Ruszył mikrocykl przed pierwszym meczem o punkty
14 lipca 2025, 20:32 | Autor: RyanZgodnie z planem, w poniedziałkowy wieczór piłkarze Widzewa wznowili treningi po wolnym weekendzie, jaki otrzymali od sztabu szkoleniowego po obozie w Opalenicy. Na boisku pojawiło się dzisiaj dwudziestu pięciu zawodników.
Ostatnie wspólne zajęcia drużyna Zeljko Sopicia odbyła w piątek, jeszcze na zgrupowaniu. Po powrocie czerwono-biało-czerwoni dostali więcej czasu na odpoczynek, a dziś zainaugurowali przygotowania do spotkania z Zagłębiem Lubin, które odbędzie się w najbliższą sobotę. Najważniejsza informacja jest taka, że wszyscy kluczowi zawodnicy są zdrowi ćwiczyli na Łodziance ze 100% obciążeniem.
Nie oznacza to, że wszyscy członkowie pierwszego zespołu byli na dzisiejszej jednostce. Zabrakło tylko dwóch graczy, którzy od początku okresu przygotowawczego trenują z „jedynką”. Chodzi o Pawła Kwiatkowskiego i napastnika Kamila Andrzejkiewicza, zgłoszonego do rozgrywek Ekstraklasy, przez co można się domyślać, że zostanie formalnie członkiem drużyny. Wszyscy pozostali widzewiacy byli dziś obecni przy Małachowskiego. Oczywiście, poza Mikołajem Biegańskim, Noahem Diliberto oraz Hubertem Sobolem, których odsunięto od pracy z zespołem i trenują indywidualnie.
Bieżący tydzień będzie dla czerwono-biało-czerwonych bardzo wymagający. We wtorek zaliczą aż trzy jednostki treningowe: dwie piłkarskie oraz siłownię. Ćwiczyć będą też w środę, czwartek (na stadionie) i piątek, a w niedzielę czeka ich pomeczowy rozruch.
Kadra Widzewa na poniedziałkowym treningu:
Bramkarze
Antoni Błocki, Rafał Gikiewicz, Maciej Kikolski, Jan Krzywański
Obrońcy
Dion Gallapeni, Samuel Kozlovsky, Marcel Krajewski, Peter Therkildsen, Ricardo Visus, Polydefkis Volanakis, Mateusz Żyro
Pomocnicy
Samuel Akere, Fran Alvarez, Angel Baena, Kamil Cybulski, Szymon Czyż, Mariusz Fornalczyk, Marek Hanousek, Antoni Klukowski, Leon Madej, Kuba Nawrocki, Bartłomiej Pawłowski, Lindon Selahi, Juljan Shehu
Napastnik
Sebastian Bergier
Od czasu reaktywacji nie pamiętam, żeby w czasie przygotowań nie odpadł jakiś zawodnik, a tu wszyscy zdrowi A niektórzy piłkarze wręcz mówili, że tak ciężko jeszcze nie trenowali. Nic tylko się cieszyć
Bo kontraktując nowych zawodników po raz pierwszy nie robiono łapanki, jak pod rządami dobrodzieja Stamirowskiego, na odziałach urazowych i w klinikach ortopedycznych. To cała tajemnica sukcesu.
I zapomniałem dopisać: #WALCZYĆ TRENOWAĆ WIDZEW no i nie pąpować balonika, na spokojnie :)
No cóż, dopiero zaczynamy trenować na łódzkich klepiskach… Oby nadal bez kontuzji.
ciekawe czy z tej maki będzie chleb , podstawa to solidna obrona nie można o tym zapominać . dla mnie tragedie ciagle gra cebul mam nadzieje ze zostanie odpalony .
Sobol trzyma się klubu ,bo wie,że to jego pierwszy i ostatni kontakt z ekstraklasą. Jego transfer do naszego zespołu to największy błąd w dziejach naszego klubu. Niestety. Bez żadnych konsekwencji dla osób, który brały w tym udział.