Widzew – Cracovia (wypowiedzi)

20 lutego 2026, 23:57 | Autor:

Ostatni kwadrans tego meczu dostarczył więcej emocji niż cała jego poprzednia część. Fakty są takie, że Widzew nie dorównał swojemu poziomowi z Płocka i jedynie zremisował bezbramkowo z Cracovią. Co po ostatnim gwizdku sędziego powiedzieli trenerzy i piłkarze obu zespołów.

Luka Elsner:
„To był oczywiście bardzo trudny mecz. Obie drużyny włożyły w to spotkanie masę serca i postawiły na walkę. W drugiej połowie jakość boiska nie pozwoliła temu spotkaniu się rozkręcić. Jestem dumny z zaangażowania mojego zespołu w tym starciu. Niestety straciliśmy Wiktora Bogacza, którego stan zdrowia jest ciężki. Wywozimy punkt z bardzo trudnego terenu i skupiamy się już na kolejnym spotkaniu z Piastem, który będzie dla nas meczem sezonu.

Wydaje mi się, że na początku meczu wykonaliśmy dobrą robotę. Chcieliśmy zaburzyć entuzjazm Widzewa, który wywodzi się z trybun. Zaproponowana przez nas struktura gry zadziałała. W drugiej połowie mam do siebie pretensje, że za późno zidentyfikowałem jakość boiska. Mogliśmy postawić na bardziej bezpośrednią grę i zbieranie drugich piłek. Po stracie Wiktora Bogacza chcieliśmy przetrwać do końca meczu i to się udało – pokazaliśmy ducha walki.

Wiedzieliśmy, że będziemy grali pod wysokim pressingiem i potrzebowaliśmy profilu napastnika, który jest skuteczny w zbieraniu drugich piłek – dlatego postawiliśmy na Zahiroleslama, który jest znacznie wyższy od Minczewa. Zahiroleslam dał też dobry impuls z ławki w poprzednim spotkaniu. Nie chcemy grać bezpośredniej piłki, bo chcemy pokazywać umiejętności gry z piłką i gry kombinacyjnej. Dzisiaj warunki były takie, że musieliśmy zagrać trochę inaczej i z innym profilem napastnika.

Wiktor Bogacz najprawdopodobniej złamał obojczyk. Czeka go operacja i kilka miesięcy przerwy od gry. Bardzo nieszczęśliwa sytuacja, ale taka jest piłka. Jeśli chodzi o Gabriela Charpentiera, to jest za wcześnie, żeby był dostępny od pierwszej minuty, ale cieszymy się, że jest gotowy do wejścia z ławki. Po tak długiej przerwie musimy ostrożnie go wprowadzać, bo potrzebujemy go do ostatniej kolejki tego sezonu.

Chcemy mieć więcej możliwości w ofensywie i nie jesteśmy w pełni zadowoleni z naszych występów, jeśli chodzi o grę z przodu. Mamy jednak nowe opcje i nowych piłkarzy, których zaadaptujemy do naszych warunków. Dzisiaj zabrakło ostatniego podania, ale prawda jest taka, że każda drużyna na takim boisku miałaby problem z ostatnim podaniem i finalizacją akcji.

Wydaje mi się, że żółta kartka Mateusza Klicha nie wpłynęła na moją decyzję ze zmianą, bo Mateusz wraca po chorobie. Kartka na jego koncie mogła jedynie tę decyzję przyspieszyć, ale niezależnie od niej na pewno byśmy go zdjęli”.

Igor Jovićević:
„To był bardzo trudny mecz. Stan boiska nie pomógł obu zespołom. Najważniejsze dzisiaj było zbieranie drugiej piłki, walka i agresywność. Pokazaliśmy dzisiaj widzewski charakter i zgarnęliśmy jeden punkt. To dla nas pozytywny moment, bo zebraliśmy cztery punkty w dwóch meczach przeciwko dwóm naprawdę dobrym drużynom, a do tego notujemy drugie czyste konto z rzędu. Notujemy progres i jestem z tego dumny.

Jeśli chodzi o zawodników ofensywnych, to na ławce mieliśmy dzisiaj dostępnych tylko dwóch graczy – Bartka Pawłowskiego i Frana Alvareza. Nie był to też meczu, w którym łatwo byłoby złapać rytm, wchodząc z ławki.

