Zapowiedź meczu GKS Katowice – Widzew Łódź
7 lutego 2026, 21:47 | Autor: Oskar
Wyratowany remis Legii z Arką zepchnął Widzew na siedemnaste miejsce w tabeli. Czerwono-biało-czerwoni zagrają jutro o wyjście ze strefy spadkowej, co pozwoli złapać trochę oddechu.
Wspomniana na wstępie możliwość wyjścia ze strefy spadkowej to nie jedyny ważny podtekst tego spotkania. Obie ekipy spotkają się nieco ponad trzy tygodnie później ponownie w Katowicach, jednak tym razem w rozgrywkach Pucharu Polski, a tam porażka zaboli o wiele bardziej. Szczególnie Łodzian, dla których dostanie się do europejskich pucharów jest niezwykle ważne, a najbardziej realistyczna do nich droga prowadzi właśnie przez puchar. Jeżeli podopieczni Jovićevicia wygrają jutro, uspokoją nieco sytuację w tabeli, a także kibiców przed rewanżem. W przypadku porażki szklanka dla większości będzie do połowy pusta, a i sytuacja w tabeli może być jeszcze gorsza, gdy swój mecz wygra Termalica.
Katowiczanie nieźle kończyli rundę, bo w ostatnich dziesięciu spotkaniach odnieśli dwie porażki, jeden remis i siedem zwycięstw. Wygrywali dwukrotnie w Pucharze Polski – najpierw z ŁKS-em, a następnie sensacyjnie z Jagiellonią Białystok. Swoją dobrą passę kontynuują po dziś dzień, bo w pierwszym spotkaniu rundy wiosennej pokonali pewnie Zagłębie Lubin 2:0. Obecnie zajmują trzynaste miejsce w ligowej tabeli z dwudziestoma trzema punktami na koncie. Są siódmą najgorszą ofensywą w lidze, która zdobyła dwadzieścia pięć bramek. Pod względem defensywy zajmują dziewiąte miejsce w stawce, poprzez stratę dwudziestu ośmiu goli.
„Gieksa” jest piątą najgorzej punktująca u siebie ekipą, ale trzeba pamiętać o będącym na drugim biegunie Widzewie, który na wyjazdach zdobył w tym sezonie tylko sześć punktów (trzeci najgorszy wynik w Ekstraklasie). Nasi rywale posiadają współczynnik xG na poziomie 21,90, a więc strzelili trzy gole więcej, niż powinni. Współczynnik xGS natomiast wynosi 27,56, więc zaokrąglając, pokrywa się to z realnymi stratami ekipy ze Śląska. Oddają średnio dziewięć strzałów na mecz – dziewiąty najgorszy wynik w lidze, z czego 4,67 to strzały celne – dziesiąte miejsce w lidze. GKS pokonuje średnio podobny dystans do Widzewiaków, czyli około 110,5 km na spotkanie. Mogą się również pochwalić piątą co do wielkości średnią sprintów na mecz.
Najlepszym zawodnikiem rywala, który jest filarem ofensywy GKS-u, jest Bartosz Nowak, który ma na swoim koncie sześć goli i tyle samo asyst. Zarówno w pierwszej i drugiej statystyce jest najlepszym zawodnikiem swojego zespołu. Co ciekawe drugim najlepszym strzelcem jest Erik Jirka, który pięciokrotnie pokonywał bramkarza, ale jeszcze w barwach Piasta Gliwice. Realnie drugim najlepszym strzelcem jest… obrońca Lukas Klemenz z czterema bramkami w swoim dorobku. Jeśli chodzi o asystentów to drugie miejsce podium ex aequo zajmują Alan Czerwiński i Marcin Wasilewski.
