Wisła Płock – Widzew Łódź 0:2 (0:1)

14 lutego 2026, 22:15 | Autor:

Płock zdobyty. W sobotni walentynkowy wieczór piłkarze Widzewa Łódź pokonali w wyjazdowym spotkaniu Wisłę Płock, sprawiając tym samym prezent swoim kibicom. Do siatki trafił z rzutu karnego Sebastian Bergier, a wynik ustalił w końcówce Emil Konvig. To pierwsza wygrana w 2026 roku!

Po trzech porażkach z rzędu i w konsekwencji dalsze tkwienie w strefie spadkowej tabeli nastroje wśród kibiców czerwono-biało-czerwonych – mówiąc łagodnie – nie były najlepsze. W poszukiwaniu przełamania sztab szkoleniowy postanowił znów zmienić w wyjściowej jedenastce trzy ogniwa. Wskoczyli do niej obrońcy Marcel Krajewski i Stelios Andreou, a także skrzydłowy Mariusz Fornalczyk.

Jak należało się spodziewać, od początku zawodów optyczną przewagę mieli Łodzianie, a ekipa z Płocka polowała na stałe fragmenty gry lub kontrataki. Groźnie było jednym z dośrodkowań, ale jeszcze bliżej otwarcia wyniku był w 7. minucie Emil Kornvig, który otrzymał idealną centrę od Fornalczyka. Duńczyk został sam na piątym metrze, ale zamiast posłać futbolówkę do siatki, tylko obił poprzeczkę! 

Upływały kolejne minuty, a obraz gry nie ulegał zmianie. Z tą różnicą, że nie udawało się tworzyć kolejnych bramkowych okazji. Z dystansu szczęścia spróbował więc Krajewski, lecz jego wolej był bardzo niecelny. Korzystnie zapowiadał się z kolei atak z 29. minuty, który świetnym odbiorem zapoczątkował Juljan Shehu – zabrakło dobrego tzw. ostatniego podania ze strony Osmana Bukariego. Największe emocje w tej fazie meczu miały jednak dopiero nadejść. Zaczęło się od zgrania piłki głową przez Sebastiana Bergiera i potencjalnego zagrania ręką przez Marcusa Sangre. Sędzia Patryk Gryckiewicz obejrzał powtórkę na wideo i pokazał na 11. metr, a do siatki pewnie trafił najlepszy strzelec RTS! Musiał jednak wytrzymać prowokacje ze strony Rafała Leszczyńskiego, który m.in. rozkopywał miejsce strzału. Napastnik po golu sam jednak niepotrzebnie się „podpalił” i za przesadne celebrowanie na oczach miejscowych fanów obejrzał żółtą kartkę, przez co nie zagra w następnym starciu…

Od tego momentu między zespołami zaczęło mocno iskrzyć. Gorąco było, gdy Andreou bez pardonu wyciął na skraju pola karnego Quentina Lecoeuch’a – za sprawą samego faulu, jak i niezłego uderzenia Daniego Pacheco tuż nad poprzeczką. Gryckiewicz mógł w zasadzie nie chować kartek do kieszeni, bowiem co chwila musiał je pokazywać graczom. Zanim zakończył przedłużoną o pięć minut pierwszą połowę, rozdał aż siedem „żółtek” plus jedno dla kogoś z widzewskiej ławki!

Z szatni Widzew wrócił w tym samym zestawie personalnym, ale jedna zmiana zaszła u „Nafciarzy„. O tyle istotna, że na murawie zameldował się Dominik Kun, owacyjnie przywitany przez… sektor dla przyjezdnych. Natychmiast można było zauważyć determinację podopiecznych Mariusza Misiury. Niebezpiecznie było, gdy piłkę dał sobie zabrać Przemysław Wiśniewski, ale na szczęście rywal nie wykorzystał swojej szansy. Celnym, choć mało wymagającym strzałem w 52. minucie odpowiedział Bukari, a po chwili celności zabrakło Kunowi. Najbliższy był jednak Fornalczyk, który huknął mocno i technicznie, lecz kolejny raz w tym sezonie zabrakło mu szczęścia, bo obił poprzeczkę!

