Transfer Wiśniewskiego wciąż możliwy

23 stycznia 2026, 10:33 | Autor:

Do pierwszego spotkania w rundzie wiosennej drużyna Widzewa przystąpi za osiem dni. Będzie wyraźnie wzmocniona, ale nie w pełni, ponieważ w Łodzi nadal nie pojawił się nowy środkowy obrońca. Wciąż możliwe, że będzie nim Przemysław Wiśniewski.

Poszukiwania stopera powoli zaczynają przypominać sagę transferową, jaka miała miejsce latem przy kontraktowaniu napastnika. Z różnych przyczyn rozmowy z kandydatami do gry w ataku czerwono-biało-czerwonych upadały i sprawa mocno się przeciągała. Ostatecznie na tydzień przed końcem okna pozyskano Pape Meissę Ba, a w dniu jego zamknięcia sięgnięto po Andiego Zeqiriego. Trudno powiedzieć, że warto było wtedy czekać tak długo. Ba okazał się rozczarowaniem i dziś nie ma go już w zespole, a Zeqiri musi dopiero swoją boiskową wartość uwodnić. Wiosna ma należeć do niego i oby tak się stało, ponieważ w przeciwnym razie i jego angaż trzeba będzie uznać za pomyłkę.

Podobnie jest ze stoperami. Odpowiedzialny za kadrowe ruchy Dariusz Adamczuk oczywiście doskonale zdawał sobie sprawę z potrzeby wzmocnienia tylnej formacji i dość szybko przystąpił do działania, ale bez sukcesu. Choć większość nazwisk zawodników przymierzanych do gry przy Piłsudskiego nie była podawana publicznie, nieoficjalnie wiadomo, że kilka wytypowanych opcji „wysypało” się w trakcie negocjacji. RTS miał bardzo ambitne plany, dlatego mierzył wysoko, a w takich okolicznościach niełatwo o szczęśliwy finał. Mogło się wydawać, że przełom jest blisko, gdy podjęto decyzję o nie zabraniu na turecki obóz Polydefkisa Volanakisa, ale nowy defensor do Belek nie dotarł i w sparingach trzeba było przesuwać na środek obrony Marka Hanouska, a w czwartek także Samuela Kozlovskyego.

Wzmocnienia jednak zagraniczne. Adamczuk: „Odbiliśmy się od Polaków”

Jednym z piłkarzy, którego personalia ujrzały światło dzienne, jest Przemysław Wiśniewski. Reprezentant Polski był już blisko transferu, ale do gry wkroczył poważny konkurent – Sassuolo. O ile powrót do kraju był dla 27-latka opcją ciekawą w kontekście dalszej gry w Serie B, to możliwość pozostania we Włoszech, ale w ekstraklasie, wygląda dla niego bardzo kusząco. Komentujący tę sprawę pełnomocnik zarządu ds. sportowych nie ukrywał, że dopięcie tego transferu będzie bardzo trudne. „Ciężki temat. Jest stoperem reprezentacji Polski, który chce kontynuować karierę za granicą. Powroty do Polski, przynajmniej w tym oknie, to nie są łatwe tematy” – mówił ostatnio w wywiadzie dla Onetu Przeglądu Sportowego.

Słowa Adamczuka brzmiały tak, jakby pogodził się już z fiaskiem także w tym przypadku. Okazuje się jednak, że do definitywnego zamknięcia rozmów z Wiśniewskim jeszcze nie doszło. Jak poinformowały Meczyki, porozumienie ze Spezią jest osiągnięte, ale Widzew musi czekać na decyzję samego zawodnika. Jeżeli możliwość przejścia do Sassuolo faktycznie nastąpi, najpewniej wybierze on ten kierunek, ale temat wcale nie jest pewny, dlatego wciąż realna jest przeprowadzka na Piłsudskiego. Wszystko powinno być jasne w ciągu najbliższych dni. W Italii muszą się spieszyć, bowiem okno transferowe będzie tam otwarte tylko do 2 lutego, a w Polsce aż do 25 lutego.

Obecnie w kadrze znajduje się trzech środkowych obrońców. Wydaje się, aktualnie podstawową parę stoperów tworzyć będą Stelios Andreou oraz Ricardo Visus, a ich zmiennikiem na początku rundy będzie Mateusz Żyro.

Foto: PZPN

Subskrybuj
Powiadom o
2 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Toma
3 godzin temu

Teraz zaraz będzie zlot co minusowali brak środkowego obrońcy :))))))))))))))

Reminio
3 godzin temu

Bardzo fajnie napisane saga transferowa. Jak pisalem ja badz niektorzy o tym to byly minusy…akurat to mial byc najwazniejszy i pierwszy transfer. Za chwile ktos dostanie kartki kontuzje i znow bedzie jechane po Zyro, a on tylko jest pracownikiem.
Ktos tu zaniedbal. I nie ma w tym wypadku wytlumaczenia brakiem kasy. Mialem nadzieje, ze na mocna jage wyjdziemy tez Emilem, ale oki…ale dobrym mocnym stoperem to powinno byc pewne..teraz za nim przyjdzie, zgra sie to bedzie koniec lutego i moze juz byc po kilku zlych wynikach i sajonara…
Tutaj maly minus.

2
0
Would love your thoughts, please comment.x