Nasi jutrzejsi rywale wzmocnili się wcześniej wspomnianym Erikiem Jirką, a także Mateuszem Wdowiakiem. Obaj to ligowi wyjadacze mogący grać na skrzydłach, a biorąc pod uwagę system, w jakim gra „Gieksa” to na „dziesiątkach” za napastnikiem. Pozbyto się natomiast Macieja Rosołka i Jakuba Łukowskiego, którego znać możemy z występów w łódzkiej ekipie. Ważnymi ogniwami GKS-u są również Arkadiusz Jędrych, Mateusz Kowalczyk oraz Borja Galan, choć ten na nasze szczęście z Widzewem nie zagra z powodu zawieszenia.
Jeśli chodzi o zespół rywala to poza kadrą znajdzie się wspomniany hiszpański wahadłowy, a także kontuzjowany Aleksander Paluszek. W Widzewie nie ma zawieszonych. Zabraknie jedynie kontuzjowanego Szymona Czyża. Do meczowej dwudziestki trójki wróci natomiast Angel Baena, który w starciu z Jagiellonią był zawieszony.
Spodziewamy się czterech zmian w jedenastce, a także samej zmiany formacji z 1-4-4-2 na 1-4-3-3. Do składu powinni wskoczyć najlepsi na boisku z Jagiellonią Mariusz Fornalczyk i Emil Kornvig. Po Duńczyku od razu można było zobaczyć sporo jakości. W defensywie stawiamy, że źle dysponowanych Ricardo Visusa i Marcela Krajewskiego zastąpią Przemysław Wiśniewski oraz Carlos Isaac. Na cenzurowanym natomiast znajduje się Juljan Shehu, który ma na ławce sporą konkurencję, a ostatnim występem raczej sobie nie pomógł.
Przewidywana jedenastka Widzewa Łódź:
Drągowski – Isaac, Andreou, Wiśniewski, Cheng – Kornvig, Lerager, Shehu – Bukari, Bergier, Fornalczyk
Mecz pomiędzy GKS-em Katowice a Widzewem Łódź rozpocznie się jutro o godzinie 17:30 na Stadionie Miejskim w Katowicach przy ulicy Bukowej. Arbitrem tego spotkania będzie Damian Kos, wspomagany przez Bartosza Heiniga i Dariusza Bohonosa. Sędzią technicznym będzie Patryk Świerczek, a w wozie VAR zasiądą Szymon Marciniak oraz Tomasz Listkiewicz. Po raz ostatni Kos sędziował spotkanie łodzian prawie dwa lata temu, kiedy przekręcił Łodzian w meczu pucharowym z Wisłą Kraków.
Stadion po brzegi zapełnią kibice GKS-u Katowice. Zabraknie natomiast kibiców łódzkiego Widzewa, którzy nie pojawią się przy Nowej Bukowej z powodu zakazu stadionowego. Na stadionie pojawią się również przedstawiciele Redakcji WTM, którzy przeprowadzą dla Was tradycyjną Relację LIVE. Spotkanie to będzie można śledzić w CANAL+ 4K Ultra, CANAL+ Sport 3, CANAL+ Premium, TVP Sport oraz Ekstraklasa TV, a posłuchać go – w RadioWidzew.pl oraz Widzew.FM.







Lech Poznań
Zagłębie Lubin
Jagiellonia Białystok
Wisła Płock
Górnik Zabrze
Raków Częstochowa
Motor Lublin
Korona Kielce
Cracovia
GKS Katowice
Piast Gliwice
Lechia Gdańsk
Pogoń Szczecin
Radomiak Radom
Legia Warszawa
Arka Gdynia
Widzew Łódź
Termalica Nieciecza 
Legia II Warszawa
Warta Sieradz
ŁKS Łomża
Wisła II Płock
Wigry Suwałki
Ząbkovia Ząbki
KS CK Troszyn
Świt Nowy Dwór Maz.
Widzew II Łódź
Olimpia Elbląg
Lechia Tomaszów Maz.
Jagiellonia II Białystok
Broń Radom
GKS Bełchatów
GKS Wikielec
Mławianka Mława
KS Wasilków
Znicz Biała Piska
Jednego moge byc pewien: Jesli przegracie…zegnam tego trenera. Wiecej nic nie osiagnie w Widzewie.
który to juz kolejny który nie pasuje tutejszym znafcom ????? ha
Może oni lepsi, niż ci, co szukają kolejnych trenerów po Bałkanach.
