Co się dzieje z Volanakisem?
4 lutego 2026, 08:28 | Autor: RyanNajpierw zniknął z wyjściowego składu, później nawet z ławki rezerwowych, a obecnie całkowicie z kadry pierwszej drużyny. Stwierdzenie, że to koniec Polydefkisa Volanakisa w Widzewie nie jest żadnym odkryciem. Pytanie tylko, kiedy on formalnie nastąpi.
Już samo pojawienie się greckiego obrońcy w drużynie było nieco nietypowe. Przez długi czas był jedynym piłkarzem, sprowadzonym w poprzednim zimowym oknie transferowym. Odpowiedzialny za jego angaż ówczesny dyrektor sportowy Tomasz Wichniarek nie ukrywał wówczas, że była to reakcja na odejście Kreshnika Hajriziego na wypożyczenie do ligi szwajcarskiej. Gdyby nie tamten ruch, być może pozyskanie Volanakisa zostałoby odłożone do lata, a wówczas nie doszłoby do niego wcale, bo później klub trafił w ręce Roberta Dobrzyckiego i zaczęła się zupełnie nowa era.
Wychowanek Arisu Saloniki zadebiutował w pierwszym możliwym terminie, ale premierowego występu nie będzie najlepiej wspominał. Łodzianie przegrali 1:4 z Lechem Poznań, a nowy zawodnik spisał się kiepsko. Kadra RTS często bywała jednak okrojona ze względu na urazy, dlatego Grek na brak szans nie narzekał. Przez całą rundę wiosenną sezonu 2024/2025 zaliczył osiem spotkań, ale ostatni raz wybiegł w podstawowym składzie w kwietniowym wyjazdowym starciu z Koroną Kielce. Dwa tygodnie później zaliczył jeszcze wejście z ławki w pojedynku w Zabrzu, a potem wypadł z gry do końca sezonu z powodu złamania kości promieniowej.
Stoper wrócił do zdrowia dość szybko i normalnie przepracował letni okres przygotowawczy pod wodzą Zeljko Sopicia. Nie dostawał jednak okazji do pojawienia się na ekstraklasowych boiskach zarówno od Chorwata, jak i jego następców: Patryka Czubaka oraz Igora Jovićevicia. Przez pierwsze dziewięć kolejek był żelaznym dublerem, a następnie znów doznał kontuzji – tym razem barku – i znów był niedostępny przez kilka tygodni. Gdy znów się pozbierał, nie opuszczał ławki rezerwowych i jesień zakończył z zerowym dorobkiem minut. Wszystko wskazywało na to, że zimą dojdzie do rozstania.
Volanakis rozpoczął z czerwono-biało-czerwonymi przygotowania do rundy wiosennej, ale nie został zabrany na obóz w Turcji. Jego brak w kadrze na wylot do Belek odczytywano jako zapowiedź rychłego odejścia. Wszak pełnomocnik zarządu ds. sportu Dariusz Adamczuk mówił, że nawet niewidziani już w zespole piłkarze mają być w pełnym treningu i udać się na zgrupowanie, by szlifować formę, co powinno ułatwić im znalezienie nowego pracodawcy. Tymczasem minął już prawie miesiąc i 22-latek nadal związany jest z klubem umową. Nie został nigdzie wytransferowany, a jedynie oddelegowano go do ćwiczeń z rezerwami. Formalnie zniknął jedynie z kadry pierwszej drużyny i został wyrejestrowany z Ekstraklasy.
Nie upieramy się, że Adamczuk wykazał się niekonsekwencją. Być może był przekonany, że Volanakis faktycznie lada dzień przestanie być Widzewiakiem, dlatego zabieranie go na pokład samolotu nie miało sensu. Okoliczności mogły się jednak zmienić – jak ustaliliśmy, rozmowy na temat rozwiązania kontraktu za porozumieniem stron były prowadzone, ale jak na razie nie przyniosły sukcesu. WTM ustalił, że przekazana mu informacja, aby rozglądał się także za innym klubem, jest obowiązująca. Jeśli do pożegnania nie dojdzie tej zimy, defensora czeka najpewniej strata kilku najbliższych miesięcy.
Polydefkis Volanakis nie jest jedynym skreślonym przez Jovićevivia zawodnikiem. Od dłuższego czasu na marginesie znajduje się też Mikołaj Biegański, również związany ważną umową. W jego przypadku mowa o jeszcze dłuższej nieobecności w „jedynce”, bo ta trwa już ponad pół roku. Ostatnio bramkarz zagrał jednak w sparingu rezerw i być może wiosną będzie na stałe występować w III lidze. Jego kontrakt obowiązuje do końca obecnego sezonu, z kolei Greka o rok dłużej – do 30.06.2027.






Wisła Płock
Górnik Zabrze
Jagiellonia Białystok
Cracovia
Raków Częstochowa
Zagłębie Lubin
Korona Kielce
Radomiak Radom
Lech Poznań
Motor Lublin
Lechia Gdańsk
Piast Gliwice
GKS Katowice
Pogoń Szczecin
Arka Gdynia
Widzew Łódź
Legia Warszawa
Termalica Nieciecza 
Legia II Warszawa
Warta Sieradz
ŁKS Łomża
Ząbkovia Ząbki
Wigry Suwałki
Wisła II Płock
Świt Nowy Dwór Maz.
Broń Radom
KS CK Troszyn
Lechia Tomaszów Maz.
Olimpia Elbląg
Widzew II Łódź
Jagiellonia II Białystok
GKS Bełchatów
Mławianka Mława
GKS Wikielec
KS Wasilków
Znicz Biała Piska
Volanakis tylko podkresla kunszt naszego ex-dyrektora TW z ktorym uzerac sie musial DM. Wczoraj Piast ogral Lecha, obaj trenerzy (DM i Jovicevic) obejmowali zespoly w pazdzierniku – nasz trener nawet tydzien wczesniej. Zgadnijcie po ktorej druzynie widac co chce grac w kazdym meczu i ma organizacje gry na bardzo dobrym poziomie z 3x slabsza kadra?
Ukrył się gdzieś i udaje Greka…życie.
Dostał wspaniały kontrakt nie pamiętam od kogo i co mi zrobicie? :D
Tomasz Wichniarek wielu dobrych zawodników ściągnął pomimo małych możliwości finansowych. U tego trenera Grek jest skreślony ale czy u innego też by był?.Żeby nie było jak z Hansenem Zobaczymy czy się trener utrzyma bo wzmocnienia dostał super.!!!
RD płaci największe pieniądze w ESA panu z 'W’ na czapeczce, który sprawia wrażenie dziecka we mgle. Dobrze, że może szybko reagować i naprawiać błędy, bo z tej mąki chleba nie będzie. Jak usłyszałem, że IJ woli motywować, a o taktyce nie lubi gadać, to już jestem na 100% przekonany, że nie ma na co czekać. Zresztą kogo on chce zmotywować gadkami rodem z przehypowanego startupu…