Drużyna Jovićevicia nie zamierzała bronić skromnego prowadzenia, a Wiślacy dążyli do wyrównania, przez co spotkanie było bardzo elektryzujące. W 68. minucie powinno być 2:0. Szybki atak rozpoczął Bukari, który po dwójkowym rozegraniu z Bergierem znalazł się sam na sam z Leszczyńskim i próbując go minąć wyrzucił się ze światła bramki. Skończyło się na wycofaniu do Shehu, a ten przedłożył siłę nad precyzję i po raz trzeci tego wieczora płockiego golkipera uratowała poprzeczka!

Dopiero na jedenaście minut przed końcem regulaminowego czasu nastąpiły pierwsze zmiany u Łodzian. Na boisku pojawili się Angel Baena oraz Andi Zeqiri. Była to najprawdopodobniej odpowiedź na spore problemy ze skutecznością, bo goście zmarnowali kilka dogodnych okazji do podwyższenia wyniku, w czym prym wiódł Osman Bukari. W ostatnich pięciu podstawowych minutach Płocczanie atakowali prawie całym zespołem, ale nie mogli sforsować dobrze spisującej się tego dnia widzewskiej defensywy.

W końcu RTS oszczędził nerwów swoim kibicom. W 89. minucie wyprowadził kolejny kontratak, Zeqiri znakomicie obsłużył Kornviga, a ten tym razem nie zaprzepaścił okazji na swoje premierowe trafienie, podcinając piłkę nad bezradnym Leszczyńskim! Zwycięstwo mogło być jeszcze okazalsze, ale po chwili także Szwajcar zmarnował świetną sytuację. Wisła walczyła do końca o przynajmniej jednego gola, ale musiała obejść się smakiem – Drągowski zaliczył swoje pierwsze czyste konto.

Po dwóch wyjazdowych spotkaniach, Widzewiacy znów zagrają w „Sercu Łodzi„. W piątek podejmą Cracovię.

Wisła Płock – Widzew Łódź 0:2 (0:1)
38′ Bergier (k), 89′ Kornvig

Wisła:
Leszczyński – Mijusković, Sangre, Kamiński – Rogelj (74′ Custović), Pacheco, Sarapata (46′ Kun), Lecoeuche (86′ Hiszpański) – Nowak (74′ Djalo) – Jurić (65′ Niarchos), Sekulski

Rezerwowi: Burek – Karamarko, Bochno, Kalandadze, Pomorski, Borowski

Trener: Mariusz Misiura

Widzew:
Drągowski – Krajewski (90+5′ Żyro), Andreou, Wiśniewski, Cheng – Kornvig (90′ Isaac), Lerager, Shehu – Bukari (90′ Pawłowski), Bergier (79′ Zeqiri), Fornalczyk (79′ Baena)

Rezerwowi: Kikolski – Visus, Kozlovsky, Selahi, Alvarez

Trener: Igor Jovićević

Żółte kartki: Nowak, Leszczyński, Rogelj – Fornalczyk, Bergier, Andreou, Krajewski

Sędzia: Patryk Gryckiewicz (Toruń)

Widzów: 8834

Subskrybuj
Powiadom o
57 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
xxx
4 godzin temu

fornalczyk i krajewski juz sie przedstawili, jeden nie umie wyprowadzic pilki drugi jak zwykle marnuje znakomite podanie, kim grac?

KNZ
Odpowiedź do  xxx
3 godzin temu

W przerwie czytam komentarze i dziwię się, przecież jest progres i w grze i w nstawieniu i co ważne w wyniku. Tu naprawdę cieżko dogodzić. Kibicwać, nie płakać ciągle.

gerwazy
Odpowiedź do  KNZ
2 godzin temu

A teraz pytanie za 3 punkty: czy tym razem dadzą radę wynik utrzymać (ew. poprawić)?

Mario
Odpowiedź do  xxx
2 godzin temu

Uff. Oby początek czegoś dobrego.

Darek
Odpowiedź do  xxx
2 godzin temu

Brawo. Była drużyna, była walka. Teraz wiatr w żagle i do przodu. Kornvig,Lerager, Fornal bardzo dobry mecz. Obrona na zero i bramkarz pewnie. Teraz jedziemy z Cracovia.

Nemo
Odpowiedź do  Darek
1 godzina temu

Dla .nie największy plus Bukari – pokazał że potrafi grać – i może zostać liderem tej drużyny – to dla mnie największy plus tego meczu

DonPedro
Odpowiedź do  xxx
2 godzin temu

Nie wiem co trzeba mieć w bani żeby zamiast oglądać mecz siedzieć tutaj i pisać swoje wypociny

Piotr_57
Odpowiedź do  xxx
1 godzina temu

Kim grać? Proponuję Fornalczykiem i Krajewskim.

