Sz. Czyż: „Ostatnie minuty muszą wyglądać dużo lepiej”

18 stycznia 2026, 16:11 | Autor:

W czwartek RadioWidzew.pl przeprowadziło audycję „Rozmowy Totalnie Swobodne”, której gościem był pomocnik Widzewa Łódź, Szymon Czyż. O czym mówił 24-latek?

O grze na prawej obronie w pierwszym sparingu

„Już w tamtej rundzie mieliśmy problem z prawym obrońcą i trener w pewnym momencie spytał mnie, jak ja bym się tam czuł. Ja powiedziałem, że jasne. Trener chciał to zobaczyć także w meczu, nie tylko w treningach. Czułem się w porządku, więc to kolejne fajne doświadczenie. Piłka zmierza w takim kierunku, że ta pozycja ma coraz mniejsze znaczenie, więc trzeba się odnajdywać w dużej ilości miejsc na boisku. Jestem otwarty”.

O aklimatyzacji nowych nabytków

„Ci, którzy teraz przyszli, mają dość fajnie, bo tak naprawdę jesteśmy zamknięci na obozie na dwa tygodnie, więc chcąc nie chcąc musimy utrzymywać kontakt. To pomaga, by zgrać się na boisku, jak i poza nim, w trakcie samego obozu. Fajnie wkomponowali się w naszą grupę i oby pokazali nasze zgranie na boisku”.

O różnicach w zgrupowaniach Sopicia i Jovicevicia

„Z trenerem Joviceviciem mamy mniej biegania na sucho, bez piłki. To pewnie pasuje większości z nas, bo każdy woli biegać z piłką więc to jedna z tych różnic”.

Jak wygląda odprawa przed sparingami

„W trakcie obozu wygląda to bardziej tak, że w czasie sparingu chcemy robić to, co trenowaliśmy w trakcie obozu, by zobaczyć, jak to działa, zgrywać zespół. Wiemy pojedyncze rzeczy o przeciwnikach, gdzie są groźni. Chcemy jednak przede wszystkim, zobaczyć jak wychodzi nam to, co trenujemy w trakcie obozu”.

O problemach w końcówkach spotkań

„Wydaje mi się, że może chodzić o podejście mentalne. Wkradała się bojaźń przed utratą bramki, cofaliśmy się aż za nisko, oddając rywalom więcej miejsca, bliżej naszej bramki. Stamtąd brały się dośrodkowania czy strzały z dystansów i zapraszaliśmy przeciwników przez naszą głupotę. Z paru strzałów czy dośrodkowań potrafili stworzyć zagrożenie i strzelać bramki. Przed obozem trener mówił o podejściu mentalnym – że to coś, nad czym musimy popracować, bo te ostatnie minuty muszą wyglądać dużo lepiej”.

O rywalizacji w środku pola

„Rywalizacja zawsze jest dobra, zawodnicy sami się napędzają, chcą być lepsi na treningu, więc to potem zaprocentuje w meczach niezależnie od tego, kto będzie grał. Taka rywalizacja jest potrzebna i jest to dobre dla ogółu”.

O osobistym celu na rundę wiosenną

„Zbierać minuty, bo w moim przypadku chcę po prostu grać w piłkę, chcę grać dobrze i fajnie byłoby skończyć ten sezon z jakimś trofeum, bo wszyscy kibice w Łodzi na to czekają. Chcielibyśmy się im odwdzięczyć”.

Subskrybuj
Powiadom o
2 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Mac
3 godzin temu

Sorki, ale prdl tego piłkarzyka o tym, że coś musimy, że coś poprawić, że bojaźń jakąś do ostatnich minut to już się słuchać, ani czytać nie da…. Ile on na lat, że tak….. On od wczoraj gra w piłkę?

Goldi70
2 godzin temu

Z pewnością mecze a w szczególności ich końcówki będą wyglądały lepiej w wykonaniu Widzewa w sytuacji gdy Ciebie i Żyry nie będzie na boisku.

2
0
Would love your thoughts, please comment.x