Urodziny Macieja Kikolskiego

23 lutego 2026, 08:29 | Autor:

W dniu dzisiejszym szatnia Widzewa będzie miała okazję do ośpiewania „Sto lat”. Swoje 22. urodziny obchodzi bowiem Maciej Kikolski, któremu i my składamy życzenia dużo zdrowia, wielu czystych kont oraz sukcesy w łódzkim zespole!

Kikolski urodził się 23 lutego 2004 roku Warszawie. Pierwsze kroki skierował w stronę znanej szkółki piłkarskiej – Escoli Varsovia. W wieku juniora spędził też rok w Akademii Legii Warszawa, a następne dwa i pół w pobliskiej Legionovii Legionowo oraz Miedzi Legnica. W 2020 toku wrócił do stolicy i ponownie związał z Legią – najpierw z jej rezerwami, a rok później trafił do pierwszej drużyny. Nie mógł jednak przebić się do składu, więc aby regularnie grać, zaczął być wypożyczany.

Golkiper spędził rok w II-ligowej wówczas Pogoni Siedlce, kolejny w I-ligowym GKS Tych, a następny w Radomiaku Radom. Co roku piął się więc wyżej w futbolowej hierarchii, choć wciąż reprezentując barwy innych zespołów. Widoków na wskoczenie do bramki przy Łazienkowskiej wciąż nie było, więc Kikolski latem przyjął ofertę z Piłsudskiego. W dwóch pierwszych meczach był tylko zmiennikiem Rafała Gikiewicza, ale w trzeciej kolejce wszedł między słupki i zachował czyste konto w spotkaniu z GKS Katowice. Wydawało się, że to początek jego dłuższej obecności w jedenastce RTS.

Po błędzie, jaki popełnił w starciu z Lechem Poznań, postanowiono sprowadzić jeszcze jednego konkurenta, w osobie Veljko Ilicia. To z nim dzisiejszy solenizant walczył miejsce w składzie przez całą rundę jesienną, będąc w nieco lepszym położeniu. Łącznie zaliczył dziewięć ligowych i jeden pucharowy występ, trzykrotnie nie dając się pokonać. Był także powoływany do reprezentacji Polski do lat 21. Zimą w klubie pojawił się Bartłomiej Drągowski, więc droga na boisko dla „Kikola” znów się wydłużyła. W tym roku jeszcze się na nim nie pojawił.

Wszystkiego najlepszego!

Subskrybuj
Powiadom o
4 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Wierny kibic
5 godzin temu

Doping w piątek był mocno średni.
Nie rozumie tylko jednej rzeczy bo od strony Wojtka na dolnych schodach (miedzy C3 i C4) któryś mecz z kolei stoi jeden fan klub w bordowych czapeczkach i wcale nie dopinguje.. stoją, palą fajeczki, część jest odwrócona od murawy i sobie robią pogaduchy. Pogadać można PUB-ie przy piwku a nie na ZEGARZE a jak wam sie nie chce dopingować to oddajcie kody osobą które będą zapierdzielać cały mecz. Mam nadzieje że ktoś na to zwróci uwagę..

Last edited 5 godzin temu by Wierny kibic
lolo
Odpowiedź do  Wierny kibic
3 godzin temu

Chyba między D3 i D4.
Zgadzam się z kolegą. Na zegarze w sektorach skrajnych jest za dużo biwaku za mało dopingu.
Zbyt dużo osób nie jest zaangażowanych w doping.
Czy można coś na to poradzić?

Grzesiek
5 godzin temu

Awansu z Krajem na Igrzyska, a w nich… medalu, jak Łapa i Bajor, tego ja stary dziadek niewiedzący, że czasy się zmieniły i wojna skończyła, Ci życzę. Sto lat, pozdrawiam!

Antonio
4 godzin temu

Nie dla Kapuadiego, tak dla Capity – za te same pieniądze.

4
0
Would love your thoughts, please comment.x