Star Starachowice – Widzew Łódź 0:6 (0:4)
3 października 2026, 14:53 | Autor: RyanW meczu jubileuszowym z okazji 100-lecia Stara Starachowice piłkarze Widzewa Łódź pokonali III-ligowych gospodarzy 6:0. Po dwa gole dla drużyny Mateusza Stolarskiego zdobył Fran Alvarez i Sebastian Bergier, a po jednym zaliczyli Stipe Biuk oraz z rzutu karnego Darian Males. Dla gości był to drugi sparing w trakcie przerwy w Ekstraklasie.
Od pierwszej minuty wystąpili między innymi zdrowy już Bartłomiej Drągowski, Jusuf Gazibegović, Giannis Papanikolaou czy Darian Males. Poza meczową kadrą znaleźli się zawodnicy powołani do reprezentacji narodowych, a także kontuzjowani Szymon Czyż, Carlos Isaac, Mariusz Fornalczyk, Lukas Lerager oraz Paulinho. Niedostępni byli też oszczędzany po urazie Mariusz Fornalczyk oraz Dani Silva.
Po niezbyt udanym zeszłotygodniowym sprawdzianie z II-ligowym Górnikiem Łęczna (2:2), kibice oczekiwali od swoich zawodników rehabilitacji i bezproblemowego wywiązania się z roli murowanego faworyta z przedstawicielem III ligi. Zgodnie z tym planem, już w pierwszej akcji na groźny strzał z dystansu zdecydował się Gazibegović, a piłkę z trudem odbił Alan Ostrowski. Po chwili po rzucie rożnym gola zdobyć mógł Sebastian Bergier, ale zabrakło mu trochę szczęścia. W 6. minucie było już jednak 1:0 dla gości, po ładnym uderzeniu Frana Alvareza. Minęły raptem trzy minuty i Hiszpan cieszył się z drugiego trafienia!
Później spotkanie również toczyło się całkowicie pod dyktando ekipy z Ekstraklasy, a nieliczne próby ataków Stara kończyły się zaraz po przekroczeniu linii środkowej boiska. W jednym z nielicznych wyjątków indywidualną akcją błysnął Maciej Styczyński, ale został w porę zablokowany. W 22. minucie po raz trzeci powody do radości mieli natomiast czerwono-biało-czerwoni. Wynik 3:0, po bramce Bergiera, utrzymał się jednak tylko przez kilkadziesiąt sekund, ponieważ błyskawicznie poprawił go jeszcze Stipe Biuk! Ten pierwszy mógł też trafić po raz piąty, lecz tym razem Ostrowski zdołał wybić piłkę na rzut rożny.
Pięć minut przed przerwą hat-trick mógł skompletować Alvarez, ale po dośrodkowaniu z kornera strzałem głową obił spojenie słupka z poprzeczką. Niecelnie odpowiedział z 20. metrów Patryk Orlik, a później w słupek trafił Styczyński! Zaraz po tym sędzia
Na drugą połowę Widzewiacy wybiegli w nieco zmienionym składzie, z Veljko Iliciem, Christopherem Chengiem, Lindonem Selahim i Antonim Klukowskim. Tylu piłkarzy wymienili też gospodarze. Nie trzeba było czekać na kolejną bramkę dla RTS. W polu karnym faulowany był Bergier, a „jedenastkę” pewnie wykonał w 52. minucie Males. Potem nieco śmielej zaatakowali Starachowiczanie, mając dwie okazje na honorowego gola. Brakowało im jednak celności. Sam na sam przez Ilicia zatrzymany został Maksymilian Krawiec.
Seria niewykorzystanych okazji zemściła się na miejscowych jubilatach w 61. minucie. Na strzał z ponad 30 metrów zdecydował się Bergier, a piłka w stylu „spadającego liścia” wleciała w samo okienko! Chwilę później na murawie pojawiło się pięciu młodzieżowców, a na ławce rezerwowych pozostał tylko Jan Krzywański. Oczywistym było więc, że jakość gry Łodzian spadnie, a Star poszuka kolejnych swoich szans na uniknięcie porażki do zera.
Kwadrans przed końcem mogło być już 7:0. Dośrodkowanie Igora Busza na długim słupku zamykał Antoni Klukowski, ale z bliskiej odległości chybił. Tempo spotkania zaczęło spadać i więcej działo się na trybunach, gdzie zaprzyjaźnieni kibice obu zespołów świętowali jubileusz efektowną pirotechniką, na chwilę zatrzymując przez to grę.
W samej końcówce nie działo się już nic godnego uwagi i mecz zakończył się zwycięstwem Widzewa 6:0. W niedzielę, 11 października Łodzianie wrócą do ligowego grania, gdy zmierzą się na wyjeździe z Piastem Gliwice.
