Co ze zdrowiem Baeny? To obecnie kluczowe pytanie w RTS
21 lutego 2026, 15:32 | Autor: RyanW spotkaniu z Cracovią nieoczekiwanie w Widzewie zabrakło Angela Baeny, który co prawda nie należy do liderów drużyny, ale trener Igor Jovićević sięga po niego dość regularnie. Kwestia zdrowia jest obecnie bardzo istotna.
Mogłoby się wydawać, że po zimowych ruchach transferowych kadra Łodzian jest silna jak nigdy dotąd, tymczasem w piątek piłkarska rzeczywistość pokazała, że tzw. głębia składu nie do końca jest zachowana. Pod nieobecność zawieszonego za kartki Sebastiana Bergiera w rolę „dziewiątki” wcielił się zgodnie z przypuszczeniami Andi Zeqiri, więc na ławce rezerwowych nie było już żadnego środkowego napastnika. Uzupełnienie dla tej dwójki miał stanowić Antoni Klukowski, ale pion sportowy postanowił wypożyczyć go do I-ligowej Polonii Warszawa i zespół został wczoraj bez alternatywy.
Zeqiri niezbyt dobrze odnajdował się na twardym, zmarzniętym boisku, na którym toczył ciężkie boje fizyczne z krakowskimi obrońcami, a mimo to pozostał w grze przez siedemdziesiąt dziewięć minut. Wielu kibiców zadawało sobie pytanie, dlaczego szkoleniowiec nie dokonuje zmian, ale czy rzeczywiście dysponował odpowiednim materiałem ludzkim wśród zmienników? Finalnie na środek ataku powędrował… Fran Alvarez, co można potraktować jako działanie wynikające z bezradności Jovićevicia. Na ławce usiadł jeszcze Bartłomiej Pawłowski, który w końcówce spotkania zastąpił na skrzydle Mariusza Fornalczyka. Więcej ofensywnych graczy do dyspozycji nie było – w dziesiątce rezerwowych znalazło się bowiem jeszcze dwóch bramkarzy, pięciu obrońców oraz defensywny pomocnik.
Spodziewano się, że do dyspozycji sztabu będzie także wspomniany Baena, ale znalazł się on poza kadrą. Klub napisał zdawkowo, że jego nieobecność wynika z przyczyn zdrowotnych, nie wyjaśniając szczegółowo, co dolega zawodnikowi i kiedy będzie mógł wrócić do gry. WTM udało się ustalić, że na szczęście Hiszpanowi nie dolega nic poważnego. Doszło do nieznacznego naciągnięcia mięśnia, a wysłanie pomocnika na trybuny było jedynie zabiegiem profilaktycznym. Najprawdopodobniej 25-latek będzie w przyszłym tygodniu normalnie trenował z drużyną i szykował się do wyjazdowego meczu z Pogonią Szczecin.
To o tyle ważna wiadomość, że przeciwko „Portowcom” nie będzie mógł wystąpić Fornalczyk. Skrzydłowy obejrzał wczoraj ósmy żółty kartonik w sezonie i będzie odpoczywał. Chyba, że klub zdecyduje się na odwołanie od jego napomnienia, które było mocno kontrowersyjne. Jeśli jednak kara dyscyplinarna pozostanie w mocy, obecność Angela Baeny da trenerowi więcej komfortu. Bez niego byłby w zasadzie skazany na Pawłowskiego oraz Osmana Bukariego, nie mając znów żadnego pola manewru na ławce rezerwowych. Cieszy też powrót Bergiera, który stanowi dużo większe zagrożenie dla defensywy rywali niż bezproduktywny Zeqiri.
Fornalczyk znów nie zapanował nad nerwami. Uratuje go odwołanie?
Starcie z Pogonią zaplanowano na sobotę, 28 lutego. Trzy dni później Widzewiacy powalczą w Katowicach o awans do półfinału Pucharu Polski.








Jagiellonia Białystok
Górnik Zabrze
Raków Częstochowa
Wisła Płock
Cracovia
Zagłębie Lubin
Lech Poznań
Korona Kielce
Pogoń Szczecin
Radomiak Radom
Lechia Gdańsk
GKS Katowice
Motor Lublin
Piast Gliwice
Widzew Łódź
Arka Gdynia
Legia Warszawa
Termalica Nieciecza 
Legia II Warszawa
Warta Sieradz
ŁKS Łomża
Ząbkovia Ząbki
Wigry Suwałki
Wisła II Płock
Świt Nowy Dwór Maz.
Broń Radom
KS CK Troszyn
Lechia Tomaszów Maz.
