Zatrzymać Pululu i Siemieńca!

31 stycznia 2026, 15:02 | Autor:

Jagiellonia Białystok to jeden z głównych kandydatów do tytułu mistrza Polski w obecnym sezonie. Dzisiejsi rywale Widzewiaków posiadają wiele atutów, ale za największe w ostatnich latach należy uznać jej napastnika oraz trenera.

Historia łódzko-białostockiej rywalizacji sięga 1987 roku – wówczas Jagiellonia pierwszy raz awansowała na poziom ówczesnej I ligi. I już w pierwszej kolejce podejmowała Widzew, z którym dość niespodziewanie zremisowała 1:1. Podziałem punktów kończyły się także kolejne dwa starcia. Dopiero w następnym, czwartym, RTS cieszył się ze skromnego zwycięstwa. W następnych rozgrywkach jednak dwukrotnie przegrał, a potem obie ekipy spadły do II ligi. Tam rozegrały jeszcze jeden dwumecz, zaś ostatni w latach dziewięćdziesiątych – ponownie na najwyższym szczeblu – przypadł na sezon 1992/1993. W nim, widzewiacy nie mieli już żadnych problemów.

Jagiellonia przez wiele lat występowała w niższych ligach – na następne starcie z czerwono-biało-czerwonymi musiała długo poczekać, dokładniej do sezonu 2004/2005. W Białymstoku znowu padł remis, a w Łodzi niespodziewanie wygrali goście. Do historii przeszedł zaś kolejny pojedynek, z kwietnia 2005 roku, kiedy to Widzew wygrał 1:0 po bramce Bartosza Iwana w ostatniej minucie doliczonego czasu. W rewanżu – na Podlasiu – lepsi okazali się gospodarze.

W późniejszych starciach bywało różnie, przy czym rzadko padał remis. W pamięci utkwiły jednak piękne gole, strzelane podlaskiej drużynie. Szczęki z podłogi kibice zbierali zwłaszcza po trafieniu Piotra Grzelczaka z 35 metrów. Czapki z głów należało zdjąć także przed rokiem, gdy najpierw do siatki „Jagi” piłkę z rzutu wolnego posłał Bartłomiej Pawłowski, a później Jordi Sanchez urządził sobie rajd przez niemal całe boisko. Było to pierwsze zwycięstwo w Ekstraklasie po ponad ośmiu latach przerwy! Niewiele brakowało, a w rewanżu trzy punkty także padły łupem czerwono-biało-czerwonych. Po bramce rezerwowego Dominika Kuna prowadzili przy Piłsudskiego 1:0, ale w 90. minucie samobója zaliczył Martin Kreuzriegler i trzeba było zadowolić się remisem.

Dwa sezony temu piłkarze z Białegostoku sensacyjnie sięgnęli po mistrzostwo Polski, a na drodze do trofeum dwukrotnie zdołali ograć widzewiaków. Najpierw uczynili to na swoim stadionie, choć po trafieniu Ernesta Terpiłowskiego to goście prowadzili 1:0 w, dodatku aż do 79. minuty. Wydawało się, że punkty pojadą do Łodzi, lecz z rzutu karnego wyrównał Afimico Pululu, a później pięknym uderzeniem z rzutu wolnego zwycięstwo gospodarzom dał Bartłomiej Wdowik. W lutowym rewanżu to zespół Adriana Siemieńca pierwszy trafił do siatki, ponownie za sprawą Pululu. Już po dwóch minutach wyrównanie dał Pawłowski, lecz później rywale wykorzystali błędy w obronie i po golach Damiana Marczuka i Jesusa Imaza wygrali przy Piłsudskiego 3:1.

Posiadający angolskie korzenie Francuz trzeci raz z rzędu dał się we znaki czerwono-biało-czerwonym na rozpoczęcie września 2024 roku. Już w pierwszej akcji ekipa z Podlasia zaatakowała prawą stroną, a podanie w pole karne wykończył napastnik rywali, zdobywając jedynego gola w tamtym spotkaniu. Łodzianie całą drugą połowę grali w dziesiątkę, po tym jak Tomasz Kwiatkowski wlepił dwie żółte kartki Franowi Alvarezowi. Co prawda Pululu nie zanotował w marcu kolejnego występu z bramką przeciwko RTS, ale białostocczanie i tak zwyciężyli. Co ciekawe, trafienie na wagę trzech punktów zaliczył Mateusz Skrzypczak, którego latem namawiano na transfer do „Miasta Włókniarzy„. Stoper wybrał jednak powrót do Poznania.

Afimico Pululu znów dał się we znaki widzewskiej defensywie pod koniec lipca minionego rogu. Zaczęło się, jak u Hitchcocka – od trzęsienia ziemi! Już w 3. minucie wynik otworzył bowiem Dawid Drachal, lecz przed przerwą wyrównał Sebastian Bergier. Napastnik po raz drugi trafił po przerwie i prowadzenie gości utrzymywało się aż do doliczonego czasu gry. Wtedy nastąpił koszmar Łodzian, którzy najpierw dali się zaskoczyć po stałym fragmencie gry Imazowi, a później błąd duetu Rafał GikiewiczMateusz Żyro wykorzystał właśnie Pululu i skończyło się na 3:2 dla „Jagi„!