Star Starachowice – Widzew Łódź 0:6 (0:4)
6′, 9′ Alvarez, 22′, 61′ Bergier, 23′ Biuk, 52′ Males (k)
Star:
Ostrowski (75′ Grunt) – Styczyński (46′ Świgut), Gębura (26′ Adamiak), Jagiełło (46′ Galara), Stefański (33′ Walaszek, 78′ Zielonka) – Karbownik (46′ Boniecki), Orlik (54′ Dobrucki, 78′ Moskwa), Puton (62′ Zarzycki, 78′ Zaborski), Kowalski (67′ Ludwig) – Szynka (46′ Kwiatek), Stanisławski (46′ Krawiec)
Trener: Dariusz Pietrasiak
Widzew:
Drągowski (46′ Ilić) – Gazibegović (62′ Kopko), Żyro (62′ Skrobała), Visus, Garcia (46′ Cheng) – Kornvig, Papanikolaou (46′ Selahi), Alvarez (62′ Wiśnik) – Males (62′ Busz), Biuk (46′ Klukowski) – Bergier (62′ Czerwiński)
Rezerwowy: Krzywański
Trener: Mateusz Stolarski
Sędzia: Grzegorz Olejarczyk (Kielce)








Górnik Zabrze
Lech Poznań
Legia Warszawa
Pogoń Szczecin
GKS Katowice
Wisła Kraków
Piast Gliwice
Korona Kielce
Zagłębie Lubin
Jagiellonia Białystok
Cracovia
Wisła Płock
Widzew Łódź
Motor Lublin
Wieczysta Kraków
Radomiak Radom
Śląsk Wrocław
Raków Częstochowa 
KTS Weszło Warszawa
Wigry Suwałki
Pelikan Łowicz
Mazovia Mińsk Maz.
Wisła II Płock
Ząbkovia Ząbki
Świt Nowy Dwór Maz.
Olimpia Zambrów
Jagiellonia II Białystok
Olimpia Elbląg
Warta Sieradz
Widzew II Łódź
ŁKS II Łódź
Lechia Tomaszów Maz.
Polonia Lidzbark Warm.
Mławianka Mława
KS CK Troszyn
ŁKS Łomża
A co z Danim Silvą ?
Na treningu stłukł żebra, trener mówił przed meczem na klubowej tv. Nie ma pęknięcia, tylko stłuczenie, był na prześwietleniu, więc chwilę ma pauzy aż dojdzie do siebie.
Żeberka stłuczone :-/
Uważa, że podjął dobrą decyzję przychodząc do nas. Podoba mu się ten projekt. To chybs w skrócie wszystko o jego pobycie w klubie.
Stłuczone żebra, ale ma być do dyspozycji na Piasta
W trzeciej lidze bylibyśmy potęgą
Ach jakie śmieszne mistrzu, któremu zawsze wszystko wychodzi idealnie. JESTEŚ GOŚĆ, UUŁAAŁ!!!
Niestety niech komentatorzy nie mówią że Bergier chce się odblokować drugi sparing i Bergier nie myśli o drużynie tylko o Sobie chce na siłę pokazać trenerowi że to On lider ale niestety robi to kosztem drużyny
Oddał karnego Malesowi, żeby miał lepsze wejście…wyluzuj
Ty to widzisz, ale jak ktoś szuka złego…
A co jest Silwą
Wiadomo co jest przyczyną absencji Dani Silvy?
Podobno zjadł nieświeże żeberka
A swoją drogą tak jak w szachach np. chcesz sprawdzić swój poziom,chcesz coś poprawić w swojej strategii graj z leprzymi od siebie przepraszam ale ten sparing to tak jakby zagrali z naszymi rezerwami i ten sparing nic nie wniesie do drużyny
Masz rację, ale przyczyną zorganizowania tego sparingu była bardziej okazja jubileuszu 100-lecia Stara. Nie zapominaj, że w Starachowicach mieszka wielu kibiców czerwono-biało-czerwonych.
Tak samo jak chcesz lepiej pisać, często zaglądaj do słownika ortograficznego. ;p
Czasem żeby uwierzyć w siebie i wyjść z mentalnej d..u ,w jaką wpaść może każdy, to potrzebne są takie meczo- treningi, dające możliwość zgrywania się. A może jestem głupi . Mocne drużyny oczywiście tak,ale w obecnej sytuacji bzdurą byłby sparing z siłaczem. Potencjał w WIDZEWIE JEST, trzeba to tylko i aż uruchomić.POZDRO DLA WSZYSTKICH, KTÓRYM RTS LEŻY W SERCU!!!
Papanikolau to jest gość. Myślę, że będzie z niego wielki pożytek. Dużo przechwytów, rozgrywanie, odbiory i przegląd sytuacji na boisku. Może mniej defensywny jak Selahi ale ten też ok.
jak beda grali w III lidze, to tak….
A co się dzieje z Fornalem ? żadnych informacji
przepraszam ale ten sparing nic nie wnosi zobaczymy mecz z Piastem a później z Wisłą,moja żona krakowianka chce się założyć że mną że Widzew przegra a ja wierzę w Widzew
Przestań sie mazać, Wiking nie płacze
Krzywanskiego zostawic
W jakim celu ten sparing odbyto w celu poprawy morale w zespole?No bo pewnie nie sprawdzę a umiejętności z trzecio ligowcem?
Walenie w worek treningowy też ma chyba sens, choć worek raczej jest jeszcze bardziej bezbronny niż trzecioligowcy. Trening nie jedno ma imię
Wynik i nasza sytuacja przypomina niepokojąco sytuację repry, więc nie ma co wpadać w optymizm przesadny. Repra też ostatnio wysoko wzlała słabych Rumunia, ale na ile jest to syndrom poprawy to się dopiero okaże w rewanżach z BiH oraz Szwedami. A w mediach euforia jakbyśmy Hiszpanów opykali. I dla Widzewa ten mecz też nic nie pokazuje. Prawdziwa zabawa się zacznie jak będą wychodzić na Wisłę czy Górnika. I oby tam punkty jakiegokolwiek były…