Prezydent
Odpowiedź do  xxx
1 godzina temu

Gdzie są ci ujadacze i fachowcy, którzy Widzew już widzieli w pierwszej lidze ? Pep, nick zmieniłeś ?

xxx
4 godzin temu

korving musi sam grac bo krajewski spi

xxx
4 godzin temu

a krajewski do tylu super

Reminio
3 godzin temu

Poproszę o relacje jak im idzie. Nie mogę oglądać.

dasert
3 godzin temu

Chyba nikt już nie ma wątpliwości że miejsce Shehu jest na ławce..Czy on musi strzelić swojaka żeby go posadzić na ławie?!!!!

Kmarek
Odpowiedź do  dasert
1 godzina temu

Serio opowiadaj gdzie pracujesz co robisz ocenimy

Janusz
3 godzin temu

Taki wynik do końca i spełniło by się moje marzenie Tylko zwycięstwo Widzew!!!

Slax
3 godzin temu

Krajewski ława

Jerzy
3 godzin temu

Krajewski do szybkiej zmiany.

Juzek
3 godzin temu

Wiśniewski i Andreeu jakoś pewniejsi w obronie.

Jack
3 godzin temu

Poza Krajewskim wygląda to dobrze …jest walka bukari widoczny i jeszcze trochę a pokaże pełnię swoich możliwości

Grzegorz
3 godzin temu

Wisła teraz musi atakować trzeba wzmocnić drugą linię i czekać na kontrę. Jak najdalej od swojego pola karnego.

Pawcho
3 godzin temu

Pierwsza połowa na tle ostatnich meczow bardzo dobra. Oczywiscie zawsze mogloby byc lepiej ale generalnie ok. Byle nie spitolili drugiej

Janusz
3 godzin temu

Zróbcie to chłopaki dowieść do końca ten wynik i tysiące kibiców spokojnie wreszcie spędzi weekend Tylko zwycięstwo!

Reminio
3 godzin temu

Fornal k….współczuję!!!!!!!!!!!

Kmarek
Odpowiedź do  Reminio
1 godzina temu

A ja nie byl najlepsY drużyna najstraszniejsza był najlepszy brawo

Andrzej
2 godzin temu

Fornal top, znowu szkoda, że to nie weszło

Kmarek
Odpowiedź do  Andrzej
1 godzina temu

Dokładnie

Reminio
2 godzin temu

K….trzecie obramowanie bramki. Wisla chyba ma fakt limit stracenia maks jedna bramkę w meczu

Groundhog
2 godzin temu

W końcu zaczyna to trybić. Trener trzyma ciśnienie, brawo.

Paweł 1910
Odpowiedź do  Groundhog
2 godzin temu

Tylko spokuj nas ratuje

Piotrunio
2 godzin temu

Powiem, że podoba mi się dzisiaj nasza gra. Całkiem sprawnie przenoszą grę pod bramkę przeciwnika, z taką łatwością (chyba, że taką taktykę cofania ma Wisła), tylko tego wykończenia coś brakuje. Popracują jeszcze kilka tygodni i może być ciekawie.

Dario
Odpowiedź do  Piotrunio
2 godzin temu

Po obejrzeniu meczu jestem zadowolony z wyniku jaki z przebiegu meczu. Nie chcę chwalić nikogo ale to wygląda do.

Dariusz
2 godzin temu

Powiem wam tak… Ten Bukari to nie jest wart 100 tys… Masakra co ten piłkarz robi…

Andrzej
2 godzin temu

2 serki Bukariego i nawet pół strzału nie oddał. Oby to się remisem nie zemściło

Jurek
2 godzin temu

Ostatnie 15 minut i znowu cofnęli się
Nie wyciągają wniosków

Reminio
2 godzin temu

Jeeeeeeeeeeeestttttt!!!!!!!!

Jack
2 godzin temu

Mamy to

Michał
2 godzin temu

Brawo Widzew, nie był to piękny mecz ale trudno o taki z Wisłą Płock. Widać jakość, walkę, jeszcze się rozkręcimy. Dwa gole w Płocku przy jeszcze 2 poprzeczkach i 3 zmarnowanych akcjach sam na sam mówi samo przez siebie.
Solidna obrona, zwłaszcza obaj stoperzy. 

