Włodarek o wrzutkach z rzutów rożnych: „To się musi poprawić”
25 lutego 2026, 20:48 | Autor: RyanStałe fragmenty gry w wykonaniu piłkarzy Widzewa Łódź stały się w ostatnim czasie przedmiotem dyskusji kibiców. Temat ten został także poruszony w rozmowie z trenerem Łukaszem Włodarkiem, jednym z asystentów Igora Jovićevicia.
To właśnie Włodarek jest odpowiedzialny w sztabie szkoleniowym RTS za stałe fragmenty, zarówno te ofensywne, jak i w sytuacji, gdy zespół musi bronić się przed potencjalnym zagrożeniem ze strony rywali. Pierwsze efekty jego pracy pojawiły się w spotkaniu 7. kolejki z Lechem Poznań, ponieważ właśnie wtedy dołączył on do klubu, zostając asystentem Patryka Czubaka. Co ciekawe, w tamtym meczu przesądzający o porażce gol padł… po wykonaniu przez „Kolejorz” rzutu rożnego! Trzeba jednak pamiętać, że w największym stopniu był to indywidualny błąd bramkarza Macieja Kikolskiego, który wypuścił piłkę przy próbie jej chwytu, a z prezentu skorzystał Bryan Fiabema, pakując futbolówkę do siatki.
Przed kilkunastoma dniami opublikowaliśmy na WTM artykuł zawierający dane liczbowe, przedstawiające to, jak drużyny Ekstraklasy radzą sobie z defensywnymi i ofensywnymi stałymi fragmentami gry. Wynikało z nich, że Łodzianie znajdują się w ligowej czołówce, co stało w sprzeczności z powszechną krytyką tego elementu ze strony kibiców. Pojawiła się ona po inaugurującym rundę wiosenną starciu z Jagiellonią Białystok, w którym Widzewiacy mieli problemy z dośrodkowaniem piłki z kornera. Zamiast w środek pola karnego, ta często lądowała na pierwszym obrońcy, stojącym na jej drodze. Absurdalnie wyglądały też próby egzekwowania SFG przez Sebastiana Bergiera, który jako najlepszy strzelec drużyny powinien być adresatem zagrań, a nie ich nadawcą. Później się z tego wycofano i w meczu z Wisłą Płock napastnik nie podejmował już takich prób.
W ostatnim pojedynku z Cracovią problem powrócił. Wrzutki z narożnika znów nie docierały do czekających na nich zawodników, co kolejny raz irytowało fanów. Czerwono-biało-czerwoni wykonywali w miniony piątek aż dziewięć rzutów rożnych i pięć rzutów wolnych, z których mogli zagrozić bramce „Pasów„. Najczęściej odpowiedzialny za ich rozegranie był Juljan Shehu, który niezbyt dobrze spisał się w tej roli. Dlaczego nie radził sobie z prostym zadaniem? „To jest bardzo dobre pytanie i ja też szukam na nie odpowiedzi. Trenujemy to i szukamy rozwiązań, musimy to robić częściej i wymagać od siebie tego, żeby wykonywać to na lepszym poziomie. To się musi poprawić” – stwierdził wspomniany Włodarek.
Trener podkreślał jednak również w rozmowie z Widzew TV, że w ostatnim spotkaniu nie wszystkie stałe fragmenty wyglądały źle. „Mamy wiele rozwiązań, także jeśli chodzi o krótkie rozegranie. Tak było z naszym drugim rzutem rożnym i gdyby Emil Kornvig lepiej przyjął piłkę w polu karnym, zamiast starać się ją zgrywać, znalazłby się w sytuacji sam na sam z bramkarzem Cracovii. To było zaplanowane, było efektem tego, co ćwiczyliśmy. Cały czas szukamy nowych sposobów, a niektóre rzeczy odkładamy na kolejne spotkania” – mówił przy okazji poniedziałkowego treningu na Łodziance.
Włodarek operował też konkretnymi liczbami, wskazując na wysoką skuteczność SFG w zespole. „Bardzo ważna jest strategia rozgrywania stałych fragmentów gry, ale równie istotne jest działanie w obronie. Odkąd przyszedłem do klubu, przed meczem z Lechem Poznań, mieliśmy dokładnie dziewięćdziesiąt trzy rzuty rożne przeciwnika i dziewięćdziesiąt dwa z nich wybroniliśmy. Skuteczność defensywna jest więc na poziomie 99%, a jeśli chodzi o rozegranie na krótko, w tzw. kontynuacji, wynosi ona 95%. Wybroniliśmy więc bardzo dużo stałych fragmentów i dla mnie to jest fundament, by nie tracić bramek” – bronił się asystent Jovićevicia.








Lech Poznań
Zagłębie Lubin
Jagiellonia Białystok
Górnik Zabrze
Wisła Płock
Raków Częstochowa
GKS Katowice
Motor Lublin
Lechia Gdańsk
Korona Kielce
Cracovia
Piast Gliwice
Legia Warszawa
Radomiak Radom
Arka Gdynia
Pogoń Szczecin
Widzew Łódź
Termalica Nieciecza 
Legia II Warszawa
Warta Sieradz
ŁKS Łomża
Wigry Suwałki
KS CK Troszyn
Wisła II Płock
Lechia Tomaszów Maz.
Ząbkovia Ząbki
Jagiellonia II Białystok
Olimpia Elbląg
Świt Nowy Dwór Maz.
Broń Radom
Widzew II Łódź
GKS Wikielec
GKS Bełchatów
Mławianka Mława
KS Wasilków
Znicz Biała Piska
Ładnie się wykręcił.
