Rudol pojawił się na Łodziance, ale jeszcze nie trenował

10 lipca 2019, 11:21 | Autor:

Dwudziestu piłkarzy bierze udział w odbywającym się właśnie przy ul. Małachowskiego treningu Widzewa. Z drużyną nie ćwiczy jeszcze Sebastian Rudol, który jednak pojawił się na Łodziance.

Obrońca z boku obserwuje zajęcia łodzian, rozmawia też z kierownikiem drużyny, Marcinem Pipczyńskim. Wygląda więc na to, że lada moment powinniśmy spodziewać się oficjalnej informacji w sprawie podpisania przez niego kontraktu z Widzewem.

Z zespołem wciąż pracuje testowany Ronald Takacs. Na treningu pojawił się również Marcel Stefaniak, ale ćwiczy indywidualnie, podobnie jak Marcel Gąsior. Reszta widzewiaków nie narzeka na poważniejsze urazy.

Google
Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google?
Dodaj do źródeł Google
Subskrybuj
Powiadom o
12 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Masza
7 lat temu

Na co oni czekają? 3 potencjalne wzmocnienia i nie podpisują. Mam nadzieję że to przemyślane wszystko jest.

Varix
Odpowiedź do  Masza
7 lat temu

Lepiej dokładnie sprawdzić. Wzielisny Gąsiora i cały czas się leczy

Seweryn
Odpowiedź do  Masza
7 lat temu

Bardzo dobrze robią. Należy do przeanalizować kogoś kto będzie podpisywać umowę i pobierać pensję. Żeby potem się nie okazało że któreś z naszych „okazejszyn” będzie wypadać przez kontuzje czy okaże się za słabe. Mamy 1,5 miesiąca ponad i lepiej z głową kasę wydawać a nie na ślepo.

Kal
Odpowiedź do  Seweryn
7 lat temu

Święte słowa, w Widzewie brakuje dobrego księgowego.Dobry księgowy złotówki nie zmarnuje.

Wiesław
7 lat temu

Co to w ogóle ma być za piłkarz, który ciągle leczy kontuzję.
Taki ktoś powinien być od razu odsunięty od bycia piłkarzem.
Albo grasz aż chrupią kości i nie płaczesz, albo wypadasz z gry i jesteś płaczkiem. Gąsior masz pomóc Widzewowi awansować, a nie przyszedłeś leczyć się i brać za coś czego nie wykonujesz pieniądze.

Gregory
Odpowiedź do  Wiesław
7 lat temu

Powtarzam po raz kolejny, przypomnij sobie co było z Rafałem Wolsztyńskim.

138
Odpowiedź do  Gregory
7 lat temu

Wolsztyn był świeżo po poważnej kontuzji, wiec to zrozumiałe. Gąsior był niby w pełni zdrow

Shalamar
Odpowiedź do  Gregory
7 lat temu

Kazdy kij ma dwa końce. Bartłomiej Niedziela czy Simonas Paulius to wciąż u wielu kibiców zywe wspomnienie, stąd te obawy. Nie to żebym się czepiał. Wolsztyn wcześniej łapał dużo kontuzji(przed Widzewem), tutaj się wykurował i jak na razie jest ok, do tego dobrze gra, dlatego jak któryś kibic się wypowiada mając obawy, to on jest idealnym przykładem, ale to wyjątek od reguły ostatnimi czasy u Nas. w ogóle patrząc na okna transferowe[może poza ostatnim (Kato, Wolsztyn na +. Tanżyna wierzę, że tą rundę będzie miał dużo lepszą niż poprzednią, więc też +)]większość piłkarzy nie wypalała więc to 50% udanych transferów… Czytaj więcej »

ceasarc
Odpowiedź do  Wiesław
7 lat temu

te wiesław, a jak tobie pieprznie noga, albo ręka to u ciebie w robocie też tak się zastanawiają co ty jesteś za pracownik, że nie chce ci się pracować ze złamaną ręką / nogą? taki obibok z ciebie?

Kuba
Odpowiedź do  Wiesław
7 lat temu

Wiesio chyba w piłke nigdy nie grałeś, a jak nie grałeś to nie powinieneś w ogóle zabierać zdania, pozdro dla normalnych!

Dawid
7 lat temu

Ktoś wie o co chodzi z tym Gąsiorem? On z urazem przyszedł czy jakiś mu się przypałętał podczas treningu? Bo faktycznie wygląda to nie ukrywam trochę dziwnie… Za 3 tygodnie liga a my bez chłopa. Indywidualne truchtanie to trochę mało żeby być rozpatrywanym jako gotowy do nowego sezonu.

kosa76
Odpowiedź do  Dawid
7 lat temu

za bardzo chciał sie pokazać na obozie i sie przyplątało …

12
0
Would love your thoughts, please comment.x