Grzegorz
2 godzin temu

Wierzyłem że idzie ku lepszemu, nawet postawiłem na Widzew w sts i się nie pomyliłem

kuzy
2 godzin temu

Pan piłkarz Kornvig. Dziękuję wreszcie Widzewie za pozytywne emocje!!!

Damian P.
2 godzin temu

Brawo za pierwszą wygraną w tym roku.

xxx
2 godzin temu

Brawo w koncu

Reminio
2 godzin temu

Brawo trener brawo drużyna. Może zamkną…..I przestaną obrażać od czapeczki….jakby to był jedyny z czapka trener np papszun Górak.

Eugeniusz
2 godzin temu

Myślę ze ten zespół grał dzisiaj na 60-70%swoich możliwości .Poprawić skuteczność .Już w pierwszej połowie powinni prowadzić min,2;0 Na tym klepisku ponieważ ciężko to nazwać boiskiem Za 2-3 tygodnie bedzie jeszcze lepsza gra ,bo stać ich na to .Tylko wspierać właściciela i zespół

Stanisław
2 godzin temu

Justem ze Szczecina mój klub to Morski klub Szczecin… Szczecin kibicuje całym sercem z Widzewem Łódź … czy komuś się to nie podoba… ?!
Każdy może lubić co chce … nie jestem chamem by nie lubić Łodzi w nim Widzewa ❤️ A, gdy będziemy walczyć z sobą … niech wygra lepszy…. serdeczności ze Szczecina❤️

Vigo
Odpowiedź do  Stanisław
1 godzina temu

Szacun Kolego!!!

Adi1910
2 godzin temu

Szkoda obitych poprzeczek, szkoda trzech sytuacji sam na sam. Cieszą 3 punkty, których zdobycie zaskoczyło niejednego. Oby to był początek marszu w górę tabeli. Szybki snajper, łowca bramek by się przydał do pary ze Sebą!

Nasztata
2 godzin temu

Mówiłem że wygramy. Wprawdzie miało być wysoko, ale z 2:0 też się cieszę. Zresztą mogło być więcej, sam Bukari powinien 2 strzelić

and233
2 godzin temu

dla mnie druga połowa dużo lepsza niż pierwsza. nareszcie! , mnie to cieszy. zobaczyłem wreszcie jakość i to było super. oby to nie był jednorazowy popis.

seba
2 godzin temu

Andreou, Wiśniewski,Drągowski duzy plus  zawodnik meczu Kornvig w koncu zagrali jak faceci ale szczęścia troche tez było . pan czapeczka uratowany . ale jeszcze nie koniec trza walczyć dalej o utrzymanie .

Reminio
Odpowiedź do  seba
1 godzina temu

Przestań z tą czapeczja, żałosne

Moim klubem RTS
2 godzin temu

Ole oleeeee Widzewie KOCHAM CIEEEEE!!!

Vigo
1 godzina temu

0-2 dla Widzewa to najmniejszy wymiar kary dla nafciarzy.Przy lepszej skuteczności byłaby deklasacja. Teraz przepracować porządnie tydzień i w piątek walczyć o swoje!!! Coś drgneło…
Walczymy Widzewie!!!!!.

Janusz
1 godzina temu

Dziękuje za piękny prezent co do gry jestem pełen wiary po dzisiejszym meczu wyglądało to naprawdę fajnie teraz w górę tabeli!

Kuba
1 godzina temu

Jako pierwsi wbilismy Wiśle 2 bramki a powinniśmy co najmniej z 5. Naprawdę nie mamy co narzekać. Czekamy na podobny poziom gry z Cracovią

Nemo
1 godzina temu

Bukari i Korving – bardzo dobry mecz

Rafał
1 godzina temu

Taki Widzew chce oglądać.Byla ambicja zaangażowanie.Braeo

Piotr_57
1 godzina temu

Jovićević dzisiaj nie założył czapki, czym totlnie zaskoczył Wisłę Płock. Różnica poziomów była taka, jakby Widzew był wiceliderem, a Wisła na przedostatnim miejscu. Pięknie się zestarzały tezy wygłaszane przez ” ekspertów” w minionym tygodniu. Miód na moje serce.

57
0
Would love your thoughts, please comment.x