W A klasie lepiej posyłają piłkę z różnego w pole karne niz w ostatnich meczach nasze gwiazdy. Siły nie maja dokopnac czy o co chodzi? Przecież to ze stojącej pilki bez presji przeciwnika powinno byc zagranie w punkt.
Nie wyglada to tak zle panie wlodarek . W koncu jest powtarzalnosc . Fran ,Bartek , Shehu . Wszystko leci nawet nie na pierwszy slupek tylko 5 metrow blizej . A jak juz ktos sie zapomni i kopnie dalej to nie przypominam sobie strzalu po wrzutce … jakies ping pongi sie zadarzaja ale zagrozenia z tego zadnego . Rzuty wolne to tez porazka kompletna. Jak to jest mozliwe ze osoba odpowiedzialna za taki cyrk ma sie dobrze ? Bo ja bym sie ze wstydu spalil gdyby efekty mojej pracy przybosily taki efekt . Zebyscie mnie zle nie zrozumieli Nie chodzi… Czytaj więcej »
W punkt. Nie widać jakiegokolwiek pomysłu.
Jeżeli po zagraniu z rogu piłka nie dolatuje do środka pola karnego, to należy przed pierwszym obrońcą przeciwnika ustawić naszego piłkarza, który przedłuży centrę tak, by piłka doleciała w tamte rejony. Jeszcze lepiej gdy zamiast stać, wbiegnie przed pierwdzego obrońcę. Kornwik wie jak się to robi.
Wiele rzeczy się musi zmienić, same pieniądze nie grają.
Nawet jesli kupia Messi, nic to nie da jak nie bedzie rotacji ,pilkarze nie zadowoleni ,trener nie robi zmian,ani roszad,widzac nieporadnosc,to zakrawa na kpiny ,85 minuta ,1 zmiana ,a jest 0:0,a moze to sabotaz
No jasne, to się musi poprawić i basta, nawet jeśli się nie poprawi, podobnie jak musi się poprawić… nasza pozycja w tabeli. Kiedyś w końcu musimy pójść w górę, nawet jeśli nie pójdziemy. W najgorszym razie będziemy to odkładać na kolejne spotkania. Pytanie tylko, w której lidze?
No normalnie jak bym swojego kolegę sprzedawcę kapeluszy, co już popłynął, mówiącego o koniunkturze na rynku słyszał…
Trenujemy to i szukamy rozwiązań, musimy to robić częściej i wymagać od siebie tego, żeby wykonywać to na lepszym poziomie. To się musi poprawić.
Trenujemy to i szukamy rozwiązań, musimy to robić częściej i wymagać od siebie tego, żeby wykonywać to na lepszym poziomie. To się musi poprawić.
Włodarek top – świetnie wywiązuje się z powierzonych zadań.
Oglądając mecze Widzewa widać ewidentnie wytrenowaną powtarzalność…
Śmiechu warte. Jak to jest możliwe, że nikt nie umie przerzucić tej piłki nad pierwszym obrońcą?!
Jak to jest możliwe że w naszej drużynie samych gwiazd istnieje problem wykonywania rzutów różnych?Tego uczy się w juniorach.
To naprawdę wstyd dla każdego profesjonalnego piłkarza,więc nie ma się co dziwić że inne aspekty piłkarskiego rzemiosła również nie funkcjonują
To niech ten Włodarek uważa bo niedługo ponownie mecz z Katowicami. Klemenz lubi to.
No to jak nie Jovicevic to Włodarek do zwolnienia. Przecież te rożne to skandal. Na odpustach panowie z brzuszkami potrafią lepiej to wykonać…..
Reakcja powinno być już po pierwszej fatalnej wrzutce Shehu. Tymczasem Albańczykowi pozwolono jeszcze na dwie beznadziejne i za krótkie wrzutki. Swoją drogą tych wrzutek przed pierwszy słupek było już w tej rundzie chyba kilkanaście. Zastanawia mnie dlaczego nikt tego nie potrafi przewidzieć i się tam ustawić. Inteligencja boiskowa i zdolności przewidywania to nie jest mocna strona naszych grajków.
To co Wy robiliście w Turcji i teraz na treningach? Chyba siedzicie i przeglądacie Internet… Można jeszcze zrozumieć brak zgrania, ale nieudolne wykonywanie stałych fragmentów nie da się wytłumaczyć. Skoro jest tak źle, to dlaczego nie ma wymiany kadry szkoleniowej? Można się domyślać, że każdy ma każdego ma haki. Szkoda, że nie nikogo, kto by to towarzystwo rozpędził…
panie magistrze trenerki , co z tego że macie taką skuteczność w obronie skoro i tak dajecie sobie wbić gola albo dwa a sami nie strzelacie nic. Dlatego tracimy punkty, pan pochwali się statystyką strzałów i bramek lepiej.
I oni sobie tak słodko pierdzą kocopoly wzajemnie. To jest wręcz toksyczne! Piłkarze graja piach, wchodzi trener i mowi „jesrem z was dumny”. Rogów nie umieja wybijac, trener mowi „jest super”.Co to ma w ogole byc?? Wariatkowo jakieś?? Czytałem o trenerze Bodo/Gliimt i jego metodach. Zero takich ckliwych „metod motywacji”, żołnierska, wręcz wikingska dyscyplina. Wysoką intensywność, treningi nie na 90 minut meczu, a na 120 minut. Dzieki temu w 70 minucie przeciwnik oddycha rękawami, a Bodo odpala 6ty bieg. Strata gola jest kasowana mentalnie bezpośrednio po stracie (szybka narada i pospawane glow popiołem, szybka analiza, bez ocen, same fakty) i… Czytaj więcej »
Skoro pod jego wodzą nie potrafią celnie kopnąć piłki z rogu to co on jeszcze robi w Widzewie?
Też chciałbym to wiedzieć Stefan, też chciałbym to wiedzieć…