Zapowiedź meczu Pogoń Szczecin – Widzew Łódź
27 lutego 2026, 20:31 | Autor: Oskar
Przed Widzewiakami niezwykle ważny mecz, który śmiało można określić spotkaniem za sześć punktów. Łodzianie zmierzą się w Szczecinie z Pogonią. Każda wygrana, będąc w strefie spadkowej, jest na wagę złota, natomiast jutro możemy zbliżyć się do „Portowców” na jeden punkt i znów złapać trochę oddechu.
Przed meczem Widzewa zostaną rozegrane tylko spotkania piątkowe, na które kibice z Łodzi powinni zerkać. Najpierw z Cracovią zagra Piast Gliwice będący w dole tabeli, a następnie w Derbach Trójmiasta walczącą również o utrzymanie Arka podejmie Lechię. Liczymy na pozytywne dla nas rezultaty, ale RTS musi wziąć sprawy w swoje ręce i nie oglądać się na innych. Zwycięstwem można narzucić presję również na resztę drużyn bijących się o ligowy byt. Nie będzie jednak łatwo. Naprzeciw stanie Pogoń, która niemrawo zaczęła rundę, ale obecnie notuje serię dwóch meczów wygranych z rzędu. Trzeba sobie powiedzieć, że nie były to mecze, które zwalały z nóg – oba zakończone zwycięstwami 1:0 – raz z Arką, a raz z Górnikiem po rzucie karnym w samej końcówce spotkania. Niemniej nasi rywale poprawili defensywę i na pewno nie mają zamiaru spuszczać broni.
Jak dotąd z zespołem Pogoni Widzew Łódź punktował najgorzej od momentu powrotu do Ekstraklasy. Sytuacja nieco się zmieniła, gdy udało się „Portowców” pokonać w Pucharze Polski 1:0, choć rezultat ten powinien być wyższy. Czerwono-biało-czerwoni zagrali wtedy jedno z lepszych spotkań za trenera Jovićevicia. Na tym można budować optymizm. Odczarowaliśmy Szczecin i już raz tam wygraliśmy, więc czemu miałoby nie udać się ponownie? Oczywiście, Pogoń jest obecnie nieco inną drużyną, niż wtedy. Szczecinianie dokonali wzmocnień i to aż sześciu. Na środek ataku pozyskali Karola Angielskiego, defensywę wzmocnili wypożyczonym Attilą Szalaiem, a do środka pola ściągnęli Kellyna Acostę. Nasi jutrzejsi rywale wrzucili szósty bieg w samej końcówce okienka, kiedy pozyskali trzech nowych graczy – Igora Brzyskiego, Filipa Cuicia, który będzie rywalizował o miejsce w składzie z Angielskim oraz Madsa Aggera. Duński skrzydłowy był wisienką na torcie tego okienka i z perspektywy Widzewa należy się zastanawiać, czy będzie gotowy na nadchodzące spotkanie. Dwóch piłkarzy natomiast się pozbyto – Mariana Huja oraz Adriana Przyborka, który jesienią okazał się katem czerwono-biało-czerwonych.
Dla Łodzian również wyszło słońce, a przynajmniej zaczęło przebijać się przez chmury. Drużyna pokazała się z dobrej strony w Płocku i ugrała punkt u siebie z Cracovią, notując przy tym dwa czyste konta z rzędu. Do tego ściągnięto nowego zawodnika, mianowicie Steve’a Kapuadiego, którego obecność może znacząco wpłynąć na taktykę i sposób gry Widzewiaków – a przynajmniej powinien. Na początku rundy mówiło się o niekorzystnej temperaturze, ostatnio z „Pasami” o złej murawy – choć ten argument rozumiemy – a także o sposobie gry innych drużyn. Mecz w Szczecinie wygląda jak skrojony pod Igora Jovićevicia i jego zawodników. Pogoda dopisze, murawa będzie w znacznie lepszym stanie niż ta w Łodzi i pozwoli grać w piłkę, a i sama drużyna „Portowców” nie przyzwyczaiła do chowania się za podwójną gardą, więc raczej można spodziewać się otwartego spotkania.