Można więc przyjąć, że kluczem do sukcesu będzie dziś powstrzymanie snajpera białostocczan, który tej zimy łączony był z transferem… na Piłsudskiego! Warto też w końcu utrzeć nosa trenerowi Adrianowi Siemieńcowi, który pięć razem mierzył się z Widzewem i zawsze wygrywał!

Historia ligowych meczów Widzewa z Jagiellonią:

1. 09.08.1987, Jagiellonia Białystok – Widzew Łódź 1:1 (Michalewicz – Iwanicki)
2. 12.03.1988, Widzew Łódź – Jagiellonia Białystok 0:0
3. 27.08.1988, Widzew Łódź – Jagiellonia Białystok 1:1 (Iwanicki – Bayer)
4. 09.04.1989, Jagiellonia Białystok – Widzew Łódź 0:1 (Walczak)
5. 30.09.1989, Widzew Łódź – Jagiellonia Białystok 1:2 (Szulc – Witkowski, Baranowski)
6. 28.04.1990, Jagiellonia Białystok – Widzew Łódź 2:1 (J. Szugzda, Głębocki – Kupka)
7. 15.09.1990, Widzew Łódź – Jagiellonia Białystok 1:0 (Szulc)
8. 20.04.1991, Jagiellonia Białystok – Widzew Łódź 0:0
9. 05.09.1992, Jagiellonia Białystok – Widzew Łódź 0:3 (Koniarek, Bartnowski s., Iwanicki)
10. 17.04.1993, Widzew Łódź – Jagiellonia Białystok 2:0 (Koniarek, Jóźwiak)
11. 05.09.2004, Jagiellonia Białystok – Widzew Łódź 1:1 (Sobolewski – Szwed)
12. 20.04.2005, Widzew Łódź – Jagiellonia Białystok 1:2 (Rybski – Tales, Żuberek)
13. 12.11.2005, Widzew Łódź – Jagiellonia Białystok 1:0 (Iwan)
14. 03.06.2006, Jagiellonia Białystok – Widzew Łódź 2:1 (Moskal, Konon – Grzelak)
15. 29.07.2007, Jagiellonia Białystok – Widzew Łódź 2:1 (Wasiluk, Sotirović – Rodnei s.)
16. 05.05.2008, Widzew Łódź – Jagiellonia Białystok 2:0 (Napoleoni x2)
17. 23.10.2010, Widzew Łódź – Jagiellonia Białystok 4:1 (Robak x2, Panka, Grzelczak – Frankowski)
18. 07.05.2011, Jagiellonia Białystok – Widzew Łódź 1:3 (Frankowski – Grzelczak, Sernas x2)
19. 25.09.2011, Widzew Łódź – Jagiellonia Białystok 4:2 (Grzelczak, Madera, Bieniuk, Budka – Kupisz x2)
20. 23.03.2012, Jagiellonia Białystok – Widzew Łódź 4:1 (Frankowski x2, Cionek, Makuszewski – Ben Dhifallah)
21. 23.03.2012, Jagiellonia Białystok – Widzew Łódź 2:2 (Dzalamidze x2 – Rybicki, M. Stępiński)
22. 04.05.2013, Widzew Łódź – Jagiellonia Białystok 3:0 (Okachi, M. Stępiński, Broź)
23. 31.08.2013, Widzew Łódź – Jagiellonia Białystok 1:1 (A. Visnakovs – Piątkowski)
24. 13.12.2013, Jagiellonia Białystok – Widzew Łódź 1:0 (Gajos)
25. 16.05.2014, Widzew Łódź – Jagiellonia Białystok 1:1 (Alex Bruno – Gajos)
26. 22.07.2022, Jagiellonia Białystok – Widzew Łódź 0:2 (Pawłowski, Sanchez)
27. 03.02.2023, Widzew Łódź – Jagiellonia Białystok 1:1 (Kun – Krezuriegler s.)
28. 04.08.2023, Jagiellonia Białystok – Widzew Łódź 2:1 (Pululu, Wdowik – Terpiłowski)
29. 11.02.2024, Widzew Łódź – Jagiellonia Białystok 1:3 (Pawłowski – Pululu, Marczuk, Imaz)
30. 01.09.2024, Jagiellonia Białystok – Widzew Łódź 1:0 (Pululu)
31. 08.03.2025, Widzew Łódź – Jagiellonia Białystok 0:1 (Skrzypczak)
32. 27.07.2025. Jagiellonia Białystok – Widzew Łódź 3:2 (Drachal, Imaz, Pululu – Bergier x2)

Bilans: 11 zwycięstw Widzewa, 9 remisów, 12 zwycięstw Jagiellonii. Bramki: 44:37 dla Widzewa.

Subskrybuj
Powiadom o
1 Komentarz
Inline Feedbacks
View all comments
Golleador
1 godzina temu

To już najwyższy czas żeby Jaga, bądź co bądź nie jakiś hegemon naszej ligi wreszcie została sprowadzona na ziemię.

1
0
Would love your thoughts, please comment.x