Olimpia Elbląg
Widzew II Łódź
Jagiellonia II Białystok
GKS Bełchatów
Mławianka Mława
GKS Wikielec
KS Wasilków
Znicz Biała Piska
Zadna strata.
Mam takie samo zdanie. Kluczowe pytanie… Litości. Pierwszoligowy grajek.
Zmiana trenera póki jest jeszcze czas , wtedy uratujemy ligę
Pozdrawiam Widzewiaków
To jest naprawdę absurdalne. Kupujemy do Widzewa multum graczy , tak żeby było przynajmniej dwóch na każdą pozycję, po czym praktycznie połowę z nich wypożyczamy i zostajemy z jedenastoma graczami plus kilku rezerwowych. Jest brak ofensywnych graczy – po co te wypożyczenia ? Wiadomo jak sędziowie podchodzą do Widzewa ( w każdym meczu walą po kilka żółtych dla naszych graczy ) , do tego są kontuzje i choroby, a mecze idą praktycznie co trzy dni. Kupę kasy wywalone , a nie ma kim grać , szczególnie w napadzie i ofensywnych pomocnikach. Czy ktoś nad tym panuje , rozważa ilu jest… Czytaj więcej »
Najważniejsze, że wg statystyk i analiz, nasze stałe fragmenty są w czołówce ligi. I dzięki nim wczoraj wygralismy.. Wiadomo murawa zla, to sztab przygotował i nauczył zawodnikow dosrodkowywac i strzelac bramki.
Tak jak np Katowice. 4 pkt w 2 meczach i 2 bramki strzelone i obydwie że sfg.
Lepiej, by do Widzewa trafił Mariusz Stępiński niż Zequiri. Albo niech wraca Imad Rondić.
Mówimy o tym Imadzie, co to pogoniony został z rezerw Rakowa?
No z tym Rondicem to pojechałeś.
Już wolałbym Jordiego.
Raków-BBT, fakt, że znośna murawa, ale medaliki po ziemi, dużo podań-krotkich, utrzymywanie sie przy piłce, Ameyaw dużo sprintów na prawym skrzydle. Gra bez fajerwerków, zespołowa, ale skuteczna.
kartka Fornalczyka mocno naciągana tylko gdyby nawet anulowali to pewnie w Szczecinie zarobi następną sędziowie już są na niego wyczuleni
Wypada zadać pytanie, kto dopuścił się takiego błędu, że oddano kilku piłkarzy ofensywnych na wypożyczenia i trener został z 2 napastnikami w kadrze i jednym lewym pomocnikiem. Oddając Galapeniego straciliśmy też elastyczność na lewej stronie – nie można przesunąć Chenga na skrzydło bo znowu zabraknie lewego obrońcy na zmianę…
Jest Kozłowski a Cheng za Fornalczyka.
Oddać Alvareza ? – czy ten Jovicevic na głowę upadł? – im szybciej odejdzie tym lepiej dla Widzew – Alvarez w meczach domowych powinien grać więcej bo to kreatywny zawodnik – bardziej niż Shehu czy Kornving ( który dużo biega) – w następnym domowym powinien zacząć w podstawie z Kornvigiem lub Selahim
Z tym wypożyczeniem Klukowskiego to niezły falstart. Trzeba było poczekać chociaż do końca lutego
Odnoszę wrażenie że w tym naszym Widzewie to już nikt nas niczym nie panuje i każdy robi co chce
Bo zmiennikiem Fornala mógł być Dion. On w ofensywie super wyglądał. Cheng też ma inklinacje ofensywne. Jovicevic słabo kombinuje.
Ja lewa pomoc mozna dac chenga, a na obronę Kozłowskiego i będzie hulać
To, że przy takich wydatkach musimy liczyć, że kontuzja danego zawodnika będzie krótka bo inaczej nie mamy kim grać jest tak absurdalne, że ciężko w to uwierzyć.
Czy któryś z redaktorów WTM może przeprowadzić rzetelny (bez wazeliny) wywiad z dyrektorem Adamczukiem odpowiedzialnym za decyzje personalne? Krążą pogłoski, że oprócz pomysłu oddania Alvareza do Jagi jest pomysł ściągnięcia z ciężkie pieniądze nieudacznika Kapuadiego z Legii. Tym „transferem” dalibyśmy konkurentowi do walki o utrzymanie zastrzyk finansowy a nie byłoby to żadne osłabienie kadrowe dla Legii. A za ściągnięcie mistrza taktyk wszelakich trenera Jovicevica budującego mental zwycięzców porażkami pan dyrektor powinien pieszo na mecz do Szczecina zasuwać. (Gość od 11 meczów zgrywa drużynę i nic mu z tego nie wychodzi. Może po prostu nie umie?)