Pogoń może pochwalić się szóstym średnim posiadaniem piłki na mecz w lidze na poziomie 53%. W tym sezonie strzelili trzydzieści dwa gole – pod tym względem są na siódmym miejscu w Ekstraklasie, a stracili trzydzieści pięć, co oznacza, że są piątą najgorszą defensywą w lidze. Tę statystykę trzeba przyjąć z dystansem, gdyż wiosną nasi jutrzejsi rywale udowodnili, że poprawili się w tym aspekcie gry. Według współczynnika xG Szczecinianie powinni zdobyć w tym sezonie aż trzydzieści dziewięć bramek, czyli siedem więcej, niż mają na koncie (drugi wynik w lidze). „Portowcy” oddają jedenaście strzałów na mecz (trzeci wynik w lidze), z czego średnio pięć to strzały w światło bramki (piąty wynik w lidze).
Jeśli chodzi o indywidualności to zawsze groźny jest Kamil Grosicki, który pozostaje najlepszym strzelcem i asystentem zespół z sześcioma trafieniami i pięcioma asystami na koncie. Drugim najlepszym strzelcem zespołu jest Paul Mukairu z pięcioma bramkami, a na ostatnim miejscu podium znajduje się Fredrik Ulvestad z czterema golami w dorobku, do których dorzucił dwa ostatnie podania. Wyróżnić należy również Atillę Szalaia czy Kellyna Acostę, którzy – zgodnie z ostatnimi wynikami – pozytywnie wpłynęli na grę defensywną, a także Jose Pozo, który wiosną stał się pierwszym wyborem trenera Thomasberga.
W szeregach „Portowców” zabraknie czterech graczy. Za cztery żółte kartki zawieszenie w meczu z Widzewem odbędzie Sam Greenwood. Drugim nieobecnym będzie Linus Wahlqvist, który podczas jednego z ostatnich treningów uszkodził więzadło poboczne strzałkowe w kolanie, co wyklucza go z gry najprawdopodobniej do końca sezonu. Od dłuższego czasu poza kadrą meczową z powodu ciężkiego urazu znajduje się Rajmund Molnar. Czwartym nieobecnym będzie odsunięty od zespołu Musa Juwara, ale nad tą nieobecnością raczej szczecińscy fani nie ubolewają. Do meczowej jedenastki wskoczy zapewne Jose Pozo, który z Górnikiem Zabrze był zawieszony. W Widzewie natomiast będą musieli poradzić sobie bez Mariusza Fornalczyka, który z Cracovią obejrzał już ósmą żółtą kartkę. Dalej niezdolny do gry jest Szymon Czyż. Dostępny będzie Sebastian Bergier, który tak jak Pozo w poprzedniej kolejce był zawieszony.
W obu zespołach w kadrach meczowych powinny pojawić się nowe twarze. W Pogoni tak jak wspomnieliśmy, w ostatnich dniach okienka dokonano trzech wzmocnień, ale i w Widzewie skusili się na jeszcze jeden transfer. Zespół Igora Jovićevicia wzmocnił Steve Kapuadi, który powinien się znaleźć w meczowej dwudziestce trójce.
Dojdzie do kilku zmian w wyjściowej jedenastce, ale poza jedną mówimy raczej o naturalnych i koniecznych do wykonania roszad. Zawieszonego Mariusza Fornalczyka zastąpi Angel Baena, który następnie zamieni się stronami z Osmanem Bukarim, a na szpicę wróci niezawodny w tym sezonie Sebastian Bergier. Pod znakiem zapytania pozostaje występ od pierwszej minuty Steve’a Kapuadiego, choć z racji na walory tego zawodnika, sądzimy, że trener zdecyduje się na niego postawić od pierwszej minuty, na czym ucierpi Stelios Andreou.
Przewidywana jedenastka Widzewa Łódź:
Drągowski – Krajewski, Wiśniewski, Kapuadi, Cheng – Kornvig, Lerager, Shehu – Baena, Bergier, Bukari
Mecz pomiędzy Pogonią Szczecin a Widzewem Łódź rozpocznie się jutro o godzinie 14:45 na Stadionie im. Floriana Krygiera w Szczecinie. Arbitrem tego spotkania będzie Piotr Lasyk, wspomagany przez Marcina Lisowskiego i Michała Sobczaka. Sędzią technicznym będzie Maciej Kuropatwa, a w wozie VAR zasiądą Jarosław Przybył oraz Marcin Kochanek. Po raz ostatni Lasyk sędziował spotkanie z udziałem Widzewiaków w Niecieszy, kiedy podopieczni – jeszcze wtedy – Patryka Czubaka wygrali z Termaliką 2:4. Bilans starć, kiedy ten sędzia jest na boisku to 8-4-6, natomiast biorąc pod uwagę tylko mecze wyjazdowe – z Lasykiem na boisku RTS nigdy nie przegrał! Rekord tych meczów wynosi 4-3-0.
