Setka Kapuadiego

12 kwietnia 2026, 11:05 | Autor:

Steve Kapuadi wrócił do wyjściowego składu Widzewa po jednym meczu przerwy i od razu miał okazję do świętowania. Sobotni występ obrońcy przeciwko Termalice Nieciecza był jego setnym w rozgrywkach Ekstraklasy.

Reprezentant Demokratycznej Republiki Konga zadebiutował w polskiej lidze w 17 lipca 2022 roku w barwach Wisły Płock. Defensor wybiegł od pierwszej minuty w domowym starciu z Lechią Gdańsk i boisko musiał opuszczać zadowolony, ponieważ „Nafciarze” wygrali wówczas aż 3:0, zachowując czyste konto. Nie przypuszczał wówczas, jaki los czeka jego zespół. Mimo świetnego początku, z czasem Wiślacy spuścili z tonu, a finalnie… zaliczyli degradację.

Kapuadi w swoim pierwszym sezonie rozegrał łącznie dwadzieścia sześć ligowych meczów, ale do siatki trafił tylko w Pucharze Polski. Mógł mieć więcej występów, ale w trzech potyczkach pauzował z powodu zawieszenia za czerwoną kartkę, a w ostatniej kolejce jeszcze ze względu na nadmiar żółtych kartoników. Latem, po spadku Płocczan, przeniósł się do Legii Warszawa.

Również przy Łazienkowskiej od razu stał się ważnym ogniwem drużyny, debiutując w niej przeciwko… Widzewiakom! Mowa o konfrontacji z początku września 2023 roku, gdy „Wojskowi” wygrali 3:1, a kilka dni później pracę stracił trener Janusz Niedźwiedź. W Legii stoper spędził w sumie dwa i pół roku. Zaliczył w tym czasie sześćdziesiąt dziewięć ligowych spotkań, zdobywając cztery bramki. Sięgnął też w stolicy po Puchar Polski i Superpuchar Polski, a także zadebiutował w europejskich pucharach.

W przerwie zimowej Kapuadi został sprowadzony przez Łodzian na zasadzie transferu definitywnego za 2 miliony euro. Debiut zanotował w wyjazdowym pojedynku w Szczecinie, wchodząc na murawą jako rezerwowy na ostatni kwadrans. Następnie wskoczył do podstawowego zestawienia i zagrał w konfrontacjach z Lechem Poznań, Arką Gdynia i Górnikiem Zabrze w pełnym wymiarze czasowym. W Częstochowie go zabrało, ponieważ przedłużył się jego powrót ze zgrupowania Kongijczyków, świętujących awans na Mistrzostwa Świata, ale po tej małej przerwie wrócił i znów zagrał na pełnym dystansie. Mecz z Termaliką był jego setnym w Ekstraklasie, a także trzecim z rzędu z czystym kontem, na czym korzysta również RTS.

Gratulujemy jubileuszu i życzymy kolejnych w czerwono-biało-czerwonych barwach!

Mecze Steve’a Kapuadiego w Ekstraklasie:

Legia Warszawa – 69 meczów i 4 gole
Wisła Płock – 26 meczów
Widzew Łódź – 5 meczów

Razem: 100 meczów i 4 gole

Subskrybuj
Powiadom o
7 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Kamil Ż
7 godzin temu

Setkę to on miał, ale w meczu.

Widzewiak
7 godzin temu

Setkę miał też w polu karnym, ale uderzył na pamięć i trafił prosto w symulanta, który przez całą drugą połowę co chwilę narzekał na problemy z plecami. Na szczęście w końcówce Bergier wyleczył go z tego „urazu” ;)

seba
6 godzin temu

oby na mecz z Radomiakiem byli wszyscy dostępni i pełni siły

Rysiek
Odpowiedź do  seba
4 godzin temu

A ja chciałbym zobaczyć Bukariego ale w ataku. Gorzej niz Zeqiri nie da sie zagrac

Halinka Kiepska
6 godzin temu

no 2 setki wczoraj zmarnował

Juzek
5 godzin temu

Widać, gdzie są braki aby zdobywać gole.
Cała linia pomocy szwankuje.
Fornal coś tam kreuje,Sehu i Alvarez drepczą.
Brakuje Bukariego i Akere w formie aby indywidualnie zagrać na napastników.

Golleador
5 godzin temu

Widzew powinien skupić treningi linii ofensywnej na dośrodkowaniach na wysokich Wiśniewskiego, Kapuadiego, Zyro. Tu jest klucz do zdobywania punktów. Tu mamy nie wykorzystany potencjał

Last edited 5 godzin temu by Golleador
7
0
Would love your thoughts, please comment.x