb7_djn A gdyby kończyły się po kolejnych 15 minutach, czyli w 75 minucie, to byłby na drugim miejscu, mając tyle samo punktów co lider: https://tiny.pl/tqff3484v To tyle jeśli chodzi o „gdyby babcia…”. Nowi gracze (w podstawie i do rywalizacji) powinni znacznie poprawić grę w końcówce całego zespołu. Solidna ławka to więcej opcji jeśli chodzi o dodanie pary na ostatnie 15 minut. Poza tym, najlepszą formą obrony nie jest cofnięcie się na swoją połowę i obrona Częstochowy tylko atak np. z kontry. Pomoc została wzmocniona, więc skrzydłowi też powinni dojechać.… Czytaj więcej »

bob
2 godzin temu

SOM — kto to pis-oł?!?!?

rozczartowany
1 godzina temu

zmieńcie to SOM w tytule na SĄ…

Waluś
1 godzina temu

„czyli gdzie som transfery” – litości…

10
0
Would love your thoughts, please comment.x