Ależ pięknie Czubak poprowadzi nowa drużynę I znów dał popis gry obronnej…zabrał ze sobą czesto ostatnio widzewski gen przegrania wygranego meczu.
tak bylo, Mieliśmy trenerów, których decyzje destabilizowały zespół i jego funkcjonowanie. Niektórzy zawodnicy czekali pół roku albo rok na szansę gry, uzależnioną od subiektywnych decyzji trenera, podczas gdy inny bardziej skupiał się na życiu towarzyskim niż na dobru drużyny.
Obecny też niczego nie ogarnia.
Ale możesz dokładniej to jakoś uzasadnić?. Też mnie to wkurza że nie idzie drużynie tak jak byśmy chcieli ale czy to trener biega i gra na boisku?? Może im dać wskazówki pokazać na treningu schematy ale to zawodnicy muszą mieć jaja i odwagę żeby je realizować. Co da teraz zmiana trener jeszcze większy chaos?? Ty myślisz że trener nie karze im strzelać na bramkę przez 60 minut, wejść w pole karne i zagrać jeden na jeden To trener im karze wykonywać rogi i wolne jak na podwórku na osiedlu. Czlowieku jak piłkarze się nie wezmą za siebie to przyjdzie 4… Czytaj więcej »
Czubak przygotowywał Widzew do sezonu, a teraz rundy?
To nie jest tak że kupiliśmy teraz 7 zawodników którzy są z sobą niezgrani itd. bla bla bla. Przypominam że latem doszli np.,Selahi,Fornalczyk,Visus,ANDREU,Gallapeni,Baena,Zequiri. I inni ( Bergier to chlubny wyjątek)A oni zgrani JUŻ BYĆ POWINNI. Każdy z nich traktowany był i jest jako wzmocnienie. I CO???? W czym problem ze wyniki gorsze, dużo gorsze niż wtedy gdy grał taki Zieliński, Stępiński,Letniowski,Terpiłowski i inni którzy dziś są na marginesie zawodowej piłki nie tylko że względu na wiek. Więc może twórzmy pierwszą 11 właśnie z tych ” zgranych” z lata plus że starej kadry,no Shehu a tych „NIEZGRANYCH” z obecnego zaciągu wprowadzajmy… Czytaj więcej »
Zgrana to ma być drużyna, a nie kilku zawodników. A w Widzewie połowa składu meczowego to nowi. Pomyśl co piszesz.
Pitolenie o Szopenie, gdy Mendelson gra. Jest 11-tu chłopa z wcześniejszej „łapanki”. Dochodzi 7-miu nowych, do pierwszego składu, więc z poprzedniego zostaje 4-ech „zgranych”, o ile można mówić o jakimkolwiek zgraniu w przypadku kilku graczy z różnych formacji. Oprócz tego 4-osobowego „zgrania” mamy brak zgrania pomiędzy tymi 7-mioma (przecież każdy z nich jest z innej „parafii”) oraz brak zgrania pomiędzy grupą 4-osobową z poprzedniego zaciągu i nową 7-osobową, która sukcesywnie dojeżdżała do ostatnich dni stycznia. Przecież to matma na poziomie podstawówki. Spałeś czy wagarowałeś? :)
Masz rację, muszą się zgrać. Czasu jest dużo i na pewno w nowym sezonie w 1 lidze będą już stanowić monolit. Tylko czy będą chcieli grać w rezerwach ekstraligi ?
Cały czas myślałem, że to początek lutego, a tu okazuje się, że to już koniec kwietnia. Jak ten czas leci. Patrz pan, a śnieg dalej leży, jak leżał. W mordę jeża, aby do wiosny :)))
Pogodą, idę o zakład…
Oby w takim skałdzie zagrali bez kombinowania, jedyna zmiana to wg mnie leoiej Visus na środku z Wiśniewskim. Liczę na lepszy mecz Chenga, bo jak na obrońcę miał za dużo stat, ale widać, że jest dynamiczny
To co? GKSa wpuści Naszych na stadion ?
