D. Kun: „Z całościową oceną poczekałbym do końca sezonu”
5 stycznia 2021, 10:53 | Autor: Kamil
Szesnaście meczów rozegrał w rundzie jesiennej w barwach Widzewa Łódź Dominik Kun. Skrzydłowy momentami dawał sporo drużynie, ale zdecydowanie zawiódł od strony statystycznej – nie zdobył bramki i zaliczył tylko jedną asystę. Co powiedział tuż przed rozpoczęciem zimowych przygotowań?
Były zawodnik Sandecji Nowy Sącz zdradził, jakie są jego noworoczne postanowienia. „Chcę zrealizować cel i awansować z Widzewem do ekstraklasy. Nie będzie łatwo, ale to ode mnie i od drużyny zależy czy uda się tego dokonać. (…) Prywatnie również chciałbym wpisać się na listę strzelców. Jesienią były już okazje, ale zabrakło szczęścia. Myślę, że wiosną uda mi się dopiąć swego i pomóc zespołowi” – powiedział w rozmowie z oficjalną witryną klubową.
Pomimo słabej pierwszej rundy, Kun nie żałuje decyzji o przyjściu do Widzewa. „Jestem zawodnikiem, który aklimatyzuje się raczej dłużej niż krócej. Czuję się zadowolony z przejścia do Widzewa, ale pozycja w tabeli nie jest satysfakcjonująca. Z całościową oceną poczekałbym jednak do końca sezonu, bo wtedy poznamy ostateczny układ sił w tabeli. Mam nadzieję, że wiosną będę mógł grać jak najwięcej i pokazać pełnię swoich umiejętności” – czytamy.
Piłkarz przyznał, że najlepiej wspomina starcia ze Stomilem Olsztyn i właśnie Sandecją. „Ważnym momentem rundy była wygrana ze Stomilem Olsztyn, która dała nam odetchnąć po słabym początku sezonu. Wydaje mi się, że w tym meczu pokazałem się z dobrej strony, wszedłem na boisko w drugiej połowie i stworzyłem kilka akcji. Dobrze wspominam też mecz z Sandecją, w którym udało mi się zanotować asystę. Jeśli chodzi o słabsze mecze, których na pewno żałuję, to były to starcia z ŁKS i Termalicą Nieciecza” – stwierdził boczny pomocnik.
Jesienią Kun grał na skrzydle, ale często pomagał w grze obronnej. 27-latek jest zadowolony z faktu, że przystosował się już do stylu łodzian. „W moich poprzednich klubach grałem często na skrzydle, ale zakres moich obowiązków był bardzo szeroki, od defensywy po ofensywę. Po przyjściu do Widzewa musiałem przez pewien czas uczyć się stylu gry preferowanego przez trenera Dobiego, który zakłada, że skrzydłowi odpowiadają za wysoki pressing. Wydaje mi się, że z powierzonych zadań wywiązuję się coraz lepiej” – dodał na zakończenie.
Pełną treść wywiadu z Dominikiem Kunem znaleźć można TUTAJ.





Lech Poznań
Górnik Zabrze
Legia Warszawa
Pogoń Szczecin
Zagłębie Lubin
GKS Katowice
Piast Gliwice
Wisła Kraków
Jagiellonia Białystok
Korona Kielce
Motor Lublin
Wisła Płock
Cracovia
Widzew Łódź
Radomiak Radom
Śląsk Wrocław
Raków Częstochowa
Wieczysta Kraków 
KTS Weszło Warszawa
Wigry Suwałki
Mazovia Mińsk Maz.
Świt Nowy Dwór Maz.
Ząbkovia Ząbki
Wisła II Płock
Warta Sieradz
Pelikan Łowicz
Olimpia Zambrów
Jagiellonia II Białystok
Widzew II Łódź
ŁKS II Łódź
Olimpia Elbląg
Lechia Tomaszów Maz.
Polonia Lidzbark Warm.
KS CK Troszyn
Mławianka Mława
ŁKS Łomża
Widzę potencjał w tym chłopaku. Dobrze przepracować z nim obóz treningowy, dobrze ustawić taktycznie. Mentalnie jest całkiem pozytywnym walczakiem z niezłą szybkością. Czasami właśnie brakowało mu szczęścia, oby wiosną było z tym lepiej
Kun dla mnie też jeden z lepszych graczy Widzewa. Szybki, zwrotny i zawzięty.
Nie przejmuj się krytyką. Trenuj ciężko,a postępy będą widoczne. Powodzenia na wiosnę !