Dla mnie przerwanie naszej akcji przez Mateusza Klicha w doliczonym czasie gry to faul na żółtą kartkę i nie potrafię zrozumieć, czemu jej nie obejrzał. Nie trafiają do mnie argumenty arbitra, które usłyszałem po zakończeniu spotkania. Nie mogę powiedzieć, czy odwołamy się kartki Fornalczyka, bo to temat dla osób zarządzających sportem w klubie.

Myślę, że boisko nie było optymalne, żebyśmy mogli grać w piłkę. Warunki oczywiście były takie same dla obu stron. Cracovia w poprzednich spotkaniach grała naprawdę dobry futbol. Dzisiaj nie mogli tego zrobić, bo to boisko nie służyło grze kombinacyjnej. Oni również grali długimi piłkami. Cracovia nie stworzyła sobie klarownych sytuacji, a to dlatego, że byliśmy po prostu dobrzy w defensywie i odpowiednio zorganizowani taktycznie.

Bardzo trudno gra się na boiskach zimą. Nie jest to łatwe. Juljan Shehu i Bartek Pawłowski to bardzo jakościowi piłkarze, a obaj mają problem z odpowiednim dograniem piłki w pole karne. Chcemy grać kombinacyjnie, ale warunki są takie, że więcej musimy grać górą.

Trzech naszych piłkarzy rozpoczęło Ramadan – Lindon Selahi, Juljan Shehu i Andi Zeqiri, ale to nie jest pierwszy raz w ich karierze. Potrafią się zaadaptować i nie wpłynie to negatywnie na ich formę na boisku.

Marcel Krajewski:
„Nie chcę mówić na temat pracy arbitra, bo nic mi to nie da, a mogę jedynie dostać karę. Sędzia nie tłumaczył nam swoich decyzji i zazwyczaj tak to wygląda. Początki mojej współpracy z Osmanem Bukarim nie były łatwe, ale z każdym kolejnym treningiem i meczem łapiemy chemię. Jesteśmy w takim momencie, że wiem, czego on oczekuje ode mnie i on wie, czego ja oczekuje od niego. Mecz z Pogonią jest jak spotkanie za sześć punktów i trzeba wygrać, ale jesteśmy w takiej sytuacji, że do każdego spotkania podchodzimy, jakby było za sześć punktów”.

Bartłomiej Drągowski:
„Na pewno liczyliśmy na coś więcej. Ważne jest, że zapunktowaliśmy, bo każdy punkt jest na koniec ważny. To tyle z pozytywów – zdobyliśmy punkt, zagraliśmy na zero z tyłu, ale apetyty były większe”.

Sebastian Madejski:
„Cieszę się z czystych kont, ale wolałbym to czyste konto zamienić na trzy punkty i pocieszyć się w szatni, bo z dzisiejszego remisu cieszę się połowicznie. Mam nadzieję, że naprawdę poprawimy naszą grę i w następnych meczach zaczniemy wygrywać, bo trochę nam tego brakuje. Byłem na to [rzut wolny Shehu] przygotowany, wiedziałem, że będzie szukał strzału po dalszym słupku, więc czekałem cierpliwie. Nie był na tyle groźny, by coś z tego wyszło”.

Subskrybuj
Powiadom o
21 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Laki
3 godzin temu

Przestań już gadać głupoty Panie trenerze czas się pożegnać bo Widzew to za wysokie progi dla Pana nawet mi się nie chcę wymieniać błędów popelnionych przez Pana.

Laki
3 godzin temu

Powtarzam ostatni raz LUDZIE OBUDŹCIE się z tym trenerem spadniemy do 1 ligi !

1910
3 godzin temu

Nasi dwaj nowi wspaniali dyrektorzy prost ze Szczecina po wydaniu kilkudziesięciu milionów złotych zmontowali nam skład, który:

  • jest bez trenera
  • Ma dwóch ofensywnych zawodników na ławce, z czego jeden z nich to Pawłowski, dla którego ekstraklasa to już za wysokie progi
  • końcówkę meczu musi grać bez napastnika
  • ale za to ma  na ławce dwóch bramkarzy i pięciu obrońców 
  • wypożyczyli młodego zawodnika świetnie prezentującego się w kadrze, wycenianego na ponad 2 miliony euro z klauzulą wynoszącą dwa harnasie

Fachowcy pełną gębą, jak Pat i Mat. 

