Wracamy na zwycięską ścieżkę!
18 stycznia 2026, 14:33 | Autor: RyanUdany wyjazd do stolicy zaliczyła wczoraj drużyna koszykarek Widzewa Łódź. Podopieczne Małgorzaty Misiuk pokonały na wyjeździe AZS Uniwersytet Warszawski 77:58.
Rzucanie w tym spotkaniu rozpoczęły rywalki, a konkretnie Natalia Bajerska, która wykorzystała rzut za dwa. W kolejnych minutach dwoma celnymi rzutami odpowiedziała Julia Kobiella. W kolejnych minutach Widzewianki objęły prowadzenie. Świetną trójką popisała się wspomniana Kobiella, ale cenne dwa punkty dołożyła też Julia Drop. Przeciwniczki także postanowiły szukać trafień z dystansu i wychodziło im to na tyle dobrze, że wynik szybko odwrócił się na 15:11 na korzyść gospodyń. Łodzianki notowały sporo niecelnych rzutów, a część strat odrobiły w końcówce kwarty. Ta ostatecznie i tak padła łupem AZS-u, który prowadził 23:20.
W drugą kwartę świetnie zespół wprowadziła Julia Drop, która znakomicie trafiła za trzy punkty. Po chwili prowadzenie 25:23 dała Natalia Panufnik. Niżej notowany zespół gospodarzy jednak nie odpuszczał i ponownie wyrwał prowadzenie z rąk Widzewianek. Mało tego, strata drużyny gości stała się dość szybko zauważalna, bo skutecznie za trzy rzucały Zuzanna Wrzesień, Marta Jurczak i Aleksandra Iwaniuk. Widzew przegrywał dziesięcioma punktami i do końca kwarty starał się odgryźć rywalkom, choć efekt nie był tak imponujący jak w przypadku ekipy ze stolicy. Do przerwy MUKS dość niespodziewanie przegrywał 34:41.
Po zmianie stron tempo zdobywania punktów przez obie strony znacznie spadło. W pierwszych minutach po stronie czerwono-biało-czerwonych jeden rzut wolny wykorzystała Marta Stawicka. Częściej punktowały przeciwniczki, na co w porę zareagowała Drop, która zdobyła dwa punkty z gry, po czym dołożyła trzy celne rzuty osobiste. Nasz zespół nabrał wiatru w żagle, bo szybko za ciosem poszła Kobiella, trafiając za trzy. Do końca trzeciej kwarty MUKS regularnie zmniejszał stratę aż w końcu objął prowadzenie. W ostatnich minutach Łodzianki wykorzystały kilka rzutów wolnych, dzięki czemu przed ostatnią kwartą prowadziły 56:52.
Czwarta kwarta była już kontynuacją dobrego rytmu, który udało się złapał pod koniec trzeciej części meczu. Po wznowieniu gry szybko kolejne punkty do dorobku dołożyły Drop, Chałupka i Panufnik. Teraz to Widzew miał dziesięciopunktową przewagę, którą mimo pojedynczych trafień gospodyń udawało się utrzymać. Z pewnością pomógł w tym kapitalny rzut z dystansu w wykonaniu Amelii Kuper. Ostatnie pięć minut tego spotkania to już całkowita dominacja ekipy z Łodzi. Z kronikarskiego obowiązku odnotujemy, że punkty zdobywały Stawicka, Panufnik, Kuper, Chałupka i Urban.
Dzięki świetnej czwartej kwarcie Widzew zapewnił sobie dość spokojne zwycięstwo 77:58. W sobotę podopieczne Małgorzaty Misiuk staną w szranki z Liderem Swarzędz. Mecz ten odbędzie się w Hali Parkowej, a pierwszy gwizdek usłyszymy o godz. 18:00.
AZS Uniwersytet Warszawski – Widzew Łódź 58:77 (23:20, 18:14, 11:22, 6:21)
AZS:
Iwaniuk 15, Wrzesień 14, Jurczak 13, Wawrzyniak 7, Wojas 5, Bajerska 4, Tynel 0, Chmiel 0, Karpiszuk 8
Widzew:
Drop 18, Panufnik 14, Stawicka 11, Kobiella 10, Kuper 9, Urban 8, Chałupka 5, Zasada 2
Artykuł powstał przy współpracy z Widzew Kosz








Górnik Zabrze
Legia Warszawa
Lech Poznań
Wisła Kraków
Pogoń Szczecin
Korona Kielce
Zagłębie Lubin
Piast Gliwice
GKS Katowice
Jagiellonia Białystok
Wisła Płock
Widzew Łódź
Cracovia
Radomiak Radom
Śląsk Wrocław
Motor Lublin
Wieczysta Kraków
Raków Częstochowa 
KTS Weszło Warszawa
Mazovia Mińsk Maz.
Pelikan Łowicz
Ząbkovia Ząbki
Wisła II Płock
Jagiellonia II Białystok
Świt Nowy Dwór Maz.
Warta Sieradz
Widzew II Łódź
Wigry Suwałki
Olimpia Zambrów
Lechia Tomaszów Maz.
ŁKS II Łódź
Olimpia Elbląg
Mławianka Mława
KS CK Troszyn
Polonia Lidzbark Warm.
ŁKS Łomża