A. Topolski: „Zdecydowanym faworytem jest Widzew”
4 kwietnia 2019, 19:47 | Autor: Bercik
Adam Topolski jest jednym z jedenastu trenerów w II lidze, którzy nie stracili w tym sezonie pracy. Szkoleniowiec Błękitnych Stargard nie może jednak spać spokojnie. Jego zespół znajduje się tuż nad strefą spadkową, a w sobotę o punkty będzie musiał walczyć z – mimo wszystko – faworyzowanym Widzewem.
– Niezbyt udanie zaczęliście wiosnę. Tylko jedno zwycięstwo w pięciu pojedynkach.
– Punktowo faktycznie niezbyt dobrze. Natomiast biorąc pod uwagę grę zespołu, to jesteśmy równorzędnym przeciwnikiem dla wszystkich. Popełniamy błędy w obronie, jak np. w Stalowej Woli. W Rybniku też mieliśmy mecz pod naszą kontrolą i przegraliśmy. Z Resovią remisujemy, choć prowadziliśmy.
– W Toruniu też prowadziliście od samego początku, a wyjechaliście bez punktów.
– Wszystko mieliśmy pod kontrolą, ale sędzia nas skrzywdził, bo nie podyktował ewidentnego karnego. Kwiatkowski został wycięty w polu karnym i jedenastki nie było. Tego się niestety nie pokazuje. Jak wspomniałem, bramki tracimy po naszych błędach, mamy młody zespół i z tego to wynika.
– Niedosyt jest bardzo duży. Gdyby nie błędy, wasza sytuacja w tabeli byłaby dużo lepsza.
– Powinniśmy mieć pięć punktów więcej. Bronimy się przed spadkiem, wygląda na to, że do ostatniego meczu będziemy walczyć o utrzymanie.
– Zwłaszcza że zostało mało meczów do końca. Wiosna jest wyjątkowo krótka.
– Jeszcze mamy półtora miesiąca i koniec sezonu. Na ten moment nic nam nie sprzyja.
– Mecz z Widzewem będzie dobrą szansą na przełamanie złej passy?
– Nie jesteśmy szaleńcami. Wiemy, w jakim miejscu jest Widzew, jaki ma potencjał i ilu zawodników w kadrze. U mnie w pierwszych meczach zabrakło czterech podstawowych zawodników. Ale nie poddamy się, nie położymy. Zdecydowanym faworytem jest Widzew, ale chcemy powalczyć o punkty, tak jak w ostatnim meczu z Elaną.
– Dyspozycja Widzewa w ostatnich meczach nie jest najwyższa.
– Widzew nie pokazuje tego, jaki ma potencjał. Te mecze, które rozegrał, to raczej rozczarowują. Jeden i drugi zespół chce zdobyć punkty. Dla Widzewa remis to strata punktów, a dla nas to zwycięstwo.
– W sobotę w Stargardzie szykuje się święto?
– W tej lidze Widzew to największa marka. U nas przychodzi mało kibiców, ale teraz bilety zostaną wyprzedane. Widzew to nazwa oraz historia, więc jak przyjeżdża do takiego miasta jak Stargard, to będzie święto. Dla piłkarzy i dla kibiców to będzie przeżycie. Szkoda tylko, że na stadionie pojawi się tylko 999 osób.
– Na meczu spodziewana jest też legenda Widzewa, Wiesław Wraga.
– Miałem okazję poznać Wiesia. Spotkaliśmy się na Widzewie, porozmawialiśmy. Jest on ikoną Stargardu. Słyszałem, że również Andrzej Grębosz ma się pojawić. Nasi działacze czekają na gości.
Rozmawiał Bercik







Cracovia
GKS Katowice
Górnik Zabrze
Jagiellonia Białystok
Korona Kielce
Lech Poznań
Legia Warszawa
Motor Lublin
Piast Gliwice
Pogoń Szczecin
Radomiak Radom
Raków Częstochowa
Śląsk Wrocław
Widzew Łódź
Wieczysta Kraków
Wisła Kraków
Wisła Płock
Zagłębie Lubin 
Jagiellonia II Białystok
KS CK Troszyn
KTS Weszło Warszawa
Lechia Tomaszów Maz.
ŁKS Łomża
ŁKS II Łódź
Mazovia Mińsk Maz.
Mławianka Mława
Olimpia Elbląg
Olimpia Zambrów
Pelikan Łowicz
Polonia Lidzbark Warm.
Świt Nowy Dwór Maz.
Warta Sieradz
Widzew II Łódź
Wigry Suwałki
Wisła II Płock
Ząbkovia Ząbki
Brawo panie Adamie..rozczarowują ….i to chyba mało powiedziane.Prezesi to trwa pół roku . Niezaradziowi wszystko przeszkadza muraw , mecze pułapki i inne cuda wianki. A może by tak by docenił że gra w stabilnym klubie z tradycjami i szansami na rozwój. Kasa na pewno wysoka i terminowa. Za Płuski ,Cecherza lepiej to wyglądało ..Szału nie było ,ale teraz to jakieś jaja i jeszcze trener mentalny??????? Opamiętajcie się ludzie….
Ha.ha wywiad jak z każdym innym trenerem, „mamy szacunek Widzew jest faworytem itp, a po meczu jak zawsze zawodnicy powiedzą coś o braku koncentracji i o wyciąganiu wniosków, co mecz to samo…
to nie jest moment na takie komentarze…
Panie trenerze, Panowie piłkarze! Wiele emocji kłębi się ostatnio w Widzewskich mediach i w Widzewskich sercach, trudno tego nie dostrzec. Jeżeli to czytacie, to błagam Was niech mój post będzie ostatnim, który przeczytacie do czasu powrotu do Łodzi! Nie wiem na ile potrzebny Wam trener mentalny. Doszliśmy trochę do ściany, ale wszystko jest w Waszych rękach! Pisałem już – dogadajcie się. Jak dorośli mężczyźni. Po prostu! Paradoksalnie na tym mini zgrupowaniu będzie łatwiej o trawiaste boisko – wykorzystajcie to. Odnajdźcie radość w grze. Cieszcie się z tego okresu w Widzewie, bo to co jest teraz już się nie powtórzy. Jest… Czytaj więcej »
Brawo Panie Merrid!
I to jest to, miejmy nadzieję że tak będzie.
Ja wam mówię. On tylko tak gada dla zmylenia Radka a to kolejny mecz pułapka