Stadion po brzegi zapełnią kibice Pogoni Szczecin, którzy w tej chwili wykupili już ponad dwadzieścia tysięcy biletów i najprawdopodobniej skończy się to sold outem. Na stadionie nie zabraknie przyjezdnych z Łodzi. Komisja Ligi ukarała Widzew zakazem wyjazdowym, ale z racji na poczynione działania logistyczne na mecz z Pogonią, zakaz ten będzie obowiązywał Łodzian dopiero w meczu z Arką Gdynia. Nie zabraknie również przedstawicieli Redakcji WTM, którzy przeprowadzą dla Was tradycyjną Relację LIVE. Spotkanie to będzie można śledzić w CANAL+ Sport 3 oraz Ekstraklasa TV, a posłuchać go – w RadioWidzew.pl oraz Widzew.FM.







Jagiellonia Białystok
Zagłębie Lubin
Lech Poznań
Górnik Zabrze
Raków Częstochowa
Wisła Płock
Cracovia
Korona Kielce
Piast Gliwice
Radomiak Radom
Lechia Gdańsk
Pogoń Szczecin
GKS Katowice
Motor Lublin
Arka Gdynia
Legia Warszawa
Widzew Łódź
Termalica Nieciecza 
Legia II Warszawa
Warta Sieradz
ŁKS Łomża
Ząbkovia Ząbki
Wigry Suwałki
Wisła II Płock
Świt Nowy Dwór Maz.
Broń Radom
KS CK Troszyn
Lechia Tomaszów Maz.
Olimpia Elbląg
Widzew II Łódź
Jagiellonia II Białystok
GKS Bełchatów
Mławianka Mława
GKS Wikielec
KS Wasilków
Znicz Biała Piska
Dlaczego jak wchodzę na tę stronę,to atakuje mnie reklama X-COM,sponsora rakowa?? WTF?
No cóż. Powiedzieć, że wyniki innych drużyn od pewnego czasu układają się dla Widzewa niekorzystnie, to jak nic nie powiedzieć. Ale jeśli nie z Pogonią, to z kim? :-)
Piast wygrał z Cracovią i robi się naprawdę niebezpieczne. To już pięć punktów przewagi nad nami, a wynik jutrzejszego meczu kompletnie nieprzewidywalny. A w zanadrzu mecz z Lechem. Naprawdę nie wiem skąd tyle dobrego samopoczucia naszych działaczy.
Shehu z całym szacunkiem dla niego powinien usiąść na ławce. Uważam że jest bez formy lub oszczędza się przed reprezentacją. Od pierwszej minuty powinien wejść Alvarez.
Ostatnio kilka osób pisało, że potrzebujemy napastnika. A widzieliście ostatnio coś w stylu „prostopadłego podania”? Albo dobre dośrodkowanie w pole karne na pełnym biegu? Może precyzyjne dośrodkowanie z rzutu rożnego? Właśnie tego brakuje w obecnym stylu gry. Nawet Lewy nie poradziłby sobie w takiej grze, no może Harry Kane cofający się do środka. Brakuje też odwagi w ofensywie i większej liczby zawodników włączających się do ataku. Kiedy gonimy wynik albo chcemy wygrać, trzeba wprowadzić kogoś do rozgrywania – np. Alvareza zamiast Shehu. Fajnie, że ostatnio nie tracimy bramek, ale teraz pora na odważniejsze próby zdobywania goli. Jeśli chodzi o ustawienie,… Czytaj więcej »
Można Cracovii strzelić bramkę? Można, nawet trzy.
Co do jutrzejszego meczu to chyba albo albo dla trenera???
Niestety, wyniki układają się tak, jak przypuszczałem.
Jutro na Pogoni tylko zwyciestwo może trzymać Nas nadal w grze o… utrzymanie! Remis/porażka (odpukuję!) spowoduje, że zadomowimy się w trójce spadkowej na dlużej…
Do roboty więc trenerze Jovićević, zaciągu szczeciński i piłkarze nie tylko przez zaciąg ten nasprowadzani.
Powodzenia w tej grze o życie!
pamiętam że ten Angielski to chyba potrafił nam pobruzdzić więc trzeba na niego uważać.
nie mamy napastnika „9”takiego lisa pola karnego!!!jak Paolo Rosii czy LIneker!!!!!
Piast zrobił swoje, Arka pewnie zaraz też zrobi. W sobotę plan minimum: kopnąć celnie. A przy okazji sprawdzimy, czy nasze gwiazdy zagrają mecz, czy znowu tylko odegrają rolę.