Warta Sieradz – Widzew II Łódź 1:2 (1:1)

21 marca 2026, 16:28 | Autor:

Duża niespodzianka w Sieradzu i duży sukces podopiecznych Pawła Ściebury! Rezerwy łódzkiego Widzewa wygrały na terenie wicelidera i awansowały na ósme miejsce w tabeli III ligi.

W 4. minucie pierwsza groźna akcja, a jej autorami zawodnicy Warty. Gospodarze ruszyli z piekielnie szybkim kontratakiem z wykorzystaniem gry „na ścianę”. Prostopadłe podanie otrzymał w pole karne Artur Sójka, który przegrał pojedynek z Janem Krzywańskim. Chwilę później arbiter odgwizdał pozycję spaloną. W ósmej minucie dobrze przypressowali goście rywali, którzy musieli wznowić grę z wrzutu z autu na własnej połowie. Na skraju pola karnego piłkę przechwycił Szymon Sołtysiński. Napastnik oddał strzał w światło bramki, ale niestety jego strzał zablokował… Daniel Gryzio. Szkoda. W 14. minucie doszło do kluczowego wydarzenia w tym spotkaniu. Z prawej strony rozpędził się Adam Ratajczyk, a na wślizgu powstrzymywał go Oleg Trubnikow. Ukrainiec nie trafił w piłkę i sędzia od razu wyjął ze swojej kieszeni czerwoną kartkę. Po niecałym kwadransie wicelider rywalizował z Łodzianami, będąc w osłabieniu.

W minucie siedemnastej bardzo groźnie zrobiło się w polu karnym Krzywańskiego. Bartłomiej Kręcichwost zgrał piłkę przed bramkę golkipera gości, a strzał oddawał Dawid Owczarek, ale na drodze jego uderzenia stanął Sebastian Zieleniecki. Dobijał z okolic jedenastego metra jeszcze Kacper Drzazga, ale jego strzał powędrował wysoko nad poprzeczką. W trzydziestej trzeciej minucie trochę miejsca znalazł Kręcichwost. Wyglądało to ładnie, gdyż wcześniej napastnik przyjął piłkę na klatkę piersiową, podbił ją w powietrzu dwa razy, a na koniec uderzył z półwoleja, ale na nasze szczęście futbolówką powędrowała nad poprzeczką.

W 36. minucie doszło do małego bilardu w środku pola, który skończył się długim podaniem gracza Warty w prawy sektor boiska. Tam napastnik gospodarzy z łatwością przestawił mniejszego gabarytem Juśkiewicza. Kręcichwost miękko dośrodkował w pole karne, gdzie najwyżej wyskoczył Sójka. Pomocnik Sieradzan ładnym strzałem głową w lewy górny róg bramki pokonał Krzywańskiego. Mimo gry w osłabieniu gospodarze mieli okazję do podwyższenia wyniku trzy minuty później. Przed polem karnym bardzo aktywny tego dnia Kręcichwost położył na murawie Zielenieckiego i podał prostopadle do wbiegającego w pole karne Drzazgi. Skrzydłowy gospodarzy stanął sam na sam z Krzywańskim, ale lepszy w tym pojedynku okazał się golkiper Łodzian. W 41. minucie do głosu doszedł RTS. Świetnie piłkę na prawą stronę przerzucił Daniel Gryzio do Ratajczyka. Skrzydłowy od razu ruszył na pojedynek jeden na jeden i mijając rywala, został przez niego zahaczony, a cała sytuacja miała miejsce w polu karnym! Do jedenastki podszedł Sołtysiński, który pewnym strzałem pokonał ukraińskiego bramkarza Warty Sieradz. Tym samym ściągnięty zimą napastnik już po raz szósty wpisał się na listę strzelców.

Na pierwszy celny strzał w drugiej połowie musieliśmy poczekać do pięćdziesiątej drugiej minuty. Jego autorem był Szymon Pietrzak, który przed polem karnym przełożył sobie piłkę do prawej nogi i mocny strzał, który powędrował prosto do koszyczka Krzywańskiego. Nie było to groźne uderzenie. Dwie minuty później w pole karne Widzewiaków dośrodkowywał Owczarek, a dobrze w szesnastce odnalazł się Drzazga. Zawodnik gospodarzy jednak nieznacznie się pomylił i jego strzał głową powędrował tuż obok prawego słupka. Zgodnie z piłkarskim powiedzeniem „niewykorzystane sytuacje się mszczą”, chwilę po dwóch okazjach Sieradzan gola zdobyli czerwono-biało-czerwoni! Podopieczni Marka Przybyła popełnili błąd w rozegraniu piłki. Futbolówkę otrzymał na linii pola karnego Sójka, którego piłka zwrotna do bramkarza była zagrana zbyt lekko. Skorzystał z tego bardzo dobrze wyglądający tego dnia Paweł Kołodziejczyk. Pomocnik dopadł do piłki i z bliskiej odległości strzałem czubkiem buta pokonał golkipera Warty.

Przed okazją do podwyższenia prowadzenia w 66. minucie stanął Marcin Kozłowski. Widzewiak wpadł w pole karne i z małą dozą szczęścia minął dwóch rywali. Obrońca zszedł na lewą nogę, oddał strzał, który nieznacznie minął lewy słupek bramki strzeżonej przez bramkarza gości.

Blisko trzeciej bramki podopieczni Ściebury byli również w siedemdziesiątej siódmej minucie. Dobre uderzenie z lewej strony oddał Sołtysiński, a bramkarz Warty wypluł ją pod nogi Tomasza Bały, który chwilę wcześniej pojawił się na boisku. Na szczęście Ukrainiec szybko naprawił swój błąd i zdążył jeszcze doskoczyć do piłki, zanim nasz rezerwowy oddał strzał. Trzy minuty później znów błędu w rozegraniu dopuścili się gracze gospodarzy. Bardzo źle podawał piłkę bramkarz Sieradzan, a dopadł do niej Przybułek. Kapitan rezerw miał przed sobą tylko jednego zawodnika gospodarzy. 22-latek zdecydował się na mocny strzał z lewej nogi, który z problemami bronił bramkarz. Do końca spotkania nic się już nie wydarzyło. Widzew II Łódź wygrał trzeci mecz z czterech dotychczas rozegranych i awansował na ósme miejsce w tabeli III ligi. 

Warta Sieradz – Widzew II Łódź 1:2 (1:1)
34′ Sójka – 43′ Sołtysiński (k), 56′ Kołodziejczyk

Warta:
Załenski – Owczarek, Lis, Duilio, Murat – Trubnikow, Pietrzak, Sójka (71′ Maćczak) – Drzazga, Kręcichwost (82′ Stańczak), Mielczarek

Rezerwowi: Zdeb – Ciołek, Piela, Sadziński, Przybył, wankiewicz, Janiszewski

Trener: Marek Przybył

Widzew II:
Krzywański – Kozłowski, Zieleniecki, Tanżyna, Juśkiewicz – Kołodziejczyk – Gryzio (74′ Bała), Madej (78′ Nawrocki), Przybułek, Ratajczyk (87′ Supczinski) – Sołtysiński

Rezerwowi: Błocki – Przybylski, Gadomski, Żytek, Kopko, Pokorski

Trener: Paweł Ściebura

Sędzia: Dawid Muc (Radom)

Żółte kartki: Duilio, Piela – Kołodziejczyk, Nawrocki

Czerwonka kartka: Trubnikow

Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x