Dlaczego Stanek zaliczył „wędkę”?
8 kwietnia 2018, 19:28 | Autor: Ryan
Karol Stanek doczekał się swojego debiutanckiego gola w barwach Widzewa. Bramka na 1:1 w sobotnim meczu z MKS Ełk była nie tylko pierwszym trafieniem dla łódzkiego klubu, ale w ogóle pierwszym młodego napastnika w ligowej seniorskiej piłce.
Widzewiak po meczu w Ełku nie krył radości ze swojej postawy. „Bardzo się z niej cieszę. Nabrałem po tym trafieniu większej pewności siebie i dodałem zespołowi wiary w wygranie tego meczu. Momentami biliśmy głową w mur, ale w końcu udało się go rozbić. W konsekwencji strzeliliśmy drugiego gola i sięgnęliśmy po trzy punkty” – mówił Stanek.
Napastnik RTS porównał postawę swojego zespołu do tej, jaką przez lata prezentowali polscy szczypiorniści. „Idziemy krok po kroku do II ligi. Zwycięstwa nie są może jakieś okazałe, ale podchodzimy do tych spotkań jak reprezentacja Polski w piłce ręcznej – walczymy do ostatniej kropli krwi” – zapewnił 18-latek, sprowadzony zimą z Krakowa.
Co ciekawe, Karol Stanek, który zaczął mecz na ławce rezerwowych i na boisko wszedł zaraz po przerwie, nie dograł spotkania do samego końca. Krótko przed końcowym gwizdkiem Franciszek Smuda zdjął go z murawy. W piłkarskim slangu zdjęcie gracza po krótkim czasie nazywa się „wędką”. Szkoleniowiec przyznał jednak, że nie miał pretensji do swojego zawodnika, nie chodziło ani o kwestie zdrowotne.
Dlaczego więc Smuda zdjął napastnika w doliczonym czasie gry? „To była decyzja taktyczna. W końcówce spotkania było trochę nerwowości, a Karol jest jeszcze młodym zawodnikiem i chcieliśmy mieć na murawie więcej ogranych zawodników. W pewnym momencie na boisko zrobiło nam się czterech napastników. Przy korzystnym wyniku jednego można było zdjąć. Stanek dał jednak dobra zmianę, strzelił przecież gola na 1:1” – skomentował sprawę trener Widzewa.







Zagłębie Lubin
Jagiellonia Białystok
Lech Poznań
Górnik Zabrze
Raków Częstochowa
GKS Katowice
Wisła Płock
Pogoń Szczecin
Motor Lublin
Radomiak Radom
Cracovia
Korona Kielce
Piast Gliwice
Lechia Gdańsk
Arka Gdynia
Legia Warszawa
Widzew Łódź
Termalica Nieciecza 
Legia II Warszawa
Warta Sieradz
ŁKS Łomża
Wigry Suwałki
Ząbkovia Ząbki
Wisła II Płock
KS CK Troszyn
Świt Nowy Dwór Maz.
Lechia Tomaszów Maz.
Jagiellonia II Białystok
Broń Radom
Widzew II Łódź
Olimpia Elbląg
GKS Bełchatów
GKS Wikielec
Mławianka Mława
KS Wasilków
Znicz Biała Piska
No i wszedł bardzo doświadczony zawodnik niejaki Przybylski, bez komentarza panie trenerze
Bez przesady – to akurat dobry ruch,minutę wcześniej Stanek sprokurował wolnego..
Ciekawe kiedy smuda zacznie tak stawiac tak na Jasinskiego jak na Stanka ? Moze Jasinskiemu byloby latwiej jak bylby z Krakowa ?
Dopiero co była teoria o niestawianiu na Falona, bo niby wypożyczony, a Falon jest nasz, to Pigiel jest wypożyczony. Jasiński jest bardzo młody, w jego wieku trzeba wprowadzać go bardzo uważnie do dorosłej piłki. Trzeba zacząć od treningów z pierwszym zespołem i tak jak obecnie gry w rezerwach, bez presji, niech łapie doświadczenie, układa sobie wszystko w głowie i przyzwyczaja się do dorosłej piłki. Zdajesz sobie sprawę co by się mogło stać z Jasińskim, gdyby nie wyszedł mu mecz? Jak się spali psychicznie, to może mu to zostać już do końca. Lepiej na niego trochę podmuchać, pochuchać, bo czas dla… Czytaj więcej »
bruce co tu opowiadasz. Syn Kluiverta mając 16 lat w Ajaxie Amsterdam już grał. A w Polsce to 25 latek to utalentowany młody piłkarz. Co za mentalność. Miną lata za nim to się wypleni z polskiej myśli szkoleniowej