Piotr
Odpowiedź do  1910
2 godzin temu

Po staremu zmontowali nam sklad węgla i papy

Nart
3 godzin temu

Shehu dzisiaj dużo strat. Murawa zła. Dajcie Michalczuka. Nie było tam złych muraw

Reminio
3 godzin temu

Niestety niedosyt jest duży. Jeszcze sporo czasu za nim to zatrybi. Tak więc rączki na kolderke. Brakuje kilera pod bramka, dogran do napastników. Krótko mówiąc wykończenia ofensywy.

Laki
3 godzin temu

Shehu,Fornalczyk,Krajewski co Ci panowie robili w drugiej połowie? A rzuty rożne wykonywane przez Shehu? Czy ten piłkarz wie co to znaczy podnieść piłkę do góry? No K…A DRAMAT!

Radek
3 godzin temu

Trenerze z czego Ty jesteś dumny. Przecież My nie gramy nic. Ani stylu ,ani gry. Co Ty możesz wiedzieć o widzewskim charakterze. Widzewskim charakter to gra do upadłego i walka jeden za wszystkich ,wszyscy za jednego Tego nie było dziś widać..

Michał
3 godzin temu

Panie trenerze, gdzie jest ten progres? Gdzie on jest??? To była kopanina czwartoligowa w wykonaniu pana piłkarzy!!!

Radek
3 godzin temu

Trenerze o czym Ty mówisz. Jaki widzewski charakter. Polecam mecze Widzewa lat 90-tych. Zobaczysz co to znaczy. Tam był zespół ,dziś to zbieranina. Najważniejszy jest kolektyw. Panie Trenerze już czas zakończyć współpracę..

Marcin
3 godzin temu

Jesteśmy bogatym klubem, zatrudnijmy specjalistę od stałych fragmentów gry, bo to co gramy to jest komedia…

Laki
3 godzin temu

Shehu to ma problem ze wszystkim ostatniego czasu tak jak Pan z prowadzeniem Naszego Widzewa.

wlodekst
3 godzin temu

Boisko przeszkadzało, a jupitery?

Scifo
3 godzin temu

Tak słabego trenera to ja nie pamietam

mAIK
3 godzin temu

kto dał zgodę na pozbycie się Galapeniego???!!!
Cheng bardziej na pomocnika się nadaje niż na obrońcę

gdzie jest zamysł taktyczny dla naszej drużyny???
z trenerem czy be niego obecnie zagraliby to samo. gdzie zmiany i zarządzanie gra?? Shehu grający do końca to pomyłka dzisiaj

Piotro
3 godzin temu

4 pkt w dwóch meczach? 4 pkt na 12 możliwy h na wiosnę. Zaraz zapomnimy kiedy Widzew wygrał na własnym terenie. Obudź się pseudo trenerze.

Piotr
3 godzin temu

Była walka. Wytrzymujemy fizycznie. Moim.zdaniem wciąż popełniamy błędy w ustawieniu stąd jesteśmy spóźnieni w odbiorze lub nie stwarzamy alternatywnych wyborów do dogrania piłki. Przydałaby się też większą agresja przy próbie odbioru piłki bo na razie to więcej robimy wiatru niż szukamy kontaktu. Jak nie idzie z gry to powinno ze stałych. Tylko kto potrafi dograć piłkę?

Laki
3 godzin temu

Bartek dzisiaj byłeś ręcznikiem w bramce smutna prawda całe szczęście że był spalony .Jak na reprezentanta to porażka

Waldek
2 godzin temu

Boisko złe, mało zmienników z przodu (puścili Klukowskiego i Ba, a teraz narzekanie na krótką ławkę) itd. itp. Żenada.
Szkoda w tym wszystkim tylko wiernych kibiców i p. Dobrzyckiego

Patryk
2 godzin temu

Ramadan ! Litości to powinno być zabronione !!

Kacper
2 godzin temu

Mam nadzieję że od poniedziałku będzie nowy trener. Bo z tej marki chleba nie będzie.

21
0
Would love your thoughts, please comment.x