Widzew – Raków (statystyki)
1 grudnia 2024, 13:06 | Autor: BercikZapraszamy do zapoznania się ze szczegółowymi statystykami spotkania 17. kolejki Ekstraklasy pomiędzy Widzewem Łódź a Rakowem Częstochowa, jaki odbył się wczoraj. Domowa potyczka zakończyła się porażką drużyny Daniela Myśliwca 2:3.
Dane pochodzą z platformy skautingowej Wyscout oraz stacji Canal+ Sport. Aby powiększyć obraz z danymi, wystarczy w niego kliknąć:






Górnik Zabrze
Jagiellonia Białystok
Wisła Płock
Radomiak Radom
Lech Poznań
Korona Kielce
Raków Częstochowa
Cracovia
Zagłębie Lubin
Widzew Łódź
Pogoń Szczecin
Motor Lublin
Legia Warszawa
Arka Gdynia
GKS Katowice
Termalica Nieciecza
Piast Gliwice
Lechia Gdańsk 
Legia II Warszawa
Warta Sieradz
Ząbkovia Ząbki
ŁKS Łomża
Wigry Suwałki
Wisła II Płock
Świt Nowy Dwór Maz.
Broń Radom
Olimpia Elbląg
KS CK Troszyn
Lechia Tomaszów Maz.
Widzew II Łódź
Jagiellonia II Białystok
GKS Bełchatów
Mławianka Mława
GKS Wikielec
KS Wasilków
Znicz Biała Piska
Brakuje najważniejszej statystyki, czyli zdobytych przestrzeni za linią obrony przeciwnika
W trzeciej tercji mówiąc kolokwialnie.
Pierwszy gol Rakowa ewidentnie wina Gikiewicza któremu z główki strzelił w stronę bliższego słupka gdzie to powinien wyjąć, o tym ile miał czasu na wyejście w tą piłkę nie wspomnę,ostatnie 20 min obrona Czestochowy była i tak się to kończy gdy się gra na remis
Gikiewicz musiałby mieć 3m wzrostu, żeby tą wrzutkę przeciąć…a obrońca, któremu na plecy wskoczył ziom z rakowa powinien iść do fizycznej roboty zamiast oszukiwać wszystkich, że jest piłkarzem
Ja nie mówię o wyjsci do piłki tylko o tym że mu w krotki rog ta piłkę wpakował gdzie stał obok słupka
To chyba cię się pomylił czas, w którym miał wejść w ta piłkę, bramkarz rakowa po strzale Rondicia to miał czas faktycznie
Giki choćby sobie sam swojaka wpakował, to będziesz bronić swojego pupilka. Jesteś albo obsesyjnie (Ravas) uprzedzony albo masz obsesyjną słabość (Giki) a prawda jest taka, że przy bramce Carlosa dał ciała i nic go nie broni. Gdyby tę bramkę wpuścił Heniek, to już byś wylewu dostawał i pisał referat na 10 zdań jakiego to babola nie wpuścił po krótkim xD
Henia to sobie możesz obejrzeć z piątku…Bramka jakich tysiące, ty widzisz błąd Gikiewicza, a ślepy jesteś na wielbłąd obrońcy…
Tak na chłodno jest żal ale do przeżycia. Nie mamy ławki nie ma kto wejść. Łuko po tej zmarnowanej okazji w Gdańsku jest w jakiejś depresji. W zimie 2-3 wzmocnienia i będzie około 50 pkt na koniec Na nic więcej liczyć nie możemy.
A ta „ławka” to się tam sama skompletowała, czy ktoś ją zmontował? Prowadzenie zawodników jest beznadziejne i skutkuje to tym, że rezerwowi są kompletnie bez formy, ale co im się dziwić skoro siedzą na ławce albo trybunach i patrzą jak gra taki Gong… Od jakiegoś czasu nawet limit zmian nie jest wykorzystywany.
Winni są ci którzy kadrę skompletowali i ją przygotowują, a ty chcesz żeby brali się za korekty?
Dośrodkowania: 6:35! To pokazuje różnicę w skrzydłach i to było widać. A poza tym 124km przebiegnięte. Szkoda, nabiegali się i nic z tego nie ma. Szkoda że nie ma ilości sprintów, albo średniej prędkości, ale coś szwankuje w doskoku do przeciwnika. Od paru meczów odnoszę wrażenie, że jesteśmy za daleko od przeciwnika, podczas gdy my mamy piłkę, nie mamy tyle miejsca.
435 podań ( z czego 400 w poprzek boiska na własnej połowie na odległość do 10 m – można się zakwasu spojówek od tego nabawić ).
Żeby blisko przez 30 lat nie odnieść żadnego sukcesu sportowego to trzeba być klubem nieudaczników a nie mistrzów! Myślałem że w tym sezonie chociaż otrzemy się o top3 i do końca będziemy walczyć o Ligę Konferencji, to trzeba było wejść w czwartą gęstość bylejakości i roztwonić cały punktowy kapitał na Puszczę,Górniki, Korony i dać sobie strzelać w ostatnich minutach(!), podczas gdy to my powinniśmy być zespołem który stawia kropkę na „i”, ławka rezerwowych praktycznie nie istnieje, tegoroczne transfery najgorsze z możliwych, decyzja o odsunięciu Fabio Nunesa i odpulenie z Kuna były fatalne. Najzabawniejsze że w klubie z takim regresem formy… Czytaj więcej »
Ta tylko że połowę tego to była gra w niższych ligach i były sukcesy w postaci awansów
Gikiewicz i Myśliwiec do widzenia!!!!!!!!!!!!
żegnam bez żalu!!!!!! cześć pa!!!!!!!!!!!
Bramki dla Rakowa po ewidentnych błędach naszych zawodników. Pierwsza po przegranym pojedynku powietrznym Kozłowskiego, druga po stracie Kerka, a przy trzeciej Silva nawet nie podskoczył by przeszkodzić oddać strzał przeciwnikowi. Myśliwiec jak powiedział jest konsekwentny. Najpierw zniszczył poszczególnych zawodników (Klimek, Łukowski, Hanousek) a teraz odbija się to na całej drużynie. Do tego należy pamiętać, że tracimy bramki w ostatnim kwadransie co świadczy o braku sił czy też koncentracji albo jedno i drugie. Jesteśmy kompletnie rozbici i prawdopodobnie w środę pożegnamy Puchar Polski mając konsekwentnego pseudotrenera.
w jaki sposób zniszczył Klimka , Łukowskiego czy Hanouska ?
Marek Hanousek złapał kontuzję , pokazał się Juljan Shehu z dobrej strony i on grał , Łukowski po meczu z Lechią gdzie w ostatniej minucie nie wykorzystał sam na sam jest cieniem samego siebie , a Antek Klimek nie ma sił nawet na 30 minut , wszyscy szukają drugiego dna a prawda jest bardziej banalna , wczoraj po 15 minutach przestał się wracać za swoim zawodnikiem , zostawiał Krajewskiemu dwóch przeciwników , tak tez padła 3 bramka …
I jeszcze brak agresji i determinacji – faule 3:14 !