Z perłą w koronie chyba latem będą chcieli sie rozstać. Może Nikoś by go odkupił. Nawet ja za 1/4 ceny kupiłbym lepszego napastnika.
Chyba nie tak licznie bo zakaz jest ;)
Tu już nie ma lipy , trzy punkty potrzebne jak tlen!!!!
Musimy być jutro najlepszą wersją siebie, zwłaszcza że gramy w 11 na 13. Nie dość, że Kos z gwizdkiem, to jeszcze Marciniak przed telewizorkiem. Co do szklanki, to po porażce nie będzie do połowy pusta, będzie już widać dno.
Jovicevic zostaje, jak sie pomyle to przeproszę. Jak będę miał rację to przeprośvi. Uczciwy układ, róbcie sceany
*przy Nowej Bukowej ;)
Jak ten pan w czapeczce nie odwróci beznadziejnej tendencji i nie zacznie wreszcie w miarę regularnie punktować, to funta kłaków nie daję, że dotrwa na posadzie do kwietnia. I to jest i tak optymistyczny (dla niego) termin.
Pan Ćapećković zapewne zerka czasem w tabelę i widzi, że jest teraz idealny moment na wygrzebanie się z g..na, w jakim tkwimy. Jak dziś nie będzie fortyfikacji w obronie i szalenie szybkich i kąśliwych kontr i nie daj Bóg nie będzie 3 pkt., to będzie zmarnowana fenomenalna okazja na podanie naszemu środowisku tlenu. Dziś musi być zwycięstwo za wszelką cenę.
W jaki sposób mają grać z kontry jak Katowice będą stać na swojej połowie w 11 i czekać co zrobi Widzew. To będzie mecz stałych fragmentów gry. Ale myślę że mimo wszystko dzisiaj wygramy.
Sprawcie przyjemność sobie i nam, wygrajcie!
Nie wiem dlaczego krytykujący drużynę i trenera dostają minusy, no chyba że wszyscy są zadowoleni z wyników dlatego, trener, sztab,pion sportowy to nie dzieci, mają być krytykowani równo z ziemią przez kibiców, jeśli każdy tak diametralnie obniżył loty w swojej pracy dawno by poleciał. Czas na zgranie już był, zresztą okresy przygotowawcze między meczami zakrawają o brak zainteresowania tym aspektem, nie ma co tematu rozwijać ale do profesjonalnej piłki klubowej długa droga, pojedyncze treningi to Sobie można w okręgówce robić lub na orliku w amatorce. Chyba po prostu za wysokie loty na każdej płaszczyźnie w tym klubie dla większości. Jeśli… Czytaj więcej »
Brzuch mi ze śmiechu rozrywa jak pan trener Widzewa mówi że ciężko pracują na treningach to wyniki przyjdą.To ja to rozumiem że inne drużyny na treningach grają w karty i obniżą loty.co za brednie.
Oglądałęm wczoraj, górnika z lechem który od 16min prowadził.
Normalnie miałem taki moment z racji widzewskich współczesnych traumatycznych doświadczeń że pod koniec tego meczu byłem pewny że górnik nie dość że wyrówna to jeszcze wygra.
jak beda grac jak ostatni rok czyli bez kontaktu fizycznego ataku na zawodnika co ma piłkę to bez punktów . km trza swoje wybiegać a nie przesuwać biernie
Zaczyna się robić gorąco. Zobaczymy, wierzę w zwycięstwo ale to wiara, a rozum mi mówi że będzie nijaka porażka jedną bramką. Sytuacja że przegraliśmy ale nie wiele brakło do dobrego rezultatu. Będziemy się kisić w oparach pozytywów bez punktów do tabeli, ale będzie paliwo do mówienia o